Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Wyspa Pag, Makarska Riviera, Peljesac, czyli Chorwacja 3 :)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11248
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 22.10.2008 14:31

Janusz Bajcer napisał(a):To przecież Wy :lol: widziałem Was i pstryknąłem foto :smo: :papa:


No jasne, jak mogłam nie zauważyć :wink: Pozdrawiam :papa:
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11248
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 22.10.2008 14:45

W drodze na Makarską Rivierę...
Oj, daleko jest z Pagu do Żivogoscie, jedziemy Jadranką około pięciu godzin. Ale nie chcieliśmy pokonać tej trasy autostradą. Mimo upału i braku klimatyzacji rogale nie schodzą nam z twarzy :D Przemierzamy ten odcinek nie po raz pierwszy, ale może właśnie dlatego jest tak wspaniale! Staram się, nie patrząc na mapę, zgadywać następne miejscowości ;) Idzie mi tak sobie, trzeba będzie w przyszłym roku znowu poćwiczyć ;)
Przejeżdżamy przez Omis i tradycyjnie robimy zdjęcia bardzo podobne do tych z roku ubiegłego i 2006 zresztą też ;):

Obrazek

Obrazek

Cetina i twierdza Mirabella.

Do Omisa przyjedziemy jeszcze, na rafting Cetiną, i nie tylko, ale to dopiero za trzy dni :D

Docieramy na nasz ulubiony camping - Male Ciste :) Jeśli ktoś wybiera się na Makarską Rivierę, polecam ten camping - kameralny, z fajną, skałkową plażą, czysty. Właściciel - Sanji, to świetny, wesoły facet, co ma oczywiście wpływ na fantastyczną atmosferę na campie.

Podjeżdżamy do baro-recepcji. Wita nas żona Sanjiego, poznaje nas, to bardzo miłe :)
Uśmiecha się i mówi, że "nasze" miejsce jest wolne. No tak, kto chciałby stać w pełnym słońcu? Nam jednak odpowiada fakt, że mamy dwa kroki do morza. Poza tym liczą się względy sentymentalne ;) Drzewka od zeszłego roku trochę podrosły. Wciskamy więc nasz namiot pomiędzy nie, dadzą trochę cienia rano, żeby nie zrywać się codziennie o siódmej. Jutro mają dojechać do nas znajomi. I dla nich starczy miejsca, będziemy mieć swoje małe obozowisko.
Tak wygląda nasz kawałek campingu na, jak się okazało, pięć dni:

Obrazek

Będziemy mieszkać "u stóp" Biokova, a z drugiej strony morze, dosłownie o dwa kroki od naszego namiotu:

Obrazek

Po rozbiciu namiotu idziemy oczywiście "przywitać się z morzem". Tutaj to w końcu trochę inny Jadran ;). Jest cudownie - już chłodniej (jest prawie dziewiętnasta), a woda cieplutka :) Po kąpieli jemy obiadokolację i oczywiście raczymy się winem. A potem idziemy do baru, przywitać się z gospodarzem, wypić lane piwko, poczytać przewodnik i pooglądać mapę. Jest ciepły, cudowny wieczór. Ta sielska, błoga atmosfera w połączeniu z piwem :D działają na mnie coraz bardziej rozluźniająco i usypiająco ... Mamy w końcu za sobą całkiem długą podróż. Idziemy więc spać wcześniej niż zwykle. Na jutro zaplanowaliśmy plażowanie i popołudniową wycieczkę do Makarskiej.
Ostatnio edytowano 24.02.2012 19:58 przez maslinka, łącznie edytowano 2 razy
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11248
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 22.10.2008 16:23

10.07 (czwartek)

Obudziliśmy się stosunkowo późno, bo o 9.40. Musieliśmy wreszcie odespać podróż i 2 ostatnie intensywne dni. Usytuowanie namiotu pomiędzy dwoma drzewkami oliwnymi (maslinkami ;)) sprawdziło się, możemy się tu wysypiać!
Pierwsza część dnia minęła nam na leniuchowaniu, plażowaniu, nurkowaniu :) Kilka zdjęć z plaży (skałek) przy campingu Male Ciste:

Obrazek

Obrazek

Na zdjęciu "koniuszek" Hvaru z Sucurajem, w tle Peljesac.

Widok z materaca ;) na otoczenie campingu i wspaniałe Biokovo:):

Obrazek

Po południu wyruszyliśmy w stronę Makarskiej, ale najpierw chcieliśmy zobaczyć Sanktuarium Maryjne Vepric, o którego istnieniu nie mieliśmy pojęcia w ubiegłym roku. Miejsce to znajduje się tuż przed Makarską, jadąc od strony Omisa, po lewej stronie Jadranki. Sanktuarium zostało utworzone w 1908 roku, w 50-tą rocznicę objawienia w Lourdes i jest stylizowane właśnie na grotę z Lourdes:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po wrażeniach religijnych i duchowych przyszła pora na ucztę kulinarną :) Docieramy do centrum Makarskiej i kierujemy swoje kroki do "naszej" (mogę kilka razy użyć tego słowa, ale tak bardzo się cieszę, że znów wracamy w ulubione miejsca :)) restauracji - konoby "Decima". Pisałam już o niej na forum dwukrotnie. Konoba wygląda tak:

Obrazek

Jedzonko, jak zwykle, pyszne i tanie :) (za jedną porcję ryby z ziemniakami, chlebem i jakimiś placuszkami z "wodorostów";) płacimy 40 kun). Zamawiam lubin na żaru, mój mąż również. Do tego Ożujsko (niestety nie mają Karlovacka).

Po pysznej rybce idziemy przejść się nabrzeżem.

Obrazek

Na pomniku turystów (w dłoni turystki) świeże kwiaty:

Obrazek

Docieramy do ładnego placu (Kaciciev Trg), na którym stoi XVIII-wieczny kościół św. Marka. Jakoś wcześniej tu nie byliśmy. Nasze wypady do Makarskiej ograniczaliśmy do obiadów w Konobie "Decima" i lodów jedzonych w czasie spacerowania po nabrzeżu. Poprzednie wycieczki do Makarskiej były typowo konsumpcyjne, w dosłownym tego słowa znaczeniu ;) A tu takie ładne miejsce, tuż obok ulubionej konoby:

Obrazek

Niewybaczalny błąd z naszej strony. Na szczęście dzisiaj go naprawiamy.
Skoro wcześniej niewiele widzieliśmy w Makarskiej, dzisiaj postanawiamy to nadrobić i kierujemy się w stronę plaży. Mijamy mnóstwo straganów i różnego rodzaju kramów z jedzeniem, muszlami, koszulkami itd.
Czuję, jak zaczyna mi cierpnąć skóra na widok kiczowatych pamiątek i wszechobecnych tłumów. Dalej jest niestety jeszcze gorzej... Plaża - ręcznik obok ręcznika, jest tak ciasno, że nie da się postawić stopy:

Obrazek

Obrazek

Przeszła mi ochota na kąpiel na plaży w Makarskiej. Wolę zdecydowanie wykąpać się w Jadranie przy naszym campingu. Na pewno w Makarskiej są inne plaże, mniej zatłoczone, ale my wolimy już wrócić "do siebie".
Na miejscu zastajemy naszych znajomych. Już przyjechali i rozbijają swój namiot. Wspólna kolacja, piwo, opowiadanie wrażeń z tych kilku dni pobytu w Cro. I tak oto kończy się kolejny bardzo udany, oczywiście upalny dzień w Chorwacji :)
Ostatnio edytowano 24.02.2012 19:59 przez maslinka, łącznie edytowano 2 razy
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 96676
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 22.10.2008 17:08

Za żadne pieniądze nie chciałbym wypoczywać w samej Makarskiej :!:

Natomiast z wielką przyjemnością na kempingu Male Ciste :lol: :lol:
mkm
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5456
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mkm » 22.10.2008 18:56

maslinka napisał(a):Dzięki,mkm :) Co masz na myśli, pisząc, że z drugiej strony Rabu jest tropik? W czym Rab różni się od Pagu (jeśli chodzi o ukształtowanie, ilość roślinności)? Wydawało mi się (wyłącznie z tego, co czytałam, bo nie byłam jeszcze), że Rab jest bardziej "zielony" niż Pag, mimo, że z lądu wygląda na równie pustynny.


... i to zdecydowanie bardziej zielony :) Rab zawsze uchodził za wyspę bardziej ekskluzywną od innych , a co za tym idzie - droższą niestety :( Stolica wyspy to wg. mnie jedno z najpiękniejszych miasteczek w Chorwacji :D Ma niepowtarzalny urok i klimat . W porównaniu z Pagiem , Rab jest bardziej zróżnicowany krajobrazowo i roślinnie , a także ma więcej uroczych zakątków w porównaniu z Pagiem . Ale to jest tylko moja , subiektywna zresztą ocena. http://www.lopar.hr/hrv/plaze.html Na Cigance dawno temu , często plażowałem :D Aby jednak dotrzeć do tych plaży trzeba się trochę pomęczyć - dojście wąskimi ścieżkami gęstego '' tropikalnego '' lasu :wink: Z drugiej strony wyspy na Kalifroncie pamiętam dwie urocze zatoki ( też w '' tropiku '' ) - Gożinka i Cifnata :D Ale dość już tego Rabu , tematem przecież jest nie mniej piękny PAG :D Gdybym kiedyś zdecydował się na Pag , to najprawdopodobniej kotwicę rzucę na Mulobedanj http://www.mesites.cz/sime.php :D
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11248
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 22.10.2008 20:25

mkm napisał(a): Ale dość już tego Rabu , tematem przecież jest nie mniej piękny PAG.


i nie mniej piękna Makarska Riviera :)
Dzięki,mkm, mam wrażenie, że widziałeś każdy zakątek w Chorwacji. Potrafisz zachęcić do odwiedzenia absolutnie każdego :)
mkm
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5456
Dołączył(a): 12.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) mkm » 22.10.2008 20:39

maslinka napisał(a):
mkm napisał(a): Ale dość już tego Rabu , tematem przecież jest nie mniej piękny PAG.


i nie mniej piękna Makarska Riviera :)
Dzięki,mkm, mam wrażenie, że widziałeś każdy zakątek w Chorwacji. Potrafisz zachęcić do odwiedzenia absolutnie każdego :)


... i nie tylko Chorwacji jak pamietasz :wink: A tak poważnie , to sporo zakątków mam jeszcze do odkrycia .
Riv Makarska piękna , ale piękniejsza Omiska :D
Pozdrav.
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11248
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 23.10.2008 15:17

11.07 (piątek)

Dzisiaj postanawiamy wjechać na Svatego Jurego, po raz drugi. (Byliśmy na szczycie 2 lata temu). Tym razem oboje z mężem na tylnym siedzeniu, bo zabraliśmy się autem ze znajomymi. Większe wrażenie, jak się siedzi z przodu, to na pewno!

Wiele zostało już napisane na tym forum o wjeździe na Jurka - o wrażeniach, obawach przed wjazdem, ostrzeżeniach. Ja powiem tak: nie taki diabeł straszny! Zwłaszcza po raz drugi. Do charakteru i wysokości trasy byłam już przyzwyczajona, wiedziałam co mnie czeka, więc paniki nie było. Mieliśmy to szczęście, że, o dziwo, nie wjeżdżało tego dnia zbyt wiele aut. Nie mieliśmy żadnej niebezpiecznej sytuacji. Mijanki zdarzały się, co kawałek, ale za każdym razem udało się nam (lub samochodowi z przeciwka) bezpiecznie zjechać i uśmiechnąć się do siebie. Umiejętności i kultura jazdy są bardzo istotne w każdej sytuacji na drodze, w czasie podjazdu na Jurka natomiast, wręcz nieodzowne.
Żeby nie być "gołosłowną", kilka zdjęć z podjazdu (pogoda była piękna):

Obrazek

Obrazek

Mijanka :D:

Obrazek

Piękne krajobrazy Biokova:

Obrazek

Jesteśmy coraz wyżej:

Obrazek

Szykuje się kolejna mijanka:

Obrazek

Obrazek

Jeszcze tylko 6 kilometrów :wink::

