napisał(a) vin » 16.06.2021 23:19
jacek1974, gdyby nie powody osobiste, to ja bym nie jechał przez Węgry tranzytowo (choć nie jechałem jeszcze nigdy trasą przez Cz-A-SLO) - droga M1 jest dość ruchliwa (no chyba, że w nocy jedziesz), a z kolei M7 jest IMHO kiepskiej, jak na autostradę, jakości (no i Balaton słabo widać

). Do tego dochodzą upierdliwości, o których już pisano na forum - mało MOPów tranzytowych, wysokie ceny paliwa czy konieczność posiadania drobnych forintów, by opłacić toaletę. Jedyna nadzieja, że faktycznie, jak kol.
ormoski pisze, Węgrzy odpuszczą.