Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

2015 sierpień, Poljica u p. Matijas - byliśmy i MY :)

Nasze relacje z wyjazdów do Chorwacji. Chcesz poczytać, jak inni spędzili urlop w Chorwacji? Zaglądnij tutaj!
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Ural
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1985
Dołączył(a): 13.03.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Ural » 14.02.2016 16:26

wielbiciel napisał(a):W ubiegłe wakacje też postanowiliśmy zwiedzić Trogir. Niestety tłumy naszych rodaków z "mięsem" w swych wypowiedziach i komentarzach, skutecznie nas zniechęciły. Pierwszy raz z czymś takim mieliśmy do czynienia. Wstyd.
Jednak stare miasto jest przepiękne, te wąskie uliczki... Kiedyś tam wrócimy, jak mniej będzie naszych rodaków.


Przynajmniej poczułeś się jak w Polsce. :papa:
coobah
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 354
Dołączył(a): 03.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) coobah » 15.02.2016 22:55

Macie rację, nasi rodacy potrafią się odnaleźć w każdej sytuacji.
Doświadczyliśmy tego m.in. w Poljicy.

Dwie sytuacje:

Dogorywamy na plaży, na naszym odcinku plaży razem z nami odpoczywa około 12 osób. Cisza, spokój, pluskamy się, dzieciaki elegancko nurkują. No normalnie kraina mlekiem i miodem płynąca.
Nikt specjalnie nie przejmuje się widokiem dwóch aut osobowych które podjeżdżają pod plażę.
Wynurza się z nich chyba z 8-9 osób. Rozkładają swoje bambetle jednocześnie radośnie oznajmiając swoją obecność.
No cóż, podoba się nie tylko nam, niech się cieszą....
Po rozłożeniu swojego obozowiska zaczyna się ceremonia nacierania półtuszy trzody chlewnej (ale o tym mieliśmy się dopiero przekonać...).
Po natarciu następuje powitanie z wodą.
Dwóch samców "alfa" z rozpędu rzuca się do wody z zaangażowaniem porównywalnym do syryjskiego uchodźcy mającego przed oczami odpływający do Lesbos ponton.

Po wynurzeniu z otchłani Jadranu daje się słyszeć okrzyk, który zapewne dotarł do Mariny:
-O ku.wa! Jaka zajeb.sta woda!

I inne temu podobne przejawy zadowolenia. :)
Wiadomo, nasi rodacy wypoczywają, niech wszyscy o tym wiedzą, że im się podoba :)

Druga sytuacja:

Czesi śmigają sobie skuterkiem wodnym. Elegancko, nie szaleją przy brzegu. Dopływają do brzegu tam gdzie nie ma ludzi, na luzie, nie na pełnym gazie. Co jakiś czas zmienia się pasażer skutera - kierowca pozostaje ten sam.
Przy którejś z kolei zmianie nowy pasażer po raz pierwszy próbuje wdrapać się na pokład. Robi to dosyć nieudolnie chwiejąc skuterem.
Ale od czego są bracia Polacy.
Z sąsiedniej plaży zaczynają docierać złote myśli "wujka dobra rada":
- Czai się do tego skutera jak szpak do jeb.nia!
- Od tyłu się wchodzi BARANIE!

No nie ma opcji, żeby mieć wrażenie, że wyjechaliśmy na koniec świata :)
Nasi tu są!
coobah
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 354
Dołączył(a): 03.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) coobah » 19.02.2016 18:48

Dziś wieczorową porą postaram się wrzucić małe co nieco. :)

Obrazek

Obrazek
CROnikiCROpka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2171
Dołączył(a): 04.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROnikiCROpka » 19.02.2016 22:36

Ale, że to już to małe co nieco, czy to dopiero przedsmak? :wink:
coobah
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 354
Dołączył(a): 03.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) coobah » 20.02.2016 06:52

No dobra, wrzucam coś...
Żeby nie było, że niby zapomniałem o temacie :P

Na początku relacji wrzucałem takie foto:

Obrazek

Napisałem wtedy, żebyście zapamiętali tę fotkę... Tam na prawym wierzchołku jest kościółek...

Któregoś pięknego dnia dopijając napoje wszelakie po smakowitym obiedzie stwierdziliśmy, że tam podjedziemy i podejdziemy.
Stwierdziliśmy, że jest wcześnie, dzień długi, krótka wyprawa...

Podjechaliśmy, wysiedliśmy z auta pozostawionego gdzieś w krzaczorach i zbliżamy się do ścieżki na szczyt.
Mała tablica informacyjna przed wejściem:

Obrazek

Daleko nie jest, zaraz będziemy na górze...

Obrazek

Chociaż perspektywa zmienia się jakoś tak na naszą niekorzyść...

Obrazek

Uśmiechy nam nie schodzą z twarzy. Czego chcieć więcej do szczęścia?

Obrazek

Widoczki prezentują się okazale, ale droga staje się coraz bardziej uciążliwa.

Obrazek

Dzieciaki w crocsach, my w sandałach - nie jest to wymarzone obuwie na takie podejście

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Widoczki z góry rekompensują pewne niedogodności :D

Obrazek

Jest i cel naszej wyprawy. Niestety zamknięty...

Obrazek

Uczestnicy wyprawy na szczyt:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Rzut oka na Poljicę:

Obrazek

Obrazek

Nasza rezydencja wypatrzona:

Obrazek

Obrazek

W drodze powrotnej jakiś jaszczur pozuje do zdjęcia:

Obrazek

Widoczki super, w drugą stronę widoczna panorama Mariny.
Nie polecam jednak wybierać się zaraz po obiedzie i z byle jakimi butami - szczególnie u juniorów!
CROnikiCROpka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2171
Dołączył(a): 04.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROnikiCROpka » 20.02.2016 11:18

Porządny spacerek. Ile Wam zajęło dojście na górę? :)
figusek
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 865
Dołączył(a): 11.08.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) figusek » 20.02.2016 12:15

Pierwszy pobyt w Cro i nasze długie spacery nauczyły mnie jednego- jeśli nie wiesz, gdzie się znajdziesz, zakładaj buty sportowe :D bogatsi o te doświadczenia uratowaliśmy stopy w niejednej sytuacji podczas kolejnego wypadu do Cro :D
coobah
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 354
Dołączył(a): 03.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) coobah » 24.02.2016 03:24

Dobra, nikt tego nie czyta, ale zostało mi kilka zdjęć do wrzucenia :P

Któregoś pięknego dnia na plaży trafia do nas jakiś naganiacz.
A to wycieczka do PN KRK, a to rejs ich łajbą, a to napoje w cenie itp.
Bierzemy jego ulotkę z wypisanymi cenami, a nuż skorzystamy.

Wieczorową porą wbijam się na cro.pl i czytam, szukam info...
No i różne opinie znajduję... Że szalupą takich naganiaczy to nie warto, że koszą jak za zboże itp.
A poza tym to potem wiozą autobusem na granicy ryzyka :D
No i rozważyliśmy wszelkie "za" i "przeciw" i postanowiliśmy jechać swoim autem.

Droga, jak to u nas, przebiega sprawnie i bezproblemowo.
Na parkingu miłe towarzystwo:

Obrazek

Odstaliśmy swoje w kolejce po bilety i zaokrętowaliśmy się na łajbie kursującej co jakieś 30 min.

Obrazek

Takie tam różne widoczki po drodze mamy:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mijamy też takiego Magika co skręcał pontonem bez skręcania. Facet trzymał za sznurek i normalnie ósemki kręcił na tym pontoniku:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Oni już wracają:

Obrazek

Obrazek

A tutaj szaleńcy pod górę na rowerach się wspinają:

Obrazek

Obrazek

"Daleko jeszcze???"

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Płyną:
Obrazek

Popłynęli:
Obrazek

Coś tam pływa:

Obrazek

Tutaj też coś pływa:

Obrazek

Obrazek

I tutaj też pływają:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Widoczki zapierają nam dech w piersiach:

Obrazek

Obrazek

Spacer po parku daje się we znaki:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

No bjuti, wszystko bjuti..!!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Było pięknie!

Wracamy do auta. Na parkingu trochę się zmieniło.

Obrazek

Pogoda jednak dopisuje:

Obrazek
CROnikiCROpka
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2171
Dołączył(a): 04.03.2012

Nieprzeczytany postnapisał(a) CROnikiCROpka » 24.02.2016 14:39

Oj ładnie tam, aż by się chciało tyłek zamoczyć :lol:
Koenig
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 737
Dołączył(a): 03.07.2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Koenig » 24.02.2016 15:29

W PN Krka byłem pod koniec lipca i ludzi na kąpielisku było chyba jeszcze więcej, trudno się było wcisnąć, więc tylko dzieci się trochę zamoczyły :D
Bardzo mi się tam podobało, jednak wszyscy mówią że Plitvice lepsze. Mam nadzieję, że w końcu będę się mógł przekonać.
boorne
Podróżnik
Posty: 17
Dołączył(a): 01.12.2014

Nieprzeczytany postnapisał(a) boorne » 27.02.2016 17:53

Super widok z góry, na której stoi kościół - gratulacje za udaną wspinaczkę - my przez 10 dni codziennie rano jedząc śniadanie i wieczorem oglądając zachód słońca planowaliśmy wyprawę ........... ale skończyło się na planowaniu ;) Pozdrawiam - fajna relacja
dids76
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 6216
Dołączył(a): 20.08.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) dids76 » 27.02.2016 23:25

boorne napisał(a):Super widok z góry, na której stoi kościół - gratulacje za udaną wspinaczkę - my przez 10 dni codziennie rano jedząc śniadanie i wieczorem oglądając zachód słońca planowaliśmy wyprawę ........... ale skończyło się na planowaniu ;) Pozdrawiam - fajna relacja

Byłem w Poljicy 4 razy i zawsze planowałem wejście na tą górkę, nigdy mi się nie udało. :oczko_usmiech: :mrgreen:
coobah
Croentuzjasta
Avatar użytkownika
Posty: 354
Dołączył(a): 03.03.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) coobah » 29.02.2016 22:42

Podejście na górę nie było tragiczne, jednak polecam jakieś kryte buty.
Widoki z góry rekompensują wszelkie doświadczone po drodze niewygody :D
shira22
Globtroter
Posty: 53
Dołączył(a): 11.05.2013

Nieprzeczytany postnapisał(a) shira22 » 09.06.2016 10:39

Miło powspominać, ja byłam w Poljicy w 2013-ależ czas szybko leci. Bardzo fajnie wspominam pobyt. Cisza, spokój-dobra baza wypadowa do zwiedzania okolicznych miejscowości. My mieszkaliśmy u Pani Any Susnja, bardzo polecam. Najlepiej mieć apartament na dole, ponieważ taras jest spory, z którego wychodzi się na podwórko. Plaża też bardzo bliziutko. W tym roku też Chorwacja, więc już się nie mogę doczekać. Może też się pokuszę o jakąś fotorelacje. :D
Poprzednia strona

Powrót do Nasze Relacje z podróży



cron
2015 sierpień, Poljica u p. Matijas - byliśmy i MY :) - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019