Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Rumunia (Transylwania) + Wybrzeże Bułgarii 2015

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
piotrf
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 15273
Dołączył(a): 26.07.2009
Re: Transylwania + Wybrzeże Bułgarii 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) piotrf » 05.08.2015 12:57

JoannaG napisał(a):
_Piotrek_ napisał(a): Podsumowując, forteca według mnie lepiej prezentuje się z zewnątrz.


Miałam podobne odczucia :)


Tak zastanawiam się ile osób prócz mnie miało inne :) , podobnie jak Prejmer ( nie wiem czy największy - różne źródła podają , że Biertan dzierży palmę pierwszeństwa :idea: ), który zwiedzaliśmy podczas burzy z potężnymi błyskawicami , które wnętrzom i dziedzińcowi dodawały kolorytu . . .


Pozdrawiam
Piotr
_Piotrek_
Cromaniak
Posty: 853
Dołączył(a): 27.02.2011
Re: Transylwania + Wybrzeże Bułgarii 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) _Piotrek_ » 05.08.2015 15:29

Lednice napisał(a):Zarąbiste :D


Zaiste zarąbiste :) zdecydowanie warto zobaczyć, na mnie zrobił dużo większe wrażenie niż się spodziewałem.


Lednice napisał(a):
Ktoś ten kościół warowny szturmował w historii i to wszystko się ludziom przydało naprawdę :?:


Podobno przydało, bo kościół był szturmowany kilkadziesiąt razy, a raz został zdobyty i to tylko dlatego, że mieszkańcy sami się poddali, bo w wyniku długotrwałego oblężenia zabrakło im wody pitnej. W twierdzy cały czas w magazynach przechowywana była żywność, która miała służyć mieszkańcom w czasie najazdu - funkcjonowała jako mikro miasto.

21monika napisał(a):Rumunia zaczyna być popularna :roll:


wg mnie jest tego warta

piotrf napisał(a):Prejmer ( nie wiem czy największy - różne źródła podają , że Biertan dzierży palmę pierwszeństwa :idea: )
Piotr

ponieważ sam, aż tak się na tym nie znam to podpierałem się informacjami z oficjalnej strony Rumuńskiej Organizacji Turystycznej, gdzie jest napisane, że Prejmer jest największym warownym kościołem, a o Biertanie piszą jako jednej z największych warowni w Transylwanii. I chyba to by się zgadzało, bo o ile w Biertan cała warownia jest duża (może większa niż w Prejmer), to w Prejmer kościół jest z pewnością większy niż w Biertan. Ot takie niuanse ;) pozdrawiam
kmichal
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 8343
Dołączył(a): 06.04.2006
Re: Transylwania + Wybrzeże Bułgarii 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) kmichal » 10.08.2015 20:08

Witam.
Po dłuższej przerwie wracam do śledzenia relacji. Muszę przyznać, że jestem bardzo miło zaskoczony ilością ciekawych miejsc do zobaczenia w tym rejonie, a do tego tłumów tam nie widać ... :lol: ...
Pozdrawiam.
_Piotrek_
Cromaniak
Posty: 853
Dołączył(a): 27.02.2011
Re: Transylwania + Wybrzeże Bułgarii 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) _Piotrek_ » 25.08.2015 23:18

kmichal napisał(a):Witam.
Po dłuższej przerwie wracam do śledzenia relacji...


Po dłuższej przerwie wracam i ja :)

Tak jak pisałem wcześniej w Prejmer zeszło nam dłużej niż sądziłem, trudno, spacer po Brasovie ograniczymy do okolic Piata Sfatului (znaczy tamtejeszego rynku starego miasta). Zaparkowaliśmy chyba najbliżej jak się dało, żeby nie tracić czasu. Na początek zaglądamy do Biserica Negra - Czarnego Kościoła, który swą nazwę wziął z od czarnych ścian po pożarze w końcu siedemnastego wieku. Odbudowa zajęła blisko 100 lat a i tak tylko jedną z wież udało się odbudować w całości, druga jest do wysokości okapu. W środku jest zakaz robienia zdjęć, są tam ludzie, którzy starają się dyskretnie pilnować aby zakaz nie był łamany, wychodzi im średnio bo ewidentnie czujemy się szpiegowani :).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po krótkiej wizycie udajemy się na rynek

Obrazek

Obrazek

i zasiadamy w jednej z knajpek, to tam chyba spędzamy najwięcej czasu:). Najpierw czekamy na kelnera później na jedzenie, aż wreszcie biesiadujemy i biesiadujemy, mnie szybko poszło bo głodny byłem, ale dzieciakom jakoś się nie spieszyło. Najedzeni zaglądamy na chwilę do znajdującej się przy głównym placu cerkwi prawosławnej pw. Zaśnięcia Bogurodzicy.

Obrazek

Później pospacerowaliśmy chwilę uliczkami starego miasta. Pora była późna więc do środka nie udało nam się już nigdzie wejść, poza wąską uliczką, której nie mam na zdjęciach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na koniec wjeżdzamy na wzgórze gdzie wznosi się forteca, miejsce jeszcze kilka lat temu zarośnięte i zaniedbane, dziś odzyskