Re: Małe i duże na Północ podróże-Mały kraj,wielkie emocje-D
napisał(a) kulka53 » 18.11.2016 12:17
14 sierpnia, niedziela c.d.Prosto z Mandø pojechaliśmy do
Ribe. To leżące kilka kilometrów od wybrzeża niewielkie miasto liczące około 8 tys. mieszkańców jest najstarszym w obecnych granicach Danii i uznawanym za najlepiej zachowane i najładniejsze, nic dziwnego, że jest można powiedzieć obowiązkowym punktem dla zwiedzających kraj turystów – w tym także dla nas

.
Udokumentowana historia Ribe sięga VIII wieku, ale już wcześniej istniał tu znaczący gród zamieszkiwany przez ludność pogańską. W połowie IX wieku zbudowano tu pierwszy drewniany kościół a wiek później założono biskupstwo. W średniowieczu był to silny ośrodek gospodarczy i handlowy. Do upadku tego prężnego miasta przyczyniła się w XVI wieku reformacja i likwidacja biskupstwa a poza tym pożary, powodzie oraz przede wszystkim zamulenie portu. Dopiero od XIX wieku miasto zyskało większy rozgłos jako miejsce historyczne i turystyczne.
Dojeżdżając do Ribe od południa (jak my) już z daleka widać górujące nad równiną wieże słynnej katedry. Od tej strony nowszego miasta właściwie nie ma… skręcając z obwodnicy już po chwili jest się przy Starym Mieście. Kilka chwil na decyzję gdzie zaparkować (darmowo) i już możemy ruszać na zwiedzanie…. No może nie aż tak szybko, bo jeszcze trzeba było zrzucić cieplejsze ubrania – w środku dnia nastała całkiem ładna pogoda

.

Jak widać z mapki płynie tutaj rzeczka, są kanały, wysepki – zapowiada się ciekawie

.
Idziemy urokliwą uliczką Starego Miasta w kierunku jego centrum.



W malutkich okienkach mikro domków często można zauważyć powystawiane lub pozawieszane różnego rodzaju ozdoby, takie jak te

