Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Jura Krakowsko-Częstochowska, VI 2025 + VI 2026

W Polsce znajduje się największy ceglany zamek świata - pokrzyżacki zamek w Malborku. Radom ma znacznie większą powierzchnię niż stolica Francji – Paryż. Pierwszą polską książkę kucharską, która zachowała się do dnia dzisiejszego wydano w 1698 roku. Polska posiada drugi najstarszy uniwersytet w Europie - Uniwersytet Jagielloński został założony przez króla Kazimierza Wielkiego w 1364 roku. Polska konstytucja była pierwszą w Europie i drugą na świecie - powstała zaraz po konstytucji Stanów Zjednoczonych.
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14029
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 15.09.2026 11:14

Po wyjściu z muzeum, ruszyłyśmy przez park w stronę Góry Zamkowej. Ruiny znajdującego się na niej zamku nie są wprawdzie imponujące, jednak nocując w Ojcowie, nie mogłyśmy ich pominąć. Nabyłyśmy więc bileciki (normalny 22 zł, emerycki 15 zł) i ruszyłyśmy zobaczyć pozostałości kazimierzowskiego zamku.

1-20260606_144043.jpg


Gród w tym miejscu istniał już w XIII wieku, w latach 1354-13870 król Kazimierz Wielki zbudował murowany zamek. Król Kazimierz Wielki nazwał zamek Ociec u Skały, nawiązując do tułaczki swego ojca Władysława Łokietka w tych okolicach, kiedy uciekał przed wojskami Wacława i schronił się w tutejszej grocie. W okresie panowania Jagiellonów zamek wraz z okolicznymi wsiami i folwarkami stał się starostwem. Starostowie nie traktowali niestety zamku jako swej rezydencji , w efekcie na początku XVII wieku zamek był w złym stanie. W 1619 roku zamek kupił Mikołaj Koryciński z Pilicy herbu Topór, który dokonał remontu i przebudowy całego założenia. Wtedy w południowej części wzgórza powstał okazały budynek mieszkalny i dodatkowo przebudowano fortyfikacje. W 1655 roku Szwedzi po przejęciu zamku doszczętnie go zrabowali i częściowo spalili, na jego terenie przez pewien czas mieli magazyn broni i żywności. Zamek został odrestaurowany przez Korycińskich w 1660 roku. Po Korycińskich miał kolejnych właścicieli. Jeszcze w XVIII wieku tętnił życiem, w 1787 roku na zamku gościł króla Stanisława Poniatowskiego. Zamek w 1802 roku został jednak opuszczony, a ówczesny właściciel Teofil Załuski wywiózł z niego ruchomości. Wkrótce też zaczęto rozbierać grożące zawaleniem mury, zamek popadł w całkowitą ruinę. Późniejsze projekty odbudowy nie zostały zrealizowane, natomiast prace zabezpieczające, prowadzone w XIX i na początku XX w., pozbawiły budowlę wielu elementów zabytkowych. W 1989 roku dyrekcja OPN podjęła niewielkie prace zabezpieczające przy budynku bramnym. Prace konserwatorskie i badawcze na szerszą skalę prowadzono w 1991 roku. W 1996 roku w bramie zamkowej urządzono ekspozycję. Ostatnia gruntowna konserwacja ruin miała miejsce w latach 2016-2019, podczas której skupiono się na zachowaniu oryginalnych elementów oraz stworzeniu nowej ekspozycji w wieży.

