Re: Małe i duże bałkańskie podróże- Greckie Perełki-Dodekane
napisał(a) kulka53 » 07.02.2020 19:06
tony montana napisał(a):Ex Aequo z Atavyros na Rodos

też 1215
Gratulacje

Dzięki

Faktycznie, Atavirosowi przypisują tę samą wysokość

, jeśli by brać pod uwagę wybudowane na nim anteny to jest znacznie wyższy.
Ma ten plus że da radę autem wjechać.... ale pod względem atrakcyjności widokowej znacznie ustępuje Kali Limni.
trinity napisał(a):Witam i zostawiam ślad... bo mam duuuużo do nadrobienia (jeszcze 12 dni), a zaczęłam od końca

i wpadł mi w oko piękny, różowy wschód słońca- cudownie

Cześć, dawno Cię nie było

(chyba... bo nie śledzę całości forum

)
To życzę miłego nadrabiania

i może coś jeszcze Ci się spodoba

dangol napisał(a):Wycieczka z różnicą wysokości 500 m na trasie w terenie

bez cienia, jestem pełna uznania dla Was. Nie wiem, czy bym się zdecydowała, a każdym bądź razie długo bym się nad tym zastanawiała

, gdyż ostatnio to daje mi w kość już przewyższenie 350 m

. Może przekonałaby mnie nagroda w postaci super widoków

!
Hm, serio?

500m jest dla nas (mam tu na myśli Małgosię, bo ja mam wciąż większe możliwości) wciąż raczej spokojnie osiągalne. Inaczej mówiąc jeśli wiem, że do pokonania jest 500 w pionie to znaczy że na pewno wejdziemy. Kijki, solidniejsze buty i sporo czasu do dyspozycji na pewno pomagają. Przy 1000 miałbym już jednak wątpliwości

.
Fakt, że w upale, takim naprawdę porządnym byłoby trudniej. Gdy jednak podchodziliśmy temperatura wciąż była nie tak wysoka, nawet ostre słońce nie zdołało aż tak podgrzać chłodnego po nocy powietrza.
A naszym rekordem którego już nigdy nie pobijemy jest 1500 w pionie na słoweński Stenar. Wycieczka zajęła 10 godzin ale było non stop porządnie pod górę. Ale to już 15 lat minęło od tego "wyczynu" .
dangol napisał(a):na tydzień możemy przecież pojechać autem gdzieś bliżej, chociażby na jakąś Cro-wyspę.
Pewnie że można, tyle że w tym terminie pogoda jest już tak niepewna że nie wiem czy bym się zdecydował. Na kwaterę to jeszcze, ale na dziko...

. No i w Cro to nie takie proste i przyjemne jak w Grecji

A nie możecie po prostu wybrać się np w pierwszej połowie września?