Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

God Bless America - Nowy Jork 2026

Odkrycie Ameryki – popularne określenie faktu dotarcia Krzysztofa Kolumba do tego kontynentu, w 1492 roku. W rzeczywistości pierwszymi ludźmi, którzy dotarli do kontynentu amerykańskiego, byli członkowie społeczności łowieckich, przybyłych z Azji przez Beringię w czasie zlodowacenia, między 40.000 a 17.000 lat temu. Za pierwszego przedstawiciela cywilizacji europejskiej, który dotarł do Ameryki na początku XI wieku, uznaje się wikinga Leifa Erikssona.
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3032
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 30.08.2026 12:50

National Museum of American History

Instytut Smithsonian to instytucja stworzona jeszcze przed Wojną Secesyjną, skupiająca najważniejsze amerykańskie muzea – głównie w Waszyngtonie, ale nie tylko. W samej stolicy jest ich kilka dookoła National Mall:

Smithsonian.jpg


Wszystkie wielkie i wszystkie darmowe! Trzeba coś wybrać. Nasz wybór padł na Muzeum Historii Amerykańskiej.

01.jpg


Wejście bez kolejek, bez żadnych rezerwacji – super! Muzeum ogromne – kilka pięter. W sumie gdyby się uprzeć, można tu spędzić ze 3-4 dni. Tym bardziej że oczywiście jest przyjemna klimatyzacja. Tyle czasu nie mamy, więc wybieramy te wystawy, które były najbardziej polecane w przewodnikach i które wydawały mi się najciekawsze.

Na pierwszy ogień idzie najważniejsza sala muzeum – wystawa poświęcona powstaniu hymnu USA – „The Star-Spangled banner”. Jest tu cała historia stworzenia tego hymnu, a w największej gablocie wystawiona jest oryginalna flaga z Fortu McHenry w Baltimore, będąca inspiracją do napisania pieśni. Na tej wystawie obowiązuje całkowity zakaz robienia zdjęć.

02.jpg


Obok kolejny hit muzeum, a nawet 2 obok siebie.

Pierwszy to cała sala poświęcona kolejnym prezydentom.

03.jpg


04.jpg


05.jpg


06.jpg


Wielu z nich przekazało tu jakieś pamiątki.

07.jpg


Hitem jest powóz, którym na inaugurację jechał Ulysses Grant (główny generał Lincolna w Wojnie Secesyjnej i późniejszy prezydent).

08.jpg


Kolejna sala to First Ladies, czyli pamiątki po kolejnych pierwszych damach.

09.JPG


Według tradycji każda z nich przekazuje do muzeum suknię z balu inauguracyjnego., ale są też buty, elementy biżuterii inne osobiste rzeczy.

10.jpg


11.jpg


12.jpg


13.jpg


14.jpg
Słynna suknia Jacqueline Kennedy


16.jpg


17.jpg
Hillary Clinton


W centrum zawsze stoi suknia obecnej pierwszej damy, czyli aktualnie Melanii:

15.jpg


Mamy też małą salę poświęconą amerykańskiej kinematografii:

18.jpg


19.jpg


Pomiędzy wystawami znajduje się też kilka historycznych pojazdów:

20.jpg


21.jpg


22.jpg


23.jpg


24.jpg


Na koniec wchodzimy jeszcze na piętro poświęcone wszystkim wojnom, w jakich brali Amerykanie (a było tego sporo). Na wstępie jest kopia Deklaracji Niepodległości (oryginał jest w Archiwum Waszyngtońskim, które też można zwiedzać).

