Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Spokojnie, to tylko awaria..........czyli Mazury 2019

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7754
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 08.01.2020 21:09

LUKI40 napisał(a):Bardzo dziękuję :) oczywiście wracając mogę grzecznosciowo przywieźć zapas winka jak ktoś chętny...

Na Cyca zawsze chętna :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
pavlo
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 322
Dołączył(a): 21.01.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) pavlo » 08.01.2020 22:16

Kapitańska Baba napisał(a):
LUKI40 napisał(a):Bardzo dziękuję :) oczywiście wracając mogę grzecznosciowo przywieźć zapas winka jak ktoś chętny...

Na Cyca zawsze chętna :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


Ja też :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5768
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 08.01.2020 23:05

Bazyl bez płetwy ale maszt sterczy na baczność :mrgreen:

Miałam podobną przygodę kiedyś też na Mazurach. Nam płetwa prawie wyskoczyła na środku jeziora. Nie pamiętam dokładnie jak do tego doszło, pamiętam, że aby dobić jakoś do brzegu trzeba było na niej dosłownie stanąć żeby nie wyskakiwała.
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7754
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 09.01.2020 09:15

"gusia-s"]Bazyl bez płetwy ale maszt sterczy na baczność :mrgreen:


Sterczy bo Kapitan go na Tałtowisku naprawił :roll: 8O :mrgreen:

Miałam podobną przygodę kiedyś też na Mazurach. Nam płetwa prawie wyskoczyła na środku jeziora. Nie pamiętam dokładnie jak do tego doszło, pamiętam, że aby dobić jakoś do brzegu trzeba było na niej dosłownie stanąć żeby nie wyskakiwała.


8O 8O Nieźle 8O 8O Widać nie jesteśmy odosobnionym przypadkiem :mrgreen:
Na początku naszej przygody z Mazurami zaskakiwał mnie zawsze stan techniczny jachtów. Jednak po latach przestał - za dużo się napatrzyłam co te biedne jachty muszą przejść służąc ludziom i ich kondycja zupełnie przestała mnie dziwić :mrgreen:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7754
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 09.01.2020 10:07

Dzień 7 – dlaczego w 5-gwiazdkowym hotelu trzeba nosić wodę..... GROŹNIE - awaria steru..... spełnienie marzeń.....

Jest godzina 13:00.

Oddajemy cumy i na jezioro.

Co robić?

Wiatr taki sobie bardzo średni, szału nie ma.

20190614_125550.jpg


20190614_125555.jpg


Nic to, popłyniemy do przeczki przed Śniardwami i zobaczymy co dalej, może się jakoś doczłapiemy do tego Popielna na noc.

20190614_125616.jpg


20190614_125728.jpg


20190614_140612.jpg


Jest sporo po 14 gdy mijamy przeczkę.

DSC_9689.JPG


A tam co się dzieje?

DSC_9687.JPG


DSC_9690.JPG


Niedaleko od wejścia na Śniardwy spory ruch.

Każdy chce tu być – w końcu to największe jezioro w Polsce, owiane złą sławą, takie niebezpieczne.

Usiane kamieniami i mieliznami.

Z ogromnymi falami przy silniejszych wiatrach.

DSC_9691.JPG


DSC_9692.JPG


DSC_9694.JPG


DSC_9695.JPG


DSC_9696.JPG


DSC_9697.JPG


Niebezpieczne ale jakże piękne :hearts: .

DSC_9693.JPG


DSC_9697.JPG


DSC_9698.JPG


DSC_9700.JPG


Jednak co większy akwen to lepsze żeglowanie.

Mijamy wejście do Popielna, rozwiewa się coraz ładniej.

To co robimy?

Płyniemy do Okartowa do wędzarni po wędzoną sielawę??

Jasne!!!

20190614_145923.jpg


20190614_145958.jpg


Okartowo jest na drugim brzegu – musimy przepłynąć do niego całe jezioro po najdłuższej przekątnej i potem jeszcze wrócić na noc do Popielna.

Zanosi się na sympatyczną żeglugę.

