Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Greckie Cyklady przez Bośnię, Czarnogórę, Albanię, Macedonię

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 27.07.2009 10:12

Z przyjemnością poczytam.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
C.d.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 27.07.2009 12:30

25 Maj

Dopiero o godzinie 11 udaje nam się wyjechać z Kotoru (te nocne "Polaków rozmowy"), czasu mało a plan na dzisiaj napięty. Punkt pierwszy: Monastir Ostrog.
Jedziemy wzdłuż wybrzeża i na pierwszy postój zatrzymujemy się żeby popatrzeć na Sveti Stefan.

Obrazek
Obrazek

Niestety aż przykro jest patrzeć co dzieje się z czarnogórskim wybrzeżem. Od ostatniego naszego pobytu tutaj minęły chyba cztery lata i zmieniło się tutaj strasznie. Ilość różnorakich budynków postawionych wszędzie gdzie popadnie poraża. Nie wiem jak jest na południe od Baru, bo tam nigdy nie byłem, ale na dzień dzisiejszy wybrzeża Czarnogóry, poza Boką Kotorską, już chyba nie odwiedzę, oprócz tranzytu oczywiście, robi się tutaj po prostu brzydko. Jest to oczywiście moje subiektywne zdanie, komuś się to oczywiście może podobać.
Jedziemy jeszcze trochę wzdłuż wybrzeża i skręcamy do Tunelu Sozina na Podgoricę (opłata 2,5 euro). W restauracji nad Jeziorem Szkoderskim zatrzymujemy się na chwilę na kawę. Kiedyś trzeba by się wybrać na rejs po jeziorze.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Mijamy Podgoricę i kierujemy się na Niksic. Jeszcze trochę jazdy i w oddali widać już Ostrog.

Obrazek

Skręcamy za drogowskazem, kawałek na dół i zaczyna się dłuugi podjazd.

Obrazek
Obrazek

Kilka widoków z góry na drogę do Monastiru

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ostrog

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dzień szybko mija trzeba jechać z powrotem.

Obrazek

Wracamy do Podgoricy i tam kierujemy się na Cetinje. Następny cel to Rijeka Crnojevica.
Widoki są piękne aż dziwne, że hotel Gazivoda położony w takim miejscu jest zamknięty. W planach mieliśmy nocleg tutaj ale gdzieś w necie przeczytałem, że jest zamknięty.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Już 17 a został jeszcze Jezerski Vrh i mauzoleum Njegosa. Jedziemy do Cetinje, a tam już są drogowskazy na Lovcen. Droga wspina się do góry i ok. 18 jesteśmy na parkingu pod szczytem, jeszcze wspinaczka przez tunel po schodach i ulga, zdążyliśmy! Całe szczęście, że poczekali, mauzoleum jest czynne do 18.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wąską, krętą drogą zjeżdżamy do Kotoru, troszkę szkoda tylko, że jest już tak późno, wcześniej widoki na pewno byłyby lepsze, ale nie ma co narzekać i tak jest pięknie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wracamy na nasza kwaterę, parkujemy samochody i idziemy jeszcze na pożegnalną, wieczorną wizytę na starówce. Siedzimy trochę w knajpce i wracamy. Jutro trzeba wcześnie wstać, kierunek Albania!

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

CDN
Ostatnio edytowano 25.04.2011 03:19 przez KOL, łącznie edytowano 2 razy
Aldonka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4193
Dołączył(a): 07.07.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aldonka » 27.07.2009 12:38

O ja piórkuję, ale widoki. Bosko.
maslinka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11977
Dołączył(a): 02.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) maslinka » 27.07.2009 12:48

KOL, widzę, że wrażenia, jeśli chodzi o czarnogórskie wybrzeże, mamy podobne. Brzydko, brudno i ta wszechobecna komercha... Przykre to strasznie.
Jeśli ktoś chce porównać moje spostrzeżenia z przejazdu przez Montenegro, to przypominam się :wink:
http://cro.pl/forum/viewtopic.php?p=334720#334720

Kotor na Twoich zdjęciach wspaniały. Bardzo mi się tam podobało. Szkoda, że nie widzieliśmy go nocą.

A Monastir Ostrog robi wrażenie, oj robi. Niesamowity, jak z baśni "Tysiąca i jednej nocy" :D

Pozdrawiam serdecznie :)
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 27.07.2009 12:52

maslinka napisał(a):KOL, widzę, że wrażenia, jeśli chodzi o czarnogórskie wybrzeże, mamy podobne. Brzydko, brudno i ta wszechobecna komercha... Przykre to strasznie.
Jeśli ktoś chce porównać moje spostrzeżenia z przejazdu przez Montenegro, to przypominam się :wink:
http://cro.pl/forum/viewtopic.php?p=334720#334720

Kotor na Twoich zdjęciach wspaniały. Bardzo mi się tam podobało. Szkoda, że nie widzieliśmy go nocą.

A Monastir Ostrog robi wrażenie, oj robi. Niesamowity, jak z baśni "Tysiąca i jednej nocy" :D

Pozdrawiam serdecznie :)


Zgoda całkowita. jak można mając taki skarb tak go zepsuć.
Pozdrawiam
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 27.07.2009 12:57

Dech zapiera...
K2
Croentuzjasta
Posty: 210
Dołączył(a): 30.07.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) K2 » 27.07.2009 14:12

KOL napisał(a):
maslinka napisał(a):KOL, widzę, że wrażenia, jeśli chodzi o czarnogórskie wybrzeże, mamy podobne. Brzydko, brudno i ta wszechobecna komercha... Przykre to strasznie.
Jeśli ktoś chce porównać moje spostrzeżenia z przejazdu przez Montenegro, to przypominam się :wink:
http://cro.pl/forum/viewtopic.php?p=334720#334720

Kotor na Twoich zdjęciach wspaniały. Bardzo mi się tam podobało. Szkoda, że nie widzieliśmy go nocą.

A Monastir Ostrog robi wrażenie, oj robi. Niesamowity, jak z baśni "Tysiąca i jednej nocy" :D

Pozdrawiam serdecznie :)


Zgoda całkowita. jak można mając taki skarb tak go zepsuć.
Pozdrawiam


Także i mi się nasunął refren z Kazikowej piosenki "Jeszcze Polska ...."
Może Durmitoru nie zabetonują.

K2
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 27.07.2009 14:27

K2 napisał(a):
KOL napisał(a):
maslinka napisał(a):KOL, widzę, że wrażenia, jeśli chodzi o czarnogórskie wybrzeże, mamy podobne. Brzydko, brudno i ta wszechobecna komercha... Przykre to strasznie.
Jeśli ktoś chce porównać moje spostrzeżenia z przejazdu przez Montenegro, to przypominam się :wink:
http://cro.pl/forum/viewtopic.php?p=334720#334720

Kotor na Twoich zdjęciach wspaniały. Bardzo mi się tam podobało. Szkoda, że nie widzieliśmy go nocą.

A Monastir Ostrog robi wrażenie, oj robi. Niesamowity, jak z baśni "Tysiąca i jednej nocy" :D

Pozdrawiam serdecznie :)


Zgoda całkowita. jak można mając taki skarb tak go zepsuć.
Pozdrawiam


Także i mi się nasunął refren z Kazikowej piosenki "Jeszcze Polska ...."
Może Durmitoru nie zabetonują.

K2


Ten refren też od razu przyszedł mi do głowy.
Pozdrowienia
Cosmo
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 269
Dołączył(a): 08.02.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Cosmo » 27.07.2009 15:03

Świetna relacja, a te widoki niepowtarzalne, cudo.
F-uncia
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 432
Dołączył(a): 27.03.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) F-uncia » 27.07.2009 15:08

Cudowna relacja, nie mogę się doczekać dalszego ciągu...
Crayfish
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1744
Dołączył(a): 11.05.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Crayfish » 27.07.2009 15:21

Rijeka Crnojevica - piękna.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 27.07.2009 15:27

Crayfish napisał(a):Rijeka Crnojevica - piękna.


Trochę dalej można wypożyczyć sprzęt pływający, byłoby super przeżycie popływać tamtędy, no ale nie na wszystko był czas, może innym razem.
Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003
C.d.

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 27.07.2009 18:40

26 Maj

Jedziemy znowu wzdłuż wybrzeża, tym razem mijamy wjazd do tunelu na Podgoricę.
W Barze skręcamy w lewo, mijamy Stari Bar

Obrazek

i jedziemy dalej prosto w kierunku przejścia Sukobin/Muriqan. Po drodze mamy jeden nieoczekiwany postój.

Obrazek

Na przejściu po stronie czarnogórskiej pusto, przejeżdżamy więc szybko. Przed nami widać budowę nowego przejścia (czytałem, że jest już otwarte i teraz odprawa czarnogórska i albańska odbywa się w jednym budynku), trzeba je objechać.

Obrazek
Obrazek

Na albańskiej stronie schodzi trochę więcej czasu, m.in. na wypisywanie kwitów na samochody bez których ciężko potem wyjechać z Albanii.

Obrazek

Dojeżdżamy szybko do Szkodry, przejazd przez drewniany mostek i skręcamy w prawo na Durres. Przed nami stacja na której tankowałem kilka lat temu, i pomyśleć, że wtedy nie było w tym miejscu nawet asfaltu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Droga prosta o dobrej nawierzchni, więc można trochę podgonić.
W pewnym momencie, po lewej stronie widać rozpoczętą budowę dodatkowych dwóch pasów, kiedyś będzie tu autostrada. Szybko docieramy do Fushe-Kruje. Tutaj zjeżdżamy z głównej drogi i jedziemy do Kruji. Zaraz za miastem kończy się asfalt, na szczęście tylko na chwilę i dalej pod górę do samej Kruji jest już dobra nowa droga.

Fushe-Kruje
Obrazek
Obrazek

Kruja
Obrazek
Obrazek

Podjeżdżamy w zasadzie pod samą twierdzę bohatera albańskiego Skanderberga. Płacimy za parkowanie 4 euro za dwa samochody i wchodzimy do restauracji zaraz obok na obiad. Jedzonko jak to w Albanii bardzo dobre no i cena jest przystępna. Płacimy w euro, nie mamy jeszcze leków. Z restauracji idziemy oglądać twierdzę Skanderberga. Na jej terenie wybudowane jest imponujące muzeum, zaprojektowane przez córkę Hodży. Niestety w środku nie byliśmy, od 13 do 16 mają przerwę. W każdym razie gdyby to kogoś interesowało to wstęp kosztuje 200 leków czyli ok. 2 euro.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Z zamku idziemy obejrzeć zrekonstruowaną uliczkę handlową ze sklepikami z wyrobami ludowymi i pamiątkami. Turystów jest bardzo mało i od sprzedawców trudno jest się odpędzić, ceny w poszczególnych sklepikach różnią się od siebie znacznie. Kupujemy w końcu koszulki, widokówki, kubki i popielniczkę w kształcie bunkra.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Z Kruji wracamy się na główną drogę i jedziemy dalej w kierunku Durres, kawałek nawet autostradą z Tirany.
Durres, szczególnie tereny przy morzu to jeden wielki plac budowy, przy plaży i drodze powstaje blok przy bloku. Budują też autostradę w kierunku Rrogozhine. Nie wyobrażam sobie spędzić tutaj wakacji. Wiem, że wczasy tutaj ma w ofercie nawet jakieś polskie biuro podróży.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Od Rrogozhine prawie do samego Fier jest już autostrada, co prawda bez pobocza, ale jest.

Obrazek
Obrazek

A tu ciekawostka, nie ma rozjazdów tak jak u nas, są za to ronda.

Obrazek

W Fier w Raiffeisen Banku wybieramy pieniądze z bankomatu. Z Fier do Vlore jest już droga dużo gorszej jakości, z tym, że autostrada Fier-Vlore jest już w budowie. Nie jest jednak tak żeby nie można było przejechać. Taki zniszczony asfalt jakiego u nas pełno. Tylko kilkaset metrów wygląda tak.

Obrazek

Po drodze jest kilka stacji z lpg, mogę więc zatankować. W ogóle w Albanii stacji lpg jest pełno, cena to w przeliczeniu jakieś 2 zł za litr.
Dojeżdżamy w końcu do Vlore (lub Vlory chyba tak i tak jest poprawnie).

Obrazek

Jeszcze 12km i dojeżdżamy do Radhime z Hotelem Regina, gdzie mamy zarezerwowane dwa najbliższe noclegi. Za pokój 2+1 ze śniadaniem płacimy 30 euro za noc.
Ja pisałem do nich na maila: adres e-mail widoczny tylko dla zalogowanych na cro.pl, należy wystrzegać się pośrednika Edialtour, Oni operują zupełnie innymi cenami.
W hotelu początkowo mamy problem bo obsługa rozmawia tylko po albańsku, ewentualnie włosku. Na szczęście dzwonią i przyjeżdża Pan z którym kontaktowałem się po angielsku
w sprawie rezerwacji. Upał jest wprost niemiłosierny i z radością przyjmujemy od personelu pomoc we wniesieni naszych walizek, a jest ich niemało. Całe szczęście pokoje są klimatyzowane. W hotelu jest czysto, schludnie, generalnie za tą cenę hotel wart polecenia.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wieczór spędzamy na plaży przy zakupionym we Vlorze miejscowym serze i winku.

Obrazek
Obrazek

CDN
Ostatnio edytowano 25.04.2011 03:30 przez KOL, łącznie edytowano 5 razy
Rafał K
Cromaniak
Posty: 2316
Dołączył(a): 07.04.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rafał K » 27.07.2009 21:04

No proszę, zglobalizowana już ta Albania :lol:

Fajna relacyjka KOL, wyjazd z rozmachem. Żółwik ode mnie :lol:

PZDR
PAP
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1090
Dołączył(a): 21.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) PAP » 27.07.2009 21:31

KOL,

Bardzo ciekawe dwa ostatnie dni :) ... aż łezka się w oku kręci, bo tyle znajomych miejsc ... i hotel w Radhime w wersji ożywionej wygląda lepiej niż wyludniony po sezonie ... czekam z niecierpliwością na kolejne dni, zwłaszcza, że my za dwa lata planujemy prawie dokładnie taką samą trasę, tyle ze w odwrotnym kierunku :) ...

Pozdrawiam,

PAP
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Greckie Cyklady przez Bośnię, Czarnogórę, Albanię, Macedonię - strona ...
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019