25.jpg


Mnie najbardziej interesuje Wojna Secesyjna:

26.jpg


27.jpg


28.jpg


29.jpg


Mamy też np. Wietnam:

30.jpg


31.jpg


Szkoda, że nie mieliśmy więcej czasu, bo chętnie zostałbym tu dłużej.
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2732
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 30.08.2026 22:23

Faktycznie sporo tam muzeów. Na sam Waszyngton musiałbym przeznaczyć kilka dni :serduszka:
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3032
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 02.09.2026 18:57

Pentagon

Po ochłodzeniu się w muzeum wracamy na 40-stopniowy upał i jedziemy metrem do Pentagonu. Stacja metra znajduje się tuż przy budynku, po jego wschodniej stronie. Pentagon to największy budynek rządowy świata i chyba każdy wie, czym jest. Z oczywistych względów żadne zwiedzanie wnętrz nie wchodzi w grę.

01.JPG


Jest jednak jedno miejsce udostępnione dla turystów – to zachodnia ściana budynku. Żeby się tam dostać, trzeba przejść spory kawałek (w sumie ok. kilometra) przez ogromny parking. Wreszcie dochodzimy do zachodniej ściany. To w tą właśnie ścianę11 września 2001 r. wbił się trzeci z rozbitych przez Al-Kaidę samolotów, zabijając w sumie 184 osoby. Ściana została odbudowana i różni się od pozostałych, jest trochę jaśniejsza (chociaż nie wiem, czy na moich zdjęciach robionych w pełnym ostrym słońcu będzie to widoczne – to ta po lewej).

02.jpg


03.jpg


Tutaj w zbliżeniu:

04.JPG



Na zewnątrz, w miejscu, gdzie spadł samolot, utworzono małe napowietrzne muzeum. Składa się z pamiątkowej płyty i szeregu 184 metalowo-szklanych ławek, pod którymi nieustannie płynie woda – zatrzymuje się tylko raz dziennie na minutę o 9.37. Ławeczki są zgrupowane rzędami według roku urodzenia ofiar.

05.jpg


06.jpg


07.jpg


08.JPG


09.jpg


10.jpg
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3032
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 02.09.2026 19:08

Na tym kończymy zwiedzanie stolicy, wracamy metrem na stację union__ i pociągiem 0 19.15 jedziemy do Nowego Jorku.

Podsumowując: Waszyngton to zupełnie inna bajka niż Nowy Jork. Totalnie inne budownictwo, (miejscowe prawo zakazuje budowania tam drapaczy chmur), więcej przestrzeni, spokojniej. Oczywiście trzeba wziąć poprawkę na moment, w jakim tam byliśmy i gorączkę przygotowań do wielkiego święta - przypuszczam, że na co dzień jest tam jeszcze spokojniej. Jednocześnie czuć wielkość tego miasta i jego znaczenie nie tylko dla Ameryki, ale i dla świata. Ogólnie warto tam pojechać choćby tylko na 1 dzień jak my. Na plus fajne nowoczesne metro (tańśze niż w NYC - 1 przejazd to 2,55 $).

Jeżeli miałbym się do czegoś przyczepić, to do 2 rzeczy. Po 1: w samym rejonie National Mall jest bardzo mało restauracji. Trzeba ich szukać trochę na północ, w rejonie Białego Domu. A skoro tam, to wiadomo, że tanio nie jest. Weszliśmy do jednej z tańszych - knajpki wietnamskiej, gdzie za 2 makarony z owocami morza i 2 soki zapłaciłem 38 $. Podobno normalnie, kiedy ulice nie są wyłączone z ruchu, stoi tam dużo food-trucków i one robią za tańsze restauracje dla turystów.


