Marsallah napisał(a):Ok, sprawdziłem swoje źródła.
Mężczyzna, o którym pisałem, Boris Zanki, nie był ostatnim stałym mieszkańcem Svetaca, lecz nestorem rodu Z., który przyjeżdżał na wyspę po śmierci ostatniego mieszkańca wyspy. To on został uwieczniony w książce, którą mam. Tak to jest, kiedy przekaz radiowy zostanie zmącony przez obraz

Inna sprawa, że moje źródło podaje inne dane niż Twoje "internety" - ostatnia mieszkanka Svetaca ( również z rodziny Zanki) miała na imię Jurka (tak twierdzi również chorwacka wiki) i zmarło się jej w roku 1997.
Tak czy siak, ciekawa wyspa. Zastanawiam się, czy "babcia" z Podšpilja, która swoje kapary uprawia na Svetaca, też należy do klanu Z.
To nie są " moje internety" tylko ogólnie dostępne informacje na internecie.
Oczywiście pierwsze co się sprawdza to wikipedia danego kraju, to też swego czasu jako pierwsze przeczytałem
Piszesz o "Twoich źródłach" ...nie wiem co to za źródła, oby nie te , na których się wcześniej opierałeś pisząc o "radiu Erewań"
Naprawdę nie jest trudno znaleźć więcej info na ten temat.
Polecam choćby artykuł w "Feral Tribune" - tam jest trochę o tej pani - ale jest wiele innych , choćby strona pewnej grupy walczącej o zachowanie dziedzictwa kulturowego w tym rejonie - są duże zakusy na komercjalizowanie np Biśeva, moim zdaniem chore pomysły.
Mam nadzieję, że "obronią" tę wyspę przed "cywilizacją" - jak to określają chetni na dziwne inwestycje na Bisevie.
Kur...szklany taras m.in. chcą zbudować.
W/w starają się, aby na Bisevo wybudować bezpieczny port/cumowisko , bo tego tam w tej chwili brakuje.
Jest szansa, że w byłej szkole powstanie coś w rodzaju muzeum.
Czynią też syarania, aby więcej pieniędzy z biletów do slynnej jaskinii, było inwestowane na Bisevie - ale tak, aby wyspa zachowała swój tzw klimat.
.
Wracając do Svetaca, generalnie traktowałem to jako pewną ciekawostkę, a czytałem o tym dość sporo przed moim zamiarem ( do tej pory jest to tylko zamiar) odwiedzenia wyspy.
Nazwisko Jurka Zanki też przewija się w wielu artykulach i to właśnie przy nim pojawia się czasem info o wyjeździe z wyspy do domu spokojnej starości.
Jedna z legend głosi , że pomimo mieszkania tylko we dwójkę na wyspie... te dwie osoby ze sobą nie rozmawiały
Katerina napisał(a):Zankich na Visie tyle co kotów

Dowiem się na temat ostatniej mieszkanki u źródła i dam znać

Mam nadzieję, że uda się to wyjaśnić bez dogłębnego śledztwa .
Nie chciałem robić aż takich kłopotów pisząc o pani Antonii

PS Na Svetac i Bruśnik są organizowane wycieczki.
Koszt ok 350 kun wraz z jedzeniem.
Czas trwania ok 8 godzin.