Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

2015 sierpień, Poljica u p. Matijas - byliśmy i MY :)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
anakin
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 30393
Dołączył(a): 11.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 24.01.2016 21:36

Przejeżdżałem kilkakrotnie, ale jakoś nigdy do głowy mi nie wpadło, że można tam siedzieć 2 tygodnie.. :|
Ale jak widać.....można. :wink:
Popacze.. :sm:
coobah
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 355
Dołączył(a): 03.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) coobah » 25.01.2016 09:29

Witam wszystkich zgromadzonych przed ekranami.
(zabrzmiało niemal identycznie jak podczas audycji pewnego radia z Torunia... :) )

Janusz Bajcer napisał(a):Załapałem się na nuggets'a :?: :wink:
Zasiadam do czytania :lol:


Zostały tylko zdjęcia :)

A kto jest w stanie zauważyć co jest "nie tak" z nuggets'ami? ;)

malina1959 napisał(a):
coobah napisał(a):
Termin wyjazdu:
15.08.2015 - 30.08.2015

Zrezygnowaliście z Odpustu ??????.......o zgrozo :!: :!: :!: 8O

To w ramach rozgrzeszenia....czekam na super relację :smo: :mrgreen:


Dokładnie, straganiarze wybudzali się skacowani 15.08 o świcie, a my śmignęliśmy koło nich na wakacje :)
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 99956
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 25.01.2016 09:57

coobah napisał(a):A kto jest w stanie zauważyć co jest "nie tak" z nuggets'ami? ;)

Jak się dokładniej i dłużej przyjrzeć - to chyba są to domowe mielone :oczko_usmiech: :P
coobah
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 355
Dołączył(a): 03.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) coobah » 25.01.2016 10:06

Trasa przebiegała nam sprawnie, nieśpiesznie, bez korków.
W Ptuju na naszym przejazdowym noclegu stawiliśmy się około godziny 18:00. Nawigacja wskazywała około 460 km do celu, do Poljicy.
No i mamy problem!
I to nie byle jaki!!
Godzina w miarę wczesna, kilometrów w miarę niedużo, kierowca czuje się całkiem w porządku...
Może szarpnąć się i dojechać jeszcze dziś? Toż to tyle samo co bym z domu wystartował nad polskie morze... Tylko, że praktycznie autostradami...
No, ale kierowca nie jedzie sam i należy przeprowadzić wywiad środowiskowy.
Wspólnie z NzŻ przedstawiamy sytuację dzieciakom:
- Dzieci, macie już dosyć jazdy? Zostajemy na nocleg?
- Tak, już nam się nie chce jechać...
Pora wyciągnąć "asa z rękawa"!
- Jest pewien pomysł: skoczymy na jakaś pizzę na kolację, rozprostujemy kości, wsiadamy do auta i za jakieś 5 godzin jesteśmy na miejscu. Po drodze będziecie sobie spali, oglądali bajki na DVD, noc prześpicie w łóżkach, a jutro już można śmigać na plażę!
- MY CHCEMY DO CHORWACJI!!!

Nie wiem czy zaważyła pizza, czy bajki na DVD, czy może plażowanie i kąpanie. Nie wnikam :)
Dzwonię do p. Śnjeżany czy jest sens jechać dzić. Rezerwacja od jutra, może ktoś tam jeszcze zajmuje nasze lokum.
Dzwonię... Nie odbiera... Dzwonię... Nie odbiera...
Fuck, czyżby nasz plan miał umrzeć szybciej niż się narodził?!

ODEBRAŁA! :)
Apartament jest już wolny, możemy przyjeżdżać :)

Wciągamy pizzę, chyba nawet dwie, wsiadamy do auta i śmigamy dalej.

Na granicy SLO-CRO trafiamy na konkretną burzę..
Cholera, miało być tak pięknie, tak sobie mieliśmy śmignąć bezstresowo...
Żonka sugeruje wrócić do Ptuj, przenocować... Ja chcę jechać, wolniej, ale jechać...
Przekonuję Żonkę, że to pewnie tutaj między górami tak leje i grzmi, a dalej już będzie tylko lepiej...
Udało się, jest akceptacja! Jadę dalej :)

Do Poljicy docieramy około 23:15.
Państwo Matijas witają nas serdecznie, pokazują gdzie możemy się ulokować, a następnego dnia dopełnimy formalności..

Jak zapewne wiecie Poljica nie należy do dużych miejscowości.
Ot, taka "osada" w której niewiele się dzieje...
Nie ma dyskotek, nie ma głośnej młodzieży (chociaż trafiały się wyjątki, ale o tym później....), są dwa sklepy spożywcze, jakieś trzy kioski przy plaży i kilka knajpek gdzie można coś zjeść.

Jak już wspomniałem m.in. w tytule tematu, nocowaliśmy u p. Matijas.
Umiejscowienie apartamentowca zaznaczyłem czerwoną kropą:

Obrazek

Obrazek

Sugerując się wpisami na forum zarezerwowaliśmy apartament na najniższym poziomie. Faktycznie taras porośniętymi tymi pnączami fajnie osłaniał przed smażącym słoneczkiem kiedy to już mieliśmy go dość.

Obrazek

Ten nad zielono-żółtą zjeżdżalnią to nasz:

Obrazek
coobah
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 355
Dołączył(a): 03.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) coobah » 25.01.2016 10:08

Janusz Bajcer napisał(a):
coobah napisał(a):A kto jest w stanie zauważyć co jest "nie tak" z nuggets'ami? ;)

Jak się dokładniej i dłużej przyjrzeć - to chyba są to domowe mielone :oczko_usmiech: :P



Ech tam... A miało być takie trudne...
Rozgryzłeś tajemnicę mieloniaków :)
elka21
Mistrzyni Euro 2016
Posty: 6645
Dołączył(a): 20.08.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) elka21 » 25.01.2016 10:08

Mielony, czy nuggets nie ma znaczenia, byle dobrze głód odpędziło i można jechać dalej :D
poczytam i ja :papa:
coobah
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 355
Dołączył(a): 03.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) coobah » 25.01.2016 10:29

elka21 napisał(a):Mielony, czy nuggets nie ma znaczenia, byle dobrze głód odpędziło i można jechać dalej :D
poczytam i ja :papa:


Witam!

Zgadza się, dobry mieloniak nie jest zły!

Czy Wam pierwsze śniadanie/obiad/kolacja po przyjeździe do Chorwacji też tak pysznie smakuje i poprawia humor jak moim Szkrabom?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kanapka z dżemem truskawkowym, sok do popicia i tyle radości :) Ale to chyba klimat tak działa :)
słoma79
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2166
Dołączył(a): 29.11.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) słoma79 » 25.01.2016 14:11

Tutaj mnie jeszcze nie było...siadam i poczytam :papa:
coobah
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 355
Dołączył(a): 03.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) coobah » 26.01.2016 01:09

Po śniadanku ruszamy na mały rekonesans miejscowości.
Pogoda jest ładna, ciepło, nie jest duszno...
Ruszamy szukać wody, Jadrana... Zamoczyć piętę, albo i dwie...

Obrazek

Woda jest!
Nawet czysta, ciepła... Dno wysypane drobnym "lastrykiem" :)


Obrazek


Na powyższym zdjęciu, na szczycie po prawej stronie znajduje się kościół.
http://www.tz-marina.hr/en/guide/inform ... l-heritage
Zapożyczone zdjęcie:

Obrazek

Zapamiętajcie to, będziemy tam! :)


Obrazek

Ale OK, wracamy do wody!

Obrazek

Obrazek

W sumie w wodzie już byliśmy, pora no foty pod byle czym.
Pod ogień idzie natura martwa, ale też i ta ożywiona:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po wymoczeniu tyłków wracamy do apartamentu zostawić graty/przebrać się/ sam nie wiem po co :D
Startujemy na tzw. POM (Powolny Obchód Miejscowości):

Obrazek

Dzieciaki odpalają hulajnogi na kamieniach :D

Obrazek

Ja natomiast zauważam wdzięczny obiekt do korekty lakieru :)
Takie tam moje zboczenie ;)

Obrazek

Śmigamy promenadą policzyć kioski, sprawdzić umiejscowienie knajpek...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Cykam jakieś fotki, żeby było czym na forumie się pochwalić ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


cdn. jeśli chcecie :)
Ostatnio edytowano 26.01.2016 01:51 przez coobah, łącznie edytowano 2 razy
Janusz Bajcer
Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 99956
Dołączył(a): 10.09.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) Janusz Bajcer » 26.01.2016 01:26

Ja chcę :lol: chociaż Jadran w Poljicy jak Jezioro Rożnowskie :wink:

No ale ważne, że dzieciaki szczęśliwe :lol: :idea:
Ural
KONTO ZAWIESZONE
Avatar użytkownika
Posty: 2296
Dołączył(a): 13.03.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ural » 26.01.2016 06:46

Jak oceniacie gospodarzy.
jaachu
Odkrywca
Posty: 68
Dołączył(a): 01.06.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) jaachu » 26.01.2016 07:31

Też zasiadłem do czytania. I tak czytam i myślę może w końcu opisać nasze wakacje w Rogoznicy. Nigdy nie mam weny, ale chyba powspominać warto.
natallus1989
Plażowicz
Avatar użytkownika
Posty: 4
Dołączył(a): 05.07.2013
2015 sierpień, Poljica u p. Matijas - byliśmy i MY :)

Nieprzeczytany postnapisał(a) natallus1989 » 26.01.2016 13:22

Z przyjemnością patrzy się na te widoczki gdy za oknem brzydko, a do lata daleko :hut: :hut:
Czekam za dalszą porcją zdjęć :mrgreen:
coobah
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 355
Dołączył(a): 03.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) coobah » 26.01.2016 17:00

Janusz Bajcer napisał(a):Ja chcę :lol: chociaż Jadran w Poljicy jak Jezioro Rożnowskie :wink:

No ale ważne, że dzieciaki szczęśliwe :lol: :idea:


W związku z tym rodzice jeszcze bardziej szczęśliwi :)

Ural napisał(a):Jak oceniacie gospodarzy.


W skrócie: zanim przyjechaliśmy kontakt mailowy był doskonały, odpowiedzi po kilku godzinach. Po przyjeździe również fantastycznie: wspólna kawa, wspólne grillowanie, częstowali swoimi specjałami, winkiem...
Niestety zaskoczył nas fakt, jak po powrocie do domu napisaliśmy maila z podziękowaniami za fajne warunki, za ciepłe przyjęcie itp. Mail ten pozostał bez odpowiedzi :(
Chodzi nam po głowie czym mogłoby to być spowodowane, ale nie możemy przyjąć do świadomości, że to naprawdę mógłby być taki powód :?
coobah
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 355
Dołączył(a): 03.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) coobah » 28.01.2016 06:47

Już pierwszego dnia pobytu trafiamy do knajpki, która serwuje pizze, ryby, ćevapčići...

Knajpka z zewnątrz prezentuje się mniej więcej tak:

Obrazek

Posępne twarze juniorów zdradzają głód siejący spustoszenie w ich kałdunkach :D
Woda wyciąga! Pływanie męczy...
A może to zdezorientowanie po usłyszeniu egzotycznie brzmiących nazw:

Obrazek

Jednak humory poprawiają napoje rodziców! A co, można chociaż przypozować z browarami:

Obrazek

Obrazek

Ale żarty na bok! Stół zaczyna się zapełniać, a razem z nim nasze żołądki!

Obrazek

Ja zajadam ćevapčići - tak szumnie zachwalane na forum nie robią na mnie aż tak piorunującego wrażenia.
Ot, mieloniak w trochę innym kształcie...
Szału nie ma, ale smaczne ;)

Dla chętnych rzut oka na kartę dań.
Wszystko pod klienta, tłumaczenie na kilka języków, kilka byków w tłumaczeniu nie przeszkadza w zrozumieniu zamysłu autorów ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po posiłku dzieciaki biegną nad wodę rozprostować kości, a rodzice oddają się przyjemności degustacji browarów;)

Obrazek

Obrazek

Odkrywamy także mały plac zabaw:

Obrazek

Obrazek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
2015 sierpień, Poljica u p. Matijas - byliśmy i MY :) - strona 2
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019