Po 2: pamiątki. Nie znaleźliśmy ani jednego sklepu czy stoiska z pamiątkami z DC. Co prawda my przywozimy tylko magnesy, ale nawet tego nie udało się kupić. Tym samym Waszyngton pozostanie jedynym większym miastem na świecie, które zwiedziłem i nie mam z niego magnesu :cfaniak: :cfaniak:
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2732
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 04.09.2026 07:24

Na ten moment więcej dni zaplanowałbym w Waszyngtonie niż w Nowym Jorku. Ale pewnie jeszcze coś fajnego w tym drugim pokażesz?
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3032
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 06.09.2026 14:50

3 lipca 2026 r. - piątek

World Trade Center

Dzisiaj w końcu odwiedzamy miejsce, na które czekałem chyba najbardziej. W moim pokoleniu pewnie nie ma nikogo, kto nie pamięta, gdzie był i co robił, kiedy usłyszał w radiu lub zobaczył na ekranach telewizorów pamiętne obrazki z 11 września 2001 r. Świat wtedy stanął w miejscu i ten dzień już na zawsze zmienił Stany Zjednoczone. Ale zmienił też sposób podróżowania samolotem – to od tamtego czasu m.in. nie wolno wnosić na pokład sztućców i płynów większych niż 100ml. Na temat samych zamachów nie będę pisał więcej, bo jest to wiedza powszechnie dostępna. Opiszę natomiast miejsce, w których uderzyły 2 pierwsze porwane samoloty, czyli World Trade Center na Dolnym Manhattanie.

01.jpg


Wstęp mamy zarezerwowany na 10.00., a ponieważ jest środek sezonu i początek świątecznego weekendu (w USA jeśli święto przypada w sobotę, to piątek jest ustawowo wolny), spodziewając się tłumów i kolejek, jedziemy tam odpowiednio wcześniej. Docieramy ok. 9.20., a tam… pustki! Weszliśmy z marszu!

Po uprzątnięciu całego gruzowiska, które pozostało po zawaleniu się obu wież i kilku sąsiadujących budynków, Amerykanie długo debatowali nad zagospodarowaniem tego terenu. Wśród społeczeństwa największe uznanie – co nie dziwne – zyskał pomysł odbudowy Twin Towers. Władze zdecydowały jednak inaczej. Na miejscu dawnych wież wybudowano 2 ogromne baseny-pomniki, a pomiędzy nimi, w podziemiach, utworzono Muzeum 9/11. I to właśnie tam, udaliśmy się zaraz po wyjściu z metra.
Muzeum znajduje się poniżej poziomu gruntu, dokładnie pomiędzy fundamentami obydwu wież. I te dawne fundamenty stanowią teraz jego ściany. Na dzień dobry mamy cały timeline wydarzeń z 11 września na zdjęciach.

02.jpg


03.jpg


04.jpg


A dalej udostępniono wiele przedmiotów i fragmentów budynków zniszczonych w zamachach.

05.jpg


Jest m.in. ściana oporowa przed wodą z Hudson River, stanowiąca jednocześnie fundament północnej wieży.

06.jpg


07.jpg


Na środku znajduje się słynna ostatnia kolumna, wydobyta z gruzowiska, na której strażacy, policjanci i ratownicy umieszczali pamiątkowe graffiti.

07a.jpg


Jest klatka schodowa, która służyła za drogę ewakuacji z pobocznego budynku 5 World Trade Center (też uległ zniszczeniu, a ta klatka to jedyne, co z niego zostało)

08.jpg


09.jpg



Jest też metalowa belka konstrukcyjna, przerwana uderzeniem samolotu (uderzył dokładnie w w jej górnej części).

10.jpg


Są części konstrukcji fundamentu i południowej wieży.

11.jpg


12.jpg


Są pozostałości anteny telewizyjnej, dzięki której północna wieża byłą krótko najwyższym budynkiem świata.

13.jpg


Jest też jeden z wozów strażackich, który został częściowo zniszczony spadającymi elementami budynków.

14.jpg


15.jpg


16.jpg


17.jpg


18.jpg


19.jpg


Jest też specjalna ściana z nazwiskami i zdjęciami wszystkich ofiar (tam nie wolno fotografować).

Na koniec w małej sali kinowej wyświetlany jest film o ewakuacji południowego Manhattanu przez prywatnych właścicieli łodzi w ciągu 3 dni od zamachu (przyznam, że nie słyszałem o tym wcześniej, a w spontanicznie zainicjowanej akcji przewoziło wtedy ludzi na Staten Island i Governor’s Island wszystko, co nadawało się do pływania).

