Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Mały kraj na wielkie wakacje. Słowenia 2019

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
ruzica
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1519
Dołączył(a): 27.03.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) ruzica » 12.01.2020 14:19

te kiero napisał(a): SLOVEnia doczeka się u nas kiedyś kompletnego urlopu :D


To jest bardzo słuszna koncepcja :!:

marze_na napisał(a):Rzeczywiście nie jest to najlepiej przeze mnie wspominany kawałek Chorwacji. Na taki odbiór wpłynął jednak przede wszystkim nietrafiony wybór miejscowości - Orebic nie zachwycił w zasadzie niczym .


Eh, ja się już nastawiłam na Orebić jako opcję jedynie słuszną. Ale:
1. Mam zamiar wybrać się na Korčulę więcej niż 1 raz, a z Orebića najwygodniej
2. Chcę zdobyć sc. Iliję- to mój wielki górski cel na ten rok, a szlaki są z Orebića
3. Do Mostaru i Dubrovnika się nie wybieram.

Czyli może aż tak źle nie będzie :wink:

Nefer napisał(a):A i też jestem chętny na kolejne Twojej relacje, czy to w wersji mini, czy maxi :wink: :) .


Zaraz będzie minirelacyjka :idea: :wink:
ruzica
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1519
Dołączył(a): 27.03.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) ruzica » 12.01.2020 16:05

Ponieważ co niektórzy byli ciekawi gdzie byłam jak mnie nie było, zaprezentuję małą relacyjkę z wyjazdów 2019. Na pełną relację nie mam ani czasu, ani zapału, więc będzie w skrócie.

Mniejsze podróże w 2019

Rok 2019 był u nas rokiem zmian i rewolucji. Rewolucja nastąpiła również w kwestii wyjazdów w góry- postanowiliśmy, że będziemy sobie robić wypady jednodniowe, chociaż w najbliższe góry mamy 250 km. Będą to zazwyczaj wypady na mniejsze pagórki z Koroną Gór Polski w tle.

W lipcu wybraliśmy się jednodniowo do Sobótki, by zdobyć dolnośląski Mount Everest, czyli Ślężę.

f1.jpg


Na początku oczywiście pomyliliśmy szlaki, ale to akurat norma :wink:

Na szczyt wdrapaliśmy się szybciutko- najpierw odwiedziliśmy schronisko. Ładne, ale z niemiłą obsługą.

Zaszliśmy też do kościoła, ale był zamknięty:

f2.jpg


Na koniec S. odwiedził wieżę widokową- wejście po stromej drabinie więc ja się nie odważyłam.

f3.jpg


Jak widać pogoda była średnia.

Po zejściu z wieży okazało się, że otworzyli kościół, więc zwiedziliśmy jego wnętrze i wdrapaliśmy się na wieżę.

f4.jpg


Ze szczytu zeszliśmy na przełęcz Tąpadła. Tam okazało się, że mamy bardzo dużo czasu, więc pospacerowaliśmy szlakami wokół Ślęży. Były dość nudne.

Na koniec dotarliśmy do schroniska "Pod Wieżycą". W schronisku można zjeść pizzę, więc był to nasz cel. Oczywiście dla nas zabrakło. Znowu norma :wink:

W sierpniu zrealizowaliśmy dawne marzenie wybierając się w końcu do Czesko-Saksońskiej Szwajcarii. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od zwiedzenia słynnego mostu Bastei:

f5.jpg


Później pokonaliśmy 1000 schodów w wąwozie Schwoedenlocher

f6.jpg


Na konic odwiedziliśmy Twierdzę Koenigstein:

f7.jpg


Dzień zakończyliśmy czeskim piwem w Dečinie, gdzie mieliśmy nocleg.

Następnego dnia zwiedziliśmy flagową atrakcję Czeskiej Szwajcarii, czyli Pravcicką Branę. Samochód zaparkowaliśmy we wsi Mezni Louka, skąd udaliśmy się na szlak w formie pętelki.

f8.jpg


f9.jpg


Skonsumowaliśmy kofolę w tych wspaniałych okolicznościach, jednak trochę przeszkodziły nam w tym całe chmary os :evil:

Następnie zeszliśmy szlakiem do miejscowości Hrensko, skąd udaliśmy się do Wąwozu Edmunda. Część szlaku pokonuje się drogą wodną:

f10.jpg


Trafiliśmy na wspaniałego Pana Flisaka, który był bardzo zabawny.

Największa atrakcją wąwozu okazała się Czeska Niagara. To wodospad działający podobnie jak spłuczka w toalecie :lool:

f11.jpg


Z wąwozu Edmunda udajemy się do wąwozu Dzikiego. Początek trasy na nóżkach:

f12.jpg


Dalej znów drogą wodną. ten wąwóz jest krótszy i chyba nieco mniej atrakcyjny od poprzedniego. Także Pan Flisak nie jest tak zabawny, jak ten pierwszy.

f13.jpg


We wrześniu wybraliśmy się tradycyjnie jak co roku w Tatry. A że był to rok rewolucyjny, tym razem postawiliśmy na Tatry Słowackie. Koniec września w wysokich górach może być różny- trafiliśmy na pierwszy atak zimy, który nieco pokrzyżował nam plany, ale i tak udało się zrobić 5 całkiem miłych wycieczek.

Pierwszego dnia przeszliśmy się dość długim odcinkiem Tatrzańskiej Magistrali- od Popradzkiego Stawu do schroniska Śląski Dom w Dolinie Wielickiej.

f14.jpg

To miała być fotka na konkurs "Podróże Cromaniaków". Ale, ze rzadko zaglądam na forum, konkurs przegapiłam...

f15.jpg

Widok z Osterwy

f16.jpg

Batyżowiecki Staw
f17.jpg

W Dolinie Wielickiej

Ta wycieczka mnie wykończyła. Na samym początku zaliczyłam bolesną glebę na oblodzonym podejściu na Przełęcz pod Osterwą. Pod koniec zaś wykończyły mnie nowe, nierozchodzone buty o sztywnych podeszwach. Na drugi dzień trzeba było wybrać jakis krótsdzy cel. Poszliśmy na Skrajne Solisko, które jest chyba najszybszym do zdobycia 2- tysięcznikiem. Ja doczłapałam jednak tylko do schroniska.

f18.jpg


Kofola sensem słowackiego życia!

Kolejnego dnia popsuła się pogoda, więc zrobiliśmy dzień odpoczynku. Następnego dnia wybraliśmy się na Sławkowski Szczyt(2452m.), który jest naszą najbardziej okazałą zdobyczą z zeszłego roku.

ss29.jpg


ss30.jpg


Sławkowski był trochę męczący, więc dzień po był odpoczynek, a kolejnego dnia wybraliśmy się na wycieczkę do przepięknej Doliny Staroleśnej.

f19.jpg


f20.jpg


Ostatniego dnia pogoda miała być tylko do 13, potrzebowaliśmy zatem jakiegoś krótkiego celu. Poszliśmy nad Zielony Staw Kieżmarski i do Doliny Białych Stawków w Tatrach Bielskich.

f21.jpg


Na szlaku zachwyciły nas jesienne kolory....

f22.jpg


....oraz górskie otoczenie Zielonego Stawu

f23.jpg


Dolina Białych Stawków okazała się całkiem urokliwa.

Prognozy się sprawdziły i o godzinie 14 byliśmy już w Starym Smokovcu- w strugach deszczu.

Tak zakończyła się nasza ponad tygodniowa wycieczka. Musze powiedzieć, ze jestem zachwycona Tatrami Słowackimi, już mi się nie chce jeździć w Polskie- no, chyba, ze zimą :wink:

W październiku wylądowałam na państwowym all inclisive w szpitalu, do 17 listopada miałam zwolnienie oraz zakaz wszelkich aktywności fizycznych. 17 listopada szybko jednak nadszedł i mogliśmy jechać na wycieczkę. Tym razem jednodniową. Celem była Andrzejówka, czyli schronisko położone w Górach Kamiennych, nieopodal Wałbrzycha.

f24.jpg


Naszą kolekcję Korony Gór Polski powiększyliśmy o Waligórę-najwyższy szczyt Gór Kamiennych. Powiedzieć, że wejście na ten niepozorny pagór jest strome, to nic nie powiedzieć. Takich stromizn nie widziałam nawet w Tatrach. Dodatkowo było po deszczu, co utrudniało wejście, żałowałam, ze nie mam kijków...

f25.jpg


f26.jpg

Listopad okazał się całkiem ładny :)

W grudniu okazało się, że mamy jeszcze jakieś nędzne resztki urlopu. Plan był oczywiście taki, by wyskoczyć w góry na kilka dni. Jednak niezbyt ciekawa pogoda i brak śniegu zniechęciła nas od tego pomysłu. Zamiast gór była Praga. Praga, w której byłam po raz 3, ale mógłby być i 30. A może nawet mogłabym tam mieszkać.

W Pradze odwiedziliśmy miejsca znane:

f27.jpg


f28.jpg


Jak i mniej znane:

grudzień.jpg


f29.jpg


Z racji krótkiego dnia, duża część zwiedzania odbyła się po ciemku:

f30.jpg


f31.jpg


f32.jpg


Korzystaliśmy też z bardziej przyziemnych atrakcji. Np. piwo przyjechało do nas pociągiem 8O

f33.jpg


Odwiedziliśmy też bardzo interesujące muzeum ;)

f34.jpg


To jest tylko maleńki wycinek tego co widzieliśmy w Pradze. Oczywiście wiele rzeczy z tych zaplanowanych nie udało się odwiedzić, ale byliśmy tam tylko 3 dni- to zdecydowanie za mało.

Mam nadzieję, ze następna relacja będzie już bardziej na temat- bo z Chorwacji.

:papa: :papa: :papa:
mysza73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11531
Dołączył(a): 19.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) mysza73 » 12.01.2020 16:20

ruzica napisał(a):
Mam nadzieję, ze następna relacja będzie już bardziej na temat- bo z Chorwacji.

:papa: :papa: :papa:


Ale też będzie chyba "górzyście", bo widziałam, że Sv. Ilija masz w planach :oczko_usmiech:

A 2019 miałaś bardzo aktywny :mrgreen:
Równie aktywnego 2020 życzę :papa:
pääkäyttäjä
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1421
Dołączył(a): 10.07.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) pääkäyttäjä » 13.01.2020 14:57

Mieszkalem w Praglu przez trzy miesiące - niedaleko pl. Republiki. Nigdy więcej :mrgreen: Przed emigracją do Prahy spowalniają mnie ceny nieruchomości jak i wynajmu. Jak miałbym się jednak zdecydować, to chyba wolałbym okolice miasta Dobříš bo mieszkanie w panelakach na wielkim osiedlu mnie nie kręci... :)
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15076
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 13.01.2020 22:57

Dzięki za ciekawą relację ze Słowenii i kilku innych odwiedzonych w 2019 roku miejsc . Miło się czytało i oglądało :D
Zaraziłaś mnie ponownie Słowenią , o rozwoju choroby poinformuję . . .

Wspaniałości podróżniczych w 2020 roku życzę

Pozdrawiam
Piotr
Nefer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4408
Dołączył(a): 06.08.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 13.01.2020 23:12

Fajne jednodniowe wycieczki górskie sobie zapodaliście w 2019 r. :)
Ja niestety w góry (poza Świętokrzyskimi) ma za daleko, by tak na 1 dzień wyskoczyć. :(
ruzica
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1519
Dołączył(a): 27.03.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) ruzica » 23.01.2020 21:03

mysza73 napisał(a):Równie aktywnego 2020 życzę :papa:


Dziękuję :D Życzę Ci Mycha Italii, Grecji i może czegoś nowego jeszcze :roll:


pääkäyttäjä napisał(a):Mieszkalem w Praglu przez trzy miesiące - niedaleko pl. Republiki. Nigdy więcej :mrgreen: Przed emigracją do Prahy spowalniają mnie ceny nieruchomości jak i wynajmu. Jak miałbym się jednak zdecydować, to chyba wolałbym okolice miasta Dobříš bo mieszkanie w panelakach na wielkim osiedlu mnie nie kręci... :)


Ale ja Ci zazdroszczę tych 3 miesięcy w Praglu :oczko_usmiech: To chyba domena stolic te ceny. Chociaz mieszkałam pół roku w Belgradzie i tam tanio było.

piotrf napisał(a):Zaraziłaś mnie ponownie Słowenią , o rozwoju choroby poinformuję . . .


Mam nadzieję, że nie zamierzasz się leczyć :?:

piotrf napisał(a):
Wspaniałości podróżniczych w 2020 roku życzę



Dziękuję&wzajemnie :D

Nefer napisał(a):Fajne jednodniowe wycieczki górskie sobie zapodaliście w 2019 r. :)
Ja niestety w góry (poza Świętokrzyskimi) ma za daleko, by tak na 1 dzień wyskoczyć. :(


W Świętokrzyskich nie byłam nigdy. Też mi się kiedyś wydawało, że za daleko na jeden dzień, okazało się, że wcale nie 8)
pomorzanka zachodnia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 685
Dołączył(a): 18.08.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pomorzanka zachodnia » 02.02.2020 22:08

Wreszcie doczytałam do końca Twoją relację. Dziękuję. Lubię Twoje pisanie. Dzięki też za uzupełnienie na końcu. Fajne takie krótkie wypady. A czy byliście może kiedyś w Parku Krajobrazowym Łuk Mużakowa? Zastanawiam się nad weekendowym wypadem w maju... :)
Poprzednia strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Mały kraj na wielkie wakacje. Słowenia 2019 - strona 13
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019