Budynek dawnego sądu przy Alei Św. Jana Pawła II to dziś siedziba Komendy Powiatowej Policji w Kołobrzegu.
Stąd już blisko do Muzeum Bursztynu znajdującego się przy ul. Waryńskiego.
Sama wprawdzie bursztynowej biżuterii nie noszę (ale może jeszcze mi się odmieni

), lecz bursztyn zawsze mnie fascynował, więc

postanowiłam zaglądnąć do niewielkiego kołobrzeskiego muzeum. W Gdańsku byliśmy zbyt krótko, żeby zwiedzić muzeum tamtejsze, a wejść i

niemal zaraz wyjść nie miało przecież sensu… W Kołobrzegu zwiedzania nie ma wiele, taki bursztyn w pigułce

, akurat na czas przypadający w trakcie spaceru pomiędzy sanatoryjnymi posiłkami o tej porze, gdy już jest po zabiegach przypadających na dany dzień.
Muzeum mieści się w narożnej kamienicy z początku XX wieku.
(fotka z netu)Po otwarciu drzwi, trafiamy na sklep z biżuterią, kosmetykami i innymi wyrobami z bursztynu. Oczywiście, chętni mogą skorzystać z tego, co sklepik oferuje, ale nie ma nagabywania, można poprzestać na muzeum (czytałam, że nagabywanie często zdarza się w „Manufakturze Bursztynu” przy ul. Obrońców Westerplatte, ale czy to prawda nie wiem, bo tam nie byłam).
(
fotka ze strony https://muzeumbursztynu.kolobrzeg.pl/ )
Nabyłam bilet emerycki za 25 zł (niemało jak na tak małe muzeum

) i mogłam rozpocząć zwiedzanie. Indywidualne, gdyż akurat nie było więcej chętnych. Chwilę po mnie pojawiło się kilku Niemców, musieli więc troszkę poczekać, abyśmy nie pokrywali się z objaśnieniami w różnych językach.
Na początek historia powstania bursztynu, czyli Bursztynowy Las…
Bursztyn bałtycki to kopalna żywica, której wiek naukowcy oceniają na około 40 milionów lat. Na terenie dzisiejszej Skandynawii i północnej części Morza Bałtyckiego (wówczas był tam ląd) rosły wówczas ogromne lasy, a w nich różnorodne rośliny (z ich pozostałości w bursztynie bałtyckim wyodrębniono ponad 350 gatunków). Drzewa iglaste zaczęły intensywnie wydzielać żywicę, powód tego nie jest do dziś jasny. Prawdopodobnie był związany ze wzmożoną działalnością wulkaniczną, która miała miejsce pod koniec paleocenu i na początku eocenu, a lepki pył wulkaniczny osiadał na gałęziach drzew. Żywica produkowana przez drzewa wypływała po korze w miejscach, w których drzewa były uszkodzone. Gromadziła się też pod korą oraz wewnątrz uszkodzonych pni wypełniając szczeliny. W ciągu milionów lat żywica zastygała i twardniała. W bursztynodajnym lesie drzewa z czasem obumierały i upadały na ziemię. Stwardniała żywica nadal tkwiła w ich pniach, które przykrywane kolejnymi warstwami ściółki powoli się rozkładały. Żywica pozostawała w płytkiej warstwie osadu, w miejscu w którym powstała. W okresie późnego eocenu (37-34 miliony lat temu) erozja powodowała zmywanie bryłek do strumieni i coraz większych rzek, z których największą była rzeka Eridan. Część obszaru, który dziś zajmuje Morze Bałtyckie była prawdopodobnie rozległą doliną, której główną oś stanowiła ta rzeka…

Wody Eridanu niosły stwardniałą żywicę na południe i osadzały w płytkiej zatoce morza eoceńskiego. Żywica ulegała polimeryzacji, zmieniały się jej cech fizykochemiczne, powstawał bursztyn bałtycki. Przez kolejne miliony lat warstwy bursztynonośnej ziemi pozostawała przykryta późniejszymi osadami, aż do początku plejstocenu. Około 1 miliona lat temu, rozpoczęły się zlodowacenia. Lądolód skandynawski porywał ze sobą fragmenty bursztynonośnych osadów i rozrzucał je na terenie dzisiejszej Polski…
W XIX wieku uważano iż drzewem żywicodajnym była sosna
Pinus succinifera. Obecnie coraz bardziej powszechny staje się pogląd, że żywica była wydzielana przez kilka gatunków drzew iglastych, jednakże gatunek drzew macierzystego pozostaje tajemnicą.