Zamek stał na spłaszczonym szczycie wzgórza o stromych, skalistych skarpach. Do budowy kazimierzowskiego zamku użyto miejscowego kamienia wapiennego uzyskanego z kamieniołomu znajdującego się na terenie zamku. Dominującym elementem pierwotnej warowni była posadowiona w najwyższym miejscu skały oktogonalna od zewnątrz, lecz okrągła w środku wieża, która miała trzy piętra i liczyła 13 metrów wysokości. Zbudowana była z regularnych kamiennych ciosów o grubości do 3 metrów, pełniła funkcję punktu obserwacyjnego i miejsca ostatniej obrony załogi. Kamienny mur obwodowy o grubości do 1 metra biegł po krawędziach zbocza i skał, otaczając obszerny dziedziniec. Wjazd do zamku znajdował się po stronie zachodniej, w bezpośrednim sąsiedztwie ośmiobocznej wieży i prowadził drewnianym mostem zwodzonym, przerzuconym nad sztucznie wykopaną suchą fosą, i dalej przez czworoboczną wieżę bramną przylegającą od południa do skały, na której wzniesiono stołp. Piętrowy budynek bramny z pomieszczeniem dla straży wyposażony był w masywną żelazną kratę i mechanizm do podnoszenia ostatniego przęsła mostu, a także w otwory strzelnicze. We wschodniej części dziedzińca stał murowany gotycki dom mieszkalny o wymiarach około 10 x 50 metrów. Flankowany był dwiema narożnymi czworobocznymi basztami, z częścią reprezentacyjną na drugiej kondygnacji i obronną - na trzeciej. Całość uzupełniały zabudowania o charakterze gospodarczym oraz głęboka na 48 metrów (obecnie sporo mniej), kuta w skale cysterna na wodę. W połowie XVII-go stulecia zamek wzbogacony został o budynek mieszkalny posadowiony na wysuniętym cyplu skalnym. Był to podpiwniczony, okazały dwupiętrowy kamienny gmach wzniesiony na planie prostokąta. Jego część mieszkalna składała się z przedsionka, głównej sieni, sześciu izb i dwóch alkierzy. Na piętrze zamiast dwóch izb znajdowała się jedna duża sala. Wyższą kondygnację wyposażono w strzelnice skierowane w stronę bramy wjazdowej i na przedpole muru obronnego. Do tego budynku przylegała od północy barokowa kaplica.

2-20260606_144003.jpg


2a-IMG-20260606-WA0006.jpg
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14029
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 16.09.2026 09:06

Z zamku kazimierzowskiego do czasów współczesnych w dobrym stanie przetrwała gotycka brama wjazdowa.

3-20260606_144529.jpg


4-20260606_144605.jpg


5-20260606_145036.jpg


6-20260606_145121.jpg


7-20260606_145141.jpg


Na piętrze tej wieży bramnej, w dawnej izbie straży, można oglądnąć wystawę dotyczącą historii zamku.
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2732
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 16.09.2026 23:52

Niestety nie byłem w nim jeszcze. A robiłem już chyba dwa podejścia. No to teraz w połączeniu z muzeum powinno się udać.
i chyba kojarzę, że przy zamku jest parking. Niestety trzeba tam z góry założyć ile się będzie parkować.
Także jeśli napiszesz, ile według Ciebie potrzeba czasu na spokojne zwiedzanie obu atrakcji, będę bardzo wdzięczny. :sm:
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14029
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 17.09.2026 09:17

empire13 napisał(a):
Także jeśli napiszesz, ile według Ciebie potrzeba czasu na spokojne zwiedzanie obu atrakcji, będę bardzo wdzięczny. :sm:

Jakieś 2,5 do 3 godzin powinno wystarczyć (licząc dojście i zejście ze wzgórza zamkowego).
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14029
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 17.09.2026 09:20

8-20260606_150345.jpg


9-20260606_144744.jpg


10-20260606_144750.jpg


Ze wzgórza zamkowego rozciąga się widok na dolinę Prądnika.

11-20260606_144729.jpg


11A-IMG-20260607-WA0009.jpg


Fajne miejsce, w zasadzie nawet nie było mocno zatłoczone ;) .

12-20260606_144754.jpg


13-20260606_144811.jpg

13
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14029
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 18.09.2026 09:11

Można wejść na ośmioboczną wieżę główną, której górna część jest efektem rekonstrukcji z początku XX wieku. W wieży znajduje się niewielka wystawa.

14-20260606_145014.jpg


Posiedziałyśmy trochę na dziedzińcu, „nabierając sił” na dalszą trasę.

