Re: Mandat- uwaga łapią w Austrii
napisał(a) lechocz » 09.03.2017 00:09
bluesman napisał(a):lechocz napisał(a):W Twoim toku rozumowania, jak myślę, jest zasadnicza luka.
Otóż, narkotyki przewozi się najczęściej zupełnie świadomie, z pełną akceptacją podejmowanego ryzyka i grożącej kary.
Natomiast w przypadku mandatów za wykroczenia drogowe to, można powiedzieć, iż niejednokrotnie co kraj to obyczaj.
Niepotrzebnie zacytowałem wszystko Walp

mój wpis odnosił się do tych przemyślen, a zwłaszcza ostatniego zdania

Szanowny i zapewne sympatyczny Kolego bluesman.
Jeżeli już czytujesz czyjąś wypowiedź to cytuj ją w całości a nie jedno zdanie wyrwane z kontekstu, które zapewne ma uwiarygodnić twoje złośliwe, jak widzę tezy.
Otóż ja nie napisałem tylko:
"...Natomiast w przypadku mandatów za wykroczenia drogowe to, można powiedzieć, iż niejednokrotnie co kraj to obyczaj...."
Bez skrótów akapit ma brzmienie następujące:
"...Natomiast w przypadku mandatów za wykroczenia drogowe to, można powiedzieć, iż niejednokrotnie co kraj to obyczaj. Mandat za granicą, w tym i w rzeczonej Austrii, można zarobić również i zupełnie nieświadomie, czy to zapominając się na chwilę czy też nie znając dogłębnie przepisów w danym kraju, które w pewnych, nieraz drobnych niuansach, mogą się co nieco różnić od naszego prawodawstwa...".
W nawiązaniu do powyższego, jako wybitny, jak mniemam znawca zagranicznych przepisów drogowych, odpowiedz również na zadane przez mnie pytanie, moim zdaniem, dobitnie obrazujące jedna z różnic pomiędzy Kodeksem Drogowym Polski i Austrii:
"...W jakiej sytuacji można dostać mandat, w sytuacji kiedy to będąc na drodze z pierwszeństwem przejazdu, nie ustąpimy pierwszeństwa przejazdu pojazdowi będącemu na drodze podporządkowanej i to obojętnie z której strony, tj. czy to prawej czy lewej?..."
Ponadto, raz jeszcze bardzo Cię proszę o zajęcie merytorycznego stanowiska, odnoszącego się do tematu niniejszego wątku, zamiast jedynie złośliwych docinków.