Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Trasa przez zachodnie Węgry

Zaglądnij tu zanim zadasz pytanie. Być może temat był już omawiany i odpowiedź na Twoje pytanie już tu jest.
[W FAQ mogą pisać tylko osoby uprawnione. Jeśli chcesz dołączyć do grupy redaktorów FAQ skontaktuj się z adminem.]
Rysio
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 12913
Dołączył(a): 23.07.2002
Trasa przez zachodnie Węgry

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 12.03.2010 12:08

Polska - Zwardoń (alternatywne przejścia w Polsce zostaną dołączone póżniej), Słowacja, Węgry, kawałek Słowenii i Chorwacja (Karlovać), cd podróży, np południe Chorwacji proponuję robić po noclegu.

SZCZEGÓŁY

Moja propozycja wygląda następująco:

Obierzmy Wisłę jako początek podróży, bo tu chyba każdy trafi, jeśli nie powinien zaopatrzyć się w lepszą mapę Polski ;-) Z Wisły kierujemy się na Istebną. Droga dość pokręcona do najlepszych nie należy, jednak nie spotkałem tam nigdy utrudnień w postaci korków itp. Prędkość podróżna oscyluje w okolicach 50 km/h. W Istebnej (centrum) skręcamy na szczycie górki w lewo w kierunku Koniakowa (i tym samym Żywca) skręt mało widoczny ale w tym momencie po prawej kawałek w głębi mijamy istebniański kościółek. Po około 7 min. dojeżdżamy do charakterystycznego miejsca mianowicie do Koczego Zamku. Na szczycie górki w której kiedyś był kamieniołom po lewej stoi krzyż i jest parking i knajpy. To co widzimy po prawej to już Slovakia (od tego momentu czuję się jakbym był na wczasach ;-). Jeszcze około 3 minutowy zjazd z górki, ostrożnie w momencie gdy zaczyna się kostka granitowa, bo mało że śliska, to ten odcinek około 100-200 m lepiej przejechać 10 km/h niż urwać zawieszenie. Za cholerę nie wiem dlaczego takiego kawałka nie potrafią wyremontować, tak tam jest od zawsze (a przynajmniej od 20 lat bo wcześniej na to uwagi nie zwracałem). Na końcu zjazdu w okolicy tablicy z nazwą "LALIKI" skręcamy w prawo i jedziemy do samego przejścia granicznego. Oznakowanie w rejonie przejścia zmieniają co parę dni więc loterią pozostaje czy przejedziemy starym czy nowym, ale to nie ma znaczenia ;-)

Alternatywa dla zagonionych po zlikwidowaniu granic by hepik:

1. Jadąc od Katowic dwupasmową "wiślanką" wystarczy skręcić na wysokości Ustronia w prawo na Cieszyn. By ten Cieszyn ominąć ,skręcić na przejście w Lesznej Górnej. Po 10 minutach od opuszczenia "wiślanki" jesteśmy w Trzyńcu i po następnych 20-25 min w Cadcy.
Tak pi razy drzwi jakaś godzina jazdy zaoszczędzona, stracone natomiast widoki z Kubalonki i Koczego Zamku.

2. Inna możliwość: Zaraz za Skoczowem odbijamy w prawo, jest oznaczenie na Cieszyn (z drogi nr 81 (popularnej "wiślanki") na drogę E75 lub jak kto woli E463 lub S1, czyli tej która łączy Bielsko Białą z Cieszynem za pośrednictwem właśnie Skoczowa). Trzymamy się tej drogi aż do byłego nowego przejścia w Cieszynie lub w samym Cieszynie należy się kierować na Trinec/Cadca/Bratislava (może ktoś napisze jak z oznakowaniem bo osobiście dawno tamtędy nie jechałem więc wolę nie mieszać)

SłOWACJA

Kawałek przez wieś, kawałek lasem i jesteśmy na skrzyżowaniu ze STOP em !!! (trzeba przepuścić tych co pojechali przez Cieszyn i jechali przez Czechy bo w tym właśnie miejscu te 2 drogi się łączą) ważne bo widoczność kiepska, lustro do pomocy (choć to trzeba umieć patrzeć) lepiej się upewnić 3 razy i skręcamy w lewo. No to wjechaliśmy na budowę :-) po lewej widać stawiane pylony, umocnione skarpy i koparki niekiedy poustawiane tak jakby to była sprawka Sąsiadów z bajki, ale na głowę jeszcze nie słyszałem aby komuś coś spadło ;-). Prędkość podróżna oscyluje w okolicach 30-80 km/h przez około 15 km (to tak mocno na oko) ale jakoś się człowiekowi nie nudzi jak obserwuje postęp prac autostradowych. Mijamy Cadcę, Żilinę i kawałek za nią wskakujemy na autostradę D3 a następnie trzymając się oznakowań na Bratislavę wskakujemy na D1

Tam mnie zawsze ponosi i dopiero kopniak Żony uświadamia mi, że dopuszczalną autostradową to miałem już na wjeździe. Radary, które migają nam, upominając nas że mamy ponad 130 km/h są (a przynajmniej były) całkowicie nieszkodliwe, bardziej natomiast należy uważać co ciągniemy na ogonie, bo lotnych mają w autach przeróżnistych (w tym flagowe mietki "S" i beemki "7"). W 2009 roku ustrzelony zostałem przez niepozorną Fabię z ciemnymi szybami natomiast dogoniony przez chłopaków na motorach - 100 E w plecy a chcieli 200 więc trzeba uważąć.
Z estakad podziwiamy Bratislavę i łapiemy azymut z oznaczeniem "HU". Starajmy się trzymać swojego pasa, bo jakby nie patrzeć jesteśmy w stolicy państwa (najmniej zatłoczonej jaką widziałem) więc jednak ruch troszkę bardziej wzmożony. Kierujemy się na Rajka / Bezenye / Moson Magyorovar.

WĘGRY i kawałek przyklejonej Słowenii ;-)

Aby całkowicie ominąć autostradę Madziarską (bezpłatną jak do tej pory) można skręcić na Pertrzalkę (przed Bratysławą jest dobrze oznakowany zjazd)

Obrazek

Odcinek autostrady jest bezpłatny do zjazdu na Jonossomorja / Csorna (nie końcówkuję by nie mylić, nazwy same w sobie dość złożone ;-) ). Mamy pod kołami "Route 86" i tego oznaczenia będziemy się trzymać aż do upragnionej Chorwacji (z wyjątkiem kilkukilometrowego jęzorka Slovenii, prawda że to proste ? :-) ) Z Csorny, znaki prowadzą nas na Szombathely, Kormend, Zalabaksa i Redics/Lendawa (przejście graniczne) W HU czasem stoją znaki 60 km/h i napis „ubitok” (co oznacza uszkodzoną jezdnię). W głowie układam sobie tłumaczenie dla węgierskich policjantów na wypadek zatrzymania bo lecimy cały czas w granicach setki (na ubitoku i ograniczeniu z nim związanym również). Myślę sobie powiem tak „Panie ! jakie dziury ?! w Polsce autostrady są bardziej wyboiste”. Czy pomoże nie wiem, w razie czego mam 2 flaszki Żubrówki w kofrze. Całe szczęście nigdy nie musiałem sprawdzać mojej argumentacji. Jedyny spotkany po drodze patrol stał w jakieś wiosce na ograniczeniu do 40, a tych znaków ze względu na szacunek zarówno dla ich mieszkańców jak i samego siebie przestrzegałem z tolerancją 10-15 km/h w górę.

Żeby minąć Slovenię za miejscowością Kormend (jakieś 3-4 km) zjeżdżamy z Route 86 na drogę nr 76 (E65) w kierunku na Zalaegerszeg. Po około 20 km skręcamy w lewo (kierunek i nr drogi pozostaje taki sam), następnie po około 4 kilometrach skręcamy w prawo (w miejscowości Andrashida). Po kolejnych 4 kilometrach znów skręcamy w prawo w drogę nr 74 (w dalszym ciągu E65) i łapiemy kierunek na Nagykanizsa. Za miejscowością Palin mijamy (nie wiem czy górą czy dołem autostradę i po około kilometrze skręcamy w prawo na drogę nr 71 (w dalszym ciągu E65). Uważając bu nie zjechać z niej na autostradę dojeżdżamy na samą granicę Letenye - Gorican. Łapiemy pod gumy hrvarską autoceste A4 i do celu :wink:

Obrazek

oszczep napisał(a):Dla zainteresowanych podaję namiary na noclegi w Redics i Lenti (tuż przed granica słoweńsko - madziarską od strony Węgier), na które "natknąłem" się w internecie:

1

2

3

4

5

6

7

8


HRVATSKA

Dobar Dan i celnik z szachownicą na czapce i uśmiechem na ustach życzy nam miłego urlopu, czasem zapyta z ciekawości (a może OBOP im płaci) "kamo idete" , "u Dalmaciju" , Sretan Put, Puno Hvala ;-) i wio. Tu zawsze robię postój na parkingu widocznym już z granicznego mostu na rzece Mura. Wymiana kasy, pierwsze chorwackie lody, przewietrzenie i po pół godzinie można ruszać dalej.

cdn...

Zapraszam do dodawania uwag, które zostaną dodane do tego czyli pierwszego postu.

Proszę jednocześnie o nie cytowanie tego postu w postach poniższych

Dziękuję i pozdrawiam Rysio


Opinie i propozycje Forumowiczów

zebik napisał(a):Wczoraj wróciłem z Cro i jechałem w obie strony przez zachodnie Węgry i Słowenię więc pokrótce objaśnię jak przejechać przez Lendawę, żeby nie wjechać na autostradę. Jak jechałem do cro i wjechałem do Słowenii po zatrzymaniu się na tank (pierwsza po lewej stornie stacja benzynowa zaraz za granicą) zapytałem kobiety w kasie czy przejazd do Mursco Srediscie jest bezpłatny ale ona powiedziała, że raczej nie więc nie ryzykowałem i pojechałem prostą drogą omijając autostradę. Po zjeździe ze stacji paliw zaraz jest rondo i na tym rondzie należy pojechać w lewo (za około 200 m będzie żółty drogowskaz z nazwą DOLGA VAS) następnie jedziemy prosto i wjeżdżamy do Lendawy w Lendawie na pierwszym rondzie jedziemy w prawo (znak kieruje na MURSCO SOBOTA) na następnym mniejszym rondzie dalej na Mursco Sobota (przez rondo prosto) a potem już kierujemy się na CAKOVEC (będzie taki drogowskaz) i dojeżdżamy do granicy w Mursco. Nigdzie na tym odcinku nie znalazłem drogowskazu na Mursco Sredisce. Droga jest prosta wystarczy pojechać tak jak opisałem.
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 12.03.2010 13:34

by hepik dodatkowo w obrazkach ;)

Start-Ruda Ślaska
Cel-Sutivan ,otok Brač

Ruda Śląska-Lenti
Mapa gogle pokazuje ,że do przejechania 556 km w ciągu 8 h i 6min

Obrazek

Hasło -Załoga do wozu -pada o 8:15,hasło -Załoga z wozu -padła kilka minut po 16 czyli gogle wyliczyło czas przejazdu praktycznie co do minuty ;)



Granicę polsko-czeską tradycyjnie,wg hepika( a ostatnio i wg zebika) przekraczamy w Lesznej Górnej.

Dzięki temu odpada dylemat "Czy obwodnica Cieszyna jest bezpłatna?" ;)

Jazda tzw.wiślanką,w Skoczowie tankowanie za nasze,zakup prasy ,by czymś wypełnić nudę na obczyźnie i nie stracić kontaktu z mową,znaczy pismem ojczystym...
W odpowiednim momencie skręcamy w lewo:

Obrazek

...kilka km krętą ,wąską droga przez las(taka namiastka tego co czeka na miejscu w CRO ;))
...i jesteśmy na granicy.Dla miłośników czeskich napojów wyskokowych,dwa czy trzy sklepiki,pozostałość po sporym targowisku,które lat temu kilka przeżywało najazd hord polskich turystów,którzy nie wiadomo czemu ,po dokonaniu zakupów ,od razu wracali na łono ojczyzny,pakowali zakupy do bagażnika ,wracali na czeską stronę,dokonywali zakupu,wracali do ojczyzny,ładowali do bagażnika,wracali do Czech...i tak w koło Macieju ;)
Obrazek

My jednak ,nawet okiem nie rzucając na prawo ,czy juz otwarte zjeżdżamy do Trzyńca i dalej do granicy czesko-słowackiej:
Svirnovec
Obrazek
W budynkach dawnego przejścia granicznego można zakupic winete na słowacką autostradę,która bedzie potrzebna za kilkadziesiąt km.Można to też zrobić na stacji benzynowej,tuz za Wieżą Eifla(ci,którzy tamtędy jechali a byli również ,kiedys w Paryżu,wiedzą,że to podróbka.
Słowacja wita deszczem i pierwszym koreczkiem-remoncik mostu)

Cadca

Obrazek



W Żylinie zjeżdżamy pod estakadę,kawałek za tym miejscem ostatnia szansa ( mała stacja benzynowa) na zakup winety,potem albo będzie za późno albo trzeba będzie praktycznie do Povażskiej B. jechac lokalną)
Obrazek


Autostrada w Żylinie zaczyna sie tunelem,potem malownicza i efektowna estakada,wciskamy gaz do dechy...i autostrada jak się raptownie zaczęła ,tak się raptownie kończy.
Przejazd przez Povazską B. w zależności od pory dnia może troche potrwać...zwłaszcza na skrzyżowaniu z światłami...w sobotę poszło jak z płatka.


Prawie jak z płatka poszedł też odcinek Trnava-Bratysłava.Słowacy na tym odcinku stawiają betonowe przegrody między jezdniami,kilka km zwężenia,kilka km normalnej autostrady i znowu zwężenia.
Ruch mały,jazda płynna.

Obrazek


Rajka-granica słowacko-węgierska

Obrazek

Dla tych ,którzy pojadą dalej M-1 i dalej autostradami wzdłuż Balatonu całodobowa sprzedaż e-matric.

Obrazek

My dojeżdżamy do M-1 ,kilka km bezwinetowym odcinkiem autostrady i zjeżdżamy na legendarna route 86,którą połowa forumowiczów przeklina a druga połowa wychwala pod niebiosa ;)
Zjazd na 86

Obrazek

W Csornej jest czas się rozejrzeć po mieście...
Csorna- światła

Obrazek


...i zapalić spokojnie papierosa a nawet dwa(wtedy mniej spokojnie)
Csorna-przejazd kolejowy
Obrazek

Za przejazdem kultowa już knajpka:

Obrazek

Ostrożnie z zamawianiem porcji-można sie przeliczyć z możliwościami:

Obrazek

A potem juz rura..

A potem juz rura...znaczy bywa różnie,wężej,szerzej,szybko i ciut wolniej...
86
Obrazek

Obrazek

Kiedy już cała 86 będzie wyglądać jak powyżej,będzie jak w niebie ;)
W sumie od zjazdu z autostrady M-1 do granicy w Redics przejeżdżamy 184 km,czas przejazdu w moim wypadku,tym razem 2:40min

Z tym,że zjeżdżamy kilka km przed granicą do :

Lenti

W planach kąpiel w basenach termalnych i nocleg .


Dzień drugi
Lenti-Split-Supetar

Obrazek

Do Splitu wg google-547 km-5h47 min


Kto rano wstaje...

Obrazek

...kilka minut po siódmej granica węgiersko(Redics) -słoweńska(Dolga Vas)

Obrazek

By nie łamac tradycji ,tankujemy słoweńską benzynę,choć w tym roku z bólem serca(1,17 euro/Pb 95) mając w pamięci zeszłoroczne 1,07 ale przy 3,30 pln za euro.
Plus expresso na raz.


Na rondzie oczywiście skręcamy dopiero za płotem,wzgardzając hytrą cestą :

Obrazek

W Lendavie mała niespodzianka,droga przed samym wjazdem do centrum zamknieta,zakaz wjazdu i znak o objeździe,który wyprowadza w pole...dalszych znaków prowadzących objazdem brak,zawracam po kilkuset metrach.
I dobrze.
Panowie likwidują akurat szlabanik,tłumaczą ,że wczorajszej nocy odbywał sie festyn,centrum ciagle nieposprzątane ale mozna jednokierunkową,pod prąd przejechać ,mijając te zwały śmieci na głównej drodze.


Potem juz rondka i na ostatnim ,wzdłuż autostrady:

Obrazek

Obrazek

Kilka minut i jesteśmy na granicy słoweńsko-chorwackiej:

Obrazek

Na ziemi niczyjej sklep bezcłowy z irracjonalnie kosmicznymi cenami,na czym polega ta bezcłowość trudno w tym wypadku zrozumieć.

Obrazek

Kilkanaście metrów za przejściem juz po chorwackiej stronie w Mursko Sredisce kantor wymiany w sklepiku z prasą-niedziela,kilkanascie minut po siódmej rano i o dziwo otwarty...

Obrazek

... co akurat cieszy,bo w kieszeni nie mam zadnej kuny a rok temu na bramkach Sv.Helenie terminale były akurat (podobno )nieczynne.
Kurs wymiany 1 euro-7,20 kuny.
W kontekście późniejszych wymian całkiem nieźle - tylko 4-7 lip mniej niż w Supetarze czy na poczcie w Sutivanie.

Wymiana ,przejazd przez Cakovec,29 kun na bramkach pod Zagrzebiem(pan wydaje reszte co do kuny...a pamiętacie zeszłoroczne szał na forum z oszustwami?- w tym roku jakoś cicho)
pusta obwodnica Zagrzebia i wreszcie Lucko,jak to we wrześniu puściutko:

Obrazek
Ostatnio edytowano 17.03.2010 18:23 przez Użytkownik usunięty, łącznie edytowano 1 raz
Rysio
Administrator
Avatar użytkownika
Posty: 12913
Dołączył(a): 23.07.2002

Nieprzeczytany postnapisał(a) Rysio » 19.06.2011 17:46

W związku z prowadzonymi remontami podaję link do dyskusji na ten temat.

Powrót do FAQ czyli najczęściej zadawane pytania.



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Forum wykorzystuje oprogramowanie M 2.0. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2018