Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Trasa: Mohacs (H) - Osijek -> A3 -> Sarajevo (BiH)

Którędy jechać? Ile zajmuje pokonanie trasy? Na jakich odcinkach drogi są płatne? Gdzie przekraczać granice? Nocować po drodze czy nie? A jeśli tak, to gdzie? Co zabrać w podróż, na co uważać, jak się zachowywać, jak radzić sobie w sytuacjach kryzysowych. Gdzie nie warto tankować i co z LPG.
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Pudelek
Cromaniak
Posty: 1329
Dołączył(a): 06.03.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pudelek » 15.07.2013 01:23

w tamtym roku jechałem przez HR/CRO Udvar, tylko w drugą stronę - w sierpniowy piątek. Na granicy pojedyncze auta tylko
Raul73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 19.07.2013 22:48

te kiero napisał(a):
czekałem na info, dziś nawet pomyślałem, że albo Ty, albo Raul78 coś napiszecie; a jak tam granica Hr-BIH :?:



Witam po powrocie i już piszę...

Przejechałem następującą trasę: Cieszyn - Żylina - Trnava - Komarno - Budapeszt - Mohacs - Udvar - Osijek - Vukovar - Zupanija/Orasje - Tuzla - Sarajevo - Mostar - Metković - Cavtat. Na żadnej granicy nie było korka (max. to 3-4 samochody). Kontrole zerowe (czasem sprawdzili paszporty, a czesem nawet nie, tylko machnęli ręką). Trasa od Żupaniji do Sarajeva początkowo płaska i łatwa (patrole policyjne zaraz za granicą, jeszcze przed Dystryktem Brćko). Od Tuzli zaczyna się hardkor - serpentyny, zjazdy i podjzady non-stop. Ktoś tu na forum pisał o trzech przełęczach do pokonania - nie wiem, ale ja po 6 czy 7 podjazdach przestałem liczyć. Samo Sarajevo luźne, ale poza głównymi drogami (Aleja Snajperów) trudne do jazdy - mnóstwo jednokierunkowych i sporo podjazdów na jedynce, do tego strasznie wąsko. Sygnalizacja świetlna pieszych nie obowiązuje - wszyscy prechodzą na czerwonym, więc kierowcy muszą mocno uważać. Dalej na dół do Chorwacji już luzik.

Trasa powrotna: Cavtat - Metković - Mostar - Sarajevo - Kladanj - Vlasenica - Srebrenica - Zvornik - Loznica - Belgrad - Novi Sad - Budapeszt - Komarno - Żylina - Polska. Aż do granicy sernbskiej góry, góry i jeszcze raz góry, ale do przejechania. W okolicach Srebrenicy trochę bardziej płasko. Zvornik cały rozkopany, oznakowania zerowe - nie wjeżdżać do miasta! Serbia to trezci świat - drogi o standardzie albańskim, ewentualnie polskim sprzed 10 lat - od Zvornika do Loznicy max. to 40 km/h, a i tak zgubiłem kołpak. Autostrada "Bratsvo i Jedinstwo) z Rumy do Belgradu bez barierek po bokach - zdarza się, że bezpośrednio z pola czy łąki na autostradę wyjeżdża sobie samochód :roll: :roll: Od Belgradu do Novego Sadu nic nie lepiej, potem do granicy węgierskiej standard europejski.

Przez caly pobyt przekraczałem w sumie 1 raz granicę Cro/Hun, 7 raz ygranicę Cro/Bih, 2 razy granicę Cro/Mne, 1 raz granicę BiH/Serbia i 1 raz Serbia/Hun. Kontrole prawie żadne - tylko dowody. Jedynie w Horgosz/Roszke Węgier kazał otworzyć bagażnik, zoabzcył torby - kazał zamknąć i jechać.

Oprócz przejść w Neum na wszystkich granicach BiH sprawdzali mi Zieloną Kartę - nawet przy wyjeździe! Na granicy z Czarnogórą tylko przy wjeździe.
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8305
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 20.07.2013 07:42

każde info się przyda :D
jeszcze kombinuję, którędy przez BIH do Sarajeva (bo jednak Vukovar odpuszczam), ale raczej skłaniam się do przejazdu Śamac-Doboj-Zenica-Sarajevo niż drogą przez Tuzlę;
właśnie niedawno to czytałem (post bodajże Kulka53)
Raul73 napisał(a): Ktoś tu na forum pisał o trzech przełęczach do pokonania - nie wiem, ale ja po 6 czy 7 podjazdach przestałem liczyć

więc raczej przejadę się tą pierwszą wersją...

dzięki za wszelkie szczegóły dotyczące przejazdu, szczególnie Sarajeva, jeszcze trochę i się przyda... z Sarajeva planuję jechać na piaskowce w Ocerkavlje i potem na Kanion Pivy (MNE) przez Scepan Polje...

Raul73 napisał(a): (Aleja Snajperów) (..) W okolicach Srebrenicy

aż mnie zmroziło jak czytałem, niedługo tam będę 8O ... napisz refleksje itp tu albo w wątku: Zbrodnie ku przestrodze
Raul73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 20.07.2013 10:55

te kiero napisał(a):
Raul73 napisał(a): (Aleja Snajperów) (..) W okolicach Srebrenicy

aż mnie zmroziło jak czytałem, niedługo tam będę 8O ... napisz refleksje itp tu albo w wątku: Zbrodnie ku przestrodze


No to najpierw Sarajevo:
Aleja Snajperów nie robi wrażenia, bo jest odnowiona i nie ma prawie śladów wojny - z wyjątkiem 2 budynków. Jeden to siedziba telewizji - najbezpieczniejszy budynek w Sarajevie, zbudowany jak schron atomowy - z tego powodu Serbowie nigdy go nie ostrzeliwali, bo nie było sensu - żadna kula sie tam nie przebiła. I dlatego radio i TV działały w czasie oblężenia non-stop. Łatwo ten budynek zauważyć, bo jest wielki, szary i brudny, a na dachu ma wielką antenę SAT. Drugi budynek to (prawie naprzeciwko) ruina wielkiego bloku, który miał służyć jako dom pomocy społecznej, ale nie zdążyli go oddać, Serbowie go rozwalili i stoi teraz jako pomnik.

Tunel Nadziei to konieczność - niesamowite wrażenia. W drodze powrotnej nasz gospodarz (on nas zawiózł do tunelu) przewiózł nas przez Istocno Sarajevo i pokazał nam najsłynniejsze stanowisko snajperskie, gdzie Serbowie urządzali zawody w strzelaniu do ludzi - jest to miejsce dawnego parku ofiar II Wojny Światowej.

Kolejna konieczność - Markale. W ostatniej chwili dowiedziałem się, że 2 słynne ostrzały były w innych miejscach i tam też są 2 różne tablice: jedna na samym targu, druga po drugiej stronie ulicy, kilka metrów na zachód.

Sarajevską różę znaleźliśmy tylko jedną - przy parku z pomnikiem Dječe Sarajeva.

Polecam też cmentarz Kovaci z grobem Izetbegovića i wejście dalej na twierdzę Zuta Tabija - widoki nieziemskie.

Z rzeczy powojennych to jeszcze byliśmy przy parlamencie i na moście Suade i Olge (Vrbanja).

Byliśmy też przy hali Zetra i stadionie olimpijskim - wszystko odnowione, nie ma śladów wojny, ale miejsce z wojną bardzo związane.

Oczywiście zaliczyliśmy też całą Baščaršiję, spacer wzdłuż Miljacki aż do parlamentu i z powrotem, no i wjazd na górę na taras Avaza - warto, tylko trzeba mieć drobne marki (wejście 1 KM).
Ostatnio edytowano 20.07.2013 11:09 przez Raul73, łącznie edytowano 2 razy
Raul73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 20.07.2013 11:01

No i Srebrenica:

Dojazd prosty, bo już bardziej płaski niż w centrum kraju. Cmentarz w Potočari piękna rzecz - zwłaszcza, że byliśmy 4 dni po nowych 409 pogrzebach. Naprzeciwko, w dawnej bazie Dutchbat-u, w hali utworzone muzeum - również robi duże wrażenie. W czasie naszego pobytu nieczynny był projektor z filmem - ale akurat o Srebrenicy naoglądałem się tyle filmów, że nie było mi to potrzebne. :wink: W muzeum, jak i na cmentarzu prawie pustki - ledwie kilka osób. Widziałem auta z Austrii, Chorwacji, no i cały autobus i osobówkę z .... Holandii. No cóż, Niemcy do Oświęcimia też przyjeźdżają - i pewnie tak samo wstyd im za swoich rodaków, jak Holendrom.

Sama Srebrenica w większości odremontowana, ale sporo ruin nadal straszy. Jedyne miejsce warte odwiedzenia to szkoła, którą Serbowie zbombardowali w kwietniu 1993 r. w czasie turnieju piłkarskiego, zabijając ponad 70- osób - jest pamiątkowa tablica na końcu boiska. Sama szkoła bardzo łatwa do namierzenia - przy wjeździe do miasta po lewej stronie, przy posterunku policji. Całe centrum objęte płatnym parkowaniem - 1 KM za godzinę. Polecam zakupy w markecie - ceny o wiele niższe niż w Polsce czy Serbii.

Po drodze do Srebrenicy mijamy takie miejsca jak Nova Kasaba - miejsce jednego z największych znalezionych masowych grobów, ze stadionem, na ktróym zgromadzono i torturowano Boszniaków ze Srebrenicy (jest to nawet nagrane gdzieś na YT), a także Kravica - miejsce bożonarodzeniowej masakry Serbów przez oddzialy Orića i srebrenickich uchodźców - stoi wielki czarny krzyż-pomnik.
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8305
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 20.07.2013 20:17

Raul73 napisał(a):No to najpierw Sarajevo:

Raul73 napisał(a):No i Srebrenica:

mam w planach w Sarajewie prawie wszystko o czym napisałeś;
w Srebre... raczej tylko Potoćari i Dutchbat, choć myślałem o Kravicy oraz Farmie Branjevo i DK w Pilicy (ale gdzieś czytałem, że nie ma tam co szukać)

Raul73 napisał(a):tylko trzeba mieć drobne marki (wejście 1 KM).

miałem nadzieję, że obejdzie się bez zakupu tych ichniejszych marek :|
dzięki za wszelkie info
Raul73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 20.07.2013 23:40

te kiero napisał(a):miałem nadzieję, że obejdzie się bez zakupu tych ichniejszych marek :|
dzięki za wszelkie info



No niestety, ostatnio w BiH jest tendencja na odchodzenie od euro i płacenie wszędzie w markach. :( :(

Informacja uzyskana od naszego sarajevskiego gospodarza.

Co do samego miasta Srebrenica - warto tam pojechać tylko wtedy, jeśli czytałeś "Pocztówki z grobu" Suljagića - inaczej to miejsce nie zrobi żadnego wrażenia, bo w necie raczej trudno znaleźc szersze informacje na temat tego, co tu się działo przez 3 lata. Wszystkie źródła skupiają się głównie na masakrze.

Całe Sarajevo, a także północno-wschodnia część Republiki Serbskiej (od Kladanj przez Vlasenicę aż po Srebrenicę i Zvornik) gęsto usiane ruinami domów z czasów wojny.
Ostatnio edytowano 20.07.2013 23:56 przez Raul73, łącznie edytowano 1 raz
mervik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6602
Dołączył(a): 03.11.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) mervik » 20.07.2013 23:49

te kiero napisał(a):mam w planach w Sarajewie prawie wszystko

...będziesz trochę zdziwiony ,duże miasto z korkami . 8O
...dlatego żona mówiła, żeby jak najszybciej wyjechać z tego miasta :D
Raul73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 21.07.2013 00:00

mervik napisał(a):
te kiero napisał(a):mam w planach w Sarajewie prawie wszystko

...będziesz trochę zdziwiony ,duże miasto z korkami . 8O
...dlatego żona mówiła, żeby jak najszybciej wyjechać z tego miasta :D



Żadnych korków nie zauważyłem - ani wieczorem, ani w ciągu dnia, ani rano - a byłem w wielu dzielnicach i o różnych porach. Tylko na obwodnicy od Stupu do Krivoglavci w rannym szczycie było trochę ciasno, ale płynnie.

