Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Odkrywanie kolejnej wyspy...tym razem BRAĆ:)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
lotnikwsk
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2183
Dołączył(a): 21.09.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) lotnikwsk » 19.07.2016 21:24

Trochę późno, ale na Braciu nie byłem to wracam na pierwszą stronę 8)
loverosa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 748
Dołączył(a): 22.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) loverosa » 20.07.2016 12:23

banditoss napisał(a):topless to nie golizna :) przyłączam się do czytania relacji, w tamtym roku Brać zaliczona więc miło popatrzeć tym bardziej że za dwa dni wyjazd do cro :)
Pozdro


Gdzie tym razem będziecie stacjonować? :)

lotnikwsk napisał(a):Trochę późno, ale na Braciu nie byłem to wracam na pierwszą stronę 8)


Zapraszam :)

Wieczorem kolejny dzień :papa:
Kobal66
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 379
Dołączył(a): 12.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kobal66 » 20.07.2016 14:58

ok. zaległości nadrobione czekam na więcej :)
banditoss
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 67
Dołączył(a): 22.01.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) banditoss » 21.07.2016 01:05

loverosa napisał(a):
banditoss napisał(a):topless to nie golizna :) przyłączam się do czytania relacji, w tamtym roku Brać zaliczona więc miło popatrzeć tym bardziej że za dwa dni wyjazd do cro :)
Pozdro


Gdzie tym razem będziecie stacjonować? :)

lotnikwsk napisał(a):Trochę późno, ale na Braciu nie byłem to wracam na pierwszą stronę 8)


Zapraszam :)

Wieczorem kolejny dzień :papa:


W tamtym roku objechaliśmy cały Brać, a dziś wieczorem startujemy można by powiedzieć na przeciwko :) bo do Lokvy Rogoznicy, widok z apartamentu na Brać i jedną z naszych ulubionych plaż tamtego roku ;)

tej:
Obrazek
loverosa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 748
Dołączył(a): 22.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) loverosa » 23.07.2016 12:46

Kobal66 napisał(a):ok. zaległości nadrobione czekam na więcej :)


Dzisiaj na pewno kolejny odcinek:)

banditoss napisał(a):
loverosa napisał(a):
banditoss napisał(a):topless to nie golizna :) przyłączam się do czytania relacji, w tamtym roku Brać zaliczona więc miło popatrzeć tym bardziej że za dwa dni wyjazd do cro :)
Pozdro


Gdzie tym razem będziecie stacjonować? :)

lotnikwsk napisał(a):Trochę późno, ale na Braciu nie byłem to wracam na pierwszą stronę 8)



W tamtym roku objechaliśmy cały Brać, a dziś wieczorem startujemy można by powiedzieć na przeciwko :) bo do Lokvy Rogoznicy, widok z apartamentu na Brać i jedną z naszych ulubionych plaż tamtego roku ;)

tej:
Obrazek


Miłego wypoczynku,ładna plażyczka :)
loverosa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 748
Dołączył(a): 22.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) loverosa » 23.07.2016 13:38

1 lipiec piątek

Rankiem nie odczuwam gorącej temperatury za oknem,klima chodzi i dobrze chłodzi,odsłaniam rolety i słońce razi mi w oczy...
Cudnie,kolejny dzień słoneczny.Moja propozycja podczas śniadania to wreszcie zobaczyć Vidova Gora i nasz ubiegłoroczny Hvar z innej perspektywy.
Zatem po szybkim śniadaniu pakujemy się do auta i w drogę.

Obrazek

Tu zaparkowaliśmy,a dalej na pieszo,gorąco coraz bardziej,ale na szczęście w wodę zaopatrzeni docieramy na samą górę...

Obrazek

Obrazek

Widoki niezapomniane...Zlatni Rat z góry

Obrazek

Obrazek

Pamiątkowa fotka musi być:)

Obrazek

Hvar w oddali...

Obrazek

Oglądamy,odpoczywamy,ale jest naprawdę gorąco....jedna myśl mojego syna i pytanie:

-Mamo a może znów pokąpiemy się na słynnej plaży?
-Dlaczego nie,trzeba się ochłodzić.

Teraz jesteśmy mądrzejsi,zawsze w plecaku mamy stroje kąpielowe i właśnie teraz się przydadzą.
W aucie ręczniki i prowiant,zatem jedziemy w dół...

