Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Czternaście dni na Gib Sea A.D. 2019

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
baunty
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2006
Dołączył(a): 17.10.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) baunty » 18.05.2020 11:20

Kapitańska Baba napisał(a):
baunty napisał(a):Dokąd teraz płyniecie?

Ciągle mam przed oczyma "sztuczki" Waszej córki.
To jest "gumowe" dziecko :D :D


Do Zadaru :cry: :cry: :cry:
Ale przez Murtersko More :hearts:

Duży ruch był tego dnia :D
Płynęliśmy wtedy z Žut do Tišno.
Jakimś kółkiem, bo przez Iž, Pašman, Kaprije i Žirje - ale w końcu na ląd :evil:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6573
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 18.05.2020 14:43

"baunty"]

Ciągle mam przed oczyma "sztuczki" Waszej córki.
To jest "gumowe" dziecko :D :D


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Nie ma to jak łopatki Anki, prawda??? :mrgreen:

Duży ruch był tego dnia :D
Płynęliśmy wtedy z Žut do Tišno.
Jakimś kółkiem, bo przez Iž, Pašman, Kaprije i Žirje - ale w końcu na ląd :evil:


Trochę ludzi chyba podjęło taka samą decyzję jak my :cry: Spływali do macierzystych marin.

Spore to Wasze kółko :smo: I czuję sie trochę winna..... moze gdyby nie ja nie byłby jeszcze ląd? :oops:
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3922
Dołączył(a): 03.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 18.05.2020 16:00

Fajny film :)
Nie chciałbym być balastem na burcie ... 8O :oczko_usmiech:
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5469
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 18.05.2020 18:53

Ach do Zadaru 8O
Zupełnie już zapomniałam, z że z tamtąd zaczęliście rejs.

Czyli zbliżamy się do końca, ale ta cisza na morzu wydaje się być jakaś podejrzana :?: :idea: 8)
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6573
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 18.05.2020 20:15

"CROberto"]Fajny film :)


Dzięki :wink:

Nie chciałbym być balastem na burcie ... 8O :oczko_usmiech:


Ale że co.... nazwa Ci nie pasuje??? 8O :mrgreen: :mrgreen:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6573
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 18.05.2020 20:16

"gusia-s"]Ach do Zadaru 8O
Zupełnie już zapomniałam, z że z tamtąd zaczęliście rejs.


Tak :cry: :cry: :cry:

Czyli zbliżamy się do końca, ale ta cisza na morzu wydaje się być jakaś podejrzana :?: :idea: 8)


Nawet nic nie mów :cry: :cry: :cry:
baunty
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2006
Dołączył(a): 17.10.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) baunty » 19.05.2020 01:39

Kapitańska Baba napisał(a):
"baunty"]

Ciągle mam przed oczyma "sztuczki" Waszej córki.
To jest "gumowe" dziecko :D :D


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Nie ma to jak łopatki Anki, prawda??? :mrgreen:

Duży ruch był tego dnia :D
Płynęliśmy wtedy z Žut do Tišno.
Jakimś kółkiem, bo przez Iž, Pašman, Kaprije i Žirje - ale w końcu na ląd :evil:


Trochę ludzi chyba podjęło taka samą decyzję jak my :cry: Spływali do macierzystych marin.

Spore to Wasze kółko :smo: I czuję sie trochę winna..... moze gdyby nie ja nie byłby jeszcze ląd? :oops:


"Winnych" było więcej :) Ty oczywiście też :twisted:
Na Žut miałem taką myśl: "wszyscy mnie ostrzegają, żby uciekać na ląd więc może....zapytam Beatę,, może ma inne zdanie....I CO ??? :P Beata mówi to samo i jeszcze męski głos jej wtóruje.
Jakaś ogólna panika po głośnych wydarzeniach na morzu z lipca.
Dwa dni wcześniej byliśmy na Molacie i tam nawet znajomi Chorwaci nas ostrzegali przed "tym co ma nadejść".
Mieszka tam Franek, który ma Polkę za żonę. Jego syn prowadzi pensjonat w Drage.
No i ksiądz tam był z Polski, ale go przenieśli na inną wyspę.
Wiem, że Wy niezbyt miło wspominacie pobyt na Molacie, ale nas coś ujęło w tym klimacie rodem z "epoki Gierka".
Jednak mieliśmy to szczęście, że poznaliśmy tam ludzi, którzy niejako "wprowadzili" nas w miejscowy klimat.
Ponoć żeglują tam od ponad 20-tu lat.