Kenan (nasz gospodarz) mówił, że sami są zaskoczeni brakiem korków, bo rozpoczął się duży remont Stupskiej Petlji i miał był mały horror, a jest luzik.

Generalnie dla mnie Sarajevo to najładniejsze miasto, w którym byłem (Budapeszt czy Wiedeń się kryją, o Belgradzie nie wspomnę) - zwłaszcza po ciemku coś pięknego. :D
a to ja
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4755
Dołączył(a): 18.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) a to ja » 21.07.2013 00:30

Od wczoraj jechaliśmy tą trasą ... dokładnie w przeciwnym, niż pytasz,kierunku: Sarajevo-(Vukovar)-Osijek-Mohacs.

Z przeciwka jechało więcej aut, niż po naszej trasie (a u nas były ... pustki).
Sporo tirów.




P.s. na granicy BiH-HR chorwacki celnik pytał, czy mamy rakiję, borovinę (?). Powiedziałam mu, że ... jeszcze nie.
Tylko uśmiechnął się wymownie i ze zrozumieniem.
... a my mieliśmy "na tyłach" kilka butelek trunków mniej lub bardziej zacnych :oczko_usmiech: zakupionych jeszcze przed granicą HR-MNE
mervik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6602
Dołączył(a): 03.11.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) mervik » 21.07.2013 00:39

Raul73 napisał(a):
Żadnych korków nie zauważyłem - ani wieczorem, ani w ciągu dnia, ani rano -

...to my chyba natrafiliśmy na taki moment korkowy :evil: :lol:

..Budapeszt czy Wiedeń się kryją
...pomyliłeś architektury :wink:
Sarajevo to nowoczesna architektura :wink:
te kiero
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8305
Dołączył(a): 27.08.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) te kiero » 21.07.2013 07:23

te kiero napisał(a):przestoje na granicy w Udvar (z HR)

trochę jednak zmieniam trasę, będę jechał w H do końca M6 potem M60 (odpuszczam Mohacs/Udvar) i kieruję się na Donji Miholjac (potem wrócę D34 na autostradę A5 do Śamaca), w sumie dla tego (wyczajone dla żony):
Załączniki:
donji_miholjac02.jpg
croatia_slavonija_donji_miholjac_001.jpg
Raul73
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 21.07.2013 08:25

mervik napisał(a):
Raul73 napisał(a):
Żadnych korków nie zauważyłem - ani wieczorem, ani w ciągu dnia, ani rano -

...to my chyba natrafiliśmy na taki moment korkowy :evil: :lol:

..Budapeszt czy Wiedeń się kryją
...pomyliłeś architektury :wink:
Sarajevo to nowoczesna architektura :wink:



Nie pisałem nawet słowa o architekturze, bo się na tym kompletnie nie znam. Chodziło mi ogólny wygląd i atmosferę danego miasta. :wink:
mervik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6602
Dołączył(a): 03.11.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) mervik » 21.07.2013 09:48

Raul73 napisał(a):atmosferę danego miasta. :wink:


...każde miasto ma tam jakąś atmosferę i każdy może odbierać inaczej :wink:
...żonie został niesmak ,po przejeżdzie przez Budapeszt 8O ,nawet rządowa eskorta na sygnale stała w korku , bo nikt nie mógł zjechać ,taki był ścisk :evil: :lol:
Pozdrowienia
mervik
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6602
Dołączył(a): 03.11.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) mervik » 21.07.2013 09:58

te kiero napisał(a): (wyczajone dla żony):

.... :lol: :lol: :lol:
..co się nie robi dla tych żon :oczko_usmiech:
...teraz to i ja bym ominął ten Mohacs :wink:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Samochodem - trasy, noclegi, przepisy, uwagi



cron
Trasa: Mohacs (H) - Osijek -> A3 -> Sarajevo (BiH) - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019