Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Rumuńskie wyrypy: bałkański sezon 2019 cz.6

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46414
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 15.02.2011 15:12

Najpierw idę brzegiem zachodniego kotła, potem zbaczam z trasy w lewo, by wejść w bliższą komitywę z Iezerele Cindrelului - objętymi rezerwatem północnymi kotłami z ich polodowcowymi jeziorkami. Jak to dobrze, że chmury rozstąpiły się na tyle, że mogłem to zobaczyć - resztki dawnego skalnego świata pośród morza połonin.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Schodzę na przełęcz, a kolejne obłoki raz po raz przewalają się przez grzbiet. Śnieżny Fagaras unosi się w dali niczym wyspa na buro-sinym oceanie. Ale i bliskie wierzchołki Lotru są chwilami odcinane od swej podstawy - ciekawie to wszystko wygląda.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiam,
Franz
http://wfs.freehost.pl
http://wfs.cba.pl
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46414
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 17.02.2011 19:16

Zanim wrócimy w doliny, zasłuchajmy się w muzykę rumuńskich połonin: Doina...

Pozdrawiam,
Wojtek
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 17.02.2011 20:01

Franz napisał(a):Zanim wrócimy w doliny, zasłuchajmy się w muzykę rumuńskich połonin:


Fanem takich utworów nie jestem, ale jak sobie włączyłem w tle
to bardzo przyjemnie się słucha, oglądając Twoje zdjęcia.
Ma fajny klimacik. Aż pachnie obcym krajem.

Znasz jakiś austriacki odpowiednik ?
Przydałby mi się do jakiegoś slajdowania. Spodobało mi się.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 17.02.2011 20:34

Franz napisał(a):Zanim wrócimy w doliny, zasłuchajmy się w muzykę rumuńskich połonin: Doina...


Największa perełka od czasów instrumentalnego "Zajdi, zajdi jasno sonce"

Kiedyś byłem na filmie "Transylvania". Obraz co prawda bez powiązanej fabuły, jednak muzyka była w nim piękna.

Pozdrawiam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46414
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 17.02.2011 23:07

Crayfish napisał(a):Fanem takich utworów nie jestem, ale jak sobie włączyłem w tle to bardzo przyjemnie się słucha, oglądając Twoje zdjęcia.
Ma fajny klimacik. Aż pachnie obcym krajem.

Ja uwielbiam taką muzykę. Rumuńskie melodie to była pierwsza muzyka ludowa, w jakiej się zalubiłem. Potem stopniowo dochodziły następne... :)

Crayfish napisał(a):Znasz jakiś austriacki odpowiednik ?
Przydałby mi się do jakiegoś slajdowania. Spodobało mi się.

Ojjj, chyba nie. Jakoś mi ichnia muzyka za bardzo w ucho nie wpada. ;)
Wprawdzie słyszałem kiedyś całkiem miły kawałek - pani sławiła Karyntię - ale nie pamiętam szczegółów...

Interseal napisał(a):Największa perełka od czasów instrumentalnego "Zajdi, zajdi jasno sonce"

A to znam tylko z wokalem. Musiałbym poszukać instrumentalnej wersji.

Interseal napisał(a):Kiedyś byłem na filmie "Transylvania". Obraz co prawda bez powiązanej fabuły, jednak muzyka była w nim piękna.

Nie widziałem. Wierzę, że muzyka mogła być piękna. Tam o takową łatwo. :)

Muzyka do filmu "Bandyta" też ma niezłe kawałki.

Pozdrawiam,
Wojtek
Dorota_NS
Croentuzjasta
Posty: 135
Dołączył(a): 20.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dorota_NS » 18.02.2011 09:11

Franz napisał(a):Muzyka do filmu "Bandyta" też ma niezłe kawałki.


To racja :D
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46414
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 19.02.2011 13:20

Dorota_NS napisał(a):To racja :D

Mimo, że to Polak tę tak rumuńską muzykę napisał... :)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46414
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 22.02.2011 15:49

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na przełęczy oznakowane rozstaja - wybieram trasę na schronisko Canaia [kynaja] i wkrótce docieram do zamkniętego, drewnianego budynku.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46414
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 22.02.2011 15:50

Dostępne jest tylko jedno pomieszczenie z kilkoma pryczami, zajętymi przez leżącą na nich, sporych rozmiarów, choinę. Wobec tego, zasiadam przy stole na zewnątrz budynku i konsumuję przedwieczorny posiłek. Stąd trasa w dół oznakowana jest niebieskimi trójkątami. Ścieżka obniża się w niewielkim stopniu, ale kierunek prawie idealnie na moje auto.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Idę chwilę przez las, potem wychodzę na polany, porośnięte miejscami kosodrzewiną i - niestety - częściowo pokryte śniegiem. Gdzież ta ścieżka?.. Zatrzymuję się kilka razy, lustrując teren, sprawdzając trasę za mną i próbując przewidzieć najbardziej prawdopodobny dalszy przebieg szlaku. Na szczęcie, znaki malowane nie tylko na kamieniach, ale czasem i na pojedynczo rosnących drzewach. Gdy ponownie zagłębiam się w las, zapada już zmrok, więc nie mam innego wyjścia, jak założyć czołówkę.

Płaty śniegu coraz rzadsze i w momencie, gdy o tym myślę, właśnie wyrzucam ręce w powietrze, starając się utrzymać równowagę, podczas gdy moja lewa noga wykonuje niekontrolowany ślizg. Nie na śniegu, lecz na mokrym grubym korzeniu - na szczęście, kończy się wszystko na tym pajacyku i udaje mi się nie zejść do parteru. Czeka mnie kolejna jeszcze atrakcja - coraz więcej drzew kłania mi się nisko i mam problem. Nie tyle z obchodzeniem zwalonych pni i nastroszonych gałęzi, co z odnalezieniem ścieżki i szlaku po każdorazowym pokonaniu przeszkody. Co przy świetle dziennym byłoby utrudnieniem, przy latarce staje się poważnym zagadnieniem. Wprawdzie udaje mi się za każdym razem odnaleźć właściwy kierunek, niemniej kosztuje mnie to trochę czasu.

Obrazek

Wreszcie ścieżka uwalnia się od barykad i słyszę już szum potoku. Ale o ile szum dochodzący z prawej strony sugerował bliskość doliny, to szum z lewej - a właśnie taki mnie teraz dobiegł - rozwiewa złudzenia. Jestem na jakimś bocznym grzbieciku. Wkrótce schodzę do miejsca złączenia dwóch potoków i przeskakuję po jakichś badylach i kamolach, starając się nie wpaść do wody. Nagle pniak, na którym stanąłem, obraca się pod stopą, ale już druga noga sięga suchego brzegu. Teraz łatwiej i po chwili rzeczywiście jestem już w dolinie. Mijam w ciemności jakiś budynek, przechodzę kładkę i trafiam na główną drogę. Jestem w Serbanei [szerbanej].

Obrazek

Droga jest zabłocona i obfituje w głębokie kałuże - wspominam jej dobry stan na przełęczy - ale tędy to bym się jednak obawiał jechać. Dochodzi siódma wieczorem; późno, ale stąd mam już tylko około trzech kilometrów do samochodu. Po półgodzinie jestem u celu. Wrzucam plecak do wozu i wyjeżdżam z gór, co zajmuje mi około półtorej godziny. Na nocleg zapadam w miejscu, gdzie telefon łapie już zasięg. Resztę drogi zostawiam na dzień następny - muszę objechać góry Fagaras i dostać się do masywu Postavaru.

Pozdrawiam,
Franz
http://wfs.freehost.pl
http://wfs.cba.pl
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 22.02.2011 19:11

Tereny śliczne krajobrazowo.
Ich piękno zupełnie nie zakłócone żadnym "ludzkim pomysłem".
Każdy widoczek zaprezentowany tutaj przez Ciebie, nadawałby się na modne tak kiedyś fototapety.

Franz napisał(a):Płaty śniegu coraz rzadsze i w momencie, gdy o tym myślę, właśnie wyrzucam ręce w powietrze, starając się utrzymać równowagę, podczas gdy moja lewa noga wykonuje niekontrolowany ślizg. Nie na śniegu, lecz na mokrym grubym korzeniu - na szczęście, kończy się wszystko na tym pajacyku i udaje mi się nie zejść do parteru.
..........................

Na nocleg zapadam w miejscu, gdzie telefon łapie już zasięg.

No właśnie !

Z uwagi na to pustkowie i brak komunikacji ... to tak do końca, to za bardzo bezpieczne te Twoje wyprawy nie są. :?
Mimo, że nie ma tu austriackiej super ferraty.

Pozdrawiam
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12941
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 22.02.2011 19:35

dostać się do masywu Postavaru.

No to mnie zaskoczyłeś 8O :wink:
Nawet i tak malutkie pasemko wybrałeś na jakiś cel swych wędrówek.....
Tym bardziej doceniam fakt, że w jednych z rumuńskich gór udało się nam być przed Tobą :wink: :lol:

Pozdrawiam
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46414
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 23.02.2011 01:29

mariusz-w napisał(a):Każdy widoczek zaprezentowany tutaj przez Ciebie, nadawałby się na modne tak kiedyś fototapety.

Tiaaa... pewnie. Tylko sprzęt odpowiedni byłby potrzebny...

mariusz-w napisał(a):Z uwagi na to pustkowie i brak komunikacji ... to tak do końca, to za bardzo bezpieczne te Twoje wyprawy nie są. :?

Nic nie jest w 100% bezpieczne. ;)
Ludzie giną na ulicach. Ba! W swoich domach nawet.
To tylko kwestia, jaki poziom ryzyka dopuszczasz... 8)

mariusz-w napisał(a):Mimo, że nie ma tu austriackiej super ferraty.

Nooo... nie ma. Zwłaszcza austriackiej, porządnie zabezpieczonej. :lol:
Ale... ciepło, ciepło... :twisted:

kulka53 napisał(a):Nawet i tak malutkie pasemko wybrałeś na jakiś cel swych wędrówek.....

Przyznaję, że to pasemko nie przyciągnęłoby mojej uwagi. Gdyby nie jeden, bardzo mnie interesujący szczegół... :P

kulka53 napisał(a):Tym bardziej doceniam fakt, że w jednych z rumuńskich gór udało się nam być przed Tobą

Wiesz, nie jest tak trudno być w rumuńskich górach, do których jeszcze nie zawitałem. Jeszcze jakaś trzecia ich część została. ;)
Ale hmm... które masz w tej chwili na myśli? Postavaru?

Pozdrawiam,
Wojtek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12941
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 23.02.2011 09:02

Franz napisał(a):Przyznaję, że to pasemko nie przyciągnęłoby mojej uwagi. Gdyby nie jeden, bardzo mnie interesujący szczegół... :P

Ciekawe jaki :roll: , 2 razy tam byliśmy a tak się złożyło że w sumie w tej okolicy spędziliśmy ładnych parę dni. Przynajmniej tu zobaczę co straciliśmy....

Bo chyba nie masz na myśli kolejki na wzgórze Tampa :wink:

Franz napisał(a):Wiesz, nie jest tak trudno być w rumuńskich górach, do których jeszcze nie zawitałem. Jeszcze jakaś trzecia ich część została. ;)
Ale hmm... które masz w tej chwili na myśli? Postavaru?


Wiem, wiem, to te o których nikt w Polsce nie słyszał :wink: :lol:

Ale nie, nie chodzi mi o Postavaru. Coś może podobnego w kategorii powierzchni, lecz różniącego się wysokością :wink: :cool:
Bliżej morza :wink:

Pozdrawiam
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 46414
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 23.02.2011 11:11

kulka53 napisał(a):Bo chyba nie masz na myśli kolejki na wzgórze Tampa :wink:

Nie. :) To jest coś już nie dla Was. Szczerze mówiąc - nie za bardzo mógłbym polecić komukolwiek... :twisted:

kulka53 napisał(a):Wiem, wiem, to te o których nikt w Polsce nie słyszał :wink: :lol:

Na ogół. Ale również takie, o które już tu nawet pytanie padło. ;) Dorota spytała o Godeanu. Ja byłem we wszystkich górach wokół nich, a w samych Godeanu jeszcze nie.

kulka53 napisał(a):Ale nie, nie chodzi mi o Postavaru. Coś może podobnego w kategorii powierzchni, lecz różniącego się wysokością :wink: :cool:

Aaa, to napomknęliśmy o nich, kiedy puściliście zajawkę. 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
Dorota_NS
Croentuzjasta
Posty: 135
Dołączył(a): 20.10.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Dorota_NS » 23.02.2011 12:17

Witaj(cie)
Skoro już tu padło niedawno moje imię to pozwolę sobie na małe OT.

Czy odbierasz Wojtek wiadomości z freehosta? Zostawiłam kilka dni temu swój ślad na Twojej stronce ale nie wiem, czy do Ciebie dotarł.
Chciałam Cię podpytać (jeśli można) o Macedonię a tu na forum nie zaśmiecać wątków.

Pozdrawiam
:)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Rumuńskie wyrypy: bałkański sezon 2019 cz.6 - strona 32
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019