ROWEREM PO NAJBLIŻSZEJ OKOLICY (VRBOSKA-BASINA-U.BOROVA-STARI GRAD-U.BRIZENICA) cz. 1Rower wypożyczyłem będąc na porannych zakupach. Wziąłem go w tym miejscu, od 8-ej na cały dzień (12 godz.) ...
Po śniadaniu wrzuciłem do plecaka ręcznik, butelkę lodu i wyruszyłem na małą wycieczkę

...
Z Vrboskiej obrałem kurs na Basinę.
Z głównej drogi zjechałem na U. Maslincę , a następnie dobrze oznaczoną drogą rowerową,
szutrami, kierowałem się na Basinę (pierwsze czerwone O ) ....
W Basinie trochę pospacerowałem.
Tu widzimy Uvalę Mala i Velika Basina, nad którymi leży miejscowość.
O ile o Vrboskiej można powiedzieć , że jest spokojna i leniwa, to o Basinie,
że czas tu się zatrzymał lub nikt nie wie o jego istnieniu.
Idę, prowadząc rower, w kierunku U. Rosohotnica...
Znajduje się tu kilka bardzo ładnych domów z apartmanami z których powoli schodzą ludzie nad swoją zatoczkę...
Mega spokojna miejscowość.
Zbieram się i jadę główną drogą w kierunku U. Oskuruśica.
Dokładnie tą drogą, którą widać na mapach Windy...
https://www.windy.com/?43.207,16.640,15Tu zastanawiam się , czy zjeżdżać do Oskuruśicy (czarne O na mapce)...
Ostatecznie odpuszczam kąpiel w tej zatoczce.
Zniechęca mnie późniejszy podjazd, albo raczej podejście

i widzę, że są tam jacyś ludzie.
Jadę w kierunku U. Borova...
Pod drodze zjechałem jeszcze do U. Tatinja, tymi dwoma zjazdami na Windy, ale pierwszy,
asfaltowy, kończył się wjazdem na prywatne posesje, a drugi, szutrem, domem z prywatnymi półkami skalnymi.
Z powrotem, na główną drogę wracałem z buta, bo podjazdy są tam dość strome.
Reasumując do U. Tatinja nie warto zjeżdżać
W U. Borova (kolejne czerwone O

) robię przerwę na pierwszą kąpiel i odpoczynek
Warto tu przyjechać z Vrboskiej na rowerze, polecam ...