Taka ciekawostka: na Ist postawili sezonową "pumpe" z benzyną i dieslem ( dawniej tylko od miejscowego handlarza była benzyna lub 30- parę km na Pag ). Pływająca stacja paliwowa jest w północnej zatoce na Ist.
Na wyspie jest też konoba, której właściciel miał żonę z Wałbrzycha. Jego córka co sezon pracuje jako kelnerka - super dziewczyna z "sercem na dłoni".
Jakiś duży sentyment mam do tej wyspy.
Samochody oczywiście nie mogą tam jeździć, a jachtom zacumowanym w zatoce, zagraża tylko jugo. Prysznica, wc i wody brak ( choć jest instalacja), ale pewne przepisy znacznie obniżają otwarcie w/w.

Wracając do tematu:
My tego dnia kiedy tak falowało nie pływaliśmy - zwiedzaliśmy rowerkami wyspę Iž.
Was w sumie wtedy chyba złapała fala, ale co to jest dla takich "starych wyjadaczy". :D
Podziwiam ten luz podczas pływania i .... czytając ostatnie posty..... wiem jaki to przysłowiowy "ból d..y", jak człowiek by chciał jeszcze ten jeden dzień popływać, ale rozsądek nakazuje coś innego.
agata26061
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3474
Dołączył(a): 04.07.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) agata26061 » 19.05.2020 08:28

Kapitańska Baba napisał(a):Skoro Tobie nic nie jest na fish picknikach to byłabyś doskonałym żeglarzem :wink:
Musisz wybrać się w porządny rejs Kochana :smo:

Ja od małego byłam "wodnym dzieckiem". Wszystko co z wodą związane od zawsze lubię, więc tak, myślę że bez problemu dałabym radę na jachcie.
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6573
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 19.05.2020 10:07

"baunty"]
"Winnych" było więcej :) Ty oczywiście też :twisted:
Na Žut miałem taką myśl: "wszyscy mnie ostrzegają, żby uciekać na ląd więc może....zapytam Beatę,, może ma inne zdanie....I CO ??? :P Beata mówi to samo i jeszcze męski głos jej wtóruje.
Jakaś ogólna panika po głośnych wydarzeniach na morzu z lipca.
Dwa dni wcześniej byliśmy na Molacie i tam nawet znajomi Chorwaci nas ostrzegali przed "tym co ma nadejść".
Mieszka tam Franek, który ma Polkę za żonę. Jego syn prowadzi pensjonat w Drage.
No i ksiądz tam był z Polski, ale go przenieśli na inną wyspę.
Wiem, że Wy niezbyt miło wspominacie pobyt na Molacie, ale nas coś ujęło w tym klimacie rodem z "epoki Gierka".
Jednak mieliśmy to szczęście, że poznaliśmy tam ludzi, którzy niejako "wprowadzili" nas w miejscowy klimat.
Ponoć żeglują tam od ponad 20-tu lat.


No to mnie całkiem do ziemi docisnąłeś :oops: Mea culpa :oops: :oops: :oops:
Nie wiem o co chodziło z tymi prognozami - z reguły się cokolwiek sprawdzały a tym razem....

Kusisz tym molackim klimatem - myślę że kiedyś tam wrócimy ale to za długi czas.
Dopóki pływają z nami nasze córy i są jeszcez małe musimy być w bardziej cywilizowanych miejscach muszą być lody, jakiś kawałek miasta do połazenia dla nich. One dzicz kochają na Mazurach ale w Cro widzę ze ciagnie je trochę do ludzi - czasem kogoś poznają, z kimś pogadają.
Jak zaczeniemy z meżem żeglować we dwoje (jak Ty z Żoną :D ) to na pewno zmienimy styl pływania. Wtedy i wody mniej trzeba i prądu i zaopatrzenia....

Za jakiś czas sie tam umówimy :smo:

Taka ciekawostka: na Ist postawili sezonową "pumpe" z benzyną i dieslem ( dawniej tylko od miejscowego handlarza była benzyna lub 30- parę km na Pag ). Pływająca stacja paliwowa jest w północnej zatoce na Ist.
Na wyspie jest też konoba, której właściciel miał żonę z Wałbrzycha. Jego córka co sezon pracuje jako kelnerka - super dziewczyna z "sercem na dłoni".
Jakiś duży sentyment mam do tej wyspy.
Samochody oczywiście nie mogą tam jeździć, a jachtom zacumowanym w zatoce, zagraża tylko jugo. Prysznica, wc i wody brak ( choć jest instalacja), ale pewne przepisy znacznie obniżają otwarcie w/w.


