Witam.
Chciałbym się podzielić wrażeniami z nietypowego wyjazdu. Nietypowego dla mnie, bo po raz pierwszy latem nie była to południowa Europa, a całkowicie inny kontynent. No i po raz pierwszy wyruszyliśmy tak daleko.
Nowy Jork był moim marzeniem od dziecka. Dosyć długo w sferze marzeń raczej nieosiągalnych. Tak naprawdę pomysł wyjazdu zaczął mi się tlić dopiero 6 lat temu, kiedy po raz pierwszy wyruszyliśmy poza Europę – konkretnie do Jerozolimy. Skoro dało się taki wyjazd zorganizować, to zacząłem coraz odważnej myśleć o USA. Sytuacja była bardzo korzystna – o wizy było wtedy dużo łatwiej, a loty były dosyć tanie – np. Ukrainian Airlines przez Kijów za 3 tys. w obie strony dla 2 osób. No ale za chwilę zaczęła się pandemia, a potem wojna na Ukrainie, która wyeliminowała ukraińskie linie z rynku. Pomysł został odłożony na półkę.
W 2026 r. latem miała być Grecja, ale ze względu na krótki urlop żony trzeba było zmienić plany. Tymczasem w USA zaczął rządzić pomarańczowy błazen – i tak porządził, że w ciągu kilku miesięcy dolar poleciał na łeb i ceny po drugiej stronie oceanu zaczęły być korzystne. Nadarzyła się okazja do zrealizowania odważnego marzenia. W ciągu 8 dni zwiedziliśmy więc Nowy Jork i Waszyngton.
Nie będzie to typowa relacja z wieloma faktami na temat odwiedzonych miejsc. Po pierwsze pisanie to nie jest moja najmocniejsza strona – są tu na forum osoby, które robią to o wiele lepiej i ciekawiej. A po drugie – zwiedzaliśmy praktycznie same ikoniczne miejsca, o których napisano już chyba wszystko i znalezienie potrzebnych informacji w necie zajmuje sekundy, więc nie będę się wymądrzał. Za to postaram się podać jak najwięcej informacji typowo logistycznych, bo wiem, że to wiele osób zawsze interesuje, a my jak zwykle organizowaliśmy wyjazd sami.
Uprzedzając pytanie o ceny – całkowity koszt wyjazdu dla 2 osób wyniósł ok. 14.000 zł (całkowity, a więc wizy ESTA, loty, zakwaterowanie, przejazdy, atrakcje, wyżywienie, drobne zakupy i ubezpieczenia, nawet parking w Warszawie – dosłownie wszystko). Bardziej szczegółowe ceny postaram się podać w kolejnych wpisach.
Tak więc jeśli ktoś jest zainteresowany, zapraszam.
Na początek, jak to już się tu przyjęło, kilka fotek jako zajawka.

.png)
.png)

.png)
.png)
.png)