napisał(a) Franz » 12.09.2026 17:02
Wtedy jednak daje o sobie znać mały głód. No tak - pora śniadaniowa, zatem najpierw trzeba zadbać o żołądek. Jako że Najera leży na najsłynniejszym szlaku do Santiago de Compostela - Camino Frances - to podjeżdżamy wzdłuż niego na koniec asfaltu i jeszcze kawałek leśną drogą, gdzie na małej polance rozstawiamy nasz śniadaniowy bar. Posileni, postanawiamy sprawdzić ścieżkę, podchodzącą w stronę czerwonych skał z wydrążonymi w piaskowcu jaskiniami. Wkrótce docieramy do nich, jednak te okazują się niedostępne, bronione metalowymi drzwiami, zamkniętymi na wszystkie spusty. Szkoda, bo najstarsze z tych jaskiń i chodników pochodzą jeszcze z czasów celtiberyjskich, ale rekompensatą są ciekawe widoki, roztaczające się stąd na miasto.