Wesołych Świąt życzę wszystkim !!!

.png)

.png)
.png)
.png)
Mikromir napisał(a):Labin bardzo ładnie się prezentuje z dalszej perspektywy. Może nawet ładniej niż od środka.
.png)
Buber napisał(a):Bardzo ładna i przyjemna miejscówka ten stary Labin.
Szkoda, że na Istrię, jeszcze nie dotarłem.
.png)
Hercklekot napisał(a):Tak jak wspominałem wcześniej jedynym miasteczkiem, które odwiedziliśmy kilkukrotnie był Labin (wł. Albona). (...) Pierwsze skojarzenie: zdecydowanie włoskie

.png)
Raczej nie przekonasz mnie do Istrii, ale...próbuj

.png)
Marsallah napisał(a):Hercklekot napisał(a):Tak jak wspominałem wcześniej jedynym miasteczkiem, które odwiedziliśmy kilkukrotnie był Labin (wł. Albona). (...) Pierwsze skojarzenie: zdecydowanie włoskie
Bo to JEST przecież włoskie miastoSłowianie zasiedlili je po II wojnie światowej, kiedy pokonana Italia musiała oddać większość Istrii. Przez ponad 20 wieków swojego istnienia podlegało jakimś tam makaroniarzom: Rzymowi, Wenecji, Włochom. Raczej nie przekonasz mnie do Istrii, ale...próbuj
.png)
Katerina napisał(a):MarsallahRaczej nie przekonasz mnie do Istrii, ale...próbuj
Bartek, ja też tak myślałam, dopóki nie wylądowałam na chwilę w Rovinju i okolicach..
Sama przyroda Istrii nie zrobiła może wrażenia, ale dla smakosza takiego jak Ty to idealne miejsce na kulinarne poszukiwania.
Hercklekot napisał(a):Tak, chciałem z suspensem wprowadzić ten temat
.png)
Hercklekot napisał(a):I jeszcze jedno, jak już zeszliśmy na historię i politykę: w Labinie mniej jest ogólnie tego chorwackiego nacjonalizmu znanego nam z Dalmacji - dba się o pomniki z poprzedniej epoki (jeden wielki stoi w Labinie przed cmentarzem), nie zmienia się nazw ulic nawet jak przypominają rewolucjonistów (Giuseppina Martinuzzi), Włocha, komunistę i partyzanta w jednym (Aldo Negri) czy samego marszałka (jest przecież Titov Trg). Pod tym względem to tez trochę "inna" Chorwacja.
.png)
Powrót do Nasze relacje z podróży
