Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Dziurki... czyli Brač i Istria 2015

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6289
Dołączył(a): 17.03.2012
Re: Dziurki... czyli Brač i inne zakamarki 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 11.12.2015 23:21

andeo napisał(a): np kalmary i mule jedliśmy w Trpanj w takiej tam bocznej knajpce ,nie specjalnie chyba polecanej i było wszystko gumowe ...gdzie indziej dla porównania trzeba spróbować
(...) rybki chyba jak są już takie za duże, to wtedy bywają gorzkie i te nasze właśnie takie były.

No właśnie też miałam wrażenie, że pod tą panierką kalmary przypominały średnio rozgotowaną gumę... :roll:

Co do rybek - w Povlji podglądałam Chorwatki kupujące świeże ryby i rzeczywiście omijały te największe, wybierając średnie i nawet mniejsze. Poszłam na ślepo za ich przykładem - i widzę, że jakiś powód miały. :wink:

gusia-s napisał(a): chyba wszyscy się tam stołujemy będąc w Mostarze :)

Ups, chyba jakieś ważne doświadczenie kulinarne ominęło mnie w Mostarze... :roll: :(
elka21
Mistrzyni Euro 2016
Posty: 7254
Dołączył(a): 20.08.2015
Re: Dziurki... czyli Brač i inne zakamarki 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) elka21 » 12.12.2015 11:20

Nie tylko Ciebie. Ja też w tym roku byłam w Mostarze, ale do tej knajpki nie zawitałam.
andeo
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2113
Dołączył(a): 31.01.2014
Re: Dziurki... czyli Brač i inne zakamarki 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) andeo » 12.12.2015 13:05

Na prawdę warto .Nam poleciła tą knajpkę nasz Pani przewodnik na naszej pierwszej wycieczce objazdowej ,za rok wróciliśmy tam znowu ,a w przyszłym jak będzie okazja pewnie też się wybierzemy :)
ELIMAR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4103
Dołączył(a): 29.05.2012
Re: Dziurki... czyli Brač i inne zakamarki 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) ELIMAR » 15.12.2015 14:32

Witaj Danusiu,
Dosiadam do Twojej relacji :)
Wspaniale się czyta zwłaszcza, że to relacja z Brača i z mojej ukochanej Povlji :lol:
Żałuję tylko, że tak późno tu dotarłam :cry: ale to przez mojego mega focha ,że nie mogłam w tym roku osobiście odwiedzić tych wspaniałych miejsc .
Ale co tam Nowy Rok przed nami i nowe nadzieje na podróże.
Pierwsze plany poczynione więc wierzę , że się uda :mrgreen:
Pozdrawiam,
Elżbieta
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6289
Dołączył(a): 17.03.2012
Re: Dziurki... czyli Brač i inne zakamarki 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 15.12.2015 19:23

ELIMAR napisał(a):Witaj Danusiu,
...
Nowy Rok przed nami i nowe nadzieje na podróże.
Pierwsze plany poczynione więc wierzę , że się uda :mrgreen:

Cześć Elu! :D
Miałaś rację - Povlja to bardzo fajne miejsce na świecie i już się nie dziwię, że co roku tam chcesz wracać. :)
Zazdroszczę podróżniczych planów. Sama niestety nie mogę nic zaplanować na kolejne wakacje, zapowiada się dość trudny czas i trochę mi z tym ciężko - zostają na razie tylko wspomnienia. :roll:
Cieszę się, że tu zajrzałaś. :papa:
ELIMAR
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4103
Dołączył(a): 29.05.2012
Re: Dziurki... czyli Brač i inne zakamarki 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) ELIMAR » 16.12.2015 07:53

Sama niestety nie mogę nic zaplanować na kolejne wakacje, zapowiada się dość trudny czas i trochę mi z tym ciężko - zostają na razie tylko wspomnienia. :roll:

Rozumiem Cię , ale nie trać nadziei :)
Marzenia i plany są po to by je spełniać :)
Głowa do góry :)
betinkata
Turysta
Posty: 15
Dołączył(a): 06.05.2015
Re: Dziurki... czyli Brač i inne zakamarki 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) betinkata » 16.12.2015 10:23

Mam tylko takie nieśmiałe pytanie.. :oops: . Czy to już koniec relacji?? Mam nadzieję, że nie. Kiedy będzie ciąg dalszy? :roll:
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6289
Dołączył(a): 17.03.2012
Re: Dziurki... czyli Brač i inne zakamarki 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 16.12.2015 11:04

ELIMAR napisał(a):Głowa do góry :)

Dzięki za wsparcie. :)

betinkata napisał(a):Mam tylko takie nieśmiałe pytanie.. :oops: . Czy to już koniec relacji?? Mam nadzieję, że nie. Kiedy będzie ciąg dalszy? :roll:

Miło, że wyrażasz zainteresowanie. :)
Ciąg dalszy się... pisze... długo i w bólach... :| wiadomo - święta idą, w domu robota, w robocie gonią... :roll: - ale będzie i to jeszcze raczej w tym... roku. :wink: :mrgreen:
:papa:
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6289
Dołączył(a): 17.03.2012
Re: Dziurki... czyli Brač i inne zakamarki 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 16.12.2015 12:12

.


Serce Povlji

Lokva

Miejsce, które stało się naturalną nicią łączącą odległą przeszłość z teraźniejszością, centrum zmieniającego się wokół mikrokosmosu, prawie stałym elementem w burzliwych dziejach okolicy.

Wprawdzie Rzymianie, którzy w okolicznych zatokach chętnie cumowali swe statki, podobno osiedlili się nieco bardziej na wschód od niej (lub ewentualnie nad samą Luką Povlja), to jednak właśnie na Lokvie w starożytności znajdowało się najprawdopodobniej miejsce pogańskiego kultu. Na jego ruinach chrześcijanie zbudowali w V/VI wieku bazylikę – i to nie byle jaką. Rozmach, z jakim powstała budowla, pomieszczenia i ich funkcje świadczą o tym, że mogła ona stanowić główne centrum kultu chrześcijańskiego nie tylko we wschodniej części wyspy, ale także obejmować wpływem tereny na lądzie, po drugiej stronie kanału.

aP1240184.JPG


Trzynawowa bazylika na planie krzyża, z absydą o wysokości ok. 10m, z charakterystycznymi trzema oknami oddzielonymi kolumnami, zdobiona freskami – to możemy sobie trochę wyobrazić stając wśród obecnych ruin (lekko podrasowanych :wink: ). Miała ona jeszcze przedsionek, a przed nim niezbędny zbiornik wodny – to owa lokva, od której wzięła się nazwa miejsca, a której natura nie do końca jest dla mnie jasna. Źródło wody przy bazylice było konieczne do chrztu dorosłych katechumenów – i do życia codziennego także w późniejszych wiekach. Jeszcze na początku XXw kobiety nosiły stąd wodę do domów – ponoć ze 30 litrów na głowę, i to dosłownie.

2 połowa IV wieku to czas, gdy kształtował się zwyczaj budowania baptysteriów przy kościołach, najpierw prostych, czworobocznych, potem w V wieku już bardziej skomplikowanych, na planie koła lub wieloboku. Baptysterium w Povlji, na północnej stronie dawnej bazyliki, ma (bo dalej można je zobaczyć!!) bardzo charakterystyczny, ośmiokątny kształt (ale tylko od wewnątrz) – poniekąd trochę jak te w Mediolanie, Rawennie czy u św. Jana na Lateranie z podobnego okresu. Jego wysokość wynosiła ok. 12m. Połączone było z bazyliką osobnym przedsionkiem, a obok znajdowało się jeszcze m.in. pomieszczenie, gdzie nowo ochrzczeni gromadzili się po ceremonii.

bazylika Povlja plan.jpg
http://www.gkmm.hr/zdravko_zlatar_jovin-povaljska_lokva.html



Głównym elementem wewnątrz baptysterium jest charakterystyczny basen chrzcielny na planie krzyża, o wymiarach (jak pisze dr Ostojić) 1,61m / 1,61m i głębokości 95cm – tyle ile trzeba, by woda w nim sięgała dorosłemu człowiekowi mniej więcej do pasa i by mógł się swobodnie zanurzyć w niej cały. Trzy schody na jednym z ramion krzyża prowadzą do basenu, trzy schody na przeciwległym ramieniu służą do wychodzenia z niego.

Przy południowo-wschodniej części bazyliki znajdowało się jeszcze pomieszczenie z czymś w rodzaju wielkiej „wanny” czy basenu (pojemność do ok. 20 hektolitrów) służącego do obmywania wierzących i katechumenów.

Jak to wszystko wykorzystywano? Ano...

Po długim (2-3 letnim) okresie katechumenatu klik, klik i intensywnych przygotowaniach podczas Wielkiego Postu, następował Wielki Tydzień i Triduum Paschalne, najważniejsze święta chrześcijańskie. W Wielki Czwartek katechumen prawdopodobnie obmywał się we wspomnianym basenie tak, aby czysty (wg ówczesnych kryteriów oczywiście :wink: ) mógł dostąpić chrztu dwa dni później w Wielką Sobotę.

I oto widzimy go w baptysterium już podczas Misterium Paschalnego, gdy po trzech schodach schodzi powoli do basenu chrzcielnego.

- Czy wyrzekasz się grzechu... wszystkiego, co prowadzi do zła... szatana...

Czas na zanurzenie w wodzie – zazwyczaj trzykrotne, pełne i dłuuugie. Czasami wystarczająco długie, by wynurzenie było jakby praktycznym doświadczeniem owego przejścia ze śmierci do nowego życia, jakim jest dla chrześcijanina chrzest.

- Ja ciebie chrzczę w imię Ojca... i Syna... i Ducha Świętego...

Jeszcze kolejne trzy schodki w górę...

- Czy wierzysz... w Boga Ojca... Syna... Ducha Świętego...


Już można wdziać białe szaty neofity...


Dr. Ostojić obliczył nawet, że do takiej ceremonii chrztu potrzebne było około 12 hektolitrów wody – ale na szczęście na Lokvie jej starczało. :wink:

Bazylika w Povlji to nie był zwykły wiejski kościółek...
A jednak kiedyś nastąpił jej kres.

Gdy benedyktyni przybyli do Povlji na przełomie IX / X wieku, zastali już tylko ruiny bazyliki. Zachowało się jednak baptysterium, z którego mnisi stworzyli swoją kaplicę, dobudowując przy niej proste pomieszczenia mieszkalne. Zwyczaje zmieniały się stopniowo, klikdo użytku wchodziły zwykłe chrzcielnice, ale freski i basen chrzcielny w dawnym baptysterium nadal trwały. Klasztor rozwijał się, stając się jednym z największych w Chorwacji.

Mnisi nie mieli jednak lekko – co jakiś czas przeżywali pogromy, jak np. ze strony piratów z Omisa (1145), po którym zdołali odbudować się z ruin (1184). Ich klasztor i ziemie były wielokrotnie plądrowane, budynki obracane w ruinę, ale jeden ostał się wśród tych zawirowań historii – kaplica, która wcześniej stanowiła baptysterium. To ona weszła do nowego kościoła, zbudowanego wg niektórych w XVII wieku (a może XVIII?), zostając jego prezbiterium. Nie zmieniła swego oktagonalnego od środka kształtu (czworobocznego z zewnątrz), dołączono do niej najpierw nawę główną, potem dobudowano nawy boczne. Pod koniec XIX wieku (czas wielkiej prosperity w Povlji) dostawiono dzwonnicę, zaś w latach II wojny światowej pojawił się jeszcze przedsionek.

aP1240024.JPG


aP1240185.JPG



Tym sposobem ci, którzy odwiedzają dziś tę niewielką dalmatyńską wioskę rybacką nagle stają w pomieszczeniu, które prawie nienaruszone przetrwało półtora tysiąca lat. Na ścianach widać jeszcze cenione pozostałości fresków z V / VI wieku (choć przydałby się lifting :wink: ), w podłodze prezbiterium troskliwie osłonięty tkwi 1500-letni basen chrzcielny. Chorwatki zawodzącymi głosami śpiewają w niedzielę swe pieśni, a ja oczyma wyobraźni widzę neofitów sprzed 15 wieków wynurzających się tuż przede mną z wody...

bazylika povlja 1.jpg
http://www.don-ivica.net/index.php/razno/54-reportaze/304-svivan-krstitelj-u-povljima


Hymn paschalny poniżej pochodzi prawdopodobnie z VI wieku, tutaj we współczesnym tłumaczeniu i z nową muzyką J. Gałuszki - czy te słowa w oryginale brzmiały kiedyś i w bazylice w Povlji, gdy ochrzczeni wracali w białych szatach?...



bazylika povlja.jpg
http://www.don-ivica.net/index.php/razno/54-reportaze/304-svivan-krstitelj-u-povljima



Lokva – centrum lokalnego mikro świata. Tu, przed kościołem spotykali się co niedzielę mieszkańcy, by długo przed mszą dzielić się plotkami, omawiać niedawne wydarzenia, kończyć rozmowy przerwane nadejściem księdza tydzień wcześniej... Na Lokvie w okresie świetności Povlji (pod koniec XIX wieku liczyła ok. 900 mieszkańców - ponad 2 razy więcej niż obecnie!) miały miejsce odczyty, spotkania, koncerty, ogłaszano ważne sprawy... Stąd pochodzi najważniejszy zabytek Povlji, Povaljski prag z XII wieku, czy spis posiadłości całego opactwa z tego okresu - najstarsze zabytki języka chorwackiego napisane cyrylicą. Tu przez wieki pielgrzymowano z całej okolicy do grobu św. Jana z Povlji, aż jego ciało uprowadzili Wenecjanie... Tu wzniesiono obronną wieżę widoczną do dziś... Tu znajdowały się grobowce, zanim stworzono nowy cmentarz na Puncie... Tu koncentrowało się życie lokalnej społeczności...

aP1240182.JPG



O wielu ciekawostkach dotyczących Povlji, jej historii oraz mniej czy bardziej znanych zabytków, można przeczytać np. tu:
http://www.croatia.org/crown/croatians/ ... f_brac.htm
albo bardziej szczegółowo tu (+ zdjęcia):
http://www.gkmm.hr/zdravko_zlatar_jovin ... lokva.html
i w paru innych miejscach, np. relacjach na cropli ;-) albo blogach jak ten:
http://www.polako.eu/bazylika-w-povlja/

Całkiem tego sporo jak na tak niewielką dziurę gdzieś na Bracu...


Osobiście mam niewiele zdjęć z tego miejsca, a wewnątrz kościoła nie robiłam ich wcale (tak wyszło). Pożyczyłam parę z cytowanej wyżej strony oraz stąd:
http://www.don-ivica.net/index.php/razn ... u-povljima


Wszystkim czytającym gratuluję wytrwałości w tym odcinku. :mrgreen:

Obiecuję, że kolejny nie będzie już o Povlji... i będzie w nim mniej liter. ;-) :lool:
Ostatnio edytowano 06.03.2016 22:49 przez Mikromir, łącznie edytowano 3 razy
lotnikwsk
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2174
Dołączył(a): 21.09.2013
Re: Dziurki... czyli Brač i inne zakamarki 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) lotnikwsk » 16.12.2015 13:31

No, no ciekawie kopiesz w historii 8O :papa:
Nefer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4805
Dołączył(a): 06.08.2010
Re: Dziurki... czyli Brač i inne zakamarki 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 16.12.2015 14:26

Porządny kawał historii nam zapodałaś. :) Podoba mi się :) .
I do tego jeszcze zdjęcia, plany, opis chrztu.
Świetny odcinek. :wink:
Roxi
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5065
Dołączył(a): 06.11.2008
Re: Dziurki... czyli Brač i inne zakamarki 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Roxi » 16.12.2015 14:28

Mikromir napisał(a):.Obiecuję, że kolejny nie będzie już o Povlji... i będzie w nim mniej liter. ;-) :lool:


Ale takie litery to bardzo przyjemne litery... ciekawe takie :) Jak dla mnie mogą być zawsze w tak dużej ilości :)
jacek1974
Globtroter
Posty: 33
Dołączył(a): 25.07.2012
Re: Dziurki... czyli Brač i inne zakamarki 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) jacek1974 » 16.12.2015 18:06

Droga Mikromirko. Gratuluję pięknej relacji z jeszcze piękniejszej kanikuły. Utwierdza mnie ona w przekonaniu, że Povlja to bardzo dobry wybór na następne wakacje. Nie mogę się doczekać następnych odcinków.
Mikromir
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6289
Dołączył(a): 17.03.2012
Re: Dziurki... czyli Brač i inne zakamarki 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikromir » 16.12.2015 21:46

lotnikwsk napisał(a):No, no ciekawie kopiesz w historii 8O :papa:

Nefer napisał(a):Porządny kawał historii nam zapodałaś. :) Podoba mi się :) .

Roxi napisał(a): Jak dla mnie mogą być zawsze w tak dużej ilości :)

jacek1974 napisał(a):Gratuluję pięknej relacji z jeszcze piękniejszej kanikuły. Utwierdza mnie ona w przekonaniu, że Povlja to bardzo dobry wybór na następne wakacje.


Dzięki, mili jesteście :D - trochę się obawiałam, że Was zanudzę tym odcinkiem, ale musiałam to jakoś opisać przynajmniej częściowo, bo inaczej bym pękła. :oczko_usmiech: Bogactwo historii w tak skromnym w gruncie rzeczy miejscu mnie zachwyciło. A Povlja jest naprawdę fajnym wyborem na wakacje. :wink:
Nefer
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 4805
Dołączył(a): 06.08.2010
Re: Dziurki... czyli Brač i inne zakamarki 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Nefer » 17.12.2015 18:18

Mikromir napisał(a): Bogactwo historii w tak skromnym w gruncie rzeczy miejscu mnie zachwyciło.

I dobrze, że o historii tego miejsca napisałaś :) . To rzeczywiście jest zaskakujące, jak na taką małą miejscowość.
I coś jednak jest w maksymie historia est mater studiorum.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
Dziurki... czyli Brač i Istria 2015 - strona 13
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019