W samotności!!!!! :hearts:

Bo wszystkie jachty które weszły na jezioro po kilkuset metrach zawracają.

Właściwie nikt nie płynie dalej.

20190614_152616.jpg


20190614_153417.jpg


20190614_153848.jpg


Tu jest jak na morzu – gdzieś w oddali majaczy brzeg, dokoła żadnych łódek.

Cudo!!!! :hearts:

20190614_154706.jpg


20190614_154717.jpg


Zaczyna nas dopadać mały głód – pora zabrać się za obiad.

DSC_9701.JPG


DSC_9702.JPG


DSC_9704.JPG


DSC_9705.JPG


Obiad zjedzony na środku Śniardw był wyborny.

Zbliżamy się do drugiego brzegu.

Widać już Marinę Śniardwy w Nowych Gutach.

DSC_9706.JPG


DSC_9708.JPG


DSC_9709.JPG


DSC_9711.JPG


DSC_9712.JPG


DSC_9713.JPG


DSC_9714.JPG


Przed dziobem widać już Okartowo.
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15272
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 09.01.2020 21:06

Nigdy nie pływałem po tym pięknym jeziorze :? a tam takie szerokie widoki i ten na wodzie orła cień . . .
:mrgreen:

Pozdrawiam
Piotr
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7754
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 10.01.2020 09:11

piotrf napisał(a):Nigdy nie pływałem po tym pięknym jeziorze :? a tam takie szerokie widoki i ten na wodzie orła cień . . .
:mrgreen:

Pozdrawiam
Piotr


Wszystko przed Tobą. :D A jezioro naprawdę warte. Ta cisza, pustki, bardzo daleka linia horyzontu - jakże to inne od zatłoczonych Tałt czy Ryńskiego :smo:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7754
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 10.01.2020 10:23

Dzień 7 – dlaczego w 5-gwiazdkowym hotelu trzeba nosić wodę..... GROŹNIE - awaria steru..... spełnienie marzeń cd.

Cumujemy i Kapitan z Ewą biegną do wędzarni.

Jest po 17, ciekawe czy jeszcze coś kupią.

Po drodze wstępują do kościoła.

20190614_172225.jpg


20190614_173214.jpg


20190614_173303.jpg


20190614_173405.jpg


20190614_173429.jpg


20190614_173440.jpg


20190614_173646.jpg


Tymczasem my z Anią pilnujemy łódki.

DSC_9715.JPG


DSC_9716.JPG


Pomost jest przy eleganckim, zadbanym kempingu.

DSC_9717.JPG


DSC_9718.JPG


DSC_9719.JPG


DSC_9720.JPG


DSC_9721.JPG


DSC_9722.JPG


Ania oczywiście łowi.

Tym razem w podbierak – bo proszę ją aby wszystkie ryby wypuściła do wody.

DSC_9724.JPG


DSC_9725.JPG


DSC_9726.JPG


DSC_9728.JPG


DSC_9729.JPG


DSC_9730.JPG


DSC_9731.JPG


DSC_9732.JPG


DSC_9733.JPG


Ewa i Kapitan wracają z rybami.

A że przed nami do przepłynięcia jeszcze całe jezioro szybko rzucamy cumy i odpływamy z Okartowa.

Zaraz za portem widzimy taką piękność.

DSC_9734.JPG


DSC_9738.JPG


Prześliczna jest, aż chciałoby się chwilę na niej popływać.

A tu żeby wyjaśnić dlaczego nasza Żytnia to bazyl.

20190614_181145.jpg


20190614_181152.jpg


Płyniemy.

Wiatr wciąż bardzo dobry i dość mocny – ponad 15 węzłów.

20190614_181202.jpg


Kto prowadzi bazyla????

20190614_181809.jpg


W Okartowie Kapitan z Ewą zakupili taki okaz.

20190614_181930.jpg


20190614_185712.jpg


Raz jeszcze przepływamy koło mazurskiego Hollywood.

DSC_9740.JPG


DSC_9741.JPG


DSC_9742.JPG


DSC_9743.JPG


DSC_9744.JPG


DSC_9745.JPG


DSC_9746.JPG


DSC_9747.JPG


DSC_9748.JPG
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7754
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 13.01.2020 09:44

Dzień 7 – dlaczego w 5-gwiazdkowym hotelu trzeba nosić wodę..... GROŹNIE - awaria steru..... spełnienie marzeń cd i degustacja.

Pora zabrać się za konsumpcję.

W końcu specjalnie po nie przepłynęliśmy to jezioro.

20190614_192759.jpg


Wędzona sielawa.

Mnnnnniiiaaammmmm :hearts: .

20190614_185258.jpg


20190614_194249.jpg


20190614_194309.jpg


20190614_194330.jpg


20190614_194354.jpg


20190614_194409.jpg


20190614_195606.jpg


20190614_195621.jpg


20190614_195625.jpg


20190614_195630.jpg


20190614_195635.jpg


Czyż to nie Chorwacja??? :hearts:

20190614_195643.jpg


20190614_195649.jpg


20190614_195653.jpg


20190614_195701.jpg


20190614_200318.jpg


20190614_200332.jpg


20190614_200353.jpg


Ania naszykowała sobie koronę z krawatów.

20190614_200704.jpg


20190614_200706.jpg


20190614_200709.jpg


Minęła 20:00

Zbliżamy się do Popielna.

20190614_200743.jpg


20190614_200757.jpg


DSC_9749.JPG


DSC_9750.JPG


DSC_9751.JPG


DSC_9752.JPG


DSC_9754.JPG


DSC_9755.JPG


DSC_9756.JPG


DSC_9758.JPG


DSC_9759.JPG


Cumujemy obok Jacka z rodzinką.

Trzymali dla nas miejsce przez parę godzin.

Dziękujemy!!!

W porcie mamy taką plażę.

DSC_9760.JPG


DSC_9761.JPG


DSC_9762.JPG


DSC_9764.JPG


DSC_9765.JPG


DSC_9766.JPG


DSC_9767.JPG


DSC_9768.JPG


DSC_9769.JPG


DSC_9771.JPG


DSC_9772.JPG


Ania z Julką pobiegły na wieczorną kąpiel.

DSC_9776.JPG


DSC_9777.JPG


DSC_9779.JPG


DSC_9780.JPG


DSC_9781.JPG


Wieczór w Popielnie był ciepły i spokojny.

Do kei przycumowała Paparapa – żeglowaliśmy na niej dwa lata temu.

Miło było spotkać znajoma skorupę.

A i załogantów miała przemiłych.

Zostaliśmy przez Nich poczęstowani Duchem Puszczy – naprawdę smaczny był.

DSC_9784.JPG


Potem razem z rodziną Jacka siedzieliśmy w naszym kokpicie długo w nocy – wszak to nasza ostatnia mazurska noc, nie ciągnęło nas do spania.
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7754
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 14.01.2020 08:37

Dzień 8 – ocaleni !!!!!!!

Dziś trzeba było wcześnie wstać.

Przed nami jeszcze spory kawałek drogi a najpóźniej o 12 mamy zameldować się w macierzystym porcie.

Wypływamy sporo przed ósmą.

DSC_9785.JPG


DSC_9786.JPG


DSC_9787.JPG


Patrzymy za rufę na Śniardwy – puste, piękne, majestatyczne.

DSC_9788.JPG


DSC_9789.JPG


DSC_9790.JPG


W Przeczce prawie nie wieje, walczymy o wysokość jednocześnie przygotowując śniadanie.

DSC_9791.JPG


DSC_9792.JPG


DSC_9793.JPG


DSC_9794.JPG


DSC_9795.JPG


DSC_9796.JPG


Mijamy maleńkie obozowisko – wygląda trochę jak za starych dobrych lat.

Maleńkie namioty, stary jacht....piękne...

20190615_081648.jpg


20190615_081650.jpg


Nad taflą wody lecą łabędzie robiąc strasznie dużo hałasu.

20190615_082203.jpg


20190615_082205.jpg


Spotykamy też czaple.

DSC_9797.JPG


Z tyłu widać Mikołajki.