A tak wyglądała plaża w piątek około godz 13

Obrazek

Po wspaniałej kąpieli,a tego dnia mocno wiało i fale były mega wielkie nasze nastoletnie dzieci pytają,czy coś zjemy.
Czyżby znów pizza? No oczywiście,w Skalinadzie była przepyszna...

Ok...to może tym razem wyślemy karki do rodziny?

Obrazek

Obrazek

Zmierzamy jeszcze do wspomnianego już w relacji minimartini Kuca u Kuci

Obrazek

Ciekawa historia...
Do jednego z Bolskich pomników kultury należy Kuća u kući czyli dom w domu. Miejsce często odwiedzane przez turystów wiąże się z legendą nie żyjącej już rodziny Vuković i pewnego mieszkańca Marka.
Historia prawie jak z kryminału. Marko miał wielodzietną rodzinę. Często brakowało mu środków do życia przez co zmuszany był do pożyczania pieniędzy od 6 braci Vuković. Byli oni bowiem dość zamężni, 3 z nich uprawiało handel na morzu a pozostałych 3 było duchownymi. Marko z każdym dniem coraz bardziej zapożyczał się u braci, jednak nie zwracał określonych kwot. Nie mając jak oddać długów, podarował braciom ziemię znajdującą się dookoła swojego domu. Pewnego dnia 3 z braci postanowiło wybudować pałac dla swoich wybranek. Prosili Marka o sprzedanie im reszty swojej ziemi na co on nie przystał. Aby zmusić go do zmiany decyzji rozpoczęli budowę pałacu po zewnętrznej stronie jego domu. Zdążyli postawić ściany boczne kiedy zabrakło im materiałów do dalszej budowy. Wszyscy bracia wypłynęli więc po resztę materiałów jednak w drodze powrotnej zastali duży sztorm i utonęli. Marko przez resztę życia mieszkał w swoim domu otoczony wysokim murem niedoszłego pałacu.

Obrazek


Obrazek

cisza i tylko ptaszek jeden jedyny cichutko śpiewał...

Obrazek

Obrazek

Potem spacerek wzdłuż Bolu

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jeżowce...u nas w Povlji nie ma

Obrazek

W tej oto galerii kupujemy jeden z obrazków ręcznie robionych,cena niemała,ale teraz w naszej łaźni kąpiąc się wgapiam się w Bol zamknięty w obrazku i przenoszę w inny wymiar:)

Obrazek

Obrazek

Bol nam się spodobał,wszystko tu jest...i dobre jedzonko i ładne plaże,czego chcieć więcej?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pumparela jeszcze pusta,ale jak wracaliśmy to było pełno ludzi...

Obrazek

Obrazek

stary człowiek i morze....

Obrazek

Po drodze mijamy wspaniale położoną konobę...

Obrazek

Zmierzamy w stronę samostanu dominikańskiego...

Obrazek

Ładne plażyczki mijamy,ale kąpania na dziś dość

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wszędzie kuszą i zapraszają menu

Obrazek

Obrazek

Jeszcze po rybę zachodzimy,ale w kolorze lazuru

Obrazek

I wracamy zadowoleni,wykąpani,znowu coś nowego widzieliśmy...ech ciekawe co jutro nas spotka?
krispinus
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 933
Dołączył(a): 17.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) krispinus » 07.08.2016 21:24

Przepraszam, ale tak nieśmiało zapytam...
Co tu tak cicho :?: :|

Rozumiem trochę oddechu...
Ale chyba czas na cd...
loverosa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 748
Dołączył(a): 22.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) loverosa » 09.08.2016 21:23

2 lipiec sobota

Rano odsłaniam rolety,oczywiście wszyscy jeszcze śpią,czy tym razem znów będzie słońce od rana? Oczywiście promienie strzelają mi w oczy,a ja już się cieszę na kolejny,piękny dzień.
Rytuał dnia,kawka....spacer po pieczywo,śniadanie i szykowanie się nad naszą zatokę Ticja Luka.

Najpierw zmierzamy na inną plażę daleko od nas,ale już z rana dużo ludzi...

Obrazek

Może tu dziś poplażujemy?

Obrazek

Niestety za dużo kamulców w wodzie

Obrazek

Każdy z nas coś niesie,zmierzamy do wody. Znajdujemy miejsce po drugiej stronie cypelka.Ticja Luka jest piękna,po co szukać dalej?
Jak tu przyjemnie...zostajemy i pływamy do pory obiadowej.
Dziś w apartamencie sama robię spagetti,na które z wielkim apatytem czekają wszyscy uczestnicy.

