Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Paparapa czyli Mazury 2017

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7743
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 29.06.2018 08:56

Wita nas kolejny dzień – dziś na wieczór planujemy dla naszych dziewczynek niespodziankę.

Jaką i czy w ogóle ona się uda – przeczytacie już za chwilkę.

Pamiętacie koniki polskie?

Te z Popielna?

Pisałam że żyją też swobodnie na półwyspie należącym do rezerwatu.

Postanawiamy podpłynąć w ich kierunku, może uda się je spotkać? Dziewczynki jako wielbicielki koni byłyby szczęśliwe.

Nic im nie mówiąc prosto z kanałów kierujemy się do.....Mikołajek oczywiście.

Znowu siłownia.

Wszak most, maszt trzeba położyć i postawić.

Jednak zanim to uczynimy musimy zapłynąć do sklepu na jakieś zakupy – zapasy nam się kończą.

Wiemy już że przed mostem po lewej stronie jest coś a’la kawałek plaży i stamtąd 100 metrów do sklepu.

To co robimy?

Tradycyjnie, sztrandujemy się na plażę.

Rozpęd, miecz góra, ster góra i ....stoimy.

Kapitan pomaga mi zejść na ląd i wędruję do sklepu.

On w tym czasie z pomocą Ewy odwraca Paparapę rufą do brzegu.

Wracam z pełnymi siatkami i spływamy.

Maszt dół, most, maszt góra.

Ewa ćwiczy mięśnie.

A potem na chwilę zatrzymujemy się w Mikołajkach przy hotelu Ptasia Osada aby umówić się na jutro i płyniemy w dół mapy w stronę jeziora Bełdany.

Po lewej mijamy wejście na Śniardwy.

Paparapa leniwie kołysze się na falach, prawie cały ten rejs był jak dotąd bardzo wietrzny więc wszyscy cieszymy się chwilą pięknej pogody i spokojnym płynięciem.

Jest już dość późne popołudnie gdy rzucamy kotwicę na cyplu na Bełdanach.

Dziewczynki ciągle nie wiedza o niespodziance.

Ciekawe czy uda się spotkać koniki....

20170627_174146.jpg


20170627_174201.jpg


Temperatura powietrza zachęca młodzież do spacerów po wodzie.

20170627_174217.jpg


Oczywiście jak to na Mazurach zawsze bywa – przypływają sępy.

DSC_6242.JPG


DSC_6243.JPG


DSC_6244.JPG


DSC_6246.JPG


DSC_6247.JPG


DSC_6248.JPG


DSC_6249.JPG


Ewa walczy z jakimś wielkim pniem

DSC_6251.JPG


Ania zbiera kamienie

DSC_6253.JPG


A potem....

Właśnie, cóż robić potem?

Oczywiście....ryby...

Czy im się to nigdy nie znudzi?????

DSC_6254.JPG


DSC_6255.JPG


DSC_6256.JPG


DSC_6258.JPG
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4267
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 29.06.2018 12:45

Może to są ciągle te same łabędzie :idea: :?:
Może Was śledzą, bo wiedzą,że przy dziewczynach wikt będą miały zapewniony? :lol:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7743
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 29.06.2018 14:54

Katerina napisał(a):Może to są ciągle te same łabędzie :idea: :?:
Może Was śledzą, bo wiedzą,że przy dziewczynach wikt będą miały zapewniony? :lol:

Raczej solidną porcję ćwiczeń ucieczki na wiele sposobów :mrgreen:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7743
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 02.07.2018 09:25

Słońce chyli się ku zachodowi

DSC_6260.JPG


DSC_6261.JPG


I zjawiają się kolejne sępy.

20170627_201228.jpg


20170627_201239.jpg


20170627_201310.jpg


20170627_201346.jpg


20170627_201350.jpg


20170627_201726.jpg


20170627_201914.jpg


20170627_201927.jpg


20170627_201930.jpg


20170627_202020.jpg


20170627_202029.jpg


20170627_202133.jpg


20170627_202221.jpg


20170627_202258.jpg


Brykają po lesie, wolne i szczęśliwe.

DSC_6264.JPG


DSC_6265.JPG


DSC_6271.JPG


DSC_6272.JPG


DSC_6273.JPG


DSC_6275.JPG


DSC_6280.JPG


DSC_6282.JPG


DSC_6287.JPG


DSC_6288.JPG


A później....bezczelnie pakują się nam na łódź.

