Re: Alpejskie wędrówki i wspinaczki: podniebny szlak
napisał(a) Franz » 06.12.2013 17:44
Odpuszczam sobie króliczka - to nie na moje siły. Musiałbym pędzić nieustannie, nie mając czasu na chłonięcie widoków. A przecież byłoby szkoda.
Ponad Oetztal Rostizkogel i Watzespitze, a pomiędzy nimi ostry kieł Seekogel.
Po lewej, nieco w tyle, moje szczyty z zimowego Stubaju: Breiter Grieskogel i Hoher Seeblaskogel w licznym towarzystwie.
Tutaj, całkiem po prawej pięknie się zaprezentował Zuckerhütl sprzed trzech dni.
A gdy się obejrzę za siebie - świeżo odwiedzone szczyty.
Wassertalkogel z czerwoną puszką biwakową.
Oraz wczorajsze Wysokie Skrzypce - Hohe Geige.