napisał(a) pt » 17.06.2012 14:45
PETERENZO napisał(a):Kiedy byliśmy najlepsi?
Wtedy kiedy każdy z nas od pierwszych kroków kopał piłkę i każdy skrawek trawnika był wydeptany, bo najważniejszy był fussball!!!
pod tym się podpisuję. Zaorać pzpn i zacząć wszystko od podstaw, bez tego nigdy nic nie będzie.Od szkolenia młodzieży, od tego żeby przestać szukać wyników w piłce młodzieżowej bo one nic nie znaczą.
Dla mnie w tych 3 meczach najlepsi w naszej drużynie Perquis i Polański ale to ludzie gdzie indziej szkoleni i wychowywani, z inną mentalnością. To tylko moja prywatna opinia więc nie bierzcie tego za bardzo do siebie.
Moim zdaniem nie przegraliśmy fizycznie czy taktycznie ale mentalnie, zabrakło pewności siebie, poczucia własnej wartości i woli walki, przede wszystkim tego ostatniego.
Ostatni raz na meczu repry byłem 18.11.2008 w Chorzowie na wygranym meczu z Belgią 2:0 , od tamtej pory przestałem jeździć bo to co zobaczyłem na boisku po prostu mnie dobiło.Zwycięstwo , owszem było ale...cała reszta, zaangażowanie, postawa piłkarzy na boisku jak dla mnie nie do przyjęcia. To samo było wczoraj....
Jeżeli ktoś nie rozumie o co mi chodzi niech posłucha kibiców Irlandii, tego za co cenią swoich piłkarzy. Można być słabszym i przegrać, można mieć pecha, sędziego przeciw sobie ale nie można grać w reprezentacji i nie walczyć do wyplucia płuc.Przecież nikt nikogo nie zmusza do gry w reprezentacji. To zaszczyt a nie obowiązek, tzn wg mnie.
To wszystko co tu wypociłem(na trzeźwo już niestety) to tylko moje prywatne zdanie.
ps. a co do kibicowania na stadionie to uważam ,ze było oględnie mówiąc kiepskie, kibica poznaje się wtedy kiedy drużynie nie idzie.