Fajny temat, jak ja na niego nie trafiłem wcześniej? Ja się podzielę swoją ulubioną potrawą na ten przedświąteczny czas -jest prosta, niedroga i szybka. Otóż:
1. Kupujemy jakąś słodkowodną rybę (może być karp, może być amur, a najlepszy byłby szczupak lub sandacz) - mieszkam w pobliżu wielu stawów rybnych, więc nie mam z tym kłopotu, a w końcu teraz jest sezon... Ryba powinna być świeża i raczej nie za duża.
2. Skrobiemy i oprawiamy rybkę, kroimy w grube dzwonka, skrapiamy bardzo obficie cytryną.
3. Bierzemy warzywa - marchew, pietrucha, seler - mniej więcej tyle ich ile waży nasza ryba po sprawieniu lub nieco więcej (zależy od pojemności gara) i kroimy je w grube cząstki (talarki), grubo: znaczy tak, by się nie rozpadły podczas gotowania. Można dodać cebulę lub pora, można ziemniaczki, można też dać ćwiarteczkę wyszorowanej cytryny.
4 . Wszystko razem wrzucamy do szybkowara, dodajemy przyprawy (ziele angielskie, liść laurowy, trochę kurkumy, może być tymianek), sól, pieprz i 2 łyżki masła. Można dać szczyptę cukru dla zintegrowania smaków.
5. Podlewamy max. 0,5 l. wody lub 0,25 l. wody i 0,25 l. białego wina i na wolnym ogniu gotujemy do miękkości - w szybkowarze wystarczy 15-20 min od zagotowania - zależy od tego, jakie grube dzwonka ryby mamy. Płyn nie musi wszystkiego przykrywać, ma z tego wyjść esencjonalny sosik a nie zupa.
6. Jemy wszystko - warzywa, sos (rosół) i rybkę - niebo w gębie! Najprostsza i najsmaczniejsza ryba w jarzynach - danie lekkostrawne i kojarzące mi się zawsze z oczekiwaniem na święta.

.png)

.png)
.png)
.png)