.png)
mahadarbi napisał(a):Spokojnie, już nie ma po nim śladu
.png)
witpol napisał(a):Maciek1956 napisał(a):mahadarbi napisał(a):Spokojnie, już nie ma po nim śladu
Mokotów to oaza ciepła, Wesoła to wschód, centrum zimna warszawskiego
Przepraszam, ale moje Zacisze też bliżej Białegostoku
.png)
Maciek1956 napisał(a):witpol napisał(a):Maciek1956 napisał(a):mahadarbi napisał(a):Spokojnie, już nie ma po nim śladu
Mokotów to oaza ciepła, Wesoła to wschód, centrum zimna warszawskiego
Przepraszam, ale moje Zacisze też bliżej Białegostoku
Oczywiście, to właściwy kierunek, tzn kierunek zimna
Chyba w 2 dzień świąt na Zaciszu będę ucztował
.png)
witpol napisał(a):Zapraszam w moje strony,
Ja przeciwnie,wybieram się na Grochów
.png)
.png)
Maciek1956 napisał(a):witpol napisał(a):Zapraszam w moje strony,
Ja przeciwnie,wybieram się na Grochów
Dziękuję.
Grochów--tam się prawie wychowałem, od 1962 r do ślubu mieszkałem
.png)
Maciek1956 napisał(a):Na Grochowie znam jedną wyśmienitą knajpkę, tzn jadłem tam kilka razy i zawsze byłem zadowolony.
Kilka lat temu robiliśmy w tym miejscu moją 50-tkę i Taty 80-tkę, wszyscy byli bardzo zadowoleni, z kuchni też![]()
U Siwka nazywała się, nie wiem czy nadal działa
.png)
witpol napisał(a):Maciek1956 napisał(a):witpol napisał(a):Zapraszam w moje strony,
Ja przeciwnie,wybieram się na Grochów
Dziękuję.
Grochów--tam się prawie wychowałem, od 1962 r do ślubu mieszkałem
Daleko Cie nie wywiało, Ja wychowałem się na Czerniakowie od 1963, żonę poznałem z Grochowa
.png)
mahadarbi napisał(a):Maciek1956 napisał(a):Na Grochowie znam jedną wyśmienitą knajpkę, tzn jadłem tam kilka razy i zawsze byłem zadowolony.
Kilka lat temu robiliśmy w tym miejscu moją 50-tkę i Taty 80-tkę, wszyscy byli bardzo zadowoleni, z kuchni też![]()
U Siwka nazywała się, nie wiem czy nadal działa
Na Grochowie 8 lat mieszkałam, sie zna okolice, sie wie, ale u Siwka... jakoś sobie go nie przypominam
.png)
Maciek1956 napisał(a):witpol napisał(a):Maciek1956 napisał(a):witpol napisał(a):Zapraszam w moje strony,
Ja przeciwnie,wybieram się na Grochów
Dziękuję.
Grochów--tam się prawie wychowałem, od 1962 r do ślubu mieszkałem
Daleko Cie nie wywiało, Ja wychowałem się na Czerniakowie od 1963, żonę poznałem z Grochowa
Ja mam żonę z Czerniakowatzn w Wesołej wiele lat mieszkała, ale z Czerniakowa ją "wywiozłem" do siebie
Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.
