Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

God Bless America - Nowy Jork 2026

Odkrycie Ameryki – popularne określenie faktu dotarcia Krzysztofa Kolumba do tego kontynentu, w 1492 roku. W rzeczywistości pierwszymi ludźmi, którzy dotarli do kontynentu amerykańskiego, byli członkowie społeczności łowieckich, przybyłych z Azji przez Beringię w czasie zlodowacenia, między 40.000 a 17.000 lat temu. Za pierwszego przedstawiciela cywilizacji europejskiej, który dotarł do Ameryki na początku XI wieku, uznaje się wikinga Leifa Erikssona.
empire13
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2619
Dołączył(a): 26.06.2016

Nieprzeczytany postnapisał(a) empire13 » 03.08.2026 15:06

piotrf napisał(a):
empire13 napisał(a):Łączny koszt faktycznie niski jak na ten kierunek.
Trzeba będzie pomyśleć. Bo jak się amerykanie poznają na pomarańczowym to dolar znów może pójść w górę.


Dla sporej części Amerykanów pomarańczowy jest , kim jest , ceny dolara jak i ceny biletów wahają się i to znacznie , ale moim zdaniem warto zobaczyć Nowy York i nie tylko :tak:


Pozdrawiam
Piotr

Skoro tak zachwalasz to tym bardziej trzeba pomyśleć :)
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2943
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 03.08.2026 22:33

Witam serdecznie kolejnych czytelników i dziękuję za komentarze.

wiola2012 napisał(a):Kilka takich lotów już odbyłam, ostatnio Turkish Airlines, wcześniej Qatar, KLM i Auatrian. Qatar to wyższa półka. Wszystko: posiłki, logistyka, obsługa, pomoc na lotnisku w razie potrzeby itp. było na najwyższym poziomie. Te dwie ostatnie linie to były właśnie loty do USA. Moje ochy i achy dla Austrian są porównywalne z Twoimi dla Finnair . Swoje doświadczenia z KLM opisałam w relacji Po drugiej stronie Atlantyku.. Też szukam połączeń na skyscanner i jeśli są do wyboru w podobnej cenie KLM i Austrian to wybiorę te drugie. LOT to inna bajka bo bez przesiadki. Mi się nigdy nie zdarzyły żadne turbulencje czasowe i odwołania, ale synowi odwołali bezpośredni z Miami. Dzieciaki latały też Swiss, Lufthansą, Tap Portugal z tego co pamiętam. Tap Portugal to logistyczna porażka, ale na pokładzie jedzenie i serwis super. Swiss i Lufthansa porównywalne, wszystko na dobrym poziomie. Przesiadka nie sprawia problemu, jeśli masz ok. 1,5 h czasu to zawsze zdążysz.
Co do bagażu to piszesz prawdę, rejestrowany na tych długich liniach to jakiś kosmos cenowy. Qatar i Turkish mają taki bagaż w cenie biletu. My jak lecimy to na minimum 2 tygodnie, przeważnie przy okazji mamy jakąś imprezę typu wesele, komunia, urodziny więc potrzebujemy swoich ubrań, ale masz rację, w niektórych sklepach można kupić naprawdę markowe rzeczy za małe pieniądze. Uważam, że to bardzo dobry pomysł z tym podręcznym.


Dziękuję za wyczerpujące opinie o liniach lotniczych – po Twoich relacjach wiem, że już ich sporo znasz. Najbardziej ucieszyła mnie Twoja opinia o Qatar Airways, bo na zimę planuję kilka dni w Dubaju i na Skyscanner właśnie Qatar ma ciekawy stosunek jakości i godzin lotów do ceny (z przesiadką w Doha). Turkish Airlines (tych akurat znam z powrotu ze Stambułu – super jakość!) też mają dobre oferty cenowo, ale już nie godzinowo (lądowanie w Dubaju w środku nocy). Zobaczymy, jeszcze trochę czasu jest…

stachan napisał(a):Jakie przyjęcie na lotnisku? Długa odprawa? Kontrola szczegółowa czy po łebkach?


Zaskakująco szybko. Jeszcze przed wylotem, idąc za radami z netu, pobrałem sobie aplikację MPC (Mobile Passport Control). Teoretycznie jest to tylko dla wjeżdżających do USA po raz kolejny, a nie pierwszy, jak my, ale internetowi znawcy radzili i tak to wypełnić, bo podobno przyspiesza procedurę. Wpisuje się tam swoje dane z numerem paszportu, lotniskiem i adresem docelowym, a po wylądowaniu klika się „I arrived”. Podobno staje się wtedy w specjalnej szybkiej kolejce, ale nie miałem okazji się o tym przekonać, bo…. Po naszym wylądowaniu kolejki w ogóle nie było – tak jakby nie było wtedy żadnych innych lotów. Kontrola w okienku praktycznie z marszu, 3 pytania celnika (cel, adres i czy wwozimy jedzenie) i pieczątki. Żadnych kontroli bagażu. Ale faktycznie, aplikacja działa, bo adres mojego zamieszkania już mi sam podał zanim go odnalazłem w telefonie. Przejście przez terminal zajęło nam może z 15 minut, i to z toaletą. Ale czytałem, że nie zawsze jest tam tak wesoło – czasem można utknąć nawet na 3 godziny.

Aglaia napisał(a):Do Stanów chwilowo mnie nie ciągnie - właśnie ze względu na rzeczonego pana. Jeśli w ogóle to raczej wybrałabym się na Zachodnie Wybrzeże, Wielki Kanion itp.


Szukając informacji o NYC, oglądałem różne blogi i przewodniki oraz fora i też mi zaczął już świtać pomysł wyjazdu na zachodnie wybrzeże: LA, San Francisco, Dolina Śmierci, Park Sekwoi, Las Vegas itp. Może za kilka lat…

piekara114 napisał(a):Też takim leciałam, kilka razy, a nawet mniejszym się kiedyś udało kiedyś (na ok. 60 os.). Leciałam też Bombardier, który ma silniki przy ognie i w środku jest bardzo głośno.


Nigdy jeszcze nie leciałem ATR-em, a bardzo bym chciał zobaczyć, jak to jest z klasycznymi śmigłami. Nasz LOT niedawno się już ich pozbył, wymieniając na odrzutowe Embraery, a mieli ich całkiem sporo (właśnie Bombardiery). Podobno w Grecji sporo tego lata na wyspy.
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2943
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 03.08.2026 22:49

Tymczasem zanim przejdę do zwiedzania, jeszcze kilka informacji logistycznych...

Pierwsze, co trzeba ogarnąć, to oczywiście wiza. Dla turystów najlepiej ESTA. Załatwia się to online na stronie:

https://esta.cbp.dhs.gov

albo w aplikacji na telefon.

W tym roku zrosła cena za taką wizę - z 25 do 40 dolarów.

Proces aplikacji zajmuje trochę czasu - jest sporo pól do wypełnienia plus trzeba przesłać aktualne zdjęcia i skany paszportów. Po wypełnieniu i zapłaceniu czaka się kilka do kilkunastu godzin i przychodzi decyzja (zazwyczaj pozytywna). Można to sobie wydrukować (zalecane), aczkolwiek nie jest obowiązkowe, bo ESTA jest przypisana elektronicznie do paszportu. Jest ważna 2 lata.

W niektórych przypadkach (np. wcześniejszy pobyt w Palestynie, Iranie czy na Kubie) albo jakieś wcześniejsze problemy z prawem w USA - decyzja będzie odmowna i wtedy zostaje tylko aplikacja o zwykłą wizę i wizyta w ambasadzie/konsulacie.

Tak więc na dzień dobry już poszło 80 dolców, a nawet nie zaczęliśmy…
Kolejne koszty to były bilety lotnicze, o których już pisałem. Przy takich cenach postanowiłem też wykupić ubezpieczenie od rezygnacji z wyjazdu – wyniosło mnie to 200 zł w Generali i na szczęście się nie przydało.
Ostatnio edytowano 03.08.2026 23:12 przez marekkowalak, łącznie edytowano 1 raz
marekkowalak
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2943
Dołączył(a): 13.05.2019

Nieprzeczytany postnapisał(a) marekkowalak » 03.08.2026 23:11

Mamy już wizy, loty, no to trzeba się rozejrzeć za noclegami...

Pierwszy pomysł - oczywiście Manhattan! Szybko jednak zmroziły nas ceny. Za 6 nocy dla 2 osób nie było raczej szans znaleźć nic poniżej 8-9 tys. zł. (łózek w pokojach koedukacyjnych w YMCA nie liczę).

Szukamy w innych dzielnicach - warunki to aneks kuchenny (przede wszystkim lodówka) i blisko do metra. Wygód nie potrzebujemy, bo będziemy tam tylko spać, myć się, przebierać i jadać śniadania plus czasem coś w ciągu dnia.

Zaczynam od Booking i Agory - na Brooklynie można już znaleźć niezłe opcje za ok. 5 tys. Nie jest źle, ale zanim się zdecydujemy, oferty znikają. Wiadomo, Mundial, więc trzeba działać szybko.

Przerzucam się na Airbnb. Jest to w USA tak półlegalne. To znaczy samo Airbnb jest jak najbardziej legalne, ale od kilku lat w NYC jest obwarowane obostrzeniami: można wynająć maksymalnie dla 2 osób i właściciel musi fizycznie mieszkać w tym mieszkaniu. Amerykanie oczywiście obchodzą to dając po kilka ogłoszeń i przy każdym pisząc, że właściciel mieszka w obiekcie (a w rzeczywistości pojawia się raz na kilka dni - warunek teoretycznie spełniony). Ofert sporo. Koncentrujemy się na 2 polecanych dzielnicach: Williamsburg i Astoria, obie w dzielnicy Queens. Jest sporo ofert w granicach 3,5 - 4,5 tys. zł.

W międzyczasie znajduję jeszcze amerykański odpowiednik Airbnb o nazwie Vrbo i też znajduję tam kilka fajnych opcji.

Ale wtedy żona zapisuje się na Fejsie do jakiegoś forum o Nowym Jorku, gdzie Polacy polecają niedrogie noclegi u rodaków. I bardzo szybko znajdujemy fajną kwaterkę na Astorii u Polki z Rzeszowa za 140 dolców za noc – czyli łącznie wynosi nas 3050 zł! Mamy do dyspozycji niewielki pokój z podwójnym łóżkiem, a e z własną mikrofalą i mała lodówką, do tego prywatna łazienka plus duża kuchnia. 2 stacje metra w odległości 10 minut pieszo, z każdej 15 minut jazdy na Manhattan. Czysto, bezpieczna i spokojna dzielnica, supermarket po drugiej stronie ulicy. Szybka rozmowa z panią Bożeną na Whatsappie, zaliczka 100 $ Revolutem i mamy zaklepane! Z zakwaterowania jestem bardzo zadowolony – tym bardziej że ostatniego dnia, kiedy lot mieliśmy o 22.40, mogliśmy zostać aż do wieczora bez dodatkowych opłat. Zdecydowanie mogę polecić – a podobnych osób (też bardzo polecanych) jest na fejsbooku sporo. Chociaż raz mi się ten fejs do czegoś przydał.
Poprzednia strona

Powrót do Ameryka Północna


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
God Bless America - Nowy Jork 2026 - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone