Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Wyspa Pag, Makarska Riviera, Peljesac, czyli Chorwacja 3 :)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11973
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 29.10.2008 11:43

Dzięki,Popiel, za miłe słowa :) Podejrzewałam, że śledzisz naszą podróż, głównie ze względu na rafting, o którym już rozmawialiśmy :D Ale nie tylko rafting był emocjonujący! Masz rację, wakacje były wyprawą pełną przygód, która jeszcze bardziej nas do siebie zbliżyła, właśnie dzięki temu, że tyle się działo (o wszystkim niestety nie sposób napisać!).

P.S. A o wyższości Riviery Omiskiej nad Makarską pisał mkm, nie ja. :)
Pozdrav :papa:
marsylia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 882
Dołączył(a): 19.07.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) marsylia » 29.10.2008 14:03

Maslinka wreszcie udało mi się dosiąść do Twojej relacji, bardzo ciekawa, tym bardziej, że większość miejsc jest mi nieznana. Mam nadzieję, że tylko chwilowo :wink: .
Czekam na ciąg dalszy. :papa:
Ania W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1993
Dołączył(a): 29.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ania W » 29.10.2008 15:44

Twoją relację śledzę już od dawna.... Bardzo podoba mi się Twój styl pisania, ale ostatnią relacją z Mostaru jestem urzeczona. Nie byłam tam, zdjęcia i opis robią piorunujące wrażenia. Jeśli dobry los będzie mi sprzyjał koniecznie muszę zobaczyć tą mieszaninę kultur i pozostałości powojenne.......
Jestem ciekawa jakie były Twoje wrażenia po odwiedzeniu Medjugorie ? Czekam na cdn....
Pozdrav. :papa:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11973
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 29.10.2008 15:47

Marsylia, cieszę się, że dołączyłaś do czytających :) Anjas, dzięki bardzo za dobre słowo :) Mostar trzeba zobaczyć! Mimo, że będziesz się spodziewała po nim rzeczy nadzwyczajnych, na pewno się nie zawiedziesz. Moje oczekiwania spełnił w 100 procentach, a nawet więcej :wink: Ciąg dalszy (Medjugorje) już bardzo niedługo... :wink:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11973
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 29.10.2008 16:34

Do Medjugorje docieramy już w późnych godzinach popołudniowych, jest sporo po piątej, a może i prawie szósta. Auto zostawiamy na wielkim, zatłoczonym parkingu za kościołem:

Obrazek

Obrazek

I już wiem, że coś tu jest nie tak... Spodziewałam się duchowego miejsca kultu; jakiegoś kamiennego, kameralnego, białego kościółka w górskiej scenerii, unoszącej się wokół atmosfery sacrum. Zamiast tego znajduję nowo wybudowany kościół i ulice pełne sklepów z różnego rodzaju dewocjonaliami. Atmosfery skupienia i modlitwy brak. Zamiast tego komercja i konsumpcjonizm posunięty do granic przyzwoitości, a nawet te granice przekraczający.

No niestety, muszę powiedzieć, że jestem bardzo rozczarowana.

Obrazek

Obrazek

Teraz już wiem, że Medjugorje się nie "zwiedza"; że trzeba tam zostać na noc, pójść na wieczorne nabożeństwo, żeby poczuć "ducha" tego miejsca. Ale będąc tam, nie jestem tego świadoma i czuję tylko niesmak spowodowany faktem, że ludzie potrafią "robić kasę" absolutnie na wszystkim. No bo jak można sprzedawać np. zapalniczki z wizerunkiem Matki Boskiej :?::!: Nie jestem bardzo gorliwą katoliczką, a mimo to, dotyka mnie ten widok.

Jedyną "jasną" stroną Medjugorje, jaką widzę, jest siedziba organizacji "Mary's Meals", która dożywia głodujące dzieci, dostarczając im posiłki do szkół w Afryce, Azji, Ameryce Łacińskiej. Może funkcjonować właśnie dzięki tym tłumom ludzi, którzy chcą w świętym miejscu zrobić dla innych ludzi coś dobrego:

Obrazek

Wiem, że napisałam dosyć "ostro" i jednostronnie o tym miejscu, ale takie były moje wrażenia. Niestety nie wystarczyło nam czasu, żeby wejść na Górę Objawień. Na pewno będę chciała jeszcze kiedyś tu przyjechać (nie w najbliższym czasie) i przebyć wędrówkę na szczyt, żeby mieć "pełne prawo" wypowiadać się na temat Medjugorje. Chociaż być może to prawo zyskałabym dopiero po kilkudniowym "chłonięciu" atmosfery tego miejsca? Tylko, póki co, szczerze mówiąc, nie mam ochoty na podejmowanie takich prób...

Podsumowując dzisiejszy, bogaty we wrażenia, dzień, na największe zachwyty zasługuje oczywiście Mostar :) Modro i Crveno Jezero urzekają surowym pięknem, ale są dosyć niedostępne (do Crvenego Jezera nie ma zupełnie dojścia, co jest zresztą naturalne). Medjugorje to rozczarowanie...

