napisał(a) Endrju » 30.07.2018 13:25
Uff... wróciłem wczoraj i mogę opisać trasę.
Przed wyjazdem szykowałem różne warianty trasy w Google Maps:
Bibinje - Macejl - płd.Kraków, bezpośrednio bez objazdów: 1098km, ~10:35h
Bibinje - Macejl - Podlehnik - MLP z obj. - płd.Kraków: 1110km, ~11:20h
Bibinje - Cvetlin - MLP z obj. - płd.Kraków: 1124km, ~11:35h
Bibinje - Ormoz - Bad Radkersburg - Ilz - płd.Kraków: 1107km, ~11:38h
Czasy dwóch pierwszych wariantów nigdy nie są pewne, a ostatnio i Cvetlin stał się bardzo popularny, wybrałem więc z ciekawości ostatni wariant. Nie chcąc trafić na duży ruch w stronę Zagrzebia, wyruszyliśmy w drogę powrotną o 6:50 rano, ok. 9:15 machnąłem kartą w Lucko, mogłem wybierać dowolną bramkę, do gotówkowych było już ok. 400m stania, swoją drogą to niezły fenomen, że ludzie dalej wybierają taką formę zapłaty. Następnie obwodnicą Zagrzebia w stronę Varazdin, tu trafiłem koszenie trawy, więc ok. 2-3km było zwężki do jednego pasa. Do Ormoz praktycznie pusta droga, na granicy dwa auta przede mną. Trasa przez Austrię malownicza, oczywiście w co drugim miasteczku fotopstryk. W Ilz dotankowanie na lokalnym Shellu. W Wiedniu jeszcze nie spotkałem takich luzów. W Czechach, przejazd przez Mikulov, na moście tradycyjnie 600m zatoru do wahadła, czyli 2 cykle zmiany świateł, kolejna pauza standardowo za Brnem na MOPie z restauracjami, posileni udaliśmy się w ostatni etap podróży, ogólnie w Czechach trafiliśmy trzy zwężki i do każdej ok. 600-800m zatoru, dodatkowo przy jednej ktoś nie ogarnął i skosił oznakowanie lądując na barierach, ale wszystko szło w miarę na bieżąco. W Krakowie zameldowałem się o 19:15. Czystej jazdy wyszło 1117km i 11:27h.