Bez prysznica i wc da się żyć a do fajnych ludzi warto zajrzeć :smo:

Wracając do tematu:
My tego dnia kiedy tak falowało nie pływaliśmy - zwiedzaliśmy rowerkami wyspę Iž.
Was w sumie wtedy chyba złapała fala, ale co to jest dla takich "starych wyjadaczy". :D


Na Twojej jednostce nei chciałabym za nic być na tych falach 8O 8O 8O
Na duzej żaglówce - sama radość :mrgreen:
Podziwiam ten luz podczas pływania i .... czytając ostatnie posty..... wiem jaki to przysłowiowy "ból d..y", jak człowiek by chciał jeszcze ten jeden dzień popływać, ale rozsądek nakazuje coś innego.


Cały piątek siedziałam struta, ciężko było opanować frustrację :cry:
A luz...? ten przychodzi wraz z opływaniem, przecież doskonale o tym wiesz :oczko_usmiech:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6573
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 19.05.2020 10:08

agata26061 napisał(a):Ja od małego byłam "wodnym dzieckiem". Wszystko co z wodą związane od zawsze lubię, więc tak, myślę że bez problemu dałabym radę na jachcie.

Jak się kiedyś namyślisz - zapraszam np. na majówkę :smo:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6573
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 19.05.2020 10:22

Przed nami bardzo daleka droga.

Chcemy dziś zacumować w macierzystej marinie w Zadarze.

To 50 mil.

A wiatru nie ma.

Nienawidzę takich dni.

Gdzie trzeba gonić.

Gdzie nie można żaglować tak jak pozwala wiatr.

Ale z pogodą się nie dyskutuje.

Prognozy mówią wyraźnie – jutro będzie kiepsko.

Wszystkie dostępne prognozy.

To jodłujemy.

Na autopilocie bo nikomu nie chce się stać za sterem gdy nie ma żagli.

20190905_084619.jpg


Ania rysuje.

20190905_102201.jpg


20190905_102204.jpg


Mijamy niską wysepkę – wczoraj na pewno nie było jej widać.

DSC_1375.JPG


DSC_1376.JPG


DSC_1377.JPG


DSC_1378.JPG


Wiatr pięknie oczyścił powietrze – znowu wszystko widać jak na dłoni.

DSC_1379.JPG


DSC_1380.JPG


DSC_1381.JPG


DSC_1383.JPG


DSC_1384.JPG


DSC_1385.JPG


DSC_1386.JPG


DSC_1387.JPG


DSC_1388.JPG


DSC_1389.JPG


20190905_111232.jpg


Dziób zajęty przez dwa leniwce.

20190905_115134.jpg


20190905_122008.jpg


20190905_122018.jpg


20190905_122025.jpg


DSC_1392.JPG


DSC_1394.JPG
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3922
Dołączył(a): 03.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 19.05.2020 15:57

Widzę wiele zalet,dla takiego szczura lądowego- jak ja... :mrgreen:
Kiedyś , w przyszłości - życzę sobie takie dwa dni ,na start... 8)
Bardzo ładny rejon... 8)
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6573
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 19.05.2020 20:49

CROberto napisał(a):Widzę wiele zalet,dla takiego szczura lądowego- jak ja... :mrgreen:
Kiedyś , w przyszłości - życzę sobie takie dwa dni ,na start... 8)
Bardzo ładny rejon... 8)


Dwa dni??? 8O 8O 8O
Ostatnio nasz Załogant po tygodniowym żeglowaniu z nami natychmiast zapisał się na kolejny nasz rejs gdyż jak stwierdził chce zobaczyć jak to jest naprawdę :smo:
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3922
Dołączył(a): 03.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 19.05.2020 21:28

Kapitańska Baba napisał(a):
CROberto napisał(a):Widzę wiele zalet,dla takiego szczura lądowego- jak ja... :mrgreen:
Kiedyś , w przyszłości - życzę sobie takie dwa dni ,na start... 8)
Bardzo ładny rejon... 8)


Dwa dni??? 8O 8O 8O
Ostatnio nasz Załogant po tygodniowym żeglowaniu z nami natychmiast zapisał się na kolejny nasz rejs gdyż jak stwierdził chce zobaczyć jak to jest naprawdę :smo:

Dwa dni, na start... - spokojnego morza,aby się z tym wszystkim oswoić...
Później, niech się dzieje wola Posejdona i Thora... :oczko_usmiech:
:smo:
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5469
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 19.05.2020 22:58

Kapitańska Baba napisał(a):
DSC_1381.JPG

Tej to dopiero nie widać nawet przy małych falkach 8O choć wiem, że są i mniejsze.

Krajobraz mocno się zmienia im bliżej północy.

Patrząc na minę, Ani chyba też coś się nie podoba :mrgreen:
To napewno brak wiatru i szmat na Kryśce, ale na rysunku pełne żagle ;)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Czternaście dni na Gib Sea A.D. 2019 - strona 61
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019