Platforma cro.pl© Chorwacja online™ - podróżuj z nami po całym świecie! Odkryj Chorwację i nie tylko na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków ツ

Czy warto zabierać jedzenie do Chorwacji?

Rozmowy na tematy nie związane z Chorwacją i turystyką. Tu można dyskutować rozrywkach, muzyce, sporcie itp. Można też prowadzić rozmowy "ogólnotowarzyskie". Zabronione są dyskusje o współczesnej, polskiej polityce.
Ale uwaga! Również tu obowiązuje przestrzeganie regulaminu forum i kulturalne zachowanie!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Raul73
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 30.05.2013 00:51

Znalazłem ten temat: https://www.cro.pl/jak-poznac-polaka-na-plazy-t34273.html?hilit=hejnalisty

Jeśli możesz, to wklej tam to opowiadanie ze schabowymi - będzie wesoło! :D :D
razpol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3854
Dołączył(a): 24.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) razpol » 30.05.2013 00:55

Raul73 napisał(a):Był tu kiedyś taki temat o "polskich burakach w Chorwacji" (jakoś tak) - tam by ten wpis bardzo ładnie pasował.


Z drugiej strony.. Moja wypowiedź dotyczyła w sumie osób wiozących jedzenie do Chorwacji. Byli to obywatele naszego narodu z przywiezionymi produktami z kraju. Więc moja skromna opinia jako jednego z tysięcy użytkowników jest taka (podkreślam, nie każdy musi się z nią zgadzać, baa, nikt nie musi, bo to MOJA opinia), że jeśli tak ma to wyglądać jak ja to widziałem, to nie, nie warto jakby to ekonomicznie nie wyglądało. ;)

Jestem jednak świadomy (bądź też pełen wiary i nadziei), że to tylko margines, który jak ktoś wspomniał mógłby np. konsumować kalmary. Jasne, że tak. Tyle, że takiej sytuacji nie doświadczyłem - dlatego o niej nie pisałem - wydaje się to proste w zrozumieniu..
ynka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1655
Dołączył(a): 17.05.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) ynka » 30.05.2013 00:56

Raul73 napisał(a):A ja właśnie zabieram takie gotowe produkty - fasolki, pulpety itp. (oczywiście w rozsądnych ilościach :D ).

Po pierwsze: łatwo to przewieźć i się nie psuje.

Po drugie: mnie ta fasolka ze słoika bardzo smakuje (pulpety mniej, ale za to moim córkom bardzo).

Po trzecie: dla mnie wratość odżywczą ma dużą, bo się tym zwyczajnie najadam i długo nie chodzę potem głodny.

Po czwarte: to jest bardzo tanie.

Po piąte: szybko się to przyrządza.

W opowiadania o niezdrowej chemii nie wierzę, bo dzisiaj wszystko ma chemię. A gdyby to naprawdę była trucizna, to by ludzie od tego chorowali. Nigdy nie zachorowałem od takiej fasolki i nie znam nikogo, kto by zachorował.

Nie mam słów, jeszcze dzieci tym karmisz :( na razie nie chorujesz ale potem ci wyjdzie na zdrowiu a jeśli chodzi o dzieci, to jak są to dziewczynki to podziękują ci za Cellulites w wieku 12 lat :x
razpol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3854
Dołączył(a): 24.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) razpol » 30.05.2013 01:00

Raul73 napisał(a):Znalazłem ten temat: https://www.cro.pl/jak-poznac-polaka-na-plazy-t34273.html?hilit=hejnalisty

Jeśli możesz, to wklej tam to opowiadanie ze schabowymi - będzie wesoło! :D :D


Dość obszerny temat i dawno nie odkurzany widzę. Swoją drogą nigdzie w swoich wypowiedziach nie użyłem słów 'polski burak'. Pisałem jedynie o moich odczuciach, więc wolałbym, żeby nie wtykać mi w usta nic takiego (ani tym bardziej innego ;) ).
Raul73
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 30.05.2013 01:01

ynka napisał(a):Nie mam słów, jeszcze dzieci tym karmisz :( na razie nie chorujesz ale potem ci wyjdzie na zdrowiu a jeśli chodzi o dzieci, to jak są to dziewczynki to podziękują ci za Cellulites w wieku 12 lat :x


Daj sobie na wstrzymanie z takimi radami - bo tzw. zdrowa żywność (któą zapewne ty się raczysz) wcale zdrowsza od takich fasolek nie jest! A zdrowe może być wszystko, co nie szkodzi - byle w odpowiednich ilościach.

A moje córki 12 lat już dawno skończyły i śladu cellulitu u nich nie ma i prędko nie będzie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Raul73
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 30.05.2013 01:03

razpol napisał(a):
Dość obszerny temat i dawno nie odkurzany widzę. Swoją drogą nigdzie w swoich wypowiedziach nie użyłem słów 'polski burak'. Pisałem jedynie o moich odczuciach, więc wolałbym, żeby nie wtykać mi w usta nic takiego (ani tym bardziej innego ;) ).


Wiem, że nie. To określenie zostało wymyślone przez użytkowników tamtego tematu, w dodatku jak poczytasz, to zobaczysz, kogo oni tak określają :mrgreen: :mrgreen:
ynka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1655
Dołączył(a): 17.05.2007

Nieprzeczytany postnapisał(a) ynka » 30.05.2013 01:05

Raul73 napisał(a):
ynka napisał(a):Nie mam słów, jeszcze dzieci tym karmisz :( na razie nie chorujesz ale potem ci wyjdzie na zdrowiu a jeśli chodzi o dzieci, to jak są to dziewczynki to podziękują ci za Cellulites w wieku 12 lat :x


Daj sobie na wstrzymanie z takimi radami - bo tzw. zdrowa żywność (któą zapewne ty się raczysz) wcale zdrowsza od takich fasolek nie jest! A zdrowe może być wszystko, co nie szkodzi - byle w odpowiednich ilościach.

A moje córki 12 lat już dawno skończyły i śladu cellulitu u nich nie ma i prędko nie będzie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Kochany tatuś
Raul73
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 6069
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Raul73 » 30.05.2013 01:08

ynka napisał(a):Kochany tatuś


Córki i żona też tak mówią.... :papa:
darek1
zbanowany
Posty: 9346
Dołączył(a): 27.06.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) darek1 » 30.05.2013 07:46

Jedzenie zawsze warto zabierać do Cro. Co to kogo obchodzi co zabiera. Jak chce to niech i ziemniaki pakuje do bagażnika. Pierwszym razem jak jechałem to sam je zabrałem - takie ładne, polskie, młode . Pózniej nauczyłem się co brać co nie. To nie wstyd. Wstyd to nie odzywać się w Cro do Polaka.
razpol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3854
Dołączył(a): 24.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) razpol » 30.05.2013 08:13

darek1 napisał(a): Wstyd to nie odzywać się w Cro do Polaka.


Niezła bzdura. Niby dlaczego miałbyś się odzywać, gdy ktoś zachowuje się tak, że chciałbyś się zapaść pod ziemię, a nawiązywanie rozmowy to ostatnia rzecz jaką chciałbyś zrobić?

Rozumiem, że rozmawiasz z każdym napotkanym Polakiem, no bo jak nie to... wstyd! ;)
jara
Koneser
Avatar użytkownika
Posty: 8000
Dołączył(a): 24.12.2011

Nieprzeczytany postnapisał(a) jara » 30.05.2013 08:25

razpol napisał(a):
darek1 napisał(a): Wstyd to nie odzywać się w Cro do Polaka.


Niezła bzdura. Niby dlaczego miałbyś się odzywać, gdy ktoś zachowuje się tak, że chciałbyś się zapaść pod ziemię, a nawiązywanie rozmowy to ostatnia rzecz jaką chciałbyś zrobić?

Rozumiem, że rozmawiasz z każdym napotkanym Polakiem, no bo jak nie to... wstyd! ;)

Razpol ma rację. Ja unikam kontaktów z krzykliwymi-nawalonymi. Sam nie łykam, a na wyjazdach naprawdę ich widać.
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 30.05.2013 09:41

ynka napisał(a):
jara napisał(a):A ja zabieram makaron i ryż, bo warto, ale niedużo

A ja bardzo lubię czeskie piwo ale go nie zabieram, bo wolę na miejscu napić się Karlovačko lub Ožujsko, bardziej to drugie, o tak :wink:
Jeszcze raz powtarzam, że zabieranie gotowego jedzenia, konserw czy inne przetworzone rzeczy, nie warto! Zdrowie jest najważniejsze a takie konserwowe świnstwa nie mają w ogóle wartości odżywczych tym bardziej dla osób aktywnie spędzających urlop!

Bocian napisał(a):W temacie jedzenia, czy gotowe kupne jedzenie jest rzeczywiście takie niedobre, niezdrowe? Ja nie jestem wybredny, zjadam to co zabieramy. Przy całym tym szajsie który w siebie pakujemy w napojach, alkoholu, papierochach, to już chyba mała różnica. A wiele gotowych rzeczy jest smacznych, moim zdaniem.
Bocian
zbanowany
Posty: 24103
Dołączył(a): 21.03.2005

Nieprzeczytany postnapisał(a) Bocian » 30.05.2013 09:45

razpol napisał(a):
Co do lokalizacji w wątku.. Iskrą zapalną napisania postu było wspomnienie schabowego, co dokładnie wyjaśniłem. Jeśli wyłączyć to z rozważań, to można by uznać to za OT - dlatego też świadomy tego poddaję się karze.

Norma w tym wątku jest to, że jak się wspomni o jedzących własne produkty, w sposób negatywny i dotyczący ich zachowania a nie o samym fakcie zabierania jedzenia, to natychmiast następuje kontra ze strony zabierających jedzenie. A przecież tego faktu nikt nie krytykuje, ale odruch u nich jest jak u psów Pawłowa. Krytykujesz zachowanie to znaczy że krytykujesz zabieranie żarcia...
razpol
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3854
Dołączył(a): 24.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) razpol » 30.05.2013 09:58

Też dokładnie tak to odczuwam i zauważam taką reakcję.
Ktoś po prostu nie rozumie czytanych przez siebie słów. :|
majeczka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 3897
Dołączył(a): 04.09.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) majeczka » 31.05.2013 22:30

...hmm, tak sobie czytam i analizuję powyższe Wasze wypowiedzi :wink:

Cóż, wniosek prawdopodobnie nasuwa się mniej więcej w stylu Bernarda Shaw, o ile dobrze pamiętam; rozumny człowiek dostosowuje się raczej do świata, natomiast człowiek nieracjonalny, uparcie stara się dostosować świat do siebie...

Pozdrawiam

:D
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Prawie Hyde Park, czyli wszystko oprócz polityki.


  • Podobne tematy
    Ostatni post

cron
Czy warto zabierać jedzenie do Chorwacji? - strona 44
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Platforma cro.pl© Chorwacja online™ wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja platformy cro.pl© Chorwacja online™ nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl© nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

Copyright: cro.pl© 1999-2026 Wszystkie prawa zastrzeżone