Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Małe i duże niebałkańskie podróże :-)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11768
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 13.06.2012 08:39

Tu też natrafiamy na plan miasta dzięki czemu od razu możemy umiejscowić się w przestrzeni :lol:. Trzeba przyznać, że Włochy, a już na pewno Toskania, są świetnie zorganizowane turystycznie...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Reprezentacyjne, choć nieco zrujnowane miejsce miasta, Palazzo Campana z 1539 r. będący jednocześnie bramą wjazdową do górnego miasta.

Obrazek

Miasto wygląda prawie jak wymarłe 8O . Oczywiście nie jest tak całkiem, czasem przejedzie jakiś samochód, czasem ktoś przejdzie po cichu albo stukając obcasami. Ale i tak widać tu zupełnie inną atmosferę, taką autentyczną, naturalną, nie turystyczną. Nie ma sklepików jeden obok drugiego, nie ma pamiątek, nie ma pizzerii.

Są za to ładne widoki :) .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

c.d.n.
Ostatnio edytowano 25.06.2012 07:57 przez kulka53, łącznie edytowano 1 raz
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11768
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.06.2012 07:49

2 maja, środa c.d.

To już nieduży, główny plac miasta, Piazza del Duomo z obowiązkową katedrą.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W tym starym gmachu mieści się przedszkole.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mimo wczesnej pory katedra jest otwarta... tu nikt nas nie wygania mówiąc że godziny zwiedzania jeszcze się nie rozpoczęły. Wnętrze... jak wnętrze, ale potem wchodzimy jeszcze bocznym wejściem i od razu schodami w dół do jakiejś krypty poniżej kościoła. Wewnątrz niegłośno sączy się nastrojowa, średniowieczna muzyka, jest pusto, tajemniczo... trzeba przyznać, że to miejsce zrobiło na nas duże wrażenie :idea: .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 25.06.2012 07:58 przez kulka53, łącznie edytowano 1 raz
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11768
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.06.2012 07:50

Na placu są kraniki z których cieknie woda... w drodze powrotnej napełnimy sobie nią 3 butelki które mam w plecaku. Na razie jednak idziemy dalej, jedyną główną ulicą starego miasta.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

c.d.n.
Ostatnio edytowano 25.06.2012 07:58 przez kulka53, łącznie edytowano 1 raz
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 14.06.2012 07:55

kulka53 napisał(a):Trzeba przyznać, że Włochy, a już na pewno Toskania, są świetnie zorganizowane turystycznie...

W kontekście tego, że chciałoby się tam pojechać, to brzmi trochę złowieszczo.

Zorganizowane, czyli jest pusto i sympatycznie, czy zorganizowane, czyli przewalają się dobrze ukierunkowane tłumy?

:D
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11768
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.06.2012 08:11

W kontekście tego pytania przypomniało mi się coś co wczoraj widziałem :wink:
Tak sobie z myślą o przyszłości przeglądam mapy, przewodniki i zdjęcia z Włoch i a propos ładnego skądinąd miasteczka Gaeta natrafiłem na coś takiego 8O :?
Całkiem nieźle turystycznie zorganizowane potrafią być Włochy....

:lol:

Ale ja miałem co innego na myśli... to, że faktycznie nie sposób się tu zgubić. Wszystko jest ładnie opisane, są drogowskazy, mapki. W zasadzie w Chorwacji też już tak jest... ale tam jakiś czas nas już nie było. Za to w Grecji już całkiem niekoniecznie i dlatego po dłuższym czasie tam spędzonym ta łatwość poruszania się, zwiedzania, mnie uderzyła. To jest oczywisty duży plus, ale tzw "plus ujemny" bo skutkiem tego zapewne są te przewalające się, dobrze ukierunkowane tłumy :lol:
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 14.06.2012 08:21

kulka53 napisał(a):... natrafiłem na coś takiego 8O :?


:D

No właśnie :)

kulka53 napisał(a):Wszystko jest ładnie opisane, są drogowskazy, mapki.


A to porównanie z Grecją i Chorwacją więcej mi mówi.

Z tym pytaniem to trochę żart był, bo domyślam się i widziałem, osobiście lub na zdjęciach, co się dzieje w takich miejscach jak Rzym, Wenecja, Pompeje, Neapol w czasie sezonu, natomiast miałem na myśli też to, że zazwyczaj drogowskazy kierują na jedno, dwa, znane z prospektów miejsca, natomiast jest sporo innych, równie ciekawych obiektów do obejrzenia, może nie tak spektakularnych, ale interesujących i, jak się domyślam, Włosi dbają o takie informacje?
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11768
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.06.2012 08:47

weldon napisał(a): jak się domyślam, Włosi dbają o takie informacje?

Trudno mi się tak do końca wypowiadać, w końcu spędziliśmy we Włoszech raptem tylko nieco ponad tydzień :oops: i w sumie nie szukaliśmy czegoś, co w przewodnikach opisane nie jest.

To co zauważyłem i co bardzo rzuca się w oczy to świetne :idea: , rewelacyjne wręcz oznakowanie dróg i dróżek co dla poruszających się jak my bez nawigacji ma spore znaczenie. Również to, że w takim miejscu jak opisywane Colle di Val dElsa, miasteczku może i na szlaku turystycznym, ale nie będącym obowiązkowym punktem zwiedzania tuż przy wejściu na starówkę jest mapa z zaznaczonymi ważnymi do obejrzenia miejscami. Bez mapy jak bez ręki :wink: , dla mnie to wielkie ułatwienie.

Chaos ogólny, drogowo-zabytkowo-orientacyjny w Grecji jest jak dla mnie porównywalny do tego w Albanii, czy dawniej (a może i teraz też) w Czarnogórze czy Macedonii... przy tych rejonach Włochy czy Chorwacja to kraje wręcz "wzorcowe" :cool: . Dlatego mimo wszystko, w tym uporządkowaniu co prawda jest łatwiej, ale nie czujemy się tam super komfortowo...

Może tak jest tylko w Toskanii (choć wątpię) albo tylko w bardziej północnych Włoszech, może na południu jest zupełnie inaczej - tego nie wiem. Pewnie kiedyś będziemy mieli okazję się o tym na własnej skórze przekonać :) .
Krystof
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3343
Dołączył(a): 26.04.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Krystof » 14.06.2012 09:42

weldon napisał(a):[atomiast miałem na myśli też to, że zazwyczaj drogowskazy kierują na jedno, dwa, znane z prospektów miejsca, natomiast jest sporo innych, równie ciekawych obiektów do obejrzenia, może nie tak spektakularnych, ale interesujących i, jak się domyślam, Włosi dbają o takie informacje?


wyszła Ci dość trudna figura logiczna ... taki "kot Schroedingera" trochę :wink:

z założenia to, co ciekawe, jest zwykle opisane i obdrogowskazowane ... myślę, że trudno znaleść miejsca obiektywnie atrakcyjne (gdzie "obiektywnie" odnosi się do gustu większości), które tkwiłyby gdzieś nieodkryte i nieopisane :roll:

natomiast widzę światełko w tunelu :idea: - są miejsca atrakcyjne dla małego regionu - nieopisane w przewodnikach, które atrakcje traktują globalnie, prezentując najważniejsze, bo nie sposób wymienić wszystkich

zatem będąc w puncie X Włoch (choć najbardziej zauważalne jest to w krajach niemieckojęzycznych) napotykasz liczne drogowskazy kierujące Cię na miejsca ważne w małym regionie - a to punkt widokowy, a to jaskinia pomniejsza, a to miasteczko klimatyczne

są to często atrakcjea nieopisane w przewodnikach, a decyzja, czy je zobaczysz obarczona jest ryzykiem, że nadłożysz drogi, a nie będziesz zadowolony :roll:
weldon
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 39917
Dołączył(a): 08.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) weldon » 14.06.2012 10:24

Krystof napisał(a):wyszła Ci dość trudna figura logiczna ...

Z mojego punktu widzenia, właziciela w różne zakamarki, to nie do końca.

Dla mnie, często, dużo ciekawsze od tego, co widać na wszystkich zdjęciach, we wszystkich prospektach,
jest to zaplecze, sól ziemi, które dopiero tworzy prawdziwy obraz odwiedzanego miejsca.

Czasami okazuje się, że ten "przepiękny widok" skażony jest tłumem turystów i już nie robi takiego efektu, jak mała, wiejska kapliczka, do której pewnie w życiu bym nie trafił, gdyby nie drobna choćby, informacja, strzałka.

Coś, jak leśna kaplica w Łącku - znany powszechnie pałac okazał się być niedostępnym, za to ukryta na uboczu kaplica całkowicie wynagrodziła mi stracony czas.
Przy okazji był spacer po lesie, jezioro, pomost, wędkarze, deszcz ...

Pałac mi tylu emocji nie zapewnił :D
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11806
Dołączył(a): 17.02.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 14.06.2012 10:29

weldon napisał(a):
kulka53 napisał(a):... natrafiłem na coś takiego 8O :?


:D

No właśnie :)



Ten niebieski sektor wygląda całkiem sympatycznie. :!: :D
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11768
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.06.2012 12:37

Krystof napisał(a):są to często atrakcjea nieopisane w przewodnikach, a decyzja, czy je zobaczysz obarczona jest ryzykiem, że nadłożysz drogi, a nie będziesz zadowolony :roll:


Witaj Krystof :D :wink:

Masz w pełni rację, tak to jest. Chociaż czasami też i to co opisują przewodniki okazuje się być mało ciekawe, bo jeszcze się taki nie urodził coby każdemu dogodził :wink: .
Im bardziej szczegółowy przewodnik się ma, tym większe prawdopodobieństwo, że zbaczając z udeptanych szlaków będzie się rozczarowanym, albo przynajmniej mało zachwyconym.

No albo odwrotnie :roll: .

A ten Schrodinger to pamiętam jak mnie przed laty wkurzył tym, że do swoich wywodów użył akurat kota :evil:

weldon napisał(a):Dla mnie, często, dużo ciekawsze od tego, co widać na wszystkich zdjęciach, we wszystkich prospektach,
jest to zaplecze, sól ziemi, które dopiero tworzy prawdziwy obraz odwiedzanego miejsca.

W tym też jest sporo racji. Ale nie ma siły, jadąc gdzieś po raz pierwszy i nastawiając się na zwiedzanie dużo większą uwagę przykłada się do zobaczenia "hitów" niż do tzw zadupia. No chyba że ma się tyle czasu, by na danym terenie zobaczyć jedno i drugie. Ale zakładam, że nie, więc dopiero ewentualny drugi wyjazd zwykle będzie tym "odkrywaniem nieodkrytego" :) .

Właściwie to tego o czym piszesz, strzałek czy drogowskazów do jakichś niewielkich, lokalnych atrakcji myśmy raczej nie widzieli, co oczywiście nie znaczy że ich nie było. Może nie zwracaliśmy po prostu szczególnej uwagi. Choć pamiętam, w miasteczku które pojawi się w relacji za jakiś czas, były niewielkie mapki z propozycjami szlaków pieszych bądź rowerowych po niedalekiej okolicy. Trochę kusiło... :roll: .

longtom napisał(a):Ten niebieski sektor wygląda całkiem sympatycznie. :!: :D

Rozumiem, że przy wyborze miejsca na plaży kierowałbyś się kolorem parasolek :wink:

Pozdrawiam :D
CROberto
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3304
Dołączył(a): 03.02.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROberto » 14.06.2012 14:30

kulka53 napisał(a):
Iwona75 napisał(a):
NIC DODAĆ , NIC UJĄĆ.


Obrazek


Przenieśliście mnie w czasie.......łał... 8)

Pozdrawiam
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11768
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.06.2012 21:46

CROberto napisał(a):Przenieśliście mnie w czasie.......łał... 8)


To forum ma moc 8O

8)

Szczęście że wróciłeś... popełnisz tu pewnie jeszcze niejedną super relację :)

Pozdrawiam :)
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11768
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 15.06.2012 08:45

2 maja, środa c.d.

Doszliśmy na sam koniec starówkowego wzgórza, tu gwałtownie, uskokiem, opada ono w dół. Ładnie widać stąd dolne miasto i okolicę, ale niestety... pod słońce.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W tym właśnie miejscu natrafiamy na.... windy 8O :lol: . Od razu przypomina się nam zeszły rok i grecka Edessa, gdzie można było windą zjechać z centrum miasta prawie na sam dół skarpy na którym leży i podziwiać jego główną atrakcję, czyli orzeźwiające rozpryskującą się wokół zimną wodą wodospady. Tym razem nie było nam tak gorąco, nie było tu też żadnych wodospadów... winda umożliwia pieszym dogodne pokonywanie różnicy wzniesień pomiędzy dwoma częściami miasta. Oczywiście chętnie z niej skorzystaliśmy :cool: by uwiecznić takie widoki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Uliczka w dolnym mieście.

Obrazek

A to tunel prowadzący do windy 8O , też w dolnym mieście.

Obrazek

Mieliśmy szczęście/pecha , jak kto woli :wink: , z powrotem w górę jechał z nami pan carabinier :) . Czuliśmy się nad wyraz bezpiecznie, ale zdjęcia nie mieliśmy śmiałości mu pstryknąć :wink: .
Ostatnio edytowano 25.06.2012 07:59 przez kulka53, łącznie edytowano 1 raz
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11768
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 15.06.2012 08:46

Boczna uliczka starówki

Obrazek

Obrazek

Ponownie Palazzo Campana...

Obrazek

.... i widok sprzed niego.

Obrazek

Wracamy już do samochodu, prawie 10 kg wody na plecach trochę mi ciąży :wink:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 25.06.2012 08:00 przez kulka53, łącznie edytowano 1 raz
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Małe i duże niebałkańskie podróże :-) - strona 27
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018