napisał(a) Aldonka » 10.05.2012 12:10
ewwwa napisał(a):Aldonka napisał(a):Nie jest to jedyna droga na szczyt. Druga prowadzi prosto z Orebica. W informacji turystycznej można dostać mapkę z zaznaczonymi szlakami.
Wiem, że Bocian zna tą drogę z Orebica, ja wchodziłam tą z klasztoru, nie mam niestety porównania, która lepsza (choć w tych kategoriach ich nie rozdzielam), może która lżejsza.
a ta, którą szłaś jest do przejścia w miarę spokojnie czy jest ciężko. Ja chodzę po naszych Beskidach i nie mam problemu ale w Cro jeszcze nie byłam na prawie żadnym szlaku górskim, oprócz małego incydentu dwa lata temu: z Makarskiej doszliśmy do początku PN Biokovo i pięknego kościółka Św Antoniego. Było do przejścia

Jeśli masz doświadczenie w chodzeniu po górach wejdziesz bez problemu, jeśli nie masz - też dasz

Droga nie jest jakoś szczególnie ciężka. Nie powiem, że to jakiś lajcik, ale spokojnie. Ważne, żeby wyjść w miarę wcześnie, zanim ostre słońce zacznie palić. Ale jak my schodziliśmy, mijaliśmy takich co dopiero zaczynali wędrówkę na szczyt

Byli tacy co wbiegali i tacy co rowerem wjeżdżali
Szczytowanie - tutaj możesz zobaczyć nasze zmagania.
Wiesz, ja mam ześrubowane kolano i dałam radę - dacie na pewno
Ja, mimo że pogoda nie dopisała i mgły zasnuły prawie wszystko, nie żałuję. Co więcej, wejdę tam jeszcze raz, ale to dopiero jak mi Jula podrośnie.
ewwwa szkoda, że zdążycie wyjechać zanim my tam dotrzemy

Ostatnio edytowano 10.05.2012 13:05 przez
Aldonka, łącznie edytowano 1 raz