DSC_6290.JPG


DSC_6292.JPG


DSC_6295.JPG


DSC_6299.JPG


DSC_6307.JPG


DSC_6308.JPG


DSC_6314.JPG


DSC_6319.JPG


DSC_6323.JPG


DSC_6328.JPG


DSC_6332.JPG


DSC_6335.JPG


DSC_6337.JPG


DSC_6338.JPG


DSC_6339.JPG


DSC_6340.JPG


DSC_6342.JPG


DSC_6343.JPG


DSC_6349.JPG


DSC_6353.JPG


DSC_6357.JPG


DSC_6358.JPG


DSC_6363.JPG


Jak widać na zdjęciach niespodzianka była bardzo udana i sprawiła mnóstwo radości.
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12638
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 02.07.2018 10:16

Super niespodzianka! Sympatyczni goście Was odwiedzili :D
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4267
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 02.07.2018 10:36

Dziewczyny nie chciały jakiegoś nowego załoganta zabrać ze sobą?? :)
Ale radocha..Teraz to już tylko czekam na jakiegoś jednorożca w kolejnym odcinku :oczko_usmiech:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7743
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 02.07.2018 12:15

maslinka napisał(a):Super niespodzianka! Sympatyczni goście Was odwiedzili :D

Byli....nocno natarczywi :mrgreen:

napisał(a) Katerina
Dziewczyny nie chciały jakiegoś nowego załoganta zabrać ze sobą?? :)
Ale radocha..Teraz to już tylko czekam na jakiegoś jednorożca w kolejnym odcinku :oczko_usmiech:

Pewnie że chciały ale zachodziła obawa ze nei zmieści się do kajuty :mrgreen:
dangol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10115
Dołączył(a): 29.06.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) dangol » 02.07.2018 16:09

Fajne to spotkanie z konikami :D !
Dziesięć lat temu też miałam okazję nocować obok koników, tyle że były :roll: za płotem, na terenie gospodarstwa Ostoja koło Milicza.
Byliśmy wtedy na kajakach na Baryczy, koniki zaglądały przez ogrodzenie na łąkę, na której rozbiliśmy namioty. No i do dziś nie wiem, czy płot miał chronić koniki przed nami, czy nas przed konikami :wink:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7743
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 02.07.2018 20:10

dangol napisał(a):Fajne to spotkanie z konikami :D !
Dziesięć lat temu też miałam okazję nocować obok koników, tyle że były :roll: za płotem, na terenie gospodarstwa Ostoja koło Milicza.
Byliśmy wtedy na kajakach na Baryczy, koniki zaglądały przez ogrodzenie na łąkę, na której rozbiliśmy namioty. No i do dziś nie wiem, czy płot miał chronić koniki przed nami, czy nas przed konikami :wink:

Nie wiem jak przed Wami ale przed moimi córami na pewno :mrgreen:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7743
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 03.07.2018 09:29

Potem był kolorowy zachód słońca

20170627_213345.jpg


I......znowu ryby, już nawet w piżamach.

DSC_6365.JPG


DSC_6366.JPG


DSC_6367.JPG


DSC_6369.JPG


DSC_6370.JPG


DSC_6373.JPG


DSC_6374.JPG


DSC_6375.JPG


Chyba nie muszę mówić co całą noc będzie nam się śnić......oczywiście....ryby :mrgreen: .
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7743
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 04.07.2018 07:44

Dziś wstajemy z Kapitanem bardzo wcześnie.

Dziewczynki jeszcze śpią a my już wychodzimy na wodę.

Kapitan ma służbową konferencję w Mikołajkach, nie może się na nią spóźnić.

My z dziewczynkami spędzimy dzień ....jeszcze nie wiemy jak.

Na szczęście wiatr nam sprzyja – wieje baksztagiem więc bez problemów docieramy do miasta.

20170628_085715.jpg


Spotkanie jest w hotelu a współpracownicy Kapitana mają pokój....z własnym pomostem.

Wiec gdzie cumujemy jacht?

Oczywiście w ich pokoju.

DSC_6377.JPG


DSC_6376.JPG


DSC_6379.JPG


DSC_6380.JPG


Mamy możliwość korzystania z pokoju, łazienki, dziewczynki mają możliwość skorzystać z telewizora

DSC_6378.JPG


20170628_132420.jpg


Kilka godzin mija na jednym wielkim „nicnierobieniu”.

20170628_162402.jpg


Patrzę na ogromny ruch przy moście w Mikołajkach.

DSC_6381.JPG


DSC_6382.JPG


DSC_6383.JPG


DSC_6384.JPG
.

Po spotkaniu mamy jeszcze kilkoro miłych Gości.

Niestety czas nas goni.

Wieczorem musimy być w Rynie a mamy tam bardzo daleko.

Goni nas tym bardziej, że prognozy pogody zapowiadają bardzo silny wiatr i burze.

