Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Magda O.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1324
Dołączył(a): 20.07.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) Magda O. » 06.07.2011 19:43

Zdjęcia z Waszego rejsu przypominają mi trochę widoki z naszego zeszłorocznego rejsu wokół wyspy Plavnik, kiedy byliśmy na wyspie Krk, a plaża z ostatniego zdjęcia bardzo przypomina mi tą, na której zatrzymaliśmy się podczas wspomnianego wyżej rejsu...
Przy takiej pogodzie jak aktualnie za oknem oglądanie takich zdjęć podnosi na duchu
:)
espeso
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 515
Dołączył(a): 30.06.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) espeso » 07.07.2011 08:01

dzięki :) za otuchę , znaczy coś znajdziemy :) ja to najbardziej lubie takie nieduże kamyczkowe jak te powyżej :) ale nie wiem czy aż do Grecji nas zawieje
Monte Christo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 793
Dołączył(a): 04.01.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Monte Christo » 07.07.2011 13:13

Grecja, wreszcie slonce, jak te kwaterki na Paxos oceniasz ?
Widze ze dla dzieciaczkow nie bylo problemu, a reszta jak ? Czy w sezonie faktycznie taka cena ??
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 07.07.2011 15:10

Monte Christo napisał(a):Grecja, wreszcie slonce, jak te kwaterki na Paxos oceniasz ?
Widze ze dla dzieciaczkow nie bylo problemu, a reszta jak ? Czy w sezonie faktycznie taka cena ??


Kwatery na Paxos oceniam wysoko (wyposarzenie, czystość, basen, kontakt z wynajmującym biurem) ale niestety tylko do 24 maja cena (65 euro) była dla mnie do zaakceptowania. Jak widać na tej tej stronie cena potem rośnie aż do 215 euro za noc w szczycie sezonu, a to już gruba przesada. Generalnie moim zdaniem opłaca się je wynająć ale tylko w maju, ewentualnie na początku czerwca lub we wrześniu.
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 10.07.2011 12:27

21Maj

Tak jak sobie zaplanowaliśmy poprzedniego dnia około 9 rano idziemy do Gaios na statek, który codziennie wypływa na Antipaxos. Rejs kosztuje 10 euro w dwie strony od osoby (dzieci za darmo) i trwa około pół godziny.

Obrazek
Obrazek

Statek przybija do plaży Vrika jeszcze kompletnie pustej o tej porze, rozkładamy ręczniki i już można oddać się wypoczynkowi.

Obrazek
Obrazek

Kolor i przejrzystość (pomimo piasku) wody robi wrażenie. Była sobota więc trochę obawialiśmy się tłumów. Na szczęście nasze obawy nie sprawdziły się, jednak warto jeździć poza sezonem. Co prawda co jakiś czas podpływały statki wycieczkowe z Korfu, ale kończyło się tylko na oglądaniu plaży Vrika z pewnego dystansu bez plażowania na niej.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ponieważ długie plażowanie raczej nie jest ciekawym zajęciem, w końcu musi się znudzić, trzeba więc rozejrzeć się trochę po wyspie. Idziemy ścieżką zaczynającą się z tyły zatoki Vrika.

Obrazek
Obrazek

Skręcamy w lewo i dochodzimy do kamienistej plaży Messovrika.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wracamy na główną ścieżkę skąd możemy podziwiać Vrikę z góry.

Obrazek
Obrazek

Ciekawe jak ten Nissan się tam znalazł.

Obrazek

Dochodzimy do miejsca z którego widać plażę Voutoumi, po co jechać na Karaiby?

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Zmęczeni słońcem po powrocie na Vrikę idziemy do tawerny i chociaż cena za piwo jest dosyć wygórowana (5 euro), to nie można go sobie odmówić.

Obrazek
Obrazek

Około godziny 16 ma przypłynąć nasz statek, którym wrócimy na Paxos, składamy więc nasze małe obozowisko, a potem idziemy na niewielką betonową przystań.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Statek przypływa mniej więcej punktualnie. Wracamy na Paxos i do naszych kwater gdzie spędzamy resztę dnia.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


22-23 Maj

O ostatnich dwóch dniach na Paxos nie ma co się rozpisywać. Trochę przesadziliśmy ze słońcem na Antipaxos i trzeba było to odpokutować. Poza tym dla połowy naszego towarzystwa kończą się wakacje, więc te dwa dni to głównie odpoczynek na naszych kwaterach i trochę spacerów po ich okolicach.

CDN
Ostatnio edytowano 20.03.2013 02:20 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15044
Dołączył(a): 26.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 10.07.2011 23:20

Wszystko co dobre , kiedyś się kończy :roll:
nawet odwiedziny na rajskich plażach Paxos czy Antipaxos :wink:



Pozdrawiam
Piotr
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 10.07.2011 23:28

piotrf napisał(a):Wszystko co dobre , kiedyś się kończy :roll:
nawet odwiedziny na rajskich plażach Paxos czy Antipaxos :wink:

Pozdrawiam
Piotr


Niestety. Dla naszych przyjaciół to był już w zasadzie koniec, jeszcze mieli nocleg tranzytowy w Serbii i zwiedzanie Budapesztu. My jeszcze w sumie sześć dni wakacji, licząc powrót, mieliśmy przed sobą.
Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 18.07.2011 02:08 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
AGA&ADAM
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 93
Dołączył(a): 29.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) AGA&ADAM » 11.07.2011 20:36

Witam.Super relacja z super wyprawy-pogratulować!Chciałbym zapytać czy na tych wysepkach można zobaczyć coś pod wodą?
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 12.07.2011 19:12

AGA&ADAM napisał(a):Witam.Super relacja z super wyprawy-pogratulować!Chciałbym zapytać czy na tych wysepkach można zobaczyć coś pod wodą?


Dzięki
Co do podwodnych widoków i nurkowania to Ci raczej nie pomogę. Ale łódź ze szklanym dnem, która wypływa z Gaios wskazywałaby, że coś tam pod wodą widać.
Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 13.07.2011 16:01

24 Maj

Około 5 rano zaczynamy wynosić na zewnątrz nasze bagaże. O 5:30 ma po nas przyjechać taksówka i zawieźć nas do Gaios skąd mamy wrócić na stały ląd do Pargi. Niestety czas mija, a taksówki nie widać, dzwonimy do jej właściciela ale nie odbiera telefonu. Robi się trochę nerwowo bo w Gaios od 6 czeka na nas Nikos na swojej Sea Taxi. Dzwonimy więc do niego i tłumaczymy jaki mamy problem. Nie wiem jak On to załatwił, może poszedł obudzić naszego zapominalskiego taksówkarza, w każdym razie po jakimś czasie w końcu nasz transport pojawia się i na dwa razy dostajemy się do pustego o tej porze Gaios. Taksówkarz nawet nie raczył przeprosić, sprawiał nawet wrażenie obrażonego, że ktoś przerwał mu sen.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pakujemy się do wodnej taksówki i po chwili mkniemy w kierunku Pargi.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Przybijamy do portu gdzie szybko z pomocą Nikosa wypakowujemy bagaże.

Obrazek

Nasz transport wraca na Paxos, a my możemy iść po nasze samochody. Dzięki temu, że jest wcześnie rano i nie ma jeszcze na uliczkach Pargi porozstawianych straganów z pamiątkami, udaje nam się podjechać na samo nabrzeże portu, nie musimy biegać kilka razy w tę i z powrotem, tak jak to było tydzień wcześniej.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jeszcze kawałek za Pargą, do drogi numer 6 jedziemy razem, a tu niestety musimy się rozstać (wielka szkoda :cry:) z naszymi przyjaciółmi. Oni wracają już do Polski, skręcają więc w lewo w kierunku autostrady, a my w prawo. Naszym celem jest miasteczko Astakos.

Kierujemy się najpierw na Prevezę, gdzie przejeżdżamy tunelem pod cieśniną łączącą Zatokę Ambrakijską z Morzem Jońskim, koszt jeśli dobrze pamiętam to 2 euro.
Mijamy drogę na Lefkadę i dalej od Vonitsy jedziemy na południe w kierunku Astakos drogą wzdłuż morza z której są bardzo ładne widoki na archipelag wysp i wysepek Jońskich.
Wysp jest tyle, że zupełnie, pomimo mapy, straciłem orientację, która jest która. Pewność miałem tylko co do Lefkady i Kalamos (jest zaraz przy lądzie).

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Dojeżdżamy w końcu do Astakos skąd o 12:15 odpływa nasz prom na Itakę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Parkujemy samochód w miejscu gdzie przybijają promy i idziemy znaleźć biuro Ionion Pelagos Lines. Biletów nie da się kupić przez internet, trzeba to zrobić na miejscu. Pytamy taksówkarzy, którzy wskazują nam małą budkę jakieś 100 metrów dalej.

Obrazek

Pani w budce zapisuje jakich i ile chcemy biletów, a odebrać je mamy 40 minut przed odpłynięciem promu. Ponieważ zostało nam trochę czasu idziemy na spacer po Astakos. Trzeba przyznać, że to bardzo sympatyczna miejscowość.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Odwiedzamy sklep, idziemy na kawę i do jakiegoś fast food-u, ceny dużo bardziej korzystne niż na Paxos.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Nasz statek przypływa przed czasem, odbieramy więc bilety (65 euro za samochód plus troje dorosłych i dziecko, dziesięciomiesięczny maluch za darmo) i ustawiamy się w krótkiej kolejce.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na pokładzie samochodowym dosyć dużo ciężarówek, natomiast u góry raczej pustki. Można spokojnie usiąść gdzie się chce i podziwiać widoki wokół na ile oczywiście dzieci na to pozwolą.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Rejs trwa w sumie około trzech godzin. Po drodze zatrzymujemy się w Sami na Kefalonii gdzie wyjeżdża większość samochodów.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Teraz już niedaleka droga na Itakę. Prom przybija do malutkiego portu Pissaetos. Porcik ma być ponoć w niedalekiej przyszłości rozbudowany tak, aby mogły tu, zamiast do stolicy wyspy Vathi, przybijać nawet bardzo duże promy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Zjeżdżam z promu na nabrzeże gdzie poganiana przez niezbyt uprzejmych policjantów, wsiada do samochodu reszta rodzinki.

Obrazek

Jedziemy trochę pod górę, trochę w dół do głównej drogi Itaki łączącej Vathi ze Stavros. My skręcamy w lewo w kierunku tej drugiej miejscowości.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Mijamy Agios Ioanis potem Lefki za którą wioską niewiele brakuje, abyśmy przegapili niewielki drogowskaz do naszej nowej kwatery, ostatniej już niestety na tych wakacjach.
Skręcamy w lewo i wąską, betonową drogą jedziemy w dół zbocza. Pod nami widać już Cavos Cottages gdzie spędzimy najbliższe cztery noce.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Na miejscu, po przejechaniu przez bramę, spotyka nas pewne zaskoczenie, zostajemy powitani po polsku przez panią Zosię, która jak się okazuje, pracuje u właścicieli Cavos Cottages.

Obrazek

Podjeżdżamy pod nasz domek (pierwszy przy basenie, jak było wcześniej umówione), wypakowujemy bagaże po czym samochód parkujemy na parkingu pod dachem przy bramie.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Można powiedzieć, że Cavos Cottages to prawdziwa perełka. Ośrodek składa się z pięciu domków. Pełno tu kwiatów, zieleni, basen, wszystko idealnie zadbane. Położenie na zboczu, widok na Kefalonię. Dla osób szukających spokojnych, odosobnionych miejsc, po prostu ideał. Miejsce to ma jedynie jedną wadę. Jaką, łatwo się domyślić. Za noc płacimy 75 euro (po obniżce) za domek. Jak na maj nie jest to mało, zwłaszcza, że w domku zmieści się tylko jedna rodzina. W sezonie cena znacznie wzrasta, z tym, że z tego co słyszałem, jeśli nie mają dużo chętnych, cenę można negocjować.
Ale, podsumowując, strasznie nam się w Cavos Cottages podobało.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Wieczorem siedzimy na balkonie naszego domku i oglądamy zachód słońca za Kefalonią.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

CDN
Bartek_TG
Globtroter
Posty: 40
Dołączył(a): 15.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bartek_TG » 13.07.2011 23:03

Witam! mam 3 pytania.
Odnoszą się do prawie samego początku twojej podróży :)
- na stronie serbskich kolei bilet się rezerwuje klikając w [e-ticketing. Prodaja karata]? bo coś nie działa ten link :/
- czy można tak samo przez internet zamówić bilet z Suboticy
- czy wykupując miejsce w kuszetce 6 osobowej płaciłeś też za miejscówkę? i czy bilet kupiony był normalnie na 2 klasę?

W sumie to wszystko, a cała twoja relacja jest taka, że aż po każdym wpisie nie chciało mi się czytać następnego.... :roll: .... ale to tylko z żalu i zazdrości tej podróży. Aż kusi mnie wsiąść w swoją felicię i w drogę :)
AGA&ADAM
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 93
Dołączył(a): 29.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) AGA&ADAM » 13.07.2011 23:12

Chopie gdzieś Ty takie apartmany wypatrzył? Warte tej kasy bez gadania.
janusz.w.
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1654
Dołączył(a): 21.07.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) janusz.w. » 14.07.2011 12:19

Piękne miejsce z pięknymi widokami musi kosztować :!: :D Ale czasem warto :!: Za to akcent polski już w cenie... :wink: :lol:

pozdr
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 14.07.2011 15:10

Bartek_TG napisał(a):Witam! mam 3 pytania.
Odnoszą się do prawie samego początku twojej podróży :)
- na stronie serbskich kolei bilet się rezerwuje klikając w [e-ticketing. Prodaja karata]? bo coś nie działa ten link :/
- czy można tak samo przez internet zamówić bilet z Suboticy
- czy wykupując miejsce w kuszetce 6 osobowej płaciłeś też za miejscówkę? i czy bilet kupiony był normalnie na 2 klasę?

W sumie to wszystko, a cała twoja relacja jest taka, że aż po każdym wpisie nie chciało mi się czytać następnego.... :roll: .... ale to tylko z żalu i zazdrości tej podróży. Aż kusi mnie wsiąść w swoją felicię i w drogę :)


Kupowałem bilety właśnie przez ten link, ale fakt teraz nie działa. Podobnie było przed moim wyjazdem, ale na szczęście zaczął znowu dzialać.
Jeśli chcesz napisz do serbskich koleji na tego maila: adres e-mail widoczny tylko dla zalogowanych na cro.pl zanim zarezerwowałem bilety, na wszystkie pytania otrzymywałem właśnie z tego adresu szybką odpowiedź.
Jeśli e-ticketing bedzie działał to myślę, że nie będzie problemu z kupieniem biletów z Suboticy. Z tym, że pociąg przewozący auta jeździ z Suboticy tylko w sezonie letnim, a przynajmniej tak było do tej pory, dlatego ja jechałem z Belgradu.
Za miejscówkę nie płaciłem, a akurat w tym pociągu, kiedy nim jechałem była tylko 2 klasa. Tutaj komplet opłat:

Train :435 BEOGRAD-BAR
Travel date :03.05.2011
Departure :BEOGRAD u 22:10
Arrival :BAR u 07:59
Number of passengers :4
Class :2
Description of places :Bc- kabina sa 6 lezaja
Wagon's number (passengers):444
Seat's number (passengers) :51, 52, 53, 54
Car transport: DA
Wagon's number (car) :386
Seat's number (car) :5

Price:
Reservation price :2,544.00
Ticket price :7,791.00
Ticket for car :3,180.00
TOTAL:13,515.00

Pozdrawiam
Ostatnio edytowano 18.07.2011 02:14 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 14.07.2011 15:23

AGA&ADAM napisał(a):Chopie gdzieś Ty takie apartmany wypatrzył? Warte tej kasy bez gadania.


janusz.w. napisał(a):Piękne miejsce z pięknymi widokami musi kosztować :!: :D Ale czasem warto :!: Za to akcent polski już w cenie... :wink: :lol:
pozdr


Apartamenty znalazłem przez przypadek szukając w internecie. Macie racje czasem warto zapłacić trochę więcej.
A Tobie Janusz jak się wakacje udały, bo chyba wróciłeś niedawno?
Pozdrawiam
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 15
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019