Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Po Bałkańsku!Serbia, Bułgaria i Macedonia oczami krakusów.

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5865
Dołączył(a): 08.11.2005
Po Bałkańsku!Serbia, Bułgaria i Macedonia oczami krakusów.

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 18.07.2013 19:28

Po Bałkańsku!

Taki tytuł nosi impreza biura turystycznego. :D
Była to nasza piąta impreza z tym samym biurem - Praga, Grecja, Paryż i zamki nad Loarą krakusy-w-paryzu-t41760.html, Bawarskie zamki i pałace.
Aktualnie wróciliśmy z szóstej - Austria Alpy dla małych i dużych.
"Po Bałkańsku" to nowość w ofercie biura, jak się okazało jesteśmy drugą grupą realizującą ten program.
Z Polski wyjeżdżamy w majowy sobotni poranek :P
Naszą pilotką jest Bożena. Wita się z nami , słychać obcy akcent. Okazuje się, że 30 lat temu zakochała się w Jugosłowianinie i tam się przeniosła.
Mieszka nieopodal Belgradu w Serbii.
Z wykształcenia jest pedagogiem, od 2008 roku jeździ jako pilot wycieczek, wcześniej uczyła plastyki w serbskiej szkole podstawowej.
Piszę tyle o pilotce, bo fakt, że mieszka w Serbii wpłynął bardzo pozytywnie na jakość naszej wycieczki.
Powiem tyle, jeszcze takiego pilota nie mieliśmy.

Wracamy do wycieczki.
W drodze na pierwszy nocleg w Serbii jedziemy przez Czechy, Słowację, Węgry. Co jakiś czas robione są przerwy techniczne.
W Słowacji w przydrożnym barze jest dłuższa przerwa na papu.
Właściciel jest mocno zaprzyjaźniony z biurem, co widać gołym okiem :wink:
Granicę węgiersko-serbską przekraczamy ok. godz. 21-wszej.
Nad naszymi głowami, a w zasadzie nad autokarem rozpętała się okropna burza, co chwilkę niebo rozbłyska i jest jasno jak w dzień. 8O Będzie ciekawie przy zabieraniu bagaży z autokaru przed hotelem.

Przez okno widzę jak obok kontrolowani są przez Węgrów turyści wyjeżdżający z Serbii.
Wszystkie bagaże wędrują do kontroli. Każda walizka jest otwierana. Jakaś masakra.

Nam „udaje” się przekroczyć granicę po postoju ok. 40 min. I oczywiście po kontroli dokumentów.

Do hotelu przyjeżdżamy ok. 22-giej. Na szczęście już nie pada. Śpimy w przygranicznej Suboticy.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Subotica

Hotel nazywa się „Patria” 4*.
Pamiętam, jak wracaliśmy z Grecji 3 lata temu mieliśmy nocleg w jakimś hotelu pod Belgradem. To była jakaś masakra.
Przesmrodzone dymem papierosowym pokoje, dziurawa pościel i ręczniki, winda jak z serialu „daleko od noszy”. Na śniadanie wydzielona bułka z margaryną i białym serem oraz herbata miętowa.
Teraz jadę trochę z duszą na ramieniu, w jakich hotelach przyjdzie nam nocować. :?:
A tu niespodzianka.
Hotel w "środku" nowoczesny, w restauracji trwa wesele, słychać bałkańskie rytmy.
Zmęczenie i emocje dają o sobie znać, więc zasypiamy dość szybko.
Ostatnio edytowano 18.08.2013 09:09 przez krakusowa, łącznie edytowano 1 raz
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5865
Dołączył(a): 08.11.2005
Re: Po Bałkańsku! oczami krakusów.

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 18.07.2013 19:31

Realizacja programu obejmuje przejazd ok. 3800 km (liczone od granic Polski). Dziennie pokonywaliśmy nawet prawie 500 km.
DSCF2935.jpg
hotel Patria

DSCF2936.jpg

DSCF2937.jpg
"nasz" autokar
Ostatnio edytowano 09.05.2018 07:18 przez krakusowa, łącznie edytowano 1 raz
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5865
Dołączył(a): 08.11.2005
Re: Po Bałkańsku! oczami krakusów.

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 18.07.2013 19:40

Po śniadaniu wyjeżdżamy z Suboticy i kierujemy się w stronę autostrady w kierunku Nowego Sadu.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowy_Sad
Po drodze widzimy jakie spustoszenie zrobiła wczorajsza burza. Na polach stoi woda.
Krajobraz jest bardzo monotonny, ziemia płaska jak stół.
Na autostradzie brak parkingów, stacji benzynowych. Bożena opowiada, że dopiero teraz państwo stara się dostosować autostrady do wymogów turystów jadących na urlop m.in. do Grecji.
Im bliżej do Nowego Sadu znowu zaczyna padać. I to dość ostro. Mamy kurtki, peleryny i parasole, więc nie zmokniemy, ale co to za zwiedzanie w deszczu. :twisted:
Niestety nie mamy na to wpływu i Nowy Sad zwiedzamy w ulewnym deszczu. W programie mamy twierdzę Petrovaradin i rynek miasta gdzie znajduje się ratusz i kościół Najświętszej Marii Panny zwany potocznie „katedrą katolicką”.
Zaczynamy od twierdzy, która była zaczątkiem miasta. http://pl.wikipedia.org/wiki/Petrovaradin
Leje niemiłosiernie, szkoda, że nie ma pogody . Musi być piękna panorama miasta.
Po naszej lewej stronie w oddali znajduje się Fruśka gora, na terenie której jest park narodowy.
Po Nowym Sadzie oprowadza nas młody Serb mówiący dość dobrze po polsku.
Schodzimy z twierdzy, przechodzimy mostem nad Dunajem, następnie przez miejski par wchodzimy do centrum
DSCF2938.jpg
wchodzimy na wzgórze z twierdzą Petrovaradin

DSCF2941.jpg
widok na Novy Sad

DSCF2942.jpg

DSCF2943.jpg

DSCF2944.jpg
w oddali Fruśka gora

DSCF2945.jpg

DSCF2946.jpg

DSCF2953.jpg

DSCF2955.jpg
oznaki miłości

DSCF2956.jpg
widok na twierdzę
Ostatnio edytowano 09.05.2018 07:26 przez krakusowa, łącznie edytowano 1 raz
Pudelek
Cromaniak
Posty: 1275
Dołączył(a): 06.03.2010
Re: Po Bałkańsku! oczami krakusów.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pudelek » 18.07.2013 19:57

Wojwodina, gdzie leży Subotica i Nowy Sad, to właściwie jedyna płaska część Serbii :) tam w ogóle jest taki odcinek drogi równoległej do autostrady, że przez kilkadziesiąt kilometrów jest nie tylko płasko, ale też prosta droga jak kreska :D

brak stacji też nie dziwi - wszak ten odcinek jest pełnoprawną autobaną dopiero od bodajże 2 lat - na A4 w Polsce na stacje czekaliśmy jeszcze dłużej ;)
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5865
Dołączył(a): 08.11.2005
Re: Po Bałkańsku! oczami krakusów.

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 18.07.2013 21:03

W centrum mamy godzinkę luzu na kaweczkę, z czego z wielką ochotą korzystamy. :D
Pijemy przepyszną kawę "po serbsku" :lol:

Na szczęście przestaje padać, jest dość ciepło.

Po przerwie spotykamy się z grupą i idziemy razem do autokaru, który stoi przy nabrzeżu
Wyjeżdżamy z miasta. Jak się później okazało deszcz zostawiliśmy w Nowym Sadzie. Od tego czasu towarzyszyła nam super pogoda. :D
Kilka zdjęć z miasta
DSCF2959.jpg
miejski park

DSCF2958.jpg

DSCF2960.jpg
ulice NS

DSCF2987.jpg

DSCF2986.jpg

DSCF2962.jpg

DSCF2961.jpg

DSCF2963.jpg

DSCF2964.jpg

DSCF2965.jpg

DSCF2966.jpg
katedra

DSCF2968.jpg

DSCF2969.jpg

DSCF2972.jpg
wnętrze katedry

DSCF2975.jpg

DSCF2974.jpg

DSCF2979.jpg
ratusz

DSCF2976.jpg

DSCF2980.jpg

DSCF2984.jpg

DSCF2988.jpg

DSCF2994.jpg

DSCF2995.jpg
Dunaj

DSCF2996.jpg
Ostatnio edytowano 09.05.2018 07:52 przez krakusowa, łącznie edytowano 1 raz
anakin
Junior Moderator
Avatar użytkownika
Posty: 28096
Dołączył(a): 11.07.2009
Re: Po Bałkańsku! oczami krakusów.

Nieprzeczytany postnapisał(a) anakin » 18.07.2013 21:17

Siedłem se i paczę.... :mrgreen:
evil
Croentuzjasta
Posty: 317
Dołączył(a): 18.05.2009
Re: Po Bałkańsku! oczami krakusów.

Nieprzeczytany postnapisał(a) evil » 18.07.2013 21:33

Jestem też i kukom :mrgreen:
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5865
Dołączył(a): 08.11.2005
Re: Po Bałkańsku! oczami krakusów.

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 18.07.2013 21:58

a pacz sobie :wink:

CD
Autostradą kierujemy się w stronę parku narodowego Żelazne Wrota - skalnego przełomu Dunaju przez Karpaty. Jedziemy największym kanionem Dunaju (ok. 100 km).
Dunaj jest najważniejszą rzeką w Serbii.
W swej ponad 2800-kilometrowej wędrówce przez dziesięć państw europejskich ku ujściu do Morza Czarnego przecina Serbię na odcinku 588 km.

Dojeżdżamy do ruin zamku Golubac, który strzeże wejścia do przełomu dziewięcioma białymi wieżami. To tutaj zginął w walce, najsłynniejszy polski rycerz – Zawisza Czarny. https://pl.wikipedia.org/wiki/Golubac
Przy źródełku upamiętnia to wydarzenie kamienna tablica.
Na całej trasie widzimy dużo chyba bezpańskich psów, bardzo serdecznie nas witających.

Następnie jedziemy do pięknie położonej prastarej osady Lepenski Vir – osady kultury doby mezolitu (8 tys. lat p.n.e.). http://pl.wikipedia.org/wiki/Lepensky_Vir
Oglądamy film o odkryciach archeologicznych na tym terenie, zwiedzamy małe muzeum.

Po zwiedzaniu osady jedziemy do ludowego twórcy, rzeźbiarza gdzie czeka na nas pyszne regionalne jedzenie i napitki . Na powitanie kieliszeczek rakiji, a potem białe lub czerwone wino. Można kupić miód z pasieki gospodarza. Obok galeria gdzie można zobaczyć obrazy - malarstwem zajmuje się gospodyni.

Posileni i napojeni jedziemy na nocleg do hotelu .
Hotel Serbija w miejscowości Zajecar niedaleko granicy z Bułgarią.
Jemy późną obiado-kolację i idziemy spać.
DSCF3003.jpg
gdzieś po drodze

DSCF3009.jpg
Zamek Golubac

DSCF3010.jpg

DSCF3011.jpg

DSCF3018.jpg

DSCF3015.jpg
Tablica upamiętniająca miejsce śmierci Zawiszy Czarnego

DSCF3039.jpg

DSCF3020.jpg

DSCF3027.jpg

DSCF3029.jpg

DSCF3064.jpg
po drugiej stronie Dunaju już Rumunia

DSCF3069.jpg
A to już osada Lepenski Vir

DSCF3074.jpg

DSCF3072.jpg

DSCF3077.jpg
oglądamy film poglądowy

DSCF3078.jpg

DSCF3080.jpg
tu jesteśmy

DSCF3090.jpg

DSCF3102.jpg
osada ludowego artysty rzeźbiarza

DSCF3103.jpg

DSCF3105.jpg

DSCF3106.jpg
coś dla ciała tez się znalazło

DSCF3107.jpg

DSCF3108.jpg

DSCF3111.jpg

DSCF3112.jpg

DSCF3121.jpg
pracownia gospodyni

DSCF3127.jpg

DSCF3128.jpg

DSCF3129.jpg
Załączniki:
DSCF3089.jpg
Ostatnio edytowano 18.05.2018 11:52 przez krakusowa, łącznie edytowano 1 raz
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5865
Dołączył(a): 08.11.2005
Re: Po Bałkańsku! oczami krakusów.

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 18.07.2013 21:59

evil napisał(a):Jestem też i kukom :mrgreen:

a kukaj sobie :D :oczko_usmiech:
Darkos
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 1446
Dołączył(a): 17.03.2006
Re: Po Bałkańsku! oczami krakusów.

Nieprzeczytany postnapisał(a) Darkos » 19.07.2013 14:27

Ja też popacze i pewnie [nieskromnie powiem] nie masz nic na przeciwko

Ale też nieśmiało zapytam:

Co zacz?

Obrazek
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5865
Dołączył(a): 08.11.2005
Re: Po Bałkańsku! oczami krakusów.

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 19.07.2013 17:11

Darkos napisał(a):Ja też popacze i pewnie [nieskromnie powiem] nie masz nic na przeciwko



Jasne, że nie mam :D

Darkos napisał(a):Ale też nieśmiało zapytam:

Co zacz?



to jest podstawa domu z epoki mezolitu. Ówcześni mieszkańcy budowali swoje domy w kształcie trapezu, zbliżonego do góry znajdującej się na drugim brzegu rzeki.
Te obrazy w googlach może lepiej obrazują o co chodzi.
http://www.google.pl/search?q=lepenski+ ... B674%3B540
Ta osada pierwotnie została odnaleziona i odkopana 10 m niżej, nad samym brzegiem Dunaju.

Jeszcze kilka zdjęć z Lepenskiego Viru - pierwsze to góra na przeciwległym brzegu Dunaju, następne część ekspozycji
DSCF3092.jpg

DSCF3098.jpg

DSCF3078.jpg

DSCF3082.jpg
jeden z praprzodków

DSCF3081.jpg
Ostatnio edytowano 10.05.2018 13:40 przez krakusowa, łącznie edytowano 1 raz
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5865
Dołączył(a): 08.11.2005
Re: Po Bałkańsku! oczami krakusów.

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 19.07.2013 19:31

Jak napisałam wcześniej spimy w miejscowości Zajecar.
Spimy szybko :twisted: bo Bożenka nie ma dla nas litości.
Codziennie o 8 rano wyjeżdżamy w dalszą podróż. Raz nawet była to godzina 7.00 ( wcześniej śniadanie i pakowanie walizek do autokaru). Tak więc budzik dzwoni ok 6.oo ( prawie jak do pracy :evil: )

Dojeżdżamy do granicy najpierw Serbia ( zbieranie dokumentów ), potem Bułgaria, wchodzi ładna kobitka w mundurze i sprawdza dokumenty patrząc każdemu w oczy. 8O
Dochodzi do mojego męża patrzy w dowód i mówi Janusz. :hearts:
Na co mój mężuś bez namysłu pyta po rosyjsku: a jak twoje imię?
Na ładnej twarzy pojawia się uśmiech i mówi słodko Nadieżda.
No sama nie wiem co to miało znaczyć :wink: :?:


Wjeżdżamy do Bułgarii, członka Unii Europejskiej. Mijamy wioski jak z XVIII wieku, drewniane zaniedbane chałupy, wozy ciągnięte przez bydło, przed domami starsi ludzie bardzo biednie ubrani. Dużo domów opuszczonych, wybite szyby, sterty śmieci, a jakość dróg……………….. :twisted: :twisted: :twisted:
Jestem pierwszy raz w Bułgarii, ale nie przypuszczałam, że jeszcze może być taka bieda.
DSCF3133.jpg
hotel Srbija

DSCF3134.jpg

DSCF3136.jpg
ulica przed hotelem

DSCF3137.jpg
centrum handlowe ( w remoncie)

DSCF3140.jpg
podpatrzone na jednej z kamienic

DSCF3145.jpg
Jesteśmy w Bułgarii

DSCF3147.jpg

DSCF3150.jpg

DSCF3152.jpg

DSCF3153.jpg

DSCF3154.jpg

DSCF3208.jpg

DSCF3211.jpg
Ostatnio edytowano 18.05.2018 12:06 przez krakusowa, łącznie edytowano 1 raz
krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5865
Dołączył(a): 08.11.2005
Re: Po Bałkańsku! oczami krakusów.

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 19.07.2013 20:40

Pierwszym etapem zwiedzania Bułgarii jest jaskinia Magura – największa w Bułgarii.

Jaskinia Magura znajduje się w północno-zachodniej Bułgari około półtora kilometra od miejscowości Rabisha. Łączna długość korytarzy liczy przeszło dwa kilometry. Powstała ona około 3 do 4 milionów lat temu, a jej wejście znajduje się nad brzegiem tektonicznego Jeziora Magura.
W jaskini podziwiamy formacje skalne w postaci stalaktytów i stalagmitów. Niektóre okazy mają nawet ponad 20 metrów wysokości a ich średnica u podstawy osiąga 4 metry.
Na ścianach jaskini znajdują się wykonane przez dawnych mieszkańców groty liczące sobie blisko 14 tysięcy lat :roll: rysunki naskalne. Przedstawiają one różnego rodzaju rytuały religijne, tańczące postacie a także polujących myśliwych. 8O
DSCF3158.jpg

DSCF3159.jpg

DSCF3160.jpg

DSCF3166.jpg

DSCF3170.jpg

DSCF3173.jpg
ciemno wszędzie.....

DSCF3176.jpg

DSCF3177.jpg
siłacz

DSCF3178.jpg
siłaczka???

DSCF3179.jpg

DSCF3188.jpg
można zbić majątek

DSCF3193.jpg

DSCF3196.jpg


Po wyjściu z jaskini podchodzi do nas młody Bułgar i pyta się skąd jesteśmy.
Po naszej odpowiedzi prosi, aby pokazać mu polskie pieniądze. Pokazujemy 10 i 20 zł, inni wyciągają inne nominały banknotów i monet. Chłopak grzecznie dziękuje, mówi że był w Krakowie na wycieczce, i że Kraków to przepiękne miasto. Miło jest usłyszeć taką opinię ponad tysiąc kilometrów od domu
Żegnamy się, bo my musimy już jechać dalej.
Ostatnio edytowano 18.05.2018 12:31 przez krakusowa, łącznie edytowano 1 raz
krakuscity
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 7839
Dołączył(a): 11.08.2003
Re: Po Bałkańsku! oczami krakusów.

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakuscity » 22.07.2013 23:28

Podobnie - tyle, że na filmie :D
( z moimi czasem głupimi komentarzami)
Zapraszam:

krakusowa
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 5865
Dołączył(a): 08.11.2005
Re: Po Bałkańsku! oczami krakusów.

Nieprzeczytany postnapisał(a) krakusowa » 25.07.2013 17:07

no to jedziemy dalej


Jedziemy do miasteczka Bełogradczik ( Białe Miasto)

Do miasteczka prowadzi kręta i zniszczona droga, na której możemy spotkać dziko pasące się konie, furmanów poganiających osiołki. Podążając do miasta już z daleka widzimy charakterystyczne skałki, dzięki, którym region ten zyskał na popularności.
Skałki swoim kształtem przypominają twarze ludzi, mnichów, zwierzęta ….. 8O
W rzeczywistości robią duże wrażenie, zdjęcia nie oddają ich piękna…. :roll:
W Bełogradcziku jest również fort i obserwatorium astronomiczne – niestety nie ma ich zwiedzania w programie wycieczki :? .
DSCF3208.jpg

DSCF3211.jpg

DSCF3215.jpg

DSCF3222.jpg

DSCF3228.jpg

DSCF3235.jpg

DSCF3223.jpg

DSCF3220.jpg

DSCF3221.jpg

DSCF3239.jpg
Ostatnio edytowano 18.05.2018 12:37 przez krakusowa, łącznie edytowano 1 raz
Następna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



Po Bałkańsku!Serbia, Bułgaria i Macedonia oczami krakusów.
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018