Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Rumuńskie wyrypy: bałkański sezon 2019 cz.6

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 05.03.2011 15:58

Franz napisał(a):Obrazek

Obrazek



Mnie już się od patrzenia kręci w głowie ... :D
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 05.03.2011 16:09

Taaa ... 8O

Że też aparat nie odmówił posłuszeństwa ... ze strachu.

Patrząc na te Twoje wyczyny ... to już nawet nie wiadomo co powiedzieć.
To może powiem tylko, że dobrze ... że już tam byłeś i nierób tego więcej !
O krajobrazach napiszę "kiedy indziej" ... jak się uspokoję ! :lol:

Pozdrawiam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47475
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 05.03.2011 18:44

Ta droga podniosła mi adrenalinę. :D
Cieszę się, że fotki potrafią ją jako tako oddać. 8)

Pozdrawiam,
Wojtek
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 05.03.2011 19:19

Witam.

Na kilku zdjęciach pojawiają się jakieś inne liny - poziome, pionowe, skośne... co co jest. Żołnierskie zabawki :wink: ?

Czy masz jakieś granice, przy których widzac podobne ustrojstwo, jak owa ferrata, robisz odwrót? Bo z tego co widzę, to lina zamiast być na stałe przykręcona w punktach, przelatuje tylko przez karabinki, nie trudno sobie wyobrazić co stałoby się gdyby miała wolny koniec lub słabo zakotwiczony. :?


Pozdrawiam.
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47475
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 06.03.2011 13:55

Interseal napisał(a):Na kilku zdjęciach pojawiają się jakieś inne liny - poziome, pionowe, skośne... co co jest. Żołnierskie zabawki :wink: ?

Moja pierwsza myśl była; bungee. Ale do bungee trzeba się jakoś dostać. ;) A więc nie.
Zakładam, że to do użytku rumuńskiej armii. Ja widziałem tylko tych na dole - zapewne początkujący komandosi. Mogę się tylko domyślać, że te poziome, to rodzaj tyrolki, ale te bliskie pionu?.. Pas, nie przychodzi mi nic na myśl.

Interseal napisał(a):Czy masz jakieś granice, przy których widzac podobne ustrojstwo, jak owa ferrata, robisz odwrót? Bo z tego co widzę, to lina zamiast być na stałe przykręcona w punktach, przelatuje tylko przez karabinki, nie trudno sobie wyobrazić co stałoby się gdyby miała wolny koniec lub słabo zakotwiczony. :?

Mam granice, chociaż do tej pory technika jeszcze nie spowodowała mojego wycofu. Analogiczny (nawet z odcinkami, gdzie lina była zerwana) horror przeżyłem w Dolomitach, robiąc ferratę Eterna na Punta Serauta w masywie Marmolady. Tam na starcie była tabliczka: "Warning! Line destroyed."
Skoro tylko warning, to ruszyłem w trasę. Dopiero na górnym końcu zastałem informację, że ferrata jest zamknięta z powodu wymiany ubezpieczeń. No, ale żeby to przeczytać, musiałem ją najpierw przejść. :lol:

Wiesz, to jest tak, jak można doczytać w kronikach wypadków. ;)
Najpierw masz nadzieję, ze to tylko na początku tak źle i dalej będzie lepiej. A jak już jest gorzej, to i tak nie masz odwrotu. Schodzenie jest trudniejsze. Pozostaje wyłącznie droga w górę...

Natomiast, owszem, zdarzyło mi się wycofanie z uwagi na pogarszające się warunki pogodowe. Tak było na Antelao w Dolomitach.

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47475
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 08.03.2011 11:44

Jeszcze kilka fotek do ostatnio zamieszczonego odcinka.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47475
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 11.03.2011 14:04

Koniec fikuśnego trawersu i przede mną kolejny pionowy odcinek. Na szczęście mam tyle miejsca na obie stopy, że mogę chwilę odpocząć. Spoglądam w dół i widzę, że armia się ewakuuje. Wołam do nich w myśli: "Chłopaki, zostańcie jeszcze!". Nic z tego, wkrótce odjeżdża ostatnie auto i wąwóz pustoszeje. Zostaję sam.
Stosując nadal technikę zawieszania karabinka na kolejnych bolcach, forsuję pionowy odcinek z nieznaczną przewieszką. Osiągam miejsce zamocowania kilku grubych, stalowych lin biegnących nad wąwozem do przeciwległej turni - nie wygląda to na klasyczną tyrolkę, pewnie też służy celom wojskowym. Dalej ferrata staje się nieco łatwiejsza. Wspinam się wąskim filarem i wychodzę na odstrzeloną turniczkę. Mam teraz już szerszy widok - sponad przeciwległej turni wyzierają na horyzoncie góry Bucegi [buczedżi], zaś daleko za wylotem wąwozu, ledwo widoczne, przymglone Piatra Craiului (Królewska Skała).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47475
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 11.03.2011 14:04

Krótkie zejście na przełączkę i dalej w górę. Nie jest już tak piekielnie stromo, jak poprzednio, a i bolce są coraz rzadsze. Więcej tu naturalnych stopni i dobrych chwytów, pojawiają się też trawki, wyrastające ze skalnych szczelin. Wchodzę na kolejną turniczkę, skąd widzę już turnię szczytową. Obniżam się odrobinę na przełączkę, a lina zostaje wysoko nade mną. Nie jest bowiem poprowadzona względnie poziomo do skały, tylko biegnie pod dużym kątem w górę. Znów mam kilka bolców do pokonania, więc zaczepiam o nie karabinek, zdając sobie sprawę, że w przypadku odpadnięcia asekuracja na samej linie zrobi ze mnie szybko zjeżdżający wagonik kolejki linowej.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Czuję nawet, jak zawieszony na linie karabinek powoduje naprężenie uprzęży i odciąga mnie od skały, ale udaje mi się przejść najtrudniejszy moment i naprężenie stopniowo maleje. Teraz już łatwiej i wspinam się na następną małą turnię. Kolejna wąska szczerbina i dalej w górę. Znów trudniejszy odcinek - kilka przewieszonych metrów. Tym razem pomagam sobie opierając nogi o pień drzewa, rosnącego tuż przy skale. Dziękuję ci, buku - bez ciebie byłoby to znacznie trudniejsze. Potem ściana się wyprostowuje a po chwili lekko kładzie. Ostatnie metry wspinaczki i staję przy krzyżu, postawionym na końcu ferraty.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Pozdrawiam,
Franz
http://wfs.freehost.pl
http://wfs.cba.pl
mariusz-w
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8375
Dołączył(a): 22.04.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) mariusz-w » 11.03.2011 14:08

Biorąc pod uwagę to że "ciągniesz" relację ...

Oglądam spokojniej ! :lol:

Pozdrawiam.
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 11.03.2011 19:58

Wszystko fajnie, tylko ... po co te liny między skalami porozciągali .. ?
Jeżdżą na nich czy jak ? ... :?:
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 11.03.2011 20:01

Witam.

Wojtek, jaką litereką w skali trudności możesz opisać tą ferratę?
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47475
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 12.03.2011 12:28

mariusz-w napisał(a):Biorąc pod uwagę to że "ciągniesz" relację ...

Oglądam spokojniej ! :lol:

Może to głos zza grobu?.. :twisted:

Crayfish napisał(a):Wszystko fajnie, tylko ... po co te liny między skalami porozciągali .. ?
Jeżdżą na nich czy jak ? ... :?:

Może im się kanion zaczął rozpadać na boki. :lol:

Trzeba by się jakichś czerwonych beretów spytać - może by coś wiedzieli.

Interseal napisał(a):Wojtek, jaką litereką w skali trudności możesz opisać tą ferratę?

Jak na mój gust, to w skali A - E, dałbym D - bardzo trudna.
Ale zważywszy stan asekuracji, to ta ferrata nie mieści się w skali. 8O

Pozdrawiam,
Wojtek
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15062
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 13.03.2011 01:00

Franz napisał(a):Jak na mój gust, to w skali A - E, dałbym D - bardzo trudna.
Ale zważywszy stan asekuracji, to ta ferrata nie mieści się w skali. 8O



W skali dwuliterowej - O Q . . . . :!: jak dla mnie :wink:


Pozdrawiam
Piotr
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47475
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 13.03.2011 15:08

piotrf napisał(a):W skali dwuliterowej - O Q . . . . :!: jak dla mnie :wink:

:lol: :!:
Będę pamiętał o tym stopniu absolutnie najwyższym - OQ. ;)

Pozdrawiam,
Wojtek
Fatamorgana
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6244
Dołączył(a): 08.09.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Fatamorgana » 13.03.2011 20:13

Ja myślę, że te liny to im służą do ćwiczeń przechodzenia po linie (za pomocą rąk) i obycia z ekspozycją.

Propos ferraty, to... Wojtek, jak Ty znajdujesz takie miejsca i takie trasy?
A ta jesień w dole to już w ogóle... NIEZŁA JAZDA.
szok!
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Rumuńskie wyrypy: bałkański sezon 2019 cz.6 - strona 34
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019