Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Covidowe wakacje, czyli Bułgaria zamiast… Bułgarii

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11537
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 26.11.2020 22:19

599 napisał(a):piekara wyybacz ,
byłem "troszkę bliżej"
:lol: :lol: :lol: :lol:


Znaj moje dobre serce...






.... Wybaczam Ci.... :oczko_usmiech:
599
Croentuzjasta
Posty: 306
Dołączył(a): 25.07.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) 599 » 26.11.2020 22:29

piekara wiedziałem to od "zawsze" ale,
"jesteś wielka",
:wink: :wink:
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2709
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 27.11.2020 18:46

599 napisał(a):piekara wyybacz ,
byłem "troszkę bliżej"
:lol: :lol: :lol: :lol:
"Troszkę" robi wielką różnicę :oczko_usmiech: :oczko_usmiech: :oczko_usmiech:.

piekara114 napisał(a):Księżyc?
Beata, Twoje skojarzenie było dokładnie takie samo jak moje, gdy zobaczyłam to zdjęcie i nie mogłam zajarzyć co to jest, a Waldek miał radochę patrząc jak się głowię. Dopiero jak zobaczyłam resztę zdjęć, to wszystko stało się jasne.

599 napisał(a):
megidh napisał(a):Bo to są sery Sirene", których właśnie używa się do sałatki szopskiej.

nie to abym się wymądrzał ,
ale ten ser znakomicie pasuje jako przekąska między(i do)
"winkami",
I właśnie dlatego je zakupiliśmy, aby mieć przekąskę pod nasze trunki.

599 napisał(a):
megidh napisał(a):,,,,,,,,,,,,,,,,
Jeszcze trochę i dzieci nie będą chciały z Wami jeździć (znam to z własnego podwórka), to wtedy będziecie mogli urządzać spacery dowolnej długości.
,,,,,,,


no tutaj z perspektywy że mam trzech synów i 2 i pół synowych,
mam lekko inne zdanie, :wink:
mój najstarszy syn z synową od wielu lat jadą z nami jednym autem,
niby koszty drogi na pół,
ale wiadomo jak to jest :D :D
jednak takie miejsca i takie momenty razem z nimi są bezcenne,
Ale mnie chodziło o nastoletnie dzieci, takie, jakie teraz ma Kamila. Mój syn właśnie w tym wieku przestał z nami wyjeżdżać, przedkładając nad nasze towarzystwo wyjazdy z rówieśnikami. Teraz gdy jest dorosły też z nami nie jeździ, ale nie dlatego że nie chce, lecz dlatego, że jego wyjazdy są typowo wspinaczkowe. A na takie my nie reflektujemy. Chociaż nie powiem, mamy wspólne plany na weekendowe wypady, ale ich realizację musimy trochę przesunąć w czasie z uwagi na obecną sytuację.

599 napisał(a):sorki ,
fotki nie weszły bo chyba za "duży rozmiar",
Jakie fotki ?.

piekara114 napisał(a):
599 napisał(a):piekara wyybacz ,
byłem "troszkę bliżej"
:lol: :lol: :lol: :lol:


Znaj moje dobre serce...

.... Wybaczam Ci.... :oczko_usmiech:
Oj jak dobrze, że nie trzymasz urazy :smo: :smo: :smo:
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2709
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 29.11.2020 19:09

:hut:

Następnym dniem była niedziela, więc jak to przy niedzieli pospaliśmy trochę dłużej.
Po śniadaniu zdecydowaliśmy się na odpoczynek przy basenie, bowiem w dalszym ciągu było wietrznie i na plaży wiatr trochę dokuczał.
W czasie tego leniuchowania na leżaku wzięłam się za czytanie książki, którą zabrałam na wczasy mając nadzieję na jej przeczytanie.

Kochaj mnie od morza do morza.jpg

Zawsze na nasze wyjazdy zabieram jakąś lekturę, ale do tej pory z braku czasu nigdy nie udało mi się przeczytać żadnej z nich. Tym razem było tak samo, ale w ten dzień trochę poczytałam. Natomiast książkę skończyłam dopiero w domu. Jest to bardzo ciekawa powieść określana jako "bułgarski romans przewodnikowy". Oprócz romansu głównej bohaterki - Polki Beaty - z przystojnym Bułgarem sporo miejsca w tej książce zajmują opisy godnych odwiedzenia miejsc w Bułgarii, bowiem Beata poznaje ten kraj dzięki swemu nowemu znajomemu.

Około godziny 13-tej wiatr nawiał strasznie ciemne chmury. Pobyt na basenie już nie cieszył, więc trzeba było zagospodarować czas w jakiś inny sposób.
Po naradzie z naszymi znajomymi wybór podł na Sveti Vlas.
I mam niestety problem, bo nie wiem, jak odmieniać nazwę tej miejscowości, więc będę tego unikać.
Sveti Vlas albo bardziej po polsku Święty Włas to miejscowość położona na północ od Słonecznego Brzegu. Żeby tam dotrzeć musieliśmy przejechać przez cały Słoneczny Brzeg.
Poszliśmy na przystanek autobusowy, na którym zaczęliśmy studiować rozkład jazdy.
20200918_151839.jpg

Autobusy jeżdżą tam mniej więcej co godzinę, ale z rozkładu jazdy wiszącego na przystanku nie wynika, o której godzinie autobus ma podjechać na przystanek, na którym się stoi. Taki rozkład wisi dokładnie na każdym przystanku trasy autobusu i informuje on o godzinie wyjazdu autobusu z pierwszego przystanku, czyli w przypadku linii Nr 5 pierwszym przystankiem w kierunku miejscowości Sveti Vlas jest Nessebar. I aby ustalić, o której godzinie autobus podjedzie na konkretny przystanek, to do wskazanej godziny należy sobie doliczyć czas przejazdu od pierwszego przystanku do tego, na którym się stoi. Jak zaczęliśmy wyliczać, to wyszło nam, że autobus podjedzie za jakieś 10 minut. No więc stoimy i czekamy. Aż tu nagle podjeżdża do nas żółty samochód osobowy a jego kierowca pyta się, dokąd chcemy jechać. Po uzyskaniu odpowiedzi proponuje, że nas podwiezie za 20 lewów. Nam się nie spieszyło a ponadto autobus miał za chwilę podjechać, więc nie byliśmy zainteresowani. Nie znaliśmy ceny biletu za przejazd autobusem, więc nie wiedzieliśmy, czy to jest dobra cena za taki kurs. Waldek zaczął z nim rozmawiać i powiedział, że możemy jechać za 15 lewów, ale on nie chciał na taką kwotę przystać. Jak nie, to nie, czekamy na autobus. No ale się zdecydował i ostatecznie pojechaliśmy. A po drodze było bardzo wesoło. Najpierw rozmawialiśmy po angielsku a potem przeszliśmy na polski i rosyjski. Waldek jak zwykle żartował, a właściciel samochodu miał poczucie humoru, wiec było bardzo wesoło. Okazuje się, że Bułgarzy znają stare polskie filmy, takie jak „Czterej pancerni i pies” czy „Stawka większa niż życie”. Na koniec zapisał nam numer telefonu do siebie i powiedział, że jak będziemy chcieli wracać, to żeby do niego zadzwonić i on po nas przyjedzie, również za 15 lewów). Przejazd trwał około 16-17 minut. Dojechaliśmy do mariny. Nie wiem, ile zapłacilibyśmy za przejazd autobusem, może byłoby trochę taniej, ale samochodem na pewno byliśmy szybciej i wygodniej.
Zdjęcie000002.jpg

Zdjęcie000005.jpg

Zdjęcie000008.jpg

Zdjęcie000010.jpg

Zdjęcie000011.jpg

Zdjęcie000015.jpg

Zdjęcie000016.jpg

Zdjęcie000017.jpg

Zdjęcie000019.jpg

Zdjęcie000021.jpg

Zdjęcie000026.jpg

Zdjęcie000028.jpg
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11537
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 29.11.2020 20:21

15 lewa za kurs? Bo chyba nie od osoby?
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2709
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 29.11.2020 20:30

piekara114 napisał(a):15 lewa za kurs? Bo chyba nie od osoby?

No pewnie że za kurs. Od osoby to wyszło 3,75 lewa.
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2709
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 30.11.2020 12:43

:hut:

Wchodzimy na teren Mariny Dinevi.
DSC_2038.jpg

Za plecami zostawiamy wejście/wjazd na teren Mariny
DSC_2036.jpg

oraz hotele i apartamentowe.
DSC_2054.jpg

DSC_2046.jpg

DSC_2048.jpg

Chmury zasnuły całe niebo, więc jest trochę ponuro.
DSC_2045.jpg

Ten ląd widoczny w oddali to Stary Nessebar.
DSC_2049.jpg

Czytając wcześniej informacje na temat pogody w Słonecznym Brzegu i okolicach w miesiącu wrześniu dowiedziałam się, że wrzesień jest miesiącem, w którym można się spodziewać w tej okolicy czterech dni z deszczem lub mżawką. Mieliśmy więc obawy, czy aby nie zacznie padać. Ale na szczęście nie spadła ani jedna kropla. Było bardzo ciepło a nieliczni plażowicze korzystali z kąpieli.

DSC_2043.jpg

Na dużych kamiennych głazach, które leżały zaraz przy plaży odczytywaliśmy wymalowane na nich białą farbą napisy, aby zabierać śmieci ze sobą i pozostawiać to miejsce czystym. Przesłanie słuszne, ale chyba wolałabym, aby te kamienie nie były tak wymalowane.
DSC_2039.jpg

DSC_2040.jpg

DSC_2041.jpg

DSC_2042.jpg

DSC_2047.jpg

Kierujemy się w lewą stronę obejrzeć zacumowane w marinie łódki. Na wzgórzu widać jak na dłoni cały Resort Dinevi.
DSC_2051.jpg

DSC_2052.jpg

DSC_2053.jpg

Wzdłuż nabrzeża ciągnie się pas zabudowań z licznymi restauracjami i klubami.
DSC_2056.jpg

Nawet ładne palmy rosną w tych donicach .
DSC_2057.jpg

Można stąd popłynąć do Nessebaru taksówką wodną.
DSC_2058.jpg

Są też łódki spacerowe.
DSC_2059.jpg

Nie mogło też zabraknąć pirackiego statku.
DSC_2061.jpg

DSC_2062.jpg

DSC_2064.jpg

Na końcu mariny znajduje się wejście na teren Resortu Dinevi.
DSC_2065.jpg

Zaczyna się tutaj plaża a na parkingu przy plaży stało takie cudo.
DSC_2066.jpg
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2709
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 06.12.2020 19:17

:hut:

W miejscowości Sveti Vlas jest kilka plaż, których łączna długość wynosi około 1 km. Wszystkie są skierowane na południe, co jest rzadkością w Bułgarii. Większość plaż w Bułgarii jest bowiem skierowana na wschód.
Przy wejściu na teren mariny Dinevi widzieliśmy jedną z plaż. A teraz wchodziliśmy na kolejną plażę, znajdującą się po lewej stronie mariny.
Plaża ten jest bardzo szeroka i ładnie zagospodarowana. Szczególnie spodobały nam się znajdujące się na niej wyspy zieleni oraz to, że infrastruktura jest zrobiona z naturalnych surowców, które nie krzyczą kolorami, lecz są stonowane i pasujące do koloru piasku.

DSC_2067.jpg

DSC_2069.jpg

DSC_2072.jpg

Na wielu plażach kosze na śmieci zawsze mnie raziły a tutaj zrobiono naturalne osłony, które powodują, że kosze nie szpecą.
DSC_2077.jpg

Wcześniej byłam trochę zła, że pogoda się załamała, ale teraz byłam zadowolona z tych chmur na niebie, które pięknie pozowały do zdjęć.
DSC_2071.jpg

DSC_2068.jpg

DSC_2074.jpg

DSC_2076.jpg

DSC_2079.jpg

DSC_2084.jpg

DSC_2085.jpg

DSC_2088.jpg


Plaża ta bardzo nam się spodobała, ale zdaję sobie sprawę z tego, że gdybyśmy byli tutaj pośród setek plażowiczów, to jej odbiór byłby zupełnie inny.
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2709
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 08.12.2020 18:39

:hut:

Na końcu tej plaży zobaczyliśmy wielkie kamienne głazy. Wydawało nam się, że dalej już się nie pójdzie, więc usiedliśmy na tych kamieniach.
Nawet słoneczko zaczęło się przedzierać przez chmury.

DSC_2094.jpg

Bardzo chciało nam się pić, ale niestety nie było tutaj żadnej knajpki. Uratował nas Waldek, który wyciągnął z czeluści swojej torby 200 ml buteleczkę z naszą domową pigwówką i plastikowe kubeczki, do których rozlał ten szlachetny trunek. Bardzo nam ta pigwówka smakowała w tych pięknych okolicznościach przyrody.

DSC_2102.jpg

DSC_2105.jpg

DSC_2111.jpg

Patrzyliśmy w stronę pobliskiego klifu, na którym, niczym w Hollywood, jawił się wielki napis "St. Vlas Dinevi Resort"

DSC_2091.jpg

DSC_2092.jpg

Z ciekawości poszliśmy w tamtym kierunku, aby zobaczyć to cudo z bliska.
Idąc po wodzie napotykaliśmy na piasku takie fajne muszelki, ale że były z zawartością, to nie braliśmy ich ze sobą.

DSC_2116.jpg

DSC_2118.jpg

DSC_2119.jpg

Kolejna muszelka, tym razem pusta, więc wylądowała w mojej torbie.

DSC_2123.jpg

I dotarliśmy pod sam napis.
Zastanawialiśmy się, co oznacza nazwa "Dinevi". Otóż jest to nazwisko dwóch braci Dinko i Yordana, którzy są bułgarskimi potentatami w branży hotelarskiej i to oni stworzyli ten resort.

DSC_2128.jpg
piekara114
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 11537
Dołączył(a): 30.06.2010

Nieprzeczytany postnapisał(a) piekara114 » 08.12.2020 18:54

Jak na zagospodarowaną plażę, to ta jest miła dla mojego oka....
:papa:
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2709
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 08.12.2020 18:59

:hut:

Bracia Dinevi posiadają ogromną kolekcję luksusowych samochodów.
Każdy z nich posiada w numerze rejestracyjnym cyfry 3333.

Ten luksusowy samochód, który widzieliśmy przy marinie Dinevi miał właśnie taki numer rejestracyjny, więc z tego wniosek, że należy do braci Dinevi.
Niepotrzebnie pikselowałam jego numer rejestracyjny, bo jest on powszechnie znany.

DSC_2066.jpg
megidh
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2709
Dołączył(a): 03.04.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) megidh » 08.12.2020 19:15

piekara114 napisał(a):Jak na zagospodarowaną plażę, to ta jest miła dla mojego oka....
:papa:

To masz podobne odczucia do moich.
Jeszcze kilka zdjęć z tej plaży.

IMG_1708.jpg

IMG_1710.jpg

IMG_1713.jpg

IMG_1715.jpg

DSC_2081.jpg

DSC_2086.jpg

DSC_2090.jpg
kulka53
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 13243
Dołączył(a): 31.05.2006

Nieprzeczytany postnapisał(a) kulka53 » 09.12.2020 19:04

Bardzo fajne mieliście warunki świetlne (słoneczno-chmurowe) na tej plaży :idea:
Całość wygląda świetnie, ten piaseczek :cool: i palmowe parasolki, ale jak słusznie napisałaś - w środku normalnego sezonu aż tak fajnie by pewnie nie było...
pomorzanka zachodnia
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 860
Dołączył(a): 18.08.2017

Nieprzeczytany postnapisał(a) pomorzanka zachodnia » 09.12.2020 19:58

Faktycznie bardzo estetyczne otoczenie tej plaży. A czy ktoś pobierał opłatę za leżaki?
damianisko5
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1882
Dołączył(a): 02.01.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) damianisko5 » 10.12.2020 09:33

Witajcie ponownie i pozwólcie na pokazanie kilku starych slajdów /lata 70-te/, które po wielu trudach udało mi się odnaleźć.
Na 1 fotce od dołu plaże/wybrzeże przy campingu, na którym spędzałem wakacje z rodzicami. Różnią się od tych chorwackich, nieprawdaż? Na innej fragment plaży lub campingu i miasteczka - niestety nie pamiętam jakiego. KTO rozpoznaje co to za miejsce?
Załączniki:
skaly.jpg
plaza p bg.jpg
camp bg.jpg
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Covidowe wakacje, czyli Bułgaria zamiast… Bułgarii - strona 11
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019