Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Morze Śródziemne na gigancie - czerwiec 2018

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7733
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 15.03.2019 16:05

"gusia-s"] Może płynęli za Gigantem wpław :mrgreen:
Na dziobie pusto bo przecież tam ponoć "nie wolno" :mrgreen:


No tak, zapomniałam o rzekomych zakazach :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Super przygoda a "darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda" ;)
Suma sumarum i tak + takiej wyprawy jest więcej niż - :)


Zdecydowanie tak. Wróciliśmy z wyjazdu bardzo zadowoleni :smo:

Do zobaczenia na znacznie mniejszej jednostce :papa:


Mała ale sprytna :mrgreen: :papa: Dzięki za gigantyczny rejs Gusiu :papa:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7733
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 15.03.2019 16:07

maslinka napisał(a):Beata, dzięki za bardzo ciekawą opowieść :D

Spodziewałam się mniej więcej takiego podsumowania, jakie napisałaś ;) Mam tak jak Ty - muszę sama organizować i planować, nie lubię się podporządkowywać. Wolność w decyzjach na wakacjach to priorytet! Jednak gdyby ktoś mi taki rejs opłacił, pewnie też bym się skusiła :oczko_usmiech:

Do zobaczenia po weekendzie :papa:


Dziękuję za obecność Maslinko :smo:
Tak to jest z nami widać - każdy wyjazd organizujemy samodzielnie, ciężko się potem podporządkować gromadzie :wink:
Wakacje = odpoczynek. A odpoczynek = wolność decyzji :mrgreen: (hmmm...co na to moja Załoga???? 8O 8O 8O )

Do poniedziałku :papa:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7733
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 15.03.2019 16:09

Janusz Bajcer napisał(a):Widzę, że sponsoring ma wpływ na podporządkowanie. :oczko_usmiech:


Podporzadkowanie było dobrowolne - ale jeśli chciało sie jak najwięcej zobaczyć nie wyróżniajac sie zbytnio z tłumu (w końcu porywacze muszą się wtapiać w ludzi :mrgreen: ) nie było wyjścia - należało skulić ogon i grzecznie słuchać przewodników :smo:
boboo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3271
Dołączył(a): 06.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) boboo » 15.03.2019 17:02

beatabm napisał(a):Tym co totalnie zaskoczyło nas w trakcie pobytu na statku były.......pustki.
Nie wiem gdzie podziewali się wszyscy ludzie.
O ile na śniadaniu i lunchu był tłok – o tyle później wszyscy gdzieś znikali.

Jerome K. Jerome napisał(a):Gdyby wiekszosc ludzi była podobna do goscia, którego spotkałem kiedys na statku do Yarmouth,
miałbym dosc proste wytłumaczenie tej pozornej tajemnicy. O ile sobie przypominam,
własnie odbilismy od Południowego Mola, a człowiek ten bardzo niebezpiecznie wychylał sie
przez otwór ładunkowy. Podbiegłem mu z pomoca.
- Halo! Niech sie pan troche cofnie - powiedziałem, szarpiac go za ramie - bo sie pan znajdzie
za burta.
- Czesciowo o to chodzi - jeknał, po czym nic wiecej nie udało mi sie z niego wydobyc, toteż
musiałem go zostawic.
Trzy tygodnie pózniej spotkałem go w kawiarni hotelu w Bath, gdzie opowiadał o swych wojażach
i wyjasniał z entuzjazmem, jak bardzo kocha morze.
- Prawdziwy wilk morski nigdy nie choruje! - zakrzyknał w odpowiedzi na zawistne dociekania
pewnego niesmiałego młodego człowieka. - Chociaż, musze przyznac, że raz mi sie zdarzyło
dostac lekkich mdłosci. Było to koło Cape Horn. Nastepnego dnia statek poszedł na dno.
- Czy nie był pan kiedys troche roztrzesiony na Południowym Molu i chciał pan sie znalezc za
burta? - wtraciłem.
- Na Południowym Molu! - odparł z wyrazem zdumienia na twarzy.
- Tak, kurs do Yarmouth, trzy tygodnie przed zeszłym piatkiem.
-A, tak, tak - pojasniał - już sobie przypominam. Rzeczywiscie bolała mnie głowa tego popołudnia.
Od tych korniszonów, wie pan. Najbardziej skandaliczne korniszony, jakich zdarzyło
mi sie skosztowac na porzadnym statku.

:wink:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7733
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 15.03.2019 17:05

boboo napisał(a): :wink:

Twój cytat całkowicie wyjasnie pustki, dzieki :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Katerina
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4258
Dołączył(a): 18.08.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) Katerina » 15.03.2019 23:21

Tyle razy patrzyłam na te giganty..w Dubrovniku, a nawet u nas, w Gdyni i myślałam, że to musi być bardzo... romantyczne :) przeżycie, tak sobie popłynąć - jak na Titanicu :la: ( oczywiście z happy endem)
Ten posmak luksusu, żyrandole w sali balowej, kreacje na kolacje :lol: , zachody słońca na pokładzie, lub przez bulaj w kajucie podziwiane :roll:

Urywanie się na tańce głęboko pod pokładem - jak Kate Winslet i Leo DiCaprio :hearts:

5ed035a7935b7a8d092c4bce83f5949d.jpg


No i to wszystko, choć w innym "anturażu", było na Twoim gigancie ...

Były kreacje, luksusy na talerzach, zachody słońca...

Zamiast kryształowych żyrandoli były inne lasery, ledy, neony i stroboskopy, ale takie czasy :wink: .

No i były tańce pod pokładem z ukochanym... 8) Jak nogi bolały i nie mogłaś dojść do kabiny, to pewnie było tak...

532b39345209ba3172b11a65_dress2.jpg


I, jak napisałaś - na dziobie pusto... :D

kate-winslet-leonardo-dicaprio-titanic-284744-GALLERY_600.jpg


Tak to widzę :)

A, że przy okazji zobaczyłaś kawał Europy :roll: Wartośc dodana :wink:
Że nie byliście sobie sterem i okrętem...? :roll: Odpoczęliście bez konieczności odbywania wacht, cycać mogliście wspólnie :lol: i ...utwierdziliście się w przekonaniu jak chcecie spędzać wszystkie wakacje 8)

Dziękuję za relację :papa:

P.S. Skoro już zahaczyłam o tańce irlandzkie na Titanicu - to przy okazji- Happy St. Patrick's Day dla tych, którzy lubią Irlandię - to już w niedzielę :D

Pizzazzerie.com-Shamrock-Sour-Cocktail-4.jpg
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15267
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 16.03.2019 22:17

To była wielka przyjemność i nowe doświadczenie , a także ciekawostka 8) , bo kilka razy zrezygnowaliśmy z takiego rejsu ( my również lubimy sami organizować sobie wakacje :mrgreen: ) , jak widać z Twojej relacji - błędnie . . . 8)
Nie jestem tancerzem ( kiedyś byłem :wink: ) , ale uwierzyłem , że takie doświadczenie pozwoli spojrzeć na to , co wokół nas i przy okazji lepiej poznać nowe zakątki świata . . .

Co do ilości cyca - . . . . :mrgreen:

Katerina napisał(a):P.S. Skoro już zahaczyłam o tańce irlandzkie na Titanicu - to przy okazji- Happy St. Patrick's Day dla tych, którzy lubią Irlandię - to już w niedzielę :D


Kasiu , zielone piwo czeka na konsumpcję :mrgreen: . . . zaczynamy o północy . . . :smo:


Bardzo dziękuję za relację


Pozdrawiam
Piotr
pomorzanka zachodnia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 860
Dołączył(a): 18.08.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pomorzanka zachodnia » 17.03.2019 20:23

Dziękuję jeszcze raz za relację. W takiej sytuacji jaką Ty miałaś oczywiście żal byłoby nie skorzystać. :D Zwłaszcza, że to nie była jedyna wycieczka w roku. Bo tak jak czytam, to i Tobie i mnie i wielu z nas brakowałoby samodzielnie zorganizowanego urlopu. :papa:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7733
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 18.03.2019 09:12

"Katerina"]Tyle razy patrzyłam na te giganty..w Dubrovniku, a nawet u nas, w Gdyni i myślałam, że to musi być bardzo... romantyczne :) przeżycie, tak sobie popłynąć - jak na Titanicu :la: ( oczywiście z happy endem)
Ten posmak luksusu, żyrandole w sali balowej, kreacje na kolacje :lol: , zachody słońca na pokładzie, lub przez bulaj w kajucie podziwiane :roll:

Urywanie się na tańce głęboko pod pokładem - jak Kate Winslet i Leo DiCaprio :hearts:

No i to wszystko, choć w innym "anturażu", było na Twoim gigancie ...

Były kreacje, luksusy na talerzach, zachody słońca...

Zamiast kryształowych żyrandoli były inne lasery, ledy, neony i stroboskopy, ale takie czasy :wink: .


Sporo racji w tym co piszesz - też zawsze te kolosy kojarzyły mi sie z luksusem. Jednak czy tak do końca jest? Różni ludzie są na gigantach - część jak na Tytaniku żyje w luksusowych apartamentach. Zdecydowana wiekszosć jednak - w kajutach nawet bez okien 8O

Jednak są miejsca gdzie każdyiezależnie od kajuty może poczuć sie troszke luksusowo i to było niezwykle przyjemne :hearts:

No i były tańce pod pokładem z ukochanym... 8) Jak nogi bolały i nie mogłaś dojść do kabiny, to pewnie było tak...


Po tańcach z ukochanym człowiekiem wyglądałam dokładnie jak tytanikowa para :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Okrutnie bolało 8O


I, jak napisałaś - na dziobie pusto... :D
Tak to widzę :)


Próbowaliśmy :mrgreen: Tylko skakać z dziobu nie miałam zamiaru :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

A, że przy okazji zobaczyłaś kawał Europy :roll: Wartośc dodana :wink:
Że nie byliście sobie sterem i okrętem...? :roll: Odpoczęliście bez konieczności odbywania wacht, cycać mogliście wspólnie :lol: i ...utwierdziliście się w przekonaniu jak chcecie spędzać wszystkie wakacje 8)


Te wszystkie odwiedzone porty to ogromny plus giganta. Myślę że w wiele z tych miejsc już w życiu nie trafię więcej - czyli warto było :wink:
Ten wyjazd dał jeszcze większą motywację do zeglowania :hearts:

Dziękuję za relację :papa:


Dzięki za obecność :smo:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7733
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 18.03.2019 09:13

piotrf napisał(a):To była wielka przyjemność i nowe doświadczenie , a także ciekawostka 8) , bo kilka razy zrezygnowaliśmy z takiego rejsu ( my również lubimy sami organizować sobie wakacje :mrgreen: ) , jak widać z Twojej relacji - błędnie . . . 8)
Nie jestem tancerzem ( kiedyś byłem :wink: ) , ale uwierzyłem , że takie doświadczenie pozwoli spojrzeć na to , co wokół nas i przy okazji lepiej poznać nowe zakątki świata . . .

Bardzo dziękuję za relację


Pozdrawiam
Piotr


Serio chciałeś płynąć i rezygnowałeś? Co było powodem jeśli nie tajemnica???
Dzięki za obecność i zapraszam do kolejnej opowieści :papa:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7733
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 18.03.2019 09:14

pomorzanka zachodnia napisał(a):Dziękuję jeszcze raz za relację. W takiej sytuacji jaką Ty miałaś oczywiście żal byłoby nie skorzystać. :D Zwłaszcza, że to nie była jedyna wycieczka w roku. Bo tak jak czytam, to i Tobie i mnie i wielu z nas brakowałoby samodzielnie zorganizowanego urlopu. :papa:


Prawda? Nie można było nie pojechać, to byłaby niepowetowana strata :wink:
Dziękuję za Twoją obecnosć na gigancie i do usłyszenia :papa:
walp
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12800
Dołączył(a): 22.12.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) walp » 25.03.2019 19:15

Z wielkim opóźnieniem, ale dobiłem do mety. To był super gigant. :) :papa:
Kapitańska Baba
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7733
Dołączył(a): 16.12.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) Kapitańska Baba » 26.03.2019 08:44

walp napisał(a):Z wielkim opóźnieniem, ale dobiłem do mety. To był super gigant. :) :papa:

Lepiej późno niż wcale :smo:
Dziękuję Ci za obecność i wiedzę którą ubogacałeś moją pisaninę :smo: Do usłyszenia :papa:
Poprzednia strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Morze Śródziemne na gigancie - czerwiec 2018 - strona 58
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019