Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Małe i duże bałkańskie podróże :-)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 24.02.2020 10:58

Dzień osiemnasty, 26 września, czwartek

Budzik dzwoni w środku nocy ale my już nie śpimy. Ustawiliśmy go tak by mieć wystarczająco dużo czasu na spakowanie się i dojazd do portu. Wszystko przebiegło sprawnie, meldujemy się w porcie mając jeszcze jakieś pół godziny zapasu. Ustawiamy się w odpowiednim miejscu wskazanym przez policjanta portowego i czekamy.

Początkowo nie ma zbyt dużo ludzi i samochodów ale szybko nadjeżdżają kolejne, w sumie uzbierało się ich dość sporo. Prom, wielki Blue Star Delos (to już trzeci raz będziemy nim płynąć podczas tych wakacji) pojawia się punktualnie – choć szkoda ze nie 12 godzin wcześniej :roll: . Nie pchamy się :) , jako że będziemy zaraz z niego wyjeżdżać możemy spokojnie wjechać na samym końcu.

Chaos portu w Pigadii jest nieporównanie jednak większy niż w innych portach, wynika to z ciasnoty i oczywiście sporą ilością chętnych do rejsu, niemniej wszystko jak zwykle jakoś się ogarnia i prom może odpłynąć. Karpathos zostaje na swoim miejscu pogrążona w ciemności, nie obserwujemy mijanych jej części bo i tak nic nie byłoby widać a zamiary mamy inne – skorzystanie z promowych pryszniców :) .

Rejs na Kasos trwa około 2 godzin. Po kąpieli zasiadamy po prostu na kanapach i oczekujemy przybicia do portu w Fri.

Dotarliśmy, wszystko zgodnie z planem. Wyjeżdżamy jak widać jeszcze przed świtem, chociaż powinien on zaraz nastąpić. Z wnętrza promu wydostaje się kilka samochodów oraz kilkanaście osób.

Obrazek

Już na promie ustaliliśmy że nie ma co na razie nigdzie jechać, trzeba poczekać na nadejście dnia. Żeby nie czekać bezczynnie warto zająć się śniadaniem :cool: , a żeby zjeść śniadanie warto byłoby coś widzieć. Najlepiej będziemy widzieć gdzie? Oczywiście na terenie rozświetlonej przystani :D , jak się okazuje nieproporcjonalnie ogromnego betonowego terenu, dużo większego, przestronniejszego niż w dopiero co opuszczonej Pigadii.

Robię rundkę po przystani i wybieramy sobie miejsce w kąciku, nieco osłonięte przed ewentualnym wzrokiem ciekawskich parkującymi wózkami z łodziami. Rozkładamy ekwipunek i zabieramy się za jedzenie :) .

Gdy kończymy wciąż jeszcze nie wstało słońce, ale jest już zupełnie jasno więc możemy się rozejrzeć po okolicy.

Wschodnia cześć Fri, powyżej Panagia, w oddali Poli.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kolorowe śmietniki zwracają naszą uwagę :cool: .

Obrazek

Może i jakąś pamiątkę dałoby radę tu kupić?

Obrazek

„Centrum” Fri.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kasos jest prawie pozbawiona plaż :roll: , ta przy porcie rzeczywiście wygląda mało ciekawie.

Obrazek

Śniadanie zjedzone, rzeczy spakowane. Nie wywołaliśmy niczyjego zainteresowania, może poza jedną kobietą, turystką która wraz ze swoim towarzyszem przypłynęła też promem i podeszła nieopodal by spojrzeć za wyłaniające się zza Karpathos słońce. Uśmiechnęła się sympatycznie, jeszcze tego nie wiedzieliśmy tak na pewno ale na Kasos turyści są naprawdę niezbyt częstym i oczywistym zjawiskiem.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 24.02.2020 10:58

A więc Kasos, nasza wyspa numer 46 :idea: :D - to niezbyt duży ląd na południowy zachód od Karpathos, od wschodniego krańca Krety dzieli ją około 50 km. Kształtem bardzo przypomina Rodos :) , poza tym jednak w niczym jej nie przypomina. Obecnie w 5 miejscowościach rozłożonych na łagodnie opadającym do morza terenie mieszka niespełna 1000 osób, w przeszłości wyspa była znacznie gęściej zaludniona – ocenia się że zamieszkiwało na Kasos nawet do 10 tysięcy ludzi.
W historii starożytnej wyspa nie zapisała się niczym szczególnym, odkryto tu pozostałości po osadach minojskich i mykeńskich, później jej historia była bardzo podobna do tej która stała się udziałem większej sąsiadki Karpathos. Po upadku Bizancjum panowali tu Wenecjanie a od 1537 Imperium Osmańskie.
Jest jedno wydarzenie w historii Kasos które wyróżnia ją spośród innych wysp a czyni podobną do położonej blisko Chios Psary. Posiadająca dużą i bogatą flotę Kasos czynnie wspierała flotę grecką w walkach o niepodległość na początku XIX wieku. Mieszkańcy napadali na tureckie wybrzeża dokonując dużych zniszczeń, docierali nawet do Egiptu, wspierali też Greków zamieszkujących inne wyspy. Dowódcy osmańscy po opanowaniu buntu na Krecie wiosną 1824 roku postanowili zająć się Kasos i przykładnie ukarać siejących postrach tamtejszych buntowników. Flota flotą, ale sama wyspa nie była trudna do zdobycia, słabo uzbrojona, jedyny problem polegał na braku miejsc do dogodnego lądowania dużej armii. Egipcjanie dopuścili się fortelu, skierowali główne siły na północną część wyspy odwracając uwagę od południa.... tam wylądowało wówczas 1500 Albańczyków. Mieszkańcy zostali otoczeni, zginęło 500 osób, wyspa została doszczętnie spalona, ponad 2000 kobiet i dzieci wywieziono i sprzedano na targach niewolników w Egipcie. Grecka flota przypłynęła wspomóc Kasos już po fakcie, zresztą wkrótce na Grecję spadła kolejna tragedia – podobny jak Kasos los spotkał Psarę.
Kasos nie zna zjawiska turystyki :roll: , a jeśli nawet to w bardzo minimalnym stopniu. Najlepsza na Kasos plaża to ta na... pobliskiej wysepce Armathia :) . Jest tutaj lotnisko, są wysokie góry – najwyższy szczyt Prionas wznosi się na wysokość 550m. n.p.m. Teoretycznie Kasos jest wyspą mało atrakcyjną, takie mieliśmy o niej wyobrażenie...jak jest naprawdę właśnie mieliśmy się przekonać w ciągu tych kilkunastu godzin które dał nam los.

Postanawiamy najpierw wybrać się wzdłuż wybrzeża na południowy zachód. Pogoda nie jest piękna tego poranka, niebo nad wyspą niemal w całości przykryły szybko przesuwające się z północnego wschodu chmury, słońce tylko czasami się zza nich wyłania.

Jedziemy najpierw przez Fri...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

..potem wzdłuż lotniska :) , które okazuje się pasem asfaltu wyłożonym na częściowo wyrównanym terenie na skalistym północnym wybrzeżu wyspy i ogrodzonym zardzewiałym płotem. Na końcu pasa – pętelka do zawracania :D .

Obrazek

Po drodze mijamy też kościółek Agios Georgios i ruiny czegoś.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Okolica jest pusta, krajobraz surowy, spalony słońcem i wysmagany północnymi i wschodnimi wiatrami. Góry na Kasos robią wrażenie – wielkie, nagie, obłe cielska wynurzające się z wody.

Obrazek

Tawerna przy plaży Ammoua i stojąca nieopodal kapliczka.

Obrazek

Plaża Ammoua (Amoudia) jest jedną z niewielu na wyspie. Nie spodziewaliśmy się cudów ale to co zobaczyliśmy jednak było sporym rozczarowaniem.

Obrazek

Obrazek

Trzeba jednak powiedzieć na usprawiedliwienie że po pierwsze nie było słońca a po drugie ostatnio mocno wiało :roll: , być może w pełni sezonu przy lepszej nieco pogodzie ta plażyczka prezentuje się lepiej.

Jedziemy dalej sprawdzić dokąd prowadzi ta dróżka, na mapie ślepa. Co prawda nie byliśmy ani w Norwegii ani w Szkocji ale to co widzimy nasuwa mi na myśl tamtejsze (być może) krajobrazy.

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Co mają oznaczać te wymalowane okręgi? Nie sprawdziliśmy :) .

Obrazek

Ewidentnie dość nowa dróżka żwirowo-asfaltowa kończy się placykiem z małym pomnikiem. To miejsce to Antiperatos, to tutaj właśnie przed niemal dwoma wiekami rozpoczęła się masakra na Kasos :roll: , tu przybiły do wyspy 24 łodzie z 1500 Albańczykami którzy dokonali rzezi mieszkańców. Upamiętnia to taki mały obelisk.

Obrazek

Antiperatos to również 3 żwirowe zatoczki które można – przy braku wiatru i fal – wykorzystać do plażowania i kąpieli. Zdjęć nie mamy bo te zatoczki zobaczyłem dopiero po powrocie na mapie google.

Ta część wyspy przy braku słońca zrobiła duże wrażenie ale raczej przygnębiające...nie było to zaskakujące bo tego się właśnie spodziewaliśmy. Wracamy, czas na inne rejony.

c.d.n.
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15038
Dołączył(a): 26.07.2009
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 24.02.2020 17:48

Pogoda ma ogromny wpływ na postrzeganie :wink:
Pawle , pozostaję pod wrażeniem Waszej kolekcji odwiedzonych wysp , "dogonić" Was pod tym względem nie będzie łatwo , ale kibicować można 8)


Pozdrawiam
Piotr
longtom
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11990
Dołączył(a): 17.02.2010
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) longtom » 24.02.2020 18:54

kulka53 napisał(a):Kolorowe śmietniki zwracają naszą uwagę :cool: .

Obrazek


Chyba wiem na co jest ten prawy. :)

pzdr :wink:
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10424
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 24.02.2020 19:10

46 wysp 8O 8O 8O a u mnie ledwie 3...
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6092
Dołączył(a): 17.03.2012
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 24.02.2020 19:40

46 wysp... 8O Odwiedzenie nawet połowy z nich byłoby już dla mnie więcej niż bardzo satysfakcjonujące. :lol:
ZytaS
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1312
Dołączył(a): 08.01.2012
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) ZytaS » 24.02.2020 20:34

Jaki fajny macie obrusik na stolik 8O śniadanie w takich okolicznościach bajeczka :D Jesteście już bardzo blisko Krety :wink: Ciekawe jak wrócicie, czy bilet w takich okolicznościach wykupiliście na trasę Karphatos-Kasos, czy już do portu docelowego :?: :papa:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 25.02.2020 05:54

piotrf napisał(a):Pogoda ma ogromny wpływ na postrzeganie :wink:

Na szczęście niedługo pogoda znacząco się poprawiła :D
piotrf napisał(a):Pawle , pozostaję pod wrażeniem Waszej kolekcji odwiedzonych wysp , "dogonić" Was pod tym względem nie będzie łatwo , ale kibicować można 8)

Można a nawet trzeba :wink: , wszak zdobycie KGW to nie przelewki :lol:
A serio to greckie wyspy nie są na wyścigi :) . I nic innego też nie jest, ważne by odnaleźć to co człowiekowi najbardziej będzie odpowiadać. Nam się udało.
longtom napisał(a):Chyba wiem na co jest ten prawy. :)

Ze niby na jedynie rybie odpadki? Czy może takie wielkie akwarium :lol: ?
Wolę tę drugą opcję :wink:

piekara114 napisał(a):46 wysp 8O 8O 8O a u mnie ledwie 3...

No tak, tą 3-tygodniową podróżą trochę podgoniliśmy :wink:
A Twoje 3... ale za to jakie 8O :D
Mikromir napisał(a):46 wysp... 8O Odwiedzenie nawet połowy z nich byłoby już dla mnie więcej niż bardzo satysfakcjonujące. :lol:

Dla nas każda jest satysfakcjonująca. I choć czasami chciałoby się na niektórych spędzić więcej czasu niż zaplanowaliśmy, niż czy się po prostu udało, to z każdej się cieszymy. Jedne zaskakują nas pozytywnie inne negatywnie, jeszcze inne tak trochę przechodzą bez większych emocji. Może ich kiedyś i zabraknie, ale czy wcześniej nie zabraknie nas? :roll:
A te 46 ... pierwsze "zdobyliśmy" w 2010 roku... 10 sezonów greckich podróży właśnie minęło w zeszłym roku :) .

ZytaS napisał(a):Jaki fajny macie obrusik na stolik 8O śniadanie w takich okolicznościach bajeczka :D

Obrusik już pamiątkowy bo tak właściwie to przypadkiem nawinął się pod rękę gdy czegoś w tym celu szukaliśmy zaraz po nabyciu auta... i tak już został. Ewidentnie dobra jakość materiału :wink: bo trochę już wytrzymał :lol:

ZytaS napisał(a):Jesteście już bardzo blisko Krety :wink: Ciekawe jak wrócicie, czy bilet w takich okolicznościach wykupiliście na trasę Karphatos-Kasos, czy już do portu docelowego :?: :papa:

Kupiliśmy od razu 2 bilety - Karpathos-Kasos i Kasos-Pireus. Doświadczenie nauczyło nas by będąc na takich mniejszych czy mniej popularnych wyspach mieć już zakupione bilety i nie tracić czasu na poszukiwania miejsca gdzie można je nabyć. Swoją drogą, chyba o tym nie pisałem ale będąc na Arki specjalnie wypatrywaliśmy takiego punktu i... nie odnaleźliśmy go. Na szczęście bilety mieliśmy również kupione wcześniej.
A że byliśmy blisko Krety... fakt, tyle że pamiętam że to właśnie będąc na Krecie rozmyślałem że jesteśmy już tak blisko Karpathos i Kasos... :wink: .
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 26.02.2020 11:19

Dzień osiemnasty, 26 września, czwartek c.d.

Wracając nie pojechaliśmy z powrotem do Fri ale w okolicy plaży Ammoua odbiliśmy w głąb lądu w kierunku położonej na niewysokim wzniesieniu miejscowości Agia Marina – podobno największej na wyspie. Początkowo uliczka wiedzie można powiedzieć korytem rzeki 8O , potem znacznie się zwęża, wznosi i zaczyna kluczyć pomiędzy niezbyt zwartą zabudową po tej stronie Agia Mariny. W pewnym momencie zauważamy tabliczkę z napisem „Ellinokamara” i strzałką…wiem że jest to jaskinia gdzieś w pobliskich górach. Skręcam w tamtym kierunku ale uliczka zaraz się kończy przechodząc w ścieżkę, nigdzie w okolicy nie da rady zostawić auta, rozglądamy się ale ostatecznie odpuszczamy spacer nie wiedząc dokładnie jak to daleko a mając czas jednak ograniczony. Chyba szkoda bo jest to jak później sprawdziłem dość ciekawe miejsce, zresztą jedna z atrakcji Kasos. No trudno.

Agia Marinę odpuszczamy, to jedyne fotki z tej miejscowości.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zjeżdżamy w dół i zajeżdżamy do Arvanitohori. Niezbyt duża wioska leży na drodze chyba największych spływów wody na wyspie, u wylotu porządnej doliny, powyżej niej zbudowano prowizoryczną tamę dla częściowego choćby zatrzymania strumienia. Zostawiamy auto na chwilę na głównym placyku wioski nieopodal dużego kościoła Agios Dimitrios i idziemy na krótki spacer.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kościół jest zamknięty.

Obrazek

Na tyłach wznosi się kapliczka, nowa albo raczej po remoncie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zaglądamy jeszcze na pobliski cmentarz, zaskakująco duży i zadbany jak na rozmiary Arvanitohori.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jak widać są tu nagrobki sprzed ponad 200 lat :roll: .

Obrazek

Wracając do auta zauważamy pod kościołem dziwny rodzaj pieca, nigdy wcześniej takiego nie widzieliśmy a jak się okaże później – natkniemy się na Kasos na jeszcze jeden podobny.

Obrazek

Obrazek

Nigdy też chyba nie widzieliśmy kwitnących eukaliptusów.

Obrazek

Obrazek

Przy głównym placyku.

Obrazek

Obrazek

Kranik z wodą… ale nie skorzystaliśmy :) .

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 26.02.2020 11:20

Z Arvanitohori wracamy do Fri.

Obrazek

Obrazek

Agia Marina na wzgórzu ponad Fri.

Obrazek

Obrazek

Gdzieś w tej okolicy jest jedyna na wyspie stacja benzynowa, o tej porze zamknięta. Wciąż jest jeszcze wcześnie i ruchu nie ma praktycznie żadnego, jak dotąd widzieliśmy tylko kilkoro dzieci zmierzających do szkoły. Skręcamy do Emporio będącego „przysiółkiem” Fri, przed laty mieścił się tutaj główny port wyspy.

Zostało po nim nabrzeże i falochron.

Obrazek

Plaża w Emporio.

Obrazek

Obrazek

Nad plażą jest jakaś tawerna, widać że w sezonie to miejsce ożywia się nieco, teraz panuje tu niczym nie zmącona cisza… no, może odgłosami naszego silnika :wink: . Nie zabawiamy tu długo, jedziemy do Fri.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 26.02.2020 11:20

Portowa osada wydaje się być centrum handlowym na Kasos. Są tutaj różne sklepy z podstawowymi artykułami, są nawet 2 większe markety. Mamy w planie zrobić tutaj drobne zakupy więc zostawiamy auto w porcie w cieniu unieruchomionej naczepy ciężarówki, pogoda się poprawia więc cień zawsze wskazany :cool: . Idziemy na krótki spacer… bo też Fri nie jest duże :) .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek



Klimatyczny stary porcik Bouka we Fri.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Główny kościół jest w remoncie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio edytowano 26.02.2020 11:23 przez kulka53, łącznie edytowano 1 raz
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 26.02.2020 11:21

Oblecieliśmy parę sklepów w poszukiwaniu chleba (w piekarni już albo jeszcze nie było). Większych potrzeb na szczęście nie mieliśmy bo chyba niełatwo byłoby je na Kasos spełnić :wink: . Dobrze że nie nastawialiśmy się na pamiątki :wink: , sklepik wciąż był zamknięty.

Obrazek

Widać że na wyspie przykłada się dużą wagę do segregacji odpadów :cool: .

Obrazek

Po drodze trafiliśmy na główny placyk z ratuszem :) .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jeszcze rzut oka na nabrzeże i port przy w pełni słonecznej wreszcie pogodzie.

Obrazek

Obrazek

I ruszamy dalej :idea: .

c.d.n.
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 10424
Dołączył(a): 30.06.2010
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 26.02.2020 11:58

kulka53 napisał(a):Widać że na wyspie przykłada się dużą wagę do segregacji odpadów :cool: .
8O Z tym w Grecji to się jeszcze nie spotkałam.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 27.02.2020 10:56

piekara114 napisał(a):
kulka53 napisał(a):Widać że na wyspie przykłada się dużą wagę do segregacji odpadów :cool: .
8O Z tym w Grecji to się jeszcze nie spotkałam.

My jak dotąd raz - i to stosunkowo niedawno bo na Lipsi :)
Teoretycznie często można zobaczyć osobne kontenery ale we wszystkich jest raczej ten sam asortyment...
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 27.02.2020 10:57

Dzień osiemnasty, 26 września, czwartek c.d.

Zakupy zrobione, Fri – powiedzmy że zwiedzone, czas na kolejne zakątki wyspy. Gdzieś na turystycznej tablicy informacyjnej w porcie zauważyliśmy zdjęcie ciekawego kościoła... postanowiliśmy go odnaleźć – jedziemy więc do położonej nieco powyżej Fri Panagii.

Spoglądając na mapę google zlokalizowaliśmy kościół stojący już za osadą w kierunku wschodnim, jednak na miejscu okazało się że to nie ten :? . To jedziemy dalej tą drogą chcąc zobaczyć dokąd prowadzi...o, właśnie tutaj :cool: .

Obrazek

Dalej jest obszar oznaczony na mapie jako Maritsa, być może kiedyś istniała tam wieś o takiej nazwie? Tego nie wiem, dziś jest w tamtym rejonie kilka kościółków, być może są tam po prostu obszary wykorzystywane rolniczo.

Bramę moglibyśmy sobie otworzyć ale znak trochę nas zniechęca do kontynuowania jazdy :wink: . Wracamy.

Obrazek

Auto zostawiamy w cieniu tamaryszka na głównym placyku Panagii nieopodal dużego kościoła który wprowadził nas w błąd. Ja najpierw zajmuję się gromadką tutejszych kotków :wink:

Obrazek

Obrazek

...Małgosia fotografuje okolicę.

Placyk jest bardzo zadbany, widać tu włożoną czyjąś pracę i pomysły na upiększenie tego miejsca.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

To stojący nieco na uboczu duży kościół – nie ten którego szukamy.

Obrazek

Widok na Fri.

Obrazek

Scenka rodzajowa :)

Obrazek

Niedokończona budowla w stylu mauzoleum? :roll: .

Obrazek

Powyżej Panagii wznosi się zadbany wiatrak, odnowiony choć chyba nie w oryginalnym stylu.

Obrazek

Obrazek

Widać przy okazji zrujnowane zabudowania.... Panagia przed dwoma wiekami była miejscowością w której wznosiło się najwięcej okazałych rezydencji bogatych morskich armatorów, dziś pozostało po nich sporo ruin, tylko część została odbudowana i na nowo zasiedlona.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Małe i duże bałkańskie podróże :-) - strona 733
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019