Na camping w Żivogoscie docieramy koło 21.30. Jesteśmy zmęczeni, ale szczęśliwi, że zobaczyliśmy tak dużo. Znajomi czekają na nas w campingowym barze. Dzień kończymy przy pysznym piwku :D Należało się nam! :D
Ostatnio edytowano 24.02.2012 20:09 przez maslinka, łącznie edytowano 2 razy
ines
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2304
Dołączył(a): 20.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) ines » 29.10.2008 16:56

no tak...podobne odczucia :)
czekam na ciąg dalszy...
Ania W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1993
Dołączył(a): 29.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ania W » 29.10.2008 17:03

Jednak większość ma takie odczucia.....
Mimo wszystko, chciałabym przekonać się ''na własnej skórze''.
Zawsze jak gdzieś jestem, w nowym miejscu lubię zwiedzać zabytki sakralne. W tym roku moi towarzysze nie mieli ochoty zwiedzać Medjugorie, a musiałam zaspokoić swoją ciekawość odwiedzając sanktuarium VEPRIC....Bardzo urokliwe.
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11973
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 29.10.2008 17:22

Zgadzam się z Tobą, anjas, Sanktuarium Vepric bardzo urokliwe (pisałam o nim w relacji parę stron wcześniej :)) Może dlatego, że, mimo wszystko, mało znane i niewiele osób je odwiedza. Mogliśmy w ciszy i spokoju kontemplować urodę tego miejsca :)
mkm
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5456
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mkm » 29.10.2008 21:34

W Medjugorje zatrzymałem sie tylko raz z czystej ciekawości , .... zniesmaczony szybko wsiadłem z powrotem do samochodu i udałem się tam , gdzie chłodna Neretva płynie :wink: :D
W Mostarze miałem już bezpośredni kontakt ...... :)
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13005
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 29.10.2008 21:38

Medjugorje nas powaliło kramami na każdym kroku. Marketing, przemysł, wyciąganie kasy za wszelką cenę...
Czy w Częstochowie, Licheniu jest to samo?
To gdzie mistycyzm, przeżywanie duchowe...
Kasa, kasa, następna owieczka z mamona proszę... :cry:
pasażer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3391
Dołączył(a): 07.07.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) pasażer » 29.10.2008 21:51

A ja zaglądam do tych najmniejszych kościółków. Do teraz pamiętam tą ciszę i to coś, którego doświadczyłem w Jelsie.

Mam niedaleko Licheń z bazyliką pełną przepychu i świecidełkami na ulicach. Byłem dwa razy, gdy budowano "rodzinnie" tą bazylikę i dość.

W tym roku głównym planem w Cro miał być Mostar właśnie, lecz pozostali członkowie ekipy tak się rozleniwili, że Ciężko było nawet na zakupy dalej jechać. Ogromie żałuję ale mam nadzieję, iż będzie mi dane jeszcze obejrzeć niezmieniony wspaniały Mostar :wink:
Ostatnio edytowano 29.10.2008 21:53 przez pasażer, łącznie edytowano 1 raz
FUX
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13005
Dołączył(a): 14.05.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) FUX » 29.10.2008 21:53

Popiel napisał(a):W tym roku głównym planem w Cro miał być Mostar właśnie,

I żałuj... :?
mkm
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5456
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mkm » 29.10.2008 22:39

FUX napisał(a):Medjugorje nas powaliło kramami na każdym kroku. Marketing, przemysł, wyciąganie kasy za wszelką cenę...
Czy w Częstochowie, Licheniu jest to samo?
To gdzie mistycyzm, przeżywanie duchowe...
Kasa, kasa, następna owieczka z mamona proszę... :cry:


Tak ..., to potężny przemysł , jednak już nie wszędzie kwitnie :wink:
Ania W
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1993
Dołączył(a): 29.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ania W » 30.10.2008 14:28

mkm napisał(a):
FUX napisał(a):Medjugorje nas powaliło kramami na każdym kroku. Marketing, przemysł, wyciąganie kasy za wszelką cenę...
Czy w Częstochowie, Licheniu jest to samo?
To gdzie mistycyzm, przeżywanie duchowe...
Kasa, kasa, następna owieczka z mamona proszę... :cry:


Tak ..., to potężny przemysł , jednak już nie wszędzie kwitnie :wink:


Kwitnie, kwitnie niestety w Polsce też :( w znanych miejscach kultu. Popiel pisał jak to jest w Licheniu. Polacy kupują te badziewne świecidełka.....W ogóle polskim sanktuarium bardzo się rozczarowałam.... Wolę ciche, spokojne miejsca... Na szczęście są takie, ale mniej znane i reklamowane....Np. Klasztor sióstr klarysek w Starym Sączu. Można znaleźć duchową strawę.....
Pozdrav.
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11973
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 30.10.2008 16:58

Zgadzam się z Tobą, anjas, Klasztor Klarysek w Starym Sączu to miejsce magiczne, wyczuwa się atmosferę duchowości.

Innym takim miejscem jest Sanktuarium Maryjne w Swarzewie położone pomiędzy Władysławowem a Puckiem; skromne, położone w małej kaszubskiej miejscowości, a jakie piękne, właśnie dzięki swojej kameralności. Z tego co wiem, do Matki Boskiej Szkaplerznej, przybywają pielgrzymi głównie z Półwyspu Helskiego, i mimo, że jest ich sporo, to pielgrzymują w zupełnie innym "stylu". Ma to znamiona pielgrzymki duchowej, a nie tylko "zaliczenia" trasy do Sanktuarium.
Zatem konsumpcjonizm nie dotarł jeszcze wszędzie. Pocieszające :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Wyspa Pag, Makarska Riviera, Peljesac, czyli Chorwacja 3 :) - strona 6
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019