Generalnie moim zdaniem miejsce z kategorii „must see” i wśród atrakcji NYC na mojej liście jest w ścisłej Top-3. Wrażenia podobne do wizyty w Auschwitz czy Srebrenicy.
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3032
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 06.09.2026 15:06

Jak wspomniałem, dokładnie w miejscu dawnych 2 wież wybudowano 2 pomniki w kształcie basenów – nieustannie płynie w nich woda, a na ich zewnętrznych ścianach wyryto nazwiska ofiar.

20.jpg


21.jpg


22.jpg


23.jpg


Teraz dookoła obsadzono drzewami i wybudowano zupełnie nową stację metra w kształcie wielkiego skrzydła (nazwany The Oculus):

24.jpg


25.jpg


26.jpg


27.jpg


28.JPG


29.JPG



A po północnej stronie kompleksu wybudowano wieżowiec nazwany One World Trade Center – jego wysokość jest symboliczna i wynosi 1776 stóp, co czyni go najwyższym budynkiem Nowego Jorku (obecnie 7 na świecie).

30.jpg


31.jpg


32.JPG


33.jpg


34.jpg



Konstrukcja jest zupełnie inna od dawnych wież i jego wygląd stanowi przedmiot kontrowersji wśród mieszkańców miasta – krótko mówiąc, Nowojorczycy tego budynku za bardzo nie lubią. Osobiście też uważam, że dawne Twin Towers o wiele lepiej tu pasowały.

Od prawie 20 lat trwa budowa 2 World Trade Center – drugiego wieżowca, który ma być jeszcze inny (zdjęcie z netu):

35.jpg


Na razie jednak, z powodów głównie finansowych, budowa stoi w miejscu i nie wyszła poza fazę fundamentów.
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3032
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 07.09.2026 00:46

empire13 napisał(a):Na ten moment więcej dni zaplanowałbym w Waszyngtonie niż w Nowym Jorku. Ale pewnie jeszcze coś fajnego w tym drugim pokażesz?


Zgadzam się, w Waszyngtonie jest jeszcze sporo miejsc do zwiedzania - kilka innych muzeów Smithsonian, mnóstwo pomników dookoła National Mall (są pomniki chyba wszystkich wojen, w których brali udział Amerykanie i kilku prezydentów ma tam swoje miejsca pamięci).

Został też cmentarz Arlington.

Niecałe 20 km na południe od stolicy jest też Mount Vernon - willa Jerzego Waszyngtona, przekształcona w muzeum jego pamięci. A w jego pobliżu ogromne Muzeum US Army, i to darmowe!

Na zachód od Waszyngtonu, przy lotnisku Dullesa, znajduje się National Air and Space Museum, a w nim. m.in. Enola Gay!

Poza tym z Waszyngtonu jest bardzo blisko do miejsc najsłynniejszych bitew Wojny Secesyjnej: Gettysburga i Antietam, a w każdym z nich można spędzić cały dzień.

A i Filadelfia bardzo blisko - też z ogromną historią.

I Baltimore...

Kurde, miesiąca by nie starczyło, żeby to zwiedzić... :lol:
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2732
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 10.09.2026 08:40

Muzeum na Twoich zdjęciach robi niesamowite wrażenie. Pewnie także dlatego, że w pewnym sensie było się świadkiem tamtych wydarzeń - co prawda przed telewizorem, ale jednak.
Na szczycie One World Trade Center znajduje się taras widokowy. Byliście tam może?
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3032
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 21.09.2026 22:10

empire13 napisał(a):Muzeum na Twoich zdjęciach robi niesamowite wrażenie. Pewnie także dlatego, że w pewnym sensie było się świadkiem tamtych wydarzeń - co prawda przed telewizorem, ale jednak.
Na szczycie One World Trade Center znajduje się taras widokowy. Byliście tam może?


