Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Małe i duże bałkańskie podróże :-)

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.02.2020 11:47

Dzień szesnasty, 24 września, wtorek c.d.

Mijamy parking i ostatnie zabudowania, kończy się asfalt. Droga jest w porządku, w miarę równa i taka nie typowo szutrowa a bardziej piaszczysto-pylista. Na samym początku jest BARDZO 8O :idea: stromy zjazd, potem jest już równo, w jednym miejscu muszę mocno przyspieszyć by nie zakopać się w luźnym piachu. Tą drogą mało kto wybiera się autem, ona prowadzi praktycznie donikąd (o tym się przekonamy później), turyści z Lefkes pokonują ją pieszo, ewentualnie skuterkiem – bo to bardzo blisko.

Tę część wybrzeża opanowali naturyści :cool: . Jest tu jedna dość porządna plaża piaszczysta z licznymi dużymi kamieniami i 2 mniejsze, dość wąskie, piaszczyste fragmenty plaż pośród skał. Istotny jest jednak dla nas placyk na którym możemy zostawić auto :) i jak od razu postanawiamy – spędzić tutaj dzisiejszą noc.

Do nocy jest jednak bardzo daleko, jest dopiero godzina 9 rano :D . Mamy cały dzień przed sobą a spędzimy go w takim miejscu jakie lubimy, pośród ludzi którzy podobnie jak my preferują swobodne podejście do plażowania.

Wybieramy sobie placyk, co lepsze miejsca są już pozajmowane (bywalcy ewidentnie nie preferują wysypiania się do południa :wink: ), a jeśli nawet nie osobiście to różnymi instalacjami mającymi służyć np. do przywiązywania zasłon przed słońcem. Nam na jeden dzień cudów nie potrzeba :cool: , wejście do wody było co prawda po kamykach a płycizna też była zasłana sporymi kamieniami, potem jednak na większej głębokości był już piasek, sporo było też porastającej dno brązowej morskiej trawy.

Trochę fotek z naszego plażowego dnia, z naszego miejsca i z niedługich spacerów po plaży. Ludzi było całkiem dużo, łącznie na wszystkich plażach oceniam że zebrało się co najmniej 50 osób, ze zrozumiałych względów na fotkach za bardzo ich nie widać :) .

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Późnym popołudniem błękitne niebo zasnuło się chmurami. Faktycznie wiedzieliśmy o tym że prognozy na tę noc i na jutro nie są jakieś wystrzałowe, ma nadejść front burzowy, na północy gwałtowny a tutaj u nas raczej miało tylko zahaczyć jego końcówką.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 14.02.2020 11:47

Z plaży zebraliśmy się około 17, to wystarczająco dużo czasu by do wieczora zająć się obiadem i zakończyć wszystko co niezbędne przed zmrokiem. Wieczorem gdy zostaliśmy już zupełnie sami, tylko my, auto, morze i gwiazdy :) posiedzieliśmy chwilę przy winku, z widokiem takim jak dziś, na nikłe światełka Kasos na horyzoncie i szumiące morze to zawsze jest dobry pomysł :cool: . Ale zanim to nastąpiło wybrałem się na krótki spacer drogą wzdłuż plaż aż do momentu gdy wspina się ona na płaskowyż ponad nami. Na płaskowyżu, szorstkim, skalistym, smaganym wiatrem nie było nic szczególnego, podobnie jak dalsza część wybrzeża, po prostu totalnie niedostępna… natomiast widoki na naszą okolicę oświetlaną promieniami zachodzącego słońca były naprawdę warte chwili uwagi.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

To był bardzo udany dzień. Co prawda definitywnie przepadła szansa na wypróbowanie przywiezionego w bagażniku pontonu :roll: , fale były trochę może za duże jak na taki zupełny brak naszego doświadczenia a i ludzi za dużo do obserwacji naszych poczynań – więc zrezygnowałem. Ale poza tym reszta na plus – słońce, woda, towarzystwo…szkoda tylko że nasze wakacje już powoli będą dobiegać końca :roll: .

c.d.n.
ZytaS
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1373
Dołączył(a): 08.01.2012
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) ZytaS » 14.02.2020 22:43

Jak zawsze super jest Wasza relacja, żeby mój mąż dał się namówić... od razu ruszyłabym Waszymi śladami, no ale cóż On preferuje mniej "skomplikowane" wakacje, raz udało mi się Go namówić na Grecję i to wszystko. Preferuje Chorwację, bo bliżej (a dla nas z północy to i tak wszędzie daleko). z różnym względów nie chcemy samolotu, a Wasz sposób podróżowania to dla mnie bajka. Marzy mi się Peloponez i dwie wyspy Kithira i Anykithira, a stamtąd może na Kretę... ale odległość i brak chęci ze strony męża... nie do przebicia... :( :roll: za to czytając Waszą relację ma się wrażenie jakby było się w tych miejscach, które odwiedzacie, dziękuję :D :papa:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 15.02.2020 22:28

ZytaS napisał(a):Jak zawsze super jest Wasza relacja, żeby mój mąż dał się namówić... od razu ruszyłabym Waszymi śladami, no ale cóż On preferuje mniej "skomplikowane" wakacje, raz udało mi się Go namówić na Grecję i to wszystko.

Dzięki :) fajnie że relacja się podoba, wiele osób woli gdy nie ma tak dużo zdjęć... ale my lubimy gdy jest dużo :cool: więc i tyle pokazujemy.

Męża trochę rozumiem :roll: bo i mi z wiekiem już aż tak bardzo nie chce się podróżować "w nieznane" jak dawniej. Kiedyś rozmyślałem o Portugalii, nawet Maroku 8O , ale dziś wiem że tak daleko się już nie wybierzemy. No i też wiem że nigdzie nie będzie fajniej niż w Grecji....

ZytaS napisał(a):Preferuje Chorwację, bo bliżej (a dla nas z północy to i tak wszędzie daleko). z różnym względów nie chcemy samolotu, a Wasz sposób podróżowania to dla mnie bajka.

Chorwacja jest bliżej ale z wielu względów nam nie odpowiada :roll: . W sezonie tłumy, poza sezonem pogoda niepewna a morze zimne. Plaże... cóż, wolimy jednak inny typ plaż :) . No i ten brak swobody..... :roll: . Ale ma swoich wielbicieli i można to na pewno zrozumieć :)
Sposób podróżowania ma swoje zalety niewątpliwe ale ma też i parę wad, które po prostu trzeba zaakceptować i umieć sobie z nimi poradzić. Na pewno nie są to leniwe wakacje nad hotelowym basenem :) .
ZytaS napisał(a):Marzy mi się Peloponez i dwie wyspy Kithira i Anykithira, a stamtąd może na Kretę... ale odległość i brak chęci ze strony męża... nie do przebicia... :( :roll: za to czytając Waszą relację ma się wrażenie jakby było się w tych miejscach, które odwiedzacie, dziękuję :D :papa:

Plan taki jak napisałaś jest fajny ale trzeba by mieć ze 2 miesiące wakacji :lol: , albo przynajmniej miesiąc. Kreta i zwłaszcza Peloponez są wielkie i ciekawe, Kithira to bardzo dobry wybór :idea: na takie spokojne wakacje. Natomiast Antikithira :) , niełatwo się tam dostać. Nawet ostatnio chciałem sprawdzić rozkład promu ale jeszcze nie było, za wczesna pora. Z tego co pamiętam to częściej niż 2 x w tygodniu nie ma szans się tam dostać... i chyba łatwiej z Krety? :? .

A może zamiast z mężem to z jakąś koleżanką? :) , takie babskie wakacje. Do tego nieduży Vanik z możliwością spania... :cool:
Jan32
Globtroter
Posty: 58
Dołączył(a): 12.09.2018
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) Jan32 » 16.02.2020 11:55

kulka53 napisał(a): Kiedyś rozmyślałem o Portugalii, nawet Maroku 8O , ale dziś wiem że tak daleko się już nie wybierzemy. No i też wiem że nigdzie nie będzie fajniej niż w Grecji....

Jeśli rozmawiamy o wyjazdach samochodowych to te kierunki są jak najbardziej polecane, w zeszłe wakacje zjechaliśmy całe wybrzeże Portugalii, owszem trochę czasu i kilometrów trzeba poświęcić ale zdecydowanie warto.
Objazdówkę po Maroko zrobiliśmy roku wejścia naszego kraju do UE - wówczas jeszcze trzeba było uzyskiwać wizy w ambasadzie w Warszawie. Maroko to prawdziwa egzotyka, warta poświęcenia czasu i kasy jeśli się dobrze zaplanuje zwiedzanie.
Wówczas jeździliśmy jeszcze z trojgiem dzieci więc i spakowanie się do samochodu było wyzwaniem, noclegi oczywiście wszystkie w namiotach, w Europie na dziko a w Afryce na kempingach. Udało się zdobyć Jebel Toubkal 4167 m n.p.m. z dziećmi, zakopać na wydmach Sahary, utknąć w kalderze wulkanicznej, pobłądzić w labiryntach uroczych miast...
Wracając wtedy zwiedzaliśmy pobieżnie Portugalię, po kilkunastu latach przyszedł czas na powrót w te piękne rejony, ty razem we dwoje, nota bene tym samym autem...
Tak że z Twoją tezą pozwolę się nie zgodzić i serdecznie polecam powrót do zaplanowania wyjazdu w tamte rejony.
kulka53 napisał(a):A może zamiast z mężem to z jakąś koleżanką?

Albo z kolegą... :lool:
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1503
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 16.02.2020 12:24

W końcu Was "dogoniłem" i odrobiłem zaległości. Trochę Wam zazdroszczę, bo jak już gdzieś tam wcześniej pisałem, bardzo już było blisko naszego wyjazdu na Kalymnos. Miałem ambitne plany odnośnie tej wyspy i Telendos. Kupiłem kilka map, zarezerwowałem noclegi. Ale, co zrobić. Szkoda, że taką pogodę trafiliście na Agathonissi, kiedyś interesowałem się tym miejscem. Co do Karpatos to był czas kiedy o wyjazd tam mocno "suszyła" mi głowę moja Żonka. Opierałem się z obawy o zbytnią komercyjność tego miejsca. Teraz z Waszej relacji widzę, że na prawdę warto. Olympos, wiadomo, piękne, ale w zasadzie każdy odcinek pokazuje atrakcyjność tej wyspy. Kto wie może kiedyś.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 16.02.2020 21:01

Jan32 napisał(a):Jeśli rozmawiamy o wyjazdach samochodowych to te kierunki są jak najbardziej polecane

Nie wątpię :) że są atrakcyjne, Maroko ostatnio staje się modne wśród kamperowców którzy uciekają z coraz bardziej obwarowanej zakazami Europy do kraju przyjaznego tego typu turystyce z bardziej odpowiednim klimatem na spędzenie zimy niż Grecja.
Oczywiście mówimy o wyjeździe samochodem. W naszym przypadku problem polega na tym że nie bardzo możemy wyrwać się na tak długie wakacje, 3 tygodnie to chyba max, nie chodzi tu o obowiązki zawodowe ale inne sprawy które jakoś nas wiążą. Poza tym tego typu egzotyka :roll: , zapewne niezapomniana ale my raczej chcemy ograniczać kontakty z mieszkańcami odwiedzanych miejsc do niezbędnego minimum a w Maroku nie jest to chyba łatwe o ile w ogóle możliwe.

W Portugalii zapewne byłoby inaczej ale to wciąż daleko :roll: . Nie mówię że na pewno nie, ale raczej nie...Grecja odpowiada nam na tyle że chyba wsiąkliśmy na amen. A poza tym wciąż mamy nadzieje i szanse na KGW :wink: .

W każdym razie dzięki za podzielenie się swoimi doświadczeniami :idea: . Ciekawe co to za długowieczne auto? 8O :)

KOL napisał(a):...

Oj, długo Cię nie było :) , czyżbyś wsiąkł w planowanie kolejnych wakacji? Do maja coraz bliżej :) .

Kalimnos szczerze polecamy. Jest wyspą dużo mniej komercyjną (choć oczywiście popularną) niż się wcześniej spodziewałem. A krajobrazy wyśmienite :idea: .
Agathonisi, no fakt, trochę szkoda takiego jednodniowego załamania pogody. Na wyspie nie ma nic wyjątkowego, tak mi się wydaje, jednak myślę że kilka spokojnych dni można by spędzić, na pewno byłoby gdzie rozłożyć się na plaży :) .
Natomiast Karpathos, oczywiście warto. Tu z kolei komercjalizacja jest większa niż się spodziewałem ale na to trzeba przymknąć oko bo to wciąż nie to samo co na Krecie czy Rodos a walory ma wyspa z pewnością nieprzeciętne. Na pewno trafiła na listę tych lądów na które - gdybyśmy się wybierali gdzieś powtórnie - chcielibyśmy powrócić.

Ale :idea: , być może jeszcze jedną opcję Ci podsuniemy, bo to wciąż nie koniec naszej podróży i tej relacji...
ZytaS
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1373
Dołączył(a): 08.01.2012
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) ZytaS » 16.02.2020 22:07

Ciekawie się zapowiada, też zaczekam :D Z tym Marokiem niezły pomysł (ale to jednak już inna kultura, inne standardy), użyję go do przekonania męża do ...Grecji. Wybierze mniejsze zło :oczko_usmiech: My też w zasadzie mamy do dyspozycji max 3 tygodnie, więc planować musimy oszczędnie i na raty :roll: :papa:
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 17.02.2020 11:00

ZytaS napisał(a):Ciekawie się zapowiada, też zaczekam :D Z tym Marokiem niezły pomysł (ale to jednak już inna kultura, inne standardy), użyję go do przekonania męża do ...Grecji. Wybierze mniejsze zło :oczko_usmiech: My też w zasadzie mamy do dyspozycji max 3 tygodnie, więc planować musimy oszczędnie i na raty :roll: :papa:

To fakt że do Grecji jest kawałek ale znad naszego morza to już w ogóle, nie zazdroszczę :? . Co prawda teraz przejazd się poprawia z roku na rok - autostrada w SRB i MK, także i u nas - ale kilometrów przez to nie ubywa, jedynie czasowo może trochę szybciej wychodzi. Za to do Skandynawii macie bliżej :) i krajów bałtyckich.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 17.02.2020 11:01

Dzień siedemnasty, 25 września, środa

Wczoraj przez większą część plażowego dnia zastanawialiśmy się co robić dalej. W planie była jeszcze jedna wyspa :D , ale na tej lefkoskiej plaży było nam tak dobrze że szkoda było ją opuszczać. Tak, wiemy… pod koniec wakacyjnego wyjazdu zawsze robimy się bardziej leniwi :wink: , nie chce się nam już za bardzo zwiedzać a już powrót do domu najlepiej jakby odbył się w mgnieniu oka. Poza tym przecież musimy trochę odpocząć, to są nasze wakacje i w ich trakcie przydałoby się tak po prostu poleżeć na plaży i pokąpać się do woli… wcześniej nie zawsze są na to możliwości. Także i tym razem też dopadły nas takie skłonności do nicnierobienia :) , które jednak przezwyciężyliśmy…głównym argumentem był ten że po całodziennym przebywaniu na słońcu kolejnego dnia skóra też powinna jednak odpocząć :roll: , argumentem kolejnym – nie wiadomo czy jeszcze kiedykolwiek będzie tak dobra okazja by się na tej ostatniej zaplanowanej wyspie znaleźć.

Mowa oczywiście o Kasos, wysepce niezbyt dużej, acz nie aż tak całkiem malutkiej jak np. Arki czy Agathonisi. Planując Kasos nie było sensu korzystać z istniejących połączeń z Karpathos jednostkami jedynie pasażerskimi, było dla nas jasne że trzeba mieć ze sobą samochód. Z kolei też nie chcieliśmy spędzać na wyspie zbyt długiego czasu zakładając że nie jest ona na tyle ciekawa. Połączenie Kasos z Kretą i Karpathos jedynie Prevelisem kursującym 2 x w tygodniu mocno ograniczało możliwości… te zwiększyły się nieco od roku 2019 gdy Blue Star przedłużył linię docierającą dotąd na Karpathos jeszcze na Kasos. Stąd nastawienie na te wyspy w maju (co jak wiadomo nam nie wyszło), stąd też ponowny plan na nie właśnie teraz.

Karpathos mamy mniej więcej zaliczoną. Prom Blue Star na Kasos ma odpłynąć właśnie dziś (jest to ten sam rejs którym przypłynęliśmy tutaj dokładnie tydzień temu) mniej więcej w południe, mamy więc jeszcze chwilę na zastanowienie. Tyle że nie mamy się już nad czym zastanawiać :roll: , decyzja podjęta a argumentem trzecim na to by jednak zrezygnować z plażowania jest… pogoda :? .

Wieczór był ciepły i ładny, popołudniowe zachmurzenie zanikło. Jakie było nasze zaskoczenie gdy w środku nocy obudziły nas pioruny 8O … co prawda nie tuż nad naszymi głowami bo tu wciąż było widać nieco gwiazd, ale na północy i zachodzie niebo rozświetlały co i rusz błyskawice. Poranek był już spokojny ale niestety całkiem pochmurny, to nie były warunki na plażowanie.

Dlatego nie spieszymy się wcale. Spokojnie jemy śniadanie, spokojnie pakujemy i wybieramy na niedługi spacer, taki sam jaki odbyłem sam wczoraj wieczorem.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Chwilami wychodzi słońce, przypuszczamy że jeszcze 2-3 godziny i pogoda się wyklaruje. Ale i tak decyzję już podjęliśmy…

Obrazek

Pojawiają się pierwsi plażowicze, ewidentnie stali bywalcy tej plaży :cool:

Obrazek

Nad górami kłębią się gęste chmury, dziś zapewne nie zdecydowalibyśmy się na wchodzenie na Kali Limni :roll: . Jakie to ważne by znaleźć się we właściwym miejscu i o właściwym czasie…

Obrazek

Idziemy pylistą dróżką na płaskowyż.

Obrazek

Obrazek

Gdyby pójść nią dalej, doszłoby się do Lefkos, dojechać byłoby chyba trudno czymś innym niż quad albo… traktor :wink: (wczoraj jechał tędy jeden).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Morski potwór? :D

Obrazek
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 17.02.2020 11:02

Wracamy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nie spieszyliśmy się wcale…czas uciekał. Niedaleko już byliśmy od samochodu gdy jakoś dotarło to do nas – chwila na orientację w czasoprzestrzeni i wniosek – do promu zostało nam niespełna dwie godziny 8O :idea: 8O a przecież jeszcze nie mamy biletów. Co prawda do Pigadii nie jest daleko, ale wiemy już mniej więcej jak jeździ się po wyspie :? , trochę to czasu zajmuje. Sprawdzamy szybko na mapie, mamy do wyboru 3 trasy o podobnym czasie przejazdu, nieco różniące się długością – jedna przez górskie wioski, druga przez nieco mniej górskie Menetes (tędy jeszcze nie jechaliśmy) i trzecia, najdłuższa, przez lotnisko. Wybieramy…tę środkową :) , nie ma czasu do stracenia, ruszamy.

c.d.n.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1503
Dołączył(a): 15.07.2003
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 17.02.2020 13:15

kulka53 napisał(a):Oj, długo Cię nie było :) , czyżbyś wsiąkł w planowanie kolejnych wakacji? Do maja coraz bliżej :) .


Masz rację, bardzo długo. Wsiąkłem raczej w codzienność, choć nie do końca. Zrobiliśmy sobie mały zimowy przerywnik od wspomnianej codzienności w Hiszpanii. Do maja co raz bliżej, ale choć Grecja będzie, to w tym roku w mocno ograniczonej formule. Kilka rzeczy się na to składa, komunia, bierzmowanie, zmiana szkoły u starszego Syna. W ogóle, choć planów jest kilka, to trzytygodniowe, majowe wyjazdy z chłopakami w kolejnych latach stają po dużym znakiem zapytania. Wielka szkoda, ale o ile u młodszego syna jeszcze jakoś to przejdzie to u starszego nie za bardzo, a jednego przecież nie zabierzemy. Samych nas raczej na tyle nie puszczą. Wyjazdu do Grecji w lipcu albo sierpniu absolutnie nie biorę pod uwagę. Jak będzie zobaczymy.


kulka53 napisał(a):Ale :idea: , być może jeszcze jedną opcję Ci podsuniemy, bo to wciąż nie koniec naszej podróży i tej relacji...


Do końca, więc, będę już śledził na bieżąco.

Pozdrawiam
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12968
Dołączył(a): 31.05.2006
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 17.02.2020 20:12

KOL napisał(a):choć Grecja będzie, to w tym roku w mocno ograniczonej formule.

Ważne że będzie :) .
KOL napisał(a):Wyjazdu do Grecji w lipcu albo sierpniu absolutnie nie biorę pod uwagę. Jak będzie zobaczymy.

My też nie bierzemy i nie braliśmy nigdy pod uwagę, jeden raz (w 2010) nam wystarczył by się z tych ewentualnych pomysłów wyleczyć. Obezwładniający upał całą dobę i tłumy - to nie dla nas. W tym czasie może uda się wybrać gdzieś "w Polskę" albo gdzieś bardziej na północ.
ZytaS
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1373
Dołączył(a): 08.01.2012
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) ZytaS » 17.02.2020 20:54

kulka53 napisał(a):
ZytaS napisał(a):Ciekawie się zapowiada, też zaczekam :D Z tym Marokiem niezły pomysł (ale to jednak już inna kultura, inne standardy), użyję go do przekonania męża do ...Grecji. Wybierze mniejsze zło :oczko_usmiech: My też w zasadzie mamy do dyspozycji max 3 tygodnie, więc planować musimy oszczędnie i na raty :roll: :papa:

To fakt że do Grecji jest kawałek ale znad naszego morza to już w ogóle, nie zazdroszczę :? . Co prawda teraz przejazd się poprawia z roku na rok - autostrada w SRB i MK, także i u nas - ale kilometrów przez to nie ubywa, jedynie czasowo może trochę szybciej wychodzi. Za to do Skandynawii macie bliżej :) i krajów bałtyckich.

Niby tak, ale lubimy ciepełko (zawsze jeździmy poza sezonem letnim) no i zobaczyć inne krajobrazy, kraje, a klimat całych Bałkanów jest niepowtarzalny i nie chodzi wcale o plaże, bo te faktycznie mamy na codzień... :lol: coraz częściej słyszy się o globalnym ociepleniu i pobyt nad naszym morzem w lecie może przyjemnie zaskoczyć :lol:
Pewnie nie będę obiektywna, ale takich pięknych plaż, jak nad Bałtykiem próżno szukać gdzie indziej, a zapach sosen w drodze na plażę - cudny ... :lol: :lol:
W Grecji czy w Chorwacji potrafimy czasami przejechać kilkanaście kilometrów, żeby znaleźć ładną i niezaludnioną plażę, u nas jakoś nie korzysta się z takich możliwości, a przecież także są, narzeka się na ilość osób na plaży w centrum miejscowości, a wystarczy przejechać trochę dalej i mamy pustki :wink:
ZytaS
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1373
Dołączył(a): 08.01.2012
Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane

Nieprzeczytany postnapisał(a) ZytaS » 17.02.2020 21:04

KOL napisał(a):
Samych nas raczej na tyle nie puszczą.


Pewnie Cię nie pocieszę, ale my mamy ten sam problem z dorosłymi już dziećmi :roll: Musimy więc godzić studia syna, pracę córki no i nasze prace :roll: Cóż zrobić :?: uwielbiamy podróżować razem, jak to uzasadnia mąż: wychodzi taniej w przeliczeniu na osobę :wink: :papa:
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Małe i duże bałkańskie podróże :-) - strona 731
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019