DSC_9798.JPG


DSC_9799.JPG


Rybacy już łowią.

DSC_9800.JPG


DSC_9801.JPG


DSC_9802.JPG


DSC_9803.JPG


DSC_9804.JPG


DSC_9805.JPG


A tu takie maluszki siedzą na drzewach.

DSC_9806.JPG


DSC_9807.JPG


Na jeziorze tłok coraz większy.

20190615_105855.jpg


20190615_105904.jpg


Zgodnie z umową przed 12 meldujemy się w porcie macierzystym.

Szybko znosimy bagaże do samochodu.

Zjadamy zupę – nie będziemy się już nigdzie zatrzymywać po drodze bo trochę nam się spieszy.

Na szczęście tutaj sami sprzątają jachty, my tylko opróżniamy toaletę chemiczną i robimy ogólny klar na pokładzie.

Mówimy bosmanowi o zauważonych usterkach o których może jeszcze nie wie ze szczególnym uwzględnieniem braków w bezpiecznikach, żegnamy się z Jackami i w drogę!!!!!

Trzy godziny jazdy mija w miarę szybko.

Na szczęście.

Bo przecież czeka nas tradycyjny już przystanek!!!!

Przygody!!!!

Gusia, Twoje zdrowie!!!!! :hearts:

20190615_163516.jpg


20190615_160222.jpg


Dziękujemy za gościnę, pyszny poczęstunek, było cudnie u Ciebie!!!!!

Tylko co to latało przy Twoich kwiatkach???

Wyglądało jak kolibry!!!

20190615_174815.jpg


20190615_174818.jpg


Trochę się u Ciebie zasiedzieliśmy, ale jak tu wyjść gdy jest tak przyjemnie?

Czas na rewizytę, kolejny raz obiecałaś!!!!!

Do domu wróciliśmy bardzo późno w nocy – dziewczynki nam posnęły w samochodzie.

Tak.....to był wyjątkowy – głównie ze względu na pogodę i sposób pływania – wyjazd.

Gorący, spokojny, leniwy....... i mimo pasma awarii nad wyraz udany!!!!!!!

Dziękuję wszystkim za obecność, miłe słowa i do usłyszenia wkrótce :papa:
.
bezrobotny500
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 177
Dołączył(a): 25.03.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) bezrobotny500 » 14.01.2020 08:59

Kapitańska Baba napisał(a):
Tak.....to był wyjątkowy – głównie ze względu na pogodę i sposób pływania – wyjazd.

Gorący, spokojny, leniwy....... i mimo pasma awarii nad wyraz udany!!!!!!!

Dziękuję wszystkim za obecność, miłe słowa i do usłyszenia wkrótce :papa:

Wszystko ładnie pięknie, szczęśliwie już w porcie ale czy od jutra będzie jakaś nowa relacja :?: :papa:
gusia-s
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5768
Dołączył(a): 15.01.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) gusia-s » 14.01.2020 09:48

Weszłam nadrobić zaległości a tu już koniec 8O

Faktycznie na Śniardwach można się czasem poczuć jak na morskim akwenie :hut:

Kościółek w Okartowie bardzo ładny.

Kapitańska Baba napisał(a):Obrazek
Mina mówi wszytko. Też tak reaguję na dłuuugie ryby :mrgreen:

Kapitańska Baba napisał(a): ... Czyż to nie Chorwacja??? :hearts:
Obrazek
Oczywiście, ja tam widzę te rozsiane wysepki na horyzoncie :hearts:

Kapitańska Baba napisał(a): ... Ania naszykowała sobie koronę z krawatów. Obrazek
Pocahontas :)

Mimo pewnych niedogodności super wypad. Pogoda Wam świetnie dopisała co na Mazurach takie oczywiste nie jest przecież.
A i zakończenie tej wyprawy jakie miłe :mrgreen:

Kapitańska Baba napisał(a): ... Bo przecież czeka nas tradycyjny już przystanek!!!!
Przygody!!!!
Z naciskiem na tradycyjny
Takim pozostanie mam nadzieję :).

Bardzo miło było Was gościć tylko czemu ten czas tak szybko nam zleciał :roll:

Kapitańska Baba napisał(a): ... Tylko co to latało przy Twoich kwiatkach???

Wyglądało jak kolibry!!!


Wygląda na to, że Furczak gołąbek. Chciał pocycać z nami :mrgreen: tyle, że zamiast Cvička wybrał nektar z surfinii :D


Kapitańska Baba napisał(a): ...Czas na rewizytę, kolejny raz obiecałaś!!!!!
No i słowa dotrzymałam :)

Dzięki za kolejny rejs. Trzeba się przeprać, przepakować i do zobaczenia na następnym pokładzie :papa:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7754
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 14.01.2020 15:42

bezrobotny500 napisał(a):
Dziękuję wszystkim za obecność, miłe słowa i do usłyszenia wkrótce :papa: [/color]
Wszystko ładnie pięknie, szczęśliwie już w porcie ale czy od jutra będzie jakaś nowa relacja :?: :papa:


Czy już jutro to nie wiem ale na pewno w ciągu kilku najbliższych dni gdzieś tam sie wybierzemy :smo: Jeśli znajdą sie chętni oczywiście
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7754
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 14.01.2020 15:49

"gusia-s"]Weszłam nadrobić zaległości a tu już koniec 8O


Ja nic nie powiem...gdzie Ty się podziewałaś jak Cię nie było??? 8O :roll:

Faktycznie na Śniardwach można się czasem poczuć jak na morskim akwenie :hut:


Oj tak :hearts:

Kościółek w Okartowie bardzo ładny.


Miejsce dla mnie obowiązkowo do nadrobienia bo widziałam tyle co na zdjęciach :oops:

Mina mówi wszytko. Też tak reaguję na dłuuugie ryby :mrgreen:


Ewa to na każde :mrgreen:

Oczywiście, ja tam widzę te rozsiane wysepki na horyzoncie :hearts:


Do nich nawet dalej niż do tych w Cro :mrgreen:

Pocahontas :)


Rzeczywiście podobne :oczko_usmiech:

Mimo pewnych niedogodności super wypad. Pogoda Wam świetnie dopisała co na Mazurach takie oczywiste nie jest przecież.


Teraz to już nigdzie nie mozna być pewnym. Majówka w Cro 8O Mazury w czerwcu 8O 8O Może trzeba na dobre zmienić destynację na północ Polski :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

A i zakończenie tej wyprawy jakie miłe :mrgreen:


Najlepsze bo -Przygodowe :hearts: :hearts: :hearts:

Takim pozostanie mam nadzieję :).


Hmmm...jakby to powiedzieć....to widzimy się 27 czerwca tak wczesnym popołudniem ? :smo: :oczko_usmiech: :hearts:

Bardzo miło było Was gościć tylko czemu ten czas tak szybko nam zleciał :roll:


To wszystko wina Cyca, przyspieszacz jeden :roll:

Wygląda na to, że Furczak gołąbek. Chciał pocycać z nami :mrgreen: tyle, że zamiast Cvička wybrał nektar z surfinii :D


Gołąb? 8O 8O 8O E tam, wolę kolibra :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

No i słowa dotrzymałam :)


Za krótko :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Dzięki za kolejny rejs. Trzeba się przeprać, przepakować i do zobaczenia na następnym pokładzie :papa:


Bez Ciebie nie ruszę się z portu więc wiesz.... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
elka21
Mistrzyni Euro 2016
Posty: 7247
Dołączył(a): 20.08.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) elka21 » 14.01.2020 20:49

No i tym sposobem, dopłynęłam z Wami do kolejnego portu :lol: . Pływało się całkiem przyjemnie :wink: , za co bardzo dziękuję :smo:
Kapitańska Baba napisał(a):Czy już jutro to nie wiem ale na pewno w ciągu kilku najbliższych dni gdzieś tam sie wybierzemy Jeśli znajdą sie chętni oczywiście



Jak by co, to ja już jestem spakowana :wink: :mrgreen: :papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Spokojnie, to tylko awaria..........czyli Mazury 2019 - strona 11
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019