Obrazek

Obrazek

Szczyt już widać :D:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pod szczytem spotykamy rowerzystów:

Obrazek

I już jesteśmy na szczycie :D, rowerzyści zresztą też:

Obrazek

Widok ze szczytu, trochę zamglony:

Obrazek

Czytaliśmy w przewodniku, że na szczycie Svatego Jurego znajduje się kościółek. Byłam zdziwiona: skoro tak, jak to możliwe, że 2 lata temu go nie widzieliśmy?
Tuż przed bramą tej dziwnej budowli ze stacją przekaźnikową:

Obrazek

(przy okazji, może ktoś z Was wie, co to jest?) wspinamy się po skałkach parę kroków w górę i natrafiamy na szlak. Idziemy za oznaczeniami (chyba czerwonymi) i nagle naszym oczom ukazuje się cudowny widok:

Obrazek

Mały kościółek z kamienia wygląda niesamowicie w tej górskiej scenerii:

Obrazek

W środku (kościół oczywiście zamknięty, zaglądałam przez szybkę) piękna mozaika przedstawiająca świętego Jerzego:

Obrazek

Droga widziana z góry:

Obrazek

Obrazek

Wszystkich, którzy jeszcze się wahają: wjeżdżać, czy nie wjeżdżać?, chciałabym przekonać, żeby spróbowali. To naprawdę nic strasznego, jeśli jedzie się ostrożnie. A widoki takie, że zapierają dech w piersiach!

Pora wracać, zaczynamy zjeżdżać z góry. Zaplanowaliśmy jeszcze na dzisiaj wycieczkę do Omisa celem znalezienia agencji oferującej rafting. Ale o tym w następnym odcinku relacji :) :papa:
Ostatnio edytowano 24.02.2012 20:00 przez maslinka, łącznie edytowano 2 razy
ines
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2304
Dołączył(a): 20.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) ines » 23.10.2008 15:22

Chyba naprawdę się skuszę na wjazd..po drogach na Hvar i Brac nic mi już nie straszne :) :twisted:
laciatek
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 192
Dołączył(a): 15.09.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) laciatek » 23.10.2008 15:28

Super, maslinka, przyłączam się do czytanka, tylko skoro to podróż poślubna jakoś nigdzie tej Twojej mniej ładnej połówki nie widzę, z płci bardziej męskiej to tylko ten żółwik :)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11248
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 23.10.2008 15:33

Laciatek, pertraktacje z moją drugą połówką, co do umieszczenia jego zdjęcia trwają. :D Póki co, jest na nie, bo nie lubi się "uzewnętrzniać" w internecie. Pozostaje mi to uszanować. Może gdzieś tam go "przemycę", choćby z daleka :wink: Pozdrawiam :papa:
ines
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2304
Dołączył(a): 20.06.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) ines » 23.10.2008 16:40

maslinka napisał(a):Laciatek, pertraktacje z moją drugą połówką, co do umieszczenia jego zdjęcia trwają. :D Póki co, jest na nie, bo nie lubi się "uzewnętrzniać" w internecie. Pozostaje mi to uszanować. Może gdzieś tam go "przemycę", choćby z daleka :wink: Pozdrawiam :papa:


Skąd ja to znam :)
Mój ma tak samo :)
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11248
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 23.10.2008 17:21

No właśnie zauważyłam, Ines, że w Twojej relacji też zdjęcia męża brak. Ale jak nie chcą, nie można zmuszać :)
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 96676
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 23.10.2008 18:26

Ja tam wolę oglądać te Zdecydowanie Ładniejsze Połówki :lol: :lol:
laciatek
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 192
Dołączył(a): 15.09.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) laciatek » 23.10.2008 19:17

maslinka napisał(a): Może gdzieś tam go "przemycę", choćby z daleka :wink: Pozdrawiam :papa:


Przemyć, przemyć, tak na pół dnia :), potem usuniesz fotkę, a ciekawość damskiej części publiki zostanie zaspokojona :)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Wyspa Pag, Makarska Riviera, Peljesac, czyli Chorwacja 3 :) - strona 3
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019