I co teraz? Hmm co wymyślić?

-A może pojedziemy dziś do Dolu?-pytam męża?
Na to mój syn:
-Mamo a może jedź sama z tatą? Raz możecie sami pojechać,a my posiedzimy i poczekamy na Was?
-Hmm w sumie to niegłupi pomysł-pomyślałam,choć miałam jeszcze nadzieję,że zmienią zdanie w ostatniej chwili...

W końcu niedługo wrócimy,no to jedziemy,aparat w dłoń i ahoj przygodo:)

Obrazek

Droga przyjemnie mija do momentu aż zaczynają się serpentyny a to w górę a to w dół.

Obrazek

Nie ma końca,droga wcale mi się nie podoba,może zawrócimy?
Mąż na to -O nie nie ma mowy,już za daleko jesteśmy....

Obrazek

Mijamy słynną plażę Lovrecina,co ma piasek zamiast żwirku...z góry całkiem ciekawie wygląda...

Obrazek

Ruiny ściągnęłam zoomem

Obrazek

Obrazek

Za Postirią widzimy znaki na Dol...parkujemy obok pięknego kościoła.

Obrazek

Obrazek
Obrazek

Obrazek

Cisza jaką tam zastaliśmy jest niesłychana. Czy ktoś tutaj mieszka?
Obrazek

Nagle słyszę miauczenie kota,chodził krok w krok za nami.

Obrazek

Obrazek

To miejsce jest niesamowite,tu brak cywilizacji,jakby wymarłe miejsce.Gdzie są te tłumy turystów w lipcu?

Obrazek

Obrazek

Piękna donica

Obrazek

Gdzie gwar dzieci? Gdzie sklepy,stoiska z pamiątkami? Tu tego nie znajdziecie.Spacerujemy i nie dowierzamy jak stare są te lepianki,w których mieszkają ludzie.

Obrazek

Czuję się nieswojo...

Obrazek

Nagle słyszę miauczenie kota,który nas śledzi...

Obrazek

Konik

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Robi się późno,ja chciałabym zajrzeć w każdy zaułek,biegnę pomiędzy domami,zaglądam nawet komuś w podwórko,ale szybko uciekam...Ludzi tu nie ma,no może jedna pani gdzieś bokiem mi czmychnęła i na tym koniec.

Hmm jak jesteśmy tak blisko Postirii to może wypadałoby tam zajechać na pyszne lody,które chwaliła ELIMAR z mężem?

Widoki cudne...

Obrazek

Obrazek

Zjeżdżamy w dół i parkujemy niedaleko mariny.

Obrazek

Przechadamy się ,wszystkie te miasteczka podobne do siebie,a jednak inne.

Obrazek


Obrazek

Tu nasza uwagę zaciekawiła plaża w kształcie półkola.

Obrazek


Siadamy przy wolnych stolikach,to chyba tu podają te dobre lody?
Zamawiamy dwie kawy...Lody są przepyszne,ja zamówiłam narańcia,jakby sok wyciśnięty ze świeżego owocu,mniam.
Mój mąż wierny jest lodom waniliowym i tylko te wciąż zamawia,mimo,że namawiamy go,by spróbował innych smaków :D

Obrazek

Pamiątkowe zdjęcie przy logo Postitii

Obrazek

Obrazek

Bardzo nam tu przyjemnie i miło,ale powoli zaczyna zachodzić słońce,jedziemy jeszcze do Konzuma po zakupy i 45 km przed nami do naszej Povlji,gdzie czekają na nas nasze skarby:)

To był super dzień :papa:
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11910
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 09.08.2016 21:36

loverosa napisał(a):To był super dzień :papa:


A jak byś jeszcze do Splitskiej zajrzała, to byłby superowszy ... :smo:
mariusz_77
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2345
Dołączył(a): 26.09.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz_77 » 09.08.2016 23:15

chętnie sie przysiądę i poczytam :papa:
krispinus
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 933
Dołączył(a): 17.07.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) krispinus » 10.08.2016 08:29

loverosa napisał(a):...Rytuał dnia,kawka....spacer po pieczywo,śniadanie ...


Dla mnie najprzyjemniejszy z rytuałów :D

loverosa napisał(a):....-Mamo a może jedź sama z tatą? Raz możecie sami pojechać....


Dobrze, że jeszcze nie słyszysz tego przed wakacjami w domu :wink:

Nie wiem jak u Was, ale nasze wyjazdy na wczasy, to przede wszystkim wypoczynek rodzinny.
Po prostu cieszymy się z radości i zadowolenia dzieci, co za tym idzie, cieszymy się naszym wspólnym szczęściem...
To daje nam najwięcej satysfakcji... wtedy odpoczywamy.

W ostatnich latach zdarzyło się parę razy, że jedno lub drugie nie mogło z nami pojechać.... i to już nie było to...
Brzmi to może dziwnie, bo syn ma 18 , a córka 21 lat, ale dopóki chcą z nami jeździć, to pełnia szczęścia :D
loverosa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 748
Dołączył(a): 22.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) loverosa » 10.08.2016 09:51

mysza73 napisał(a):
loverosa napisał(a):To był super dzień :papa:


A jak byś jeszcze do Splitskiej zajrzała, to byłby superowszy ... :smo:


Mysza żałuję bardzo,chciałabym zobaczyć Twój kawałek szczęścia :) Trochę widziałam na forum,ale to nie to.
Kiedyś tam może wrócę,wybierzemy wtedy drugą stronę wyspy,Supetar w ogóle nie mieliśmy czasu zwiedzić:(

mariusz_77 napisał(a):chętnie sie przysiądę i poczytam :papa:


Zapraszam jeszcze kilka odcinków przed Nami...

krispinus napisał(a):
loverosa napisał(a):...Rytuał dnia,kawka....spacer po pieczywo,śniadanie ...


Dla mnie najprzyjemniejszy z rytuałów :D

loverosa napisał(a):....-Mamo a może jedź sama z tatą? Raz możecie sami pojechać....


Dobrze, że jeszcze nie słyszysz tego przed wakacjami w domu :wink:

Nie wiem jak u Was, ale nasze wyjazdy na wczasy, to przede wszystkim wypoczynek rodzinny.
Po prostu cieszymy się z radości i zadowolenia dzieci, co za tym idzie, cieszymy się naszym wspólnym szczęściem...
To daje nam najwięcej satysfakcji... wtedy odpoczywamy.

W ostatnich latach zdarzyło się parę razy, że jedno lub drugie nie mogło z nami pojechać.... i to już nie było to...
Brzmi to może dziwnie, bo syn ma 18 , a córka 21 lat, ale dopóki chcą z nami jeździć, to pełnia szczęścia :D


Wyjazdy rodzinne bardzo scalają każdą rodzinę,cały rok szkolny to jedna gonitwa.Nauka,oceny,brak oddechu.
Ostatnio powiedziałam mężowi,że już mam dość tych przygotowań przed wyjazdem,bo głownie ja mam wszystko na głowie.
Wolę wsiąść do samolotu i niech mnie wiezie,ja sobie poczytam książkę,po dwóch godzinach będziemy na miejscu.
A dziś z perspektywy czasu znowu inaczej myślę.Przecież to kompletowanie wszystkich szpargałów to właśnie sama przyjemność.Coś się dzieje...teraz mamy w planie kupić lodówkę turystyczną,którą zawsze zapominamy kupić.
Na promie,kiedy wszyscy otwierali bagażniki swoich aut,widziałam lodówki,tylko my nie mieliśmy i trzeba było kupować schłodzone 8) Parasol plażowy też do kupienia,bo się połamał jak M zaczął wbijać w podłoże twarde z drobnych kamyczków.
No trudno mój parasol w morskie paski nie do naprawienia,będzie nowy :D
Co roku to samo,najpierw mówimy sobie,że samolotem polecimy np do Grecji,a jak tylko zbliża się grudzień lub styczeń to co robię? Szukam kwatery...
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5067
Dołączył(a): 06.11.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 10.08.2016 11:12

Zaległości nadrobione :)
Piękne, gorące zdjęcia.

loverosa napisał(a):Ok...to może tym razem wyślemy karki do rodziny?


Może być niebezpiecznie :twisted:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13059
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 10.08.2016 11:15

Pięknie tu u Ciebie :)

Widzę, że pizza w Bolu też w Skalinadzie (chyba najlepsza) i w ogóle fajne popatrzeć na znane miejsca. Tęsknię za Bračem...

Pozdrawiam :papa:
borsalino4
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 329
Dołączył(a): 17.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) borsalino4 » 10.08.2016 13:14

tez uważam ze przygotowania, planowanie, pakowanie to przyjemność. przynajmniej dla mnie
Postira urocza:) ta malutka plaza fajna
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Odkrywanie kolejnej wyspy...tym razem BRAĆ:) - strona 6
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2021