


















.png)



















.png)
Bocian napisał(a):Siema Adam, fajnie, że dalej nadajeszNam sie bardzo podobało w Parku, naprawdę warto tam zajrzeć. Komary nas ze stateczku nie ściągnęły, dramatu nie było. My skorzystaliśmy z tej atrakcji popływania po jednym z odcinków wodnej drogi. Weszliśmy do punktu gdzie kupuje sie bilety, ja z Radkiem, i zaczęliśmy oglądać mapę, foldery i takie tam. Zastanawiać sie co i jak można zwiedzić. Postanowiliśmy kupić bilety choć do odpłynięcia było ponad godzinę. Przy kasie stał facet, rozmawiał z panią sprzedającą bilety, bardzo miłą i atrakcyjną. Na nasz chorwacki zareagowali pytaniem skąd jesteśmy i czy może ze Słowenii
Nie mogli uwierzyć, że tu jacyś Polacy przyjechali
Kupiliśmy bilety i co zrobić z czasem?
Okazało się, ze facet co stał przy kasie przyszedł do nas i zaproponował, ze zabierze nas do miasteczka, opowie historię, pokaże kilka rzeczy i zaprasza do domu
Pojechaliśmy za nim (on na skuterku) do Kopačeva. Tam usłyszeliśmy historię miasta, poszliśmy do domu. Zostaliśmy poczęstowani Graševine, wydzwonił żonę policjantkę, żeby podjechała do domu bo goście są
![]()
Pokazał nam lawendę którą w 90% kupujemy nad morzem
Większość jej pochodzi z tych okolic
Przesympatyczny facet
Później wróciliśmy do Parku.
.png)
.png)
































.png)
.png)
.png)
Lednice napisał(a):Ganc szumna relacja![]()
![]()
Fajnisty urlop![]()
Podobo mi się
.png)
PabloX napisał(a):Czytam od końca, ale relacja już mi się bardzo podoba, więc z przyjemnością doczytam od początku
.png)
razpol napisał(a):Nadrobiłem zaległości.. Dzięki za pokazanie wielu miejsc, w których niestety nie miałem okazji być.. :/
Powrót do Nasze relacje z podróży
