napisał(a) ogorek » 21.03.2026 09:51
nenek napisał(a):Dziekuje.Juz to przegladalem i swoja lodka nie pojade za daleko.Lepiej poleciec samolotem na tydzien i raz wypozyczyc cos z okolo 100 konnym silnikiem i poplywac a reszte wyspy zwiedzic autem.Nasz spor z Kapitanska Baba polegalna tym ze w Grecji jest taniej w marinach i to jest wlasnie ten powod. Za daleko trzeba miec porzadny sprzet zeby w Grecji plywac . Do Chorwacji kazde plywadelko mozna zaprac czy ponton do bagaznika czy cos zaciagnac, warunki do plywania zdecydowanie lepsze i tak robi wielu europejczykow w tej czesci i w sezonie jest problem z miejscem a za tym idzie presja cenowa bo dlaczego cos ma kosztowac malo jak wszystko jest wynajete na pniu. 10 euro bojka czy 15 euro miejsce w porcie to czesto taniej niz parking dla aut.
Ja spędzam 2-3 miesiące letnie w Grecji, mam swoją nieruchomość nad samym morzem i przestałem pływać - RIB od kilku lat w suchym doku w GR, serwisowany co rok - ceny znośne ale ubezpieczenie AC+OC bolesne
Osobiście bym nie ciągał własnego do GR. Ja ciągałem jak były promy z Triestu a do Triestu z okolic W-wy jest 1000 km autostradami. Z Triestu prom Wenezja-Ankona-Igumenisa (Gr jak na Korfu) - Patra - Peloponez
Albo starość albo zmiana nastawienia ale z perspektywy wolałbym wypożyczać jak posiadać.
Mając do dyspozycji mały basen, dostęp do morza gdzie po 300m z każdej strony nikogo, na wprost widok na Nafplio coraz trudniej mi się zebrać i odpalać łódkę. Tu w zatoce Argolidzkiej słabo z wypożyczalniami. Kiedyś tylko większe jednostki (takie konkretne) i kilka łódek w zatoce widywałem. Dziatwa (obecnie dorosła x 3) coraz częściej wypominała że to lekka telepka a brzeg tu dostępny
W CRO Murter Jezera mnóstwo łódek, brak miejsca i mnóstwo letników na wprost apartamentów płaciło właścicielom za możliwość cumowania (bojki mouringi itp ) w tym ja. Fajny rejon na pływanie aczkolwiek przy Borze można się zdziwić bo nagle miejsca osłonięte przestają być osłonięte i parę jednostek wylądowało na betonie nabrzeżnym. Na szczęście mój gospodrz miał bojki do bloków betonowych na dnie. Bardzo mile wspominam ten pobyt, jedzenie w konobach na wyspach (chyba tylko konoba na takowej wysepce) i dla mnie woda była za zimna
My ciepłolubni i te > 26C w zatoce Argolidzkiej (od czerwca) nam odpowiada można godzinami grac w siatkówkę w morzu czy pływać.