Zaczynamy !
Pomysł na Chorwację narodził się jakoś w marcu. Dlaczego Chorwacja? Szczerze mówiąc nie wiem... Mieszkam nad morzem i kocham morze ale kocham też góry. Kolega powiedział , że w okolicy Makarskiej mam dwa w jednym - decyzja była szybka, najbliższe wakacje spędzam w Chorwacji.
Szybka rejestracja na forum cro.pl i mętlik w głowie. Ilość informacji i opinii przerosła moje oczekiwanie a zarazem przełożyła się na pogubiła.
W każdym razie po przeczytaniu miliona postów wybór padł na okolicę Makarskiej - jeszcze nie wiedziałem dokładnie gdzie ale nie przerażało mnie to, jechałem autem więc byłem mobilny.
Kogo ze sobą zabrać? Pewniakami była tylko moja dziewczyna i brat. W sumie fajnie ale im więcej tym raźniej, więc zacząłem akcję promocyjną a uwierzcie, że namówić studenta na wycieczkę na której będzie musiał wydać w granicach 1500 zł nie jest łatwo
W końcu udało się zebrać ekipę. 8 osób , 2 samochody - RUSZAMY !
Część pierwszej ekipy czyli ja, moja dziewczyna i mój brat ruszaliśmy z Darłowa. Musieliśmy dojechać do Krakowa gdzie startowała druga ekipa i braliśmy, ze sobą jeszcze jednego kumpla do kompletu.
Darłowo - Kraków - Makarska , tak wbiliśmy w nawigacji - oblicza i pokazuje 2170 km - nocleg w Krakowie także damy rade !
Już początek był ciężki,tłumy kierowców zmierzających nad bałtyk sprawiły, że pokonanie 100 km zajęło nam 3 godziny ale nie zniechęciło to nas. W miarę szybko dotarliśmy do Poznania, następnie przez Rawicz gdzie zaliczyliśmy masakryczną burzę, dotarliśmy do Wrocławia skąd nawigacja oznajmiła ''281 kilometrów prosto !''
Kraków,nocleg,rano śniadanie z rodzinką kolegi i w drogę - kierunek Chyżne.
Cała ekipa
To takie Słowackie widoczki które mnie, człowieka znad morza poruszały
Jeżeli chodzi o drogę to chyba gorszych niż w Polsce nie ma
Jeżeli chodzi o Węgry ... podsumowując były dla nas pechowe ! Ja dostałem mandat za przekroczenie prędkości o wysokości 10 000 forintów
Budapeszt nocą
Tyle zostało z opony kumpla
a to mój prezent od węgierskich władz
Zapierające wdech widoki
A za jakimś tunelem całkowita zmiana klimatu,temperatury i widoków
Szczerze mówiąc wjeżdżając do Chorwacji byłem troszkę zawiedziony ale po przejechaniu tego tunelu pojawił się wielki banan na twarzy
Z autostrady zjeżdżaliśmy na wysokości Splitu
Omiś
Po ponad 2000 km w końcu upragniona Makarska Riviera
Zjeżdzając z autostrady w okolicach Splitu zaczeliśmy szukać jakiegoś campu. Niestety bez powodzenia. Odwiedziliśmy kilka ale dopiero w Zivogoscach znaleźliśmy to czego szukaliśmy
Takie tam widoczki z namiotu
Nasza plaża
Tak wyglądały wieczory. Skrzynka Karlovacka, Rakija i grill
Jak znudziło się nam wylegiwanie na plaży to przeszliśmy na drugą stronę ulicy aby zaraz wejść na szlak górski
Widok z połowy drogi na szczyt
To prawie (z wyjątkiem Asi robiącej zdjęcie) cała ekipa na szczycie
Wracając spotkaliśmy w górskiej wiosce gospodarza który sprzedawał Rakiję własnej roboty
Rakija ziołowa , cholera , smakowała jak amol
Z racji tego, że byliśmy mobilni postanowiliśmy nie siedzieć w miejscu tylko trochę pozwiedzać.
Makarska
Omiś :
Obiad w dalmackim stylu
Ja wybrałem Doradę
Na przystawkę gruszkowica dla każdego
Droga między Makarską a naszym campem
Baśka Voda :
A na koniec najlepsza czekolada na świecie
Nie mam już siły ... jakby ktoś miał jakieś pytania proszę pisać. Może wrzucę jeszcze jakieś zdjęcia potem

.png)
.png)
.png)
i czekam na część dalszą .png)