15-IMG-20260606-WA0042 (1).jpg


16-IMG-20260606-WA0075.jpg


17-IMG-20260606-WA0048 (1).jpg


18-IMG-20260606-WA0074.jpg
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2732
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 19.09.2026 12:38

dangol napisał(a):
empire13 napisał(a):
Także jeśli napiszesz, ile według Ciebie potrzeba czasu na spokojne zwiedzanie obu atrakcji, będę bardzo wdzięczny. :sm:

Jakieś 2,5 do 3 godzin powinno wystarczyć (licząc dojście i zejście ze wzgórza zamkowego).

No to idealnie. W pobliżu jeszcze jakiś sensowny obiadek i można dalej zwiedzać ;)
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14029
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 20.09.2026 18:41

Ostatni etap naszej sobotniej trasy to dojście szlakiem zielonym do Doliny Sąspowskiej, a nią powrót do Ojcowa szlakiem żółtym.

Widok na willę „Jadwiga” …

20-20260606_153456.jpg


Willa Jadwiga powstała na początku XX wieku w stylu secesyjnym. Murowany budynek w pobliżu ojcowskiego zamku, przy drodze na Złotą Górę. W okresie międzywojennym budynek był siedzibą zarządu ojcowskiego uzdrowiska. Po II wojnie światowej pomieszczenia biurowe zaadaptowano na sale lekcyjne i w latach 1950–1955 mieściło się tu technikum leśne. Po utworzeniu Ojcowskiego Parku Narodowego willa ponownie zmieniła przeznaczenie i do dziś służy jako siedziba jego dyrekcji.

Odcinek trasy wspólny dla szlaku zielonego i czarnego to delikatne podejście leśną drogą (w zasadzie równoległą do szosy) przez teren, w którym w okresie międzywojennym wybudowano osiedle uzdorwiskowe pod Złotą Górą. Szlak zielony odchodzi od szlaku czarnego przy dużym parkingu (tu muszą się zatrzymać autokary wycieczkowe, nie wolno im parkować pod zamkiem w Ojcowie).

19.jpg


Zejście zielonym szlakiem od parkingu do Doliny Sąspowskiej jest dość strome, ale krótkie. W miejscu, w którym osiąga się dolinny szlak żółty, jest wiatka i możliwość odsapki.

21-IMG-20260606-WA0055.jpg
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14029
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 21.09.2026 09:45

Dolina Sąspowska jest drugą co do wielkości doliną Ojcowskiego Parku Narodowego, wyżłobioną w zboczach Góry Chełmowej i Złotej Góry. Jej dnem ( wielka łąka) malowniczo płynie potok Sąspówka, prawy dopływ Prądnika. Sąspówka ma bardzo czystą wodę, zasilana jest licznymi źródłami.

23-20260606_164839.jpg


24-20260606_165109.jpg


25-20260606_165659.jpg


26-IMG-20260607-WA0006.jpg


Na zboczach doliny znajdują się liczne skały wapienne, kryjące liczne jaskinie (w dolinie jest ich aż 164!). Ze szlaku turystycznego większość skał jest prawie niewidoczne, gdyż zasłaniają je drzewa.

27-20260606_165810.jpg


28-20260606_165938.jpg
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14029
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 22.09.2026 09:06

W dolnej części Doliny Sąspowskiej znajdują się też mogiły z okresu II wojny światowej. Pierwszą, jaką minęłyśmy, był grób nieznanego polskiego partyzanta, łącznika AK.

29-20260606_170219.jpg


Nieco dalej – zbiorowa mogiła zamordowanych Żydów w formie dwóch kamieni ogrodzonych niskim, drewnianym płotem. Na kamieniach znajdują się tablice w języku polskim i hebrajskim z napisem: Tu spoczywa ok. 20 Żydów z okolic Ojcowa rozstrzelanych przez hitlerowców w 1943 r. Ojców 1993 r. W 50-tą rocznicę tragedii.

30-20260606_170745.jpg


31-20260606_170759.jpg


32-20260606_170812.jpg


Zdjęcia trzeciej mogiły (Feliksa Wajcenauera rozstrzelanego przez Niemców w 1943 roku) nie zrobiłam.

Wkrótce dotarłyśmy do Ojcowa, tam przysiadłyśmy „Pod Bocianem” na pstrąga i piwko.