Nie, na tym tarasie nie byliśmy. Z 5 wielkich tarasów Nowego Jorku wybraliśmy 2 najbardziej polecane: Top of the Rock i Empire State, który za chwilę pokażę.
Ostatnio edytowano 24.09.2026 19:58 przez marekkowalak, łącznie edytowano 1 raz
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3032
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 21.09.2026 22:13

Empire State Builiding

Najbardziej znany na świecie symbol Nowego Jorku, budynek ikoniczny. Według Amerykanów jest to najczęściej odwiedzana budowla na świecie, aczkolwiek nie bardzo chce mi się w to wierzyć (chyba, że przez Amerykanów, to może tak). Faktem jest, że przez ponad 30 lat był najwyższym budynkiem na świecie.

Bilet w zależności od opcji i piętra, na które chcemy wjechać, kosztuje od 46 USD do ponad 80 USD. Do wyboru jest piętro 86 i 102, a różnica w cenie jest duża, w dodatku w pakiecie City Pass mamy opcję podstawową, czyli 86 piętro – i w opinii znawców podobno ta opcja w zupełności wystarcza.

Dojeżdżamy metrem pod sam Empire State Building i po raz kolejny zaskakuje nas całkowity brak kolejek – wchodzimy jak zwykle z marszu. Już przy wejściu witają nas ogromne zdobienia, aby nie pozostawić nam żadnych wątpliwości, gdzie się znajdujemy:

01.jpg


02.jpg


03.JPG


Dalej przechodzimy przez kilka sal tematycznych, w większości poświęconych licznym filmom, w których ten budynek „zagrał” (a jest ich całkiem dużo).

03a.jpg


Na końcu najważniejsza filmowa atrakcja, czyli sala z King Kongiem, gdzie jednak trafiamy na kolejki – wszystkie panie chcą robić sobie zdjęcia jako Ann Darrow w ramionach ruchomej małpy – muszę przyznać, że pomysłowo zrobione.

04.jpg


05.jpg


A zaraz potem winda zawozi nas na 86 piętro. Znawcy twierdzą, że Empire State oferuje jedne z najpiękniejszych widoków na Manhattan i New Jersey. Właściwie ma tylko jedną, za to dużą, wadę – nie widać z niego samego Empire State.

Mamy tu 2 poziomy – jeden przeszklony, a nad nim całkowicie otwarty, zabezpieczony tylko mocną metalową siatką, przez którą spokojnie można wystawić rękę z aparatem.

Widoki – rzeczywiście rewelacja:

07.JPG


08.JPG


09.jpg


10.jpg


11.jpg


12.jpg


13.jpg


14.jpg


15.jpg


16.jpg


17.jpg
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3032
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 21.09.2026 22:36

Ogromną zaletą biletu do Empire State Building jest możliwość ponownego wjazdu na taras widokowy po zachodzie słońca - za darmo pod warunkiem, że wjeżdża się w tym samym dniu. W różnych dniach godziny wjazdów są różne - latem najczęściej od 21 do 1 w nocv.

Wracamy więc metrem na środkowy Manhattan. Znów nie ma kolejki, ludzi jeszcze mniej niż po południu. Tym razem nie zatrzymujemy się przy wystawach, tylko od razu na górę.

A tam - po ciemku - po prostu magia:

IMG_20260703_212304394_HDR.jpg


IMG_20260703_212651534_HDR.jpg


IMG_20260703_212657886_HDR.jpg


IMG_20260703_212701639_HDR.jpg


IMG_20260703_212708880_HDR.jpg


IMG_20260703_213942649_HDR.jpg


IMG_20260703_213948980_HDR.jpg


IMG_20260703_214241022_HDR.jpg


IMG_20260703_214246400_HDR.jpg


IMG_20260703_214609372_HDR.jpg


IMG_20260703_215412508_HDR.jpg


IMG_20260703_215417945_HDR.jpg


IMG_20260703_215425226_HDR.jpg


IMG_20260703_220125500_HDR.jpg


IMG_20260703_220135211_HDR.jpg


IMG_20260703_220143152_HDR.jpg


IMG_20260703_220522195_HDR.jpg


IMG_20260703_220531580_HDR.jpg


Siedzieliśmy tam na górze ponad 2 godziny - zarówno za szkłem, jak i na odsłoniętym tarasie. Po prostu chodziliśmy w kółko, trzaskaliśmy masę zdjęć i nie mogliśmy przestać na to patrzeć! I podobnie do nas robili inni turyści. Nikomu się nie spieszyło na dół (tym bardziej, że nikt nas nie poganiał).

Powiem szczerze, że gdybym miał wybrać numer 1 ze wszystkich atrakcji NYC, to zdecydowanie wybrałbym wieczór na tarasie Empire State Buliding!
majkik75
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3188
Dołączył(a): 25.10.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) majkik75 » 22.09.2026 08:22

Widoki na nocny NY super :proszedzieki: :serduszka:
Aglaia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1911
Dołączył(a): 03.08.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) Aglaia » 22.09.2026 15:02

Bardzo ładne nocne widoki.
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3032
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 04.10.2026 19:54

4 lipca 2026 r. - sobota - Independence Day

Coney Island Beach

Najbardziej znana plaża Nowego Jorku znajduje się na południowym krańcu Brooklynu i można do niej dojechać metrem. Plusem jest bezpośrednia linia spod naszego mieszkania, minusem fakt, że jedzie naokoło przez pół Manhattanu, więc przejazd zajmuje ok. 1h15”.

Co mnie zaskakuje tego dnia najbardziej, to pootwierane wszystkie, ale dosłownie wszystkie sklepy! Nie tylko spożywcze, ale też z ciuchami, artykułami AGD itp. W dniu największego święta w roku! W sklepie ,w którym codziennie robiliśmy zakupy, spytałem rano kasjerkę, do której dzisiaj otwarte – spojrzała na mnie jak na debila i odpowiedziała że normalnie jak co dzień. U nas 11 listopada coś takiego zwyczajnie nie do pomyślenia!

No dobra, jedziemy na plażę. Już po wyjściu z metra – dzikie tłumy. Trafiliśmy akurat na moment rozpoczęcia jednej z najhardziej znanych atrakcji Święta Niepodległości w USA, czyli Konkursu Hot-Dogów w Nathan’s, która jest akurat na naszej drodze ze stacji na plażę. Widzów i policji pełno! Oczywiście odpuściliśmy to sobie – potem doczytałem w necie, że wygrał po raz kolejny z rzędu ten sam gość – tym razem zjadł 61 hot-dogów.

01.jpg


Plaża na Coney Island podobna do naszych nad Bałtykiem – tylko parawanów nie było. Za to woda prawie identyczna – i temperaturowo, i pod względem przejrzystości. Ale pierwsza w życiu kąpiel w oceanie zaliczona. Na brzegu i w wodzie tłumy, bo Amerykanie lubią ten dzień spędzać nad morzem. Zauważyliśmy też sporo Polaków.

02.jpg


03.jpg


04.jpg


05.jpg


06.jpg


07.jpg


08.jpg


09.jpg


10.jpg


Przy plaży znajduje się równie słynny deptak i lunapark – ale te atrakcje odpuściliśmy.

11.jpg


12.jpg


13.jpg


Powrót z plaży już spokojniejszy, bo przy Nathan’s pustki – konkurs zakończony.

14.jpg


Za to powrót metrem to była tragedia! Po raz kolejny awarie systemów sygnalizacji (i to kilka). W rezultacie zamiast 1h 15” jechaliśmy dokładnie 2 razy dłużej!
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ameryka Północna

cron
God Bless America - Nowy Jork 2026 - strona 6
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone