Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
espeso
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 515
Dołączył(a): 30.06.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) espeso » 28.06.2011 14:24

czy w Albanii są jakieś nadmorskie kempingi? czy np na takiej plazy jak Gijpe można rozbić się nadziko? :) brzmi kusząco :D
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 28.06.2011 17:15

espeso napisał(a):czy w Albanii są jakieś nadmorskie kempingi? czy np na takiej plazy jak Gijpe można rozbić się nadziko? :) brzmi kusząco :D


Ja się raczej kempingami nie interesuje ale w sezonie na pewno kilka na riwierze jest, poza sezonem raczej nieczynne.
Wątpie żeby ktoś miał jakieś zastrzeżenia co do biwakowania na dziko na Gijpe, tam oprócz jakiegoś zburzonego domku kompletnie nic nie ma.
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 12960
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 28.06.2011 22:42

espeso napisał(a):czy w Albanii są jakieś nadmorskie kempingi? czy np na takiej plazy jak Gijpe można rozbić się nadziko? :) brzmi kusząco :D


Są kempingi, kilka stron wcześniej carnivalka napisała tak :wink: :

carnivalka napisał(a):Espeso campingi w Albanii są na pewno w okolicach Durres-Kawaje,Vlore,w Dhermi są conajmniej 4, w Himare chyba 2 ,jakiś jest też pod Sarandą,oraz przy plaży Bunec gdzieś obok Qeparo i w Borsh.Jest też w okolicach Szkodry .To tyle co byłam lub mijałam po drodze.
Z roku na rok powstaje ich coraz więcej.

W Macedonii najwięcej campingów znajdziesz wokół Ohrid.A i w Serbii też np w Palic tuż przy granicy z Węgrami oraz przed Belgradem .
inne campingi w Serbii


A co do spania na dziko na plażach.... spaliśmy w ten sposób na wielkiej dzikiej plaży pod przełęczą Llogara i na takiej malutkiej plażyczce między Sarandą a Ksamil... byliśmy tam we wrześniu całkiem sami :D więc generalnie luz, na Gjipe z pewnością też :D
espeso
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 515
Dołączył(a): 30.06.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) espeso » 29.06.2011 08:38

o rany trochę widze namieszałam ale to dlatego , ze taka jestem podekscytowana tą wyprawą :D
nie moge się doczekać a i stresik trochę jest bo przyznam że jak dla mnie informacji wciąż mało - z drugiej strony może to dobry znak :D
bardzo dziękuję i lece popatrzyć na te campy ... chociaż chyba nastawiam się na nocowanie na dziko - jedziemy z początkiem sierpnia
po różnych pomysłach stanęło jednak na Albanii a kompletnie nic nie wiem o tym kraju 8O
espeso
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 515
Dołączył(a): 30.06.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) espeso » 29.06.2011 09:27

ufff jeśli można to kilka pytań tecnicznych:
- jak jest z płatnościami kartą? np w sklepie na stacji, jak zbankomatami? czy lepiej wziąć ze sobą euro? wymieniać? czy (jak podejrzewam) chetnie niektórzy przyjma zapłatę właśnie w euro?

- jak z ewentualnym leczeniem - interesuje mnie to o tyle, ze jak to mówią strzeżonego ... itd zawsze kupuję takie ubezpieczenie turystyczne ... mam nadzieję ze to wystarczy?

jeszcze nie wiem któredy tam dotrzemy :D ale na pewno bedzie ciekawie
perkac
Globtroter
Posty: 56
Dołączył(a): 26.06.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) perkac » 29.06.2011 10:39

Villa Caliope
Wysłałem maila po angielsku i nic.
Jak z nimi złapałeś kontakt?

PZDR
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 29.06.2011 13:40

espeso napisał(a):ufff jeśli można to kilka pytań tecnicznych:
- jak jest z płatnościami kartą? np w sklepie na stacji, jak zbankomatami? czy lepiej wziąć ze sobą euro? wymieniać? czy (jak podejrzewam) chetnie niektórzy przyjma zapłatę właśnie w euro?

- jak z ewentualnym leczeniem - interesuje mnie to o tyle, ze jak to mówią strzeżonego ... itd zawsze kupuję takie ubezpieczenie turystyczne ... mam nadzieję ze to wystarczy?

jeszcze nie wiem któredy tam dotrzemy :D ale na pewno bedzie ciekawie


W sklepach i na stacjach benzynowych płaciłem gotówką, z bankomatu bez problemu wybierałem pieniądze zarówno Visą i Maestro.
Wszędzie można zapłacić euro, nie stosują jakiegoś złodziejskiego przelicznika ale wiadomo, najlepiej płacić lekami. Pieniądze wymienisz w kantorze lub banku.
Z ich służby zdrowia na szczęście nie korzystałem. Też zawsze kupuję ubezpieczenie turystyczne.
Pozdrawiam
espeso
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 515
Dołączył(a): 30.06.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) espeso » 29.06.2011 13:43

dzięki :)
znaczy standardowo troche euro i karta...najlepiej pełna :lol:
czy w Albanii potrzebne jest miedzynarodowe prawo jazdy? Znalazłam taką informacje na stronie globtroter ... nie wiem czy aktualna
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 29.06.2011 13:47

perkac napisał(a):Villa Caliope
Wysłałem maila po angielsku i nic.
Jak z nimi złapałeś kontakt?

PZDR


Kontakt złapałem przez maila i też dosyć długo czekałem na odpowiedź. Oni tam na miejscu nie mają interenetu i chyba stąd to długie oczekiwanie. Spróbuj jeszcze na ten adres: adres e-mail widoczny tylko dla zalogowanych na cro.pl
To adres z ich konta na Facebooku.
Pozdrawiam
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 29.06.2011 13:50

espeso napisał(a):dzięki :)
znaczy standardowo troche euro i karta...najlepiej pełna :lol:
czy w Albanii potrzebne jest miedzynarodowe prawo jazdy? Znalazłam taką informacje na stronie globtroter ... nie wiem czy aktualna


Wystarczy Ci nasze, zresztą przynajmniej na razie jest tak, że policjanci kiedy widzą polską rejestracją, każą jechać dalej.
espeso
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 515
Dołączył(a): 30.06.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) espeso » 29.06.2011 14:11

:) dzięki , juz sie bałam ze z naszych planów nici :D
KOL
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1502
Dołączył(a): 15.07.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) KOL » 29.06.2011 16:58

17 Maj

Około 2 w nocy wyjeżdżamy z Ohrid i jedziemy z powrotem w kierunku Albanii. Granice mijamy w miarę szybko, ale nie ma co się dziwić, oprócz nas nikogo tam nie ma. W Pogradec trochę błądzimy, ale jakoś udaje nam się wyjechać na drogę w kierunku Korce. Dalej, jak pisałem wcześniej, szeroka nowa droga. Do Korce dojeżdżamy więc błyskawicznie. W kierunku granicy greckiej bez zmian jeśli chodzi o jakość drogi, a jeszcze ze względu na porę, całkowicie pusto. Nie wiadomo kiedy jesteśmy na przejściu. Okazało się, że skrócenie sobie drogi przez kawałek Albanii było bardzo dobrym pomysłem.
Warto napisać kilka słów o samym przejściu, po stronie albańskiej jakoś to jeszcze wygląda, ale po greckiej, syf totalny, bezdomne psy, a jeśli chodzi o toalety to odradzam się nawet do nich zbliżać.
Żegnamy już ostatecznie na tych wakacjach Albanię i jedziemy dalej w kierunku Kastorii, kilkadziesiąt kilometrów jazdy i wjeżdżamy na drogę szybkiego ruchu, a potem na Egnatia Odos czyli autostradę A2.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W Ioaninie opuszczamy na pewien czas autostradę, jedziemy zatankować gaz na jednej z nielicznych w Grecji stacji z tym paliwem. Do stacji dosyć ciężko jest trafić, ale na szczęście nie jesteśmy tutaj pierwszy raz. Robimy jeszcze trochę zakupów w Carrefurze i tutaj spotyka nas mały szok cenowy po Albanii i Macedonii. Wydaje mi się, że ceny w Grecji dosyć znacznie poszły w górę.
Dzwonimy jeszcze do Pana Nikosa, właściciela wodnej taksówki, która zawiezie nas na Paxos.
Wracamy na autostradę, jedziemy nią jeszcze trochę do zjazdu na Pargę gdzie jesteśmy umówieni z właścicielem łodzi.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W Pardze pomimo tego, że nie jest dopiero maj, dużo ludzi i samochodów. Parkujemy w niedozwolonym miejscu i szybko wypakowujemy potrzebne nam na tydzień rzeczy, a jest tego nie mało. Kobiety zostają z dziećmi i bagażami, a my jedziemy szukać jakiegoś parkingu. Znajdujemy go w końcu na końcu miasta pod lasem, zostawiamy samochody i wracamy do kobiet. Trzy kursy do portu i wszystkie nasze torby czekają już na nabrzeżu.
Początkowo mieliśmy na Paxos płynąć promem samochodowym, ale długo nie było rozkładu, potem okazało się, że prom nie pływa we wtorki, a od wtorku do wtorku mieliśmy zarezerwowane noclegi.
Pan Nikos dzwoni, że będzie za pól godziny, mamy więc troszkę czasu żeby rozejrzeć się po okolicach portu.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W końcu przypływa nasza taksówka i z zawrotną prędkością mkniemy w kierunku Gaios, stolicy wyspy Paxos.
Za kurs płacimy po 150 euro za nas wszystkich (9 osób) w każdą stronę. Nie wiem czy za prom zapłacilibyśmy mniej, a przejazd łodzią Nikosa to duża atrakcja, fakt, że nie wzięliśmy samochodów, ale jak się potem okazało i tak za bardzo by nam się na Paxos nie przydały.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W Gaios właściciel łodzi dzwoni po taksówkę, którą zabierają się kobiety z dziećmi i bagażami, a my w męskim gronie idziemy na nasze nowe kwatery na piechotę.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Jakieś pół godziny przyjemnego spaceru wzdłuż brzegu morza i docieramy do Kantada Villas gdzie spędzimy najbliższy tydzień.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kantada Villas to cztery stojące obok siebie domki. Każdy ma dwie sypialnie, dwie łazienki, pokój dzienny z kuchnią i taras. My wynajęliśmy dwa domki. Za każdy płaciliśmy 65 euro za noc. Wydaje mi się, że cena jest dosyć atrakcyjna z tym, że od 24 maja rośnie do 110, a to już chyba trochę za dużo. Domki są własnością biura Agni Travel i z nimi załatwialiśmy rezerwację, płatność regulowaliśmy przez Internet przed wyjazdem za pomocą karty kredytowej. Z pracownikami biura jest bardzo dobry kontakt zarówno internetowy jak i telefoniczny. Drogę do domków mieliśmy objaśnioną bardzo dokładnie, łącznie ze zdjęciami co kilkaset metrów. Kiedy przyjechaliśmy klucze były w drzwiach, a w trakcie naszego pobytu domki były dwa razy sprzątane. Co dwa dni dzwoniła pani z biura dowiedzieć się czy wszystko w porządku i czy czegoś nie potrzebujemy.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Do naszej dyspozycji był też basen, a pod basenem pomieszczenie z pralkami.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Widać, że kwatera została pozytywnie zaopiniowana.

Obrazek
Obrazek

Kilkadziesiąt metrów w dół od Kantada Villas jest mała kamienista plaża.

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pozostałą część tego w sumie pełnego wrażeń dnia spędzamy na naszych nowych kwaterach.

CDN
Ostatnio edytowano 07.07.2011 14:55 przez KOL, łącznie edytowano 1 raz
dychy4
Odkrywca
Avatar użytkownika
Posty: 80
Dołączył(a): 19.04.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) dychy4 » 29.06.2011 18:22

Phileas Fogg to "pikuś".
Chcę być taki jak KOL... :wink:
Tymona
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2140
Dołączył(a): 18.02.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Tymona » 30.06.2011 14:39

A co tam - poacham i poecham :wink:
Bardzo podobał mi się Wasz sposób na Albanię :D

A Wasze Maluchy - dzielni turyści :D

pozdrawiam
:D
espeso
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 515
Dołączył(a): 30.06.2003

Nieprzeczytany postnapisał(a) espeso » 30.06.2011 14:41

bajeczne miejsce :D ale teraz to nie wiem czy aż do Grecji dotzremy ... trochę niepewnie
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Na Greckie Wyspy i nie tylko 2008-20. - strona 13
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019