33-20260606_185722.jpg


Jeszcze tylko widok na Jonaszówkę…

34-20260606_185948.jpg


… i ostatni wieczór w Młynie Bosaka.

Jeszcze tylko decyzja, co ostatecznie wybieramy do zobaczenia w drodze powrotnej ;) .
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14029
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 23.09.2026 10:53

Niedziela, 7 czerwca

Zapowiadał się pogodowo piękny dzień 8) , ale trzeba było już wracać do domów. Pożegnałyśmy nasze miejsce noclegowe w Ojcowie…

1-20260607_085237.jpg


2-20260607_102328.jpg


3-20260607_102405.jpg


4-IMG-20260607-WA0051.jpg


Przedwyjazdowy plan miał dwie opcje ;) na przystanek. Gdyby było brzydko na niebie, miałyśmy podjechać na zwiedzenie Jaskini Wierzchowskiej Górnej. No ale było ślicznie, więc bez sensu było wchodzić pod ziemię :oczko_usmiech: , nawet jeśli jaskinia zasługuje na zwiedzanie. Wygrała więc :idea: opcja druga – ruiny zamku Tenczyn w Rudnie.

Rudno położone jest na wzgórzu zbudowanym z melafirów. W centrum wioski można odwiedzić muzeum agatów oraz pole agatowe, nas jednak interesował jedynie Tenczyn, do którego zapraszam w kolejnych, już ostatnich odcinkach tej relacji.

5-f9c3.jpeg
(fotka ze strony https://mapy.com/ )
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14029
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 24.09.2026 10:06

6-Zamek_w_Tenczynie_w_sierpniu_2025_roku.jpg
(fotka z wikipedii)

Miejsc parkingowych w pobliżu zamku jest sporo, te najbliżej ruin są płatne. My zatrzymałyśmy się bezpłatnie naprzeciwko muzeum agatów, dojście do celu nie było przecież długie.

7-IMG-20260607-WA0049.jpg


8-20260607_112956.jpg


Ceny biletów normalny 20 zł, ulgowy 15 zł – w dni powszednie są nieznacznie niższe, gdyż w weekendy w cenie zawarte jest zwiedzanie z przewodnikiem (ok. 30 min.). W zasadzie mogłyśmy poczekać pół godziny (przewodnik zaczyna o pełnej godzinie), lecz stwierdziłyśmy, iż czekanie - a potem zwiedzanie w tłumie (zapewne efekt bliskości Krakowa) - jest bez sensu. Lepiej było doczytać to i owo w internetach, nawet jeśli opowieści przewodnika byłyby ciekawsze.

Nazwa zamku pochodzi od rodu Tęczyńskich. Nazwa Zamek Tenczyn wywodzi się od położonej niedaleko wsi Tenczynek, która w dawnych czasach nosiła nazwę Tęczyn Mały.
Początki zamku nie zostały, jak dotąd, jednoznacznie zinterpretowane. Przyjmuje się, że pierwszy zamek (drewniany) zbudował około 1319 roku kasztelan krakowski Nawój z Morawicy, pochodzący z rodu Toporczyków. Wzniósł on największą na zamku wieżę, zwaną do dziś „Wieżą Nawojową”. Właściwym twórcą zamku (budowa rozpoczęta około roku 1350) był przypuszczalnie syn Nawoja, Andrzej – podkomorzy krakowski i wojewoda sandomierski. Na najwyższej, północno-wschodniej części wzgórza, wzniósł dalszy fragment zamku, w którym zamieszkał i zmarł w 1368 roku. On także pierwszy przyjął nazwisko Tęczyński. Elementem gotyckiego układu obronnego była też cylindryczna kamienna wieża obronna, zwana Dorotą. Wokół niej, w części południowo-wschodniej, skupiono budowle mieszkalne. Zamek, pełniący funkcję obronnej rezydencji i centrum administracyjnego rozległego klucza majątkowego, był wielokrotnie wspominany w średniowiecznych dokumentach. Natomiast pierwsza wzmianka o Tenczynie jako castrum pojawia się dopiero w roku 1402 w testamencie właściciela, Jana Tęczyńskiego.