Szybko oddajemy cumy, maszt dół, most, maszt góra, stawiamy żagle i pędzimy.
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7743
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 05.07.2018 11:26

Tym razem wiatr bardzo nam sprzyja.

Jest silny ale od rufy.

Pozwala na szybką żeglugę.

Mijamy pływające optymisty – na 99% to klub żeglarski naszej Ewy – są tu na obozie.

DSC_6386.JPG


DSC_6387.JPG


DSC_6389.JPG


Niebo nad nami robi się coraz bardziej szare i nieprzyjazne.

Gdyby okazało się że nie zdążymy do Rynu przed burza – mówi się trudno, przeczekamy w krzakach.

Przepływamy koło ptasiej wyspy – tak ją sobie nazwałam ponieważ mieszkają na niej tysiące ptaków.

DSC_6394.JPG


DSC_6395.JPG


DSC_6396.JPG


DSC_6399.JPG


DSC_6400.JPG


DSC_6403.JPG


DSC_6404.JPG


DSC_6405.JPG


DSC_6407.JPG


DSC_6412.JPG


DSC_6413.JPG


DSC_6424.JPG


DSC_6432.JPG


DSC_6435.JPG


DSC_6438.JPG


DSC_6440.JPG


Do portu w Rynie wchodzimy przy mrugającym systemie ostrzegawczym.

Udaje nam się jeszcze wrzucić większość rzeczy w łódki do samochodu i ...... zaczyna lać, grzmieć, błyskać.

Burza uderza całą siłą.

Na Paparapie pięknie kołyszącej się na wodzie spędzamy swoją ostatnią mazurską noc.
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7743
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 06.07.2018 08:07

Rankiem przenosimy resztę rzeczy do samochodu, szybko zdajemy jacht i odjeżdżamy.

Pierwsze minuty w samochodzie są koszmarem.

Nawet klimatyzacja nie pomaga.

Duszno....brak powietrza.....

Powoli przyzwyczajamy się.

Zatrzymujemy się jeszcze na chwilę przy śluzie Karwik – oglądamy jak działa śluza, jak obsługa ją otwiera i zamyka.

20170629_113812.jpg


20170629_113826.jpg


20170629_113827.jpg


Potem już tylko droga do domu choć – niestety z przygodami.

Rok temu wracaliśmy z Mazur dzień po straszliwej wichurze, która połamała setki drzew.

W tym roku burza niestety dopadła nas w drodze.

Najpierw zbierały się strasznie czarne chmury, potem zaczęło bardzo mocno wiać.

Zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej żeby przeczekać wichurę.

Byliśmy strasznie głodni gdyż była pora obiadu.

Kapitan znalazł niedaleko pizzerię, w której bezpiecznie spędziliśmy burzę posilając się wyborną pizzą.

Dalsza droga minęła bez przeszkód.

A po powrocie w domu.....z mapą natychmiast rozpoczęliśmy snuć plany kolejnego rejsu.

KONIEC
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4267
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 06.07.2018 08:55

Nadrobiłam... :P

Ten hotel jest primo sort 8) W takim mogłabym pomieszkać - własne molo z tarasu 8)
A ptaków...jak u Hitchcocka :mrgreen: :mrgreen:

Podsumowując - fajne te Mazury, ale wciąż upieram się, że Pojezierze Kaszubskie z pewnością im dorównuje :P

Kolejna fajna wyprawa minęła, ale dzięki relacji możecie ją lepiej wspominać, niż tylko oglądając zdjęcia w albumie :papa:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7743
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 06.07.2018 09:49

Katerina napisał(a):Nadrobiłam... :P

Ten hotel jest primo sort 8) W takim mogłabym pomieszkać - własne molo z tarasu 8)
A ptaków...jak u Hitchcocka :mrgreen: :mrgreen:

Podsumowując - fajne te Mazury, ale wciąż upieram się, że Pojezierze Kaszubskie z pewnością im dorównuje :P

Kolejna fajna wyprawa minęła, ale dzięki relacji możecie ją lepiej wspominać, niż tylko oglądając zdjęcia w albumie :papa:

Nie da się ukryć , elegancki :wink:
Mam nadzieję ze Kaszuby również kiedyś odwiedzimy - choć nie ukrywam, mamy do Mazur tak wielki sentyment że na pewno przez wiele najbliższych lat będziemy na nie wracać. Są dzikie, zgrzebne, trudne ale nasze :hearts:
Dziekuję że byłaś moim Gościem i już dziś zapraszam Cię na kolejne opowieści :papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Paparapa czyli Mazury 2017 - strona 12
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019