Mam swoje zdanie i żadne prowokacje tego nie zmienią, ale nie toleruję narzucania swojego zdania przez kogokolwiek.
Szkoda, że nikt nie nauczył go szacunku do innych ludzi, którzy często gęsto mają odmienne od nas zdanie.
Czyżby efekty bezstresowego wychowywania dzieci?

Ps. Też bym wzięła, ale ...się nie zmieszczą

.png)
.png)
.png)