Ze wzrostem znaczenia i zamożności rodu Tęczyńskich, zamek był rozbudowywany zarówno w XV jak i w XVI wieku. Syn Andrzeja, Jan, pełnił ważne urzędy państwowe. Był kasztelanem i starostą krakowskim, kasztelanem wojnickim a także bliskim doradcą króla Władysława Jagiełły. Jan odnowił i znacznie rozbudował zamek, a także założył kaplicę. Na zamku Jagiełło umieścił część rycerzy krzyżackich wziętych do niewoli po Grunwaldem. W 1461 przez blisko rok na zamku w Rudnie mieszkał Jan Długosz. Około połowy XVI wieku często na zamku bywali: Mikołaj Rej z Nagłowic, Jan Kochanowski oraz inne ważne postaci polskiego odrodzenia.

Do połowy XVI wieku wygląd zamku nie ulegał większym zmianom. W tym okresie znajdowały się przy nim: folwark, łaźnia, browar ze słodownią i dom praczek. Około 1570 roku podkomorzy wielki koronny Jan Tęczyński przekształcił surowe zamczysko w renesansową rezydencję. Zamek od tej pory miał trzy skrzydła, ozdobione renesansowymi attykami, gzymsami i krużgankami. Rozbudowa ciągnęła się do początku XVII wieku. Zamek wraz z podgrodziem został otoczony murem kurtynowym, od północy wzmocniono go basteją wjazdową (barbakanem), a od południa dwiema pięciokątnymi bastejami. Pod zamkiem rozciągały się ogrody (od północy) i winnice (od zachodu i południa).

9.png


W 1610 roku wieku Agnieszka z Tęczyńskich Firlejowa gruntownie przebudowała zamkową kaplicę. Powstały też nowe budynki mieszkalne - była to ostatnia duża inwestycja na Tenczynie. W roku 1639 zamek przeszedł w ręce Opalińskich, gdy Izabela Tęczyńska (córka Jana Magnusa, ostatniego męskiego potomka rodu) wyszła za Łukasza Opalińskiego herbu Łodzia i wniosła mu w wianie ogromny majątek ziemski

Podczas potopu szwedzkiego, marszałek wielki koronny Jerzy Lubomirski rozgłosił plotkę jakoby na Tenczynie ukryto skarbiec koronny (faktycznie znajdował się w Starej Lubowli na Spiszu). W roku 1655 Szwedzi oblegali zamek, przejęli go bez walki, gdyż załoga Tenczyna poddała się. Nie znalazłszy skarbu, Szwedzi nie dotrzymali warunków kapitulacji i wymordowali całą załogę, w lipcu 1656 spalili i opuścili zamek.

10a.jpg


Po potopie zamek został częściowo odbudowany przez ówczesnych właścicieli – Lubomirskich. Odbudowa nie przywróciła jednak rezydencji dawnego blasku. Na początku XVIII wieku dobra tęczyńskie jako wiano Elżbiety z Lubomirskich przeszły w ręce Adama Mikołaja Sieniawskiego, hetmana wielkiego koronnego i kasztelana krakowskiego. W roku 1731 ich córka Zofia wyszła za mąż za Augusta Czartoryskiego i wniosła Tenczyn wraz z ogromnym majątkiem w ręce Czartoryskich. August Czartoryski w roku 1763 wydał swoją córkę Elżbietę za mąż za Stanisława Lubomirskiego. Wraz z nią zamek Tenczyn przeszedł do rodu Lubomirskich. W 1768 roku na wpół opuszczony zamek uległ pożarowi w wyniku uderzenia pioruna i od tego czasu popadał w coraz większą ruinę. Zamknięto też kaplicę zamkową, w roku prochy ostatniego mężczyzny z Tęczyńskich (Jana Magnusa zmarłego w 1637) przeniesiono z kaplicy zamkowej do nowego grobu w kościele św. Katarzyny w Tenczynku. Od 1816 zamek stał się własnością (również po kądzieli ) Potockich herbu Pilawa i pozostał w ich rękach do wybuchu II wojny światowej.

10b.jpg
(zamek na rysunku Alfreda Schouppé z 1863 r.)

W 1944 roku zabudowania i tak już zrujnowanego zamku spłonęły od pioruna…
W 2008 powstało obywatelskie Stowarzyszenie „Ratuj Tenczyn”.

10.png
(prawdopodobnie tak kiedyś zamek wyglądał - https://tenczyn.com/rekonstrukcje/ )

W 2009 z uwagi na zły stan techniczny zamek został zamknięty dla zwiedzających. W 2010 gmina Krzeszowice, będąca administratorem zamku, pozyskała środki z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i rozpoczęła zabezpieczanie ruin. Dzięki pracom zabezpieczającym proces niszczenia ruin udało się zatrzymać.

W lipcu 2016, w wyniku porozumienia zawartego między gminą Krzeszowice a spadkobiercami Adama hr. Potockiego, ruiny zamku zostały ponownie otwarte dla zwiedzających.
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14029
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 25.09.2026 10:35

11.png


11a.jpg


11b.jpg


Na teren zamkowych ruin wchodzi się przez barbakan wzniesiony w pierwszej połowie XVII wieku. Dopiero za nim znajduje się kasa biletowa.

12-20260607_113051.jpg


13-20260607_113123.jpg


Na koronę barbakanu wejdziemy później…

14-20260607_113923.jpg


Teraz podejdziemy korytarz obronny ( długą na 40 metrów szyją bramną) i przejdziemy przez zamek dolny.

15-20260607_113544.jpg


16-20260607_114148.jpg


Na poniższej fotce widać basteję Grunwaldzką (właśnie w niej Jagiełło więził ważnych rycerzy krzyżackich pojmanych pod Grunwaldem).

17-20260607_114152.jpg


18-IMG-20260607-WA0038.jpg


Basteja Tęczyńska…

19-20260607_114217.jpg
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14029
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 26.09.2026 19:44

Zbliżamy się do budynku bramnego i wysokiej baszty Nawojowej (najstarsza część zamku), za „chwilę” przejdziemy na zamek górny.

20-IMG-20260607-WA0041.jpg


20a-20260607_114105.jpg


21-IMG-20260607-WA0028.jpg


22-20260607_114236.jpg


23-20260607_114345.jpg


Wieża Nawojowa to zdecydowanie największa atrakcja ruin Tenczyna. Można na nią wejść (i zaraz to zrobimy :) ), ale najpierw kilka fotek sporego zamkowego dziedzińca. Tu właśnie mieściła się studnia, wokół stały budynki mieszkalne właścicieli, budynki dla załogi zamku i zabudowania gospodarcze.

24-20260607_114511.jpg


25-20260607_114419.jpg


26-20260607_114548.jpg


Na dziedzińcu zamku rośnie pomnik przyrody – klon jawor.

27-IMG-20260607-WA0017.jpg


28-IMG-20260607-WA0018.jpg


29-IMG-20260607-WA0053.jpg
dangol
Weteran
Avatar użytkownika
Posty: 14029
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 27.09.2026 11:08

Nie wszystkie części ruin są udostępnione do zwiedzania, prace renowacyjne na zamku wciąż trwają. Za czas jakiś zapewne udostępniona dla turystów będzie baszta Dorotka, jednak raczej nie pojawię się ponownie w Tenczynie, aby zmiany zobaczyć…

30-20260607_114454.jpg


Ponoć żona jednego z Tęczyńskich (miała na imię Dorota) często przyprawiała mężowi rogi. Zdradzany mąż, gdy się wreszcie o tym dowiedział, zamurował Dorotę żywcem w podziemiach baszty nazwanej potem jej imieniem. Jęki i krzyki długo było słychać na zamku, ponoć i obecnie można je czasem usłyszeć…

31-20260607_121100.jpg


Z dziedzińca można przejść na koronę murów barbakanu i pospacerować zrekonstruowanym gankiem straży.

32-20260607_120521.jpg


33-20260607_120715.jpg


34-20260607_120759.jpg


35-20260607_120810.jpg


36-20260607_120853.jpg


37-20260607_120900.jpg
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Polska

cron
Jura Krakowsko-Częstochowska, VI 2025 + VI 2026 - strona 17
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone