Część 1.
Wyjeżdżamy z Gdyni o 4 rano. Kierunek Zwardoń, po drodze jak zwykle ....

Taka tradycja, klasztor, a potem śniadanie na stołach przy parkingu.


Lecimy na Zwardoń, powolutku przez Węgierską Górkę oraz Milówkę (wahadło na moście, na szczęście krótko)
Potem Słowacja - wahadło na moście w Cadca przy centrum handlowym, potem gorsze nieco wahadełko za Cadca, autostrada Żilina - Bratysława - winieta kupiona na znamka.sk (10 Euro)
Węgry. Csorna - obiadek. Winieta kupiona za 3500 HUF przez oficjalny portal "węgierskich dróg"

Sarkany Etterem - ledżendery obiekt na trasie.

Menu dnia - będzie ciężko


Zupka czosnkowa

Słowenia, panowie machają ręką, aby jechać, Glavną ulicą wzdłuż autobany, Dolga Vas, Lendava. Przejście Mursko - 4 auta przed nami - skanowanie paszportów i Enter Croatia i Dobrodosli CRO

Sobota 18.20.
Na 19 zajeżdżamy do Varażdinu - pięknego miasta, w którym nocujemy już po raz trzeci. Cena apartamentu dla 4 osób, ok. 800 metrów od Old Town - 40,80 Euro (188 PLN)
Spalanie szok - benzina 1.5 - 130 KM - o kropelce na wskazanym dystansie!



Z miasta tego mam 200 zdjęć, bo jest tego warte - zatem proponuję teraz "parę" a na koniec relacji resztę, ok?





Jeśli ktoś szuka dobrego miejsca na nocleg w drodze do Cro - polecam Varażdin - piękny zarówno wieczorem jak i wczesnym rankiem



Pierwszy Grgur Niński tego wyjazdu - zaliczyliśmy podobnie jak w 2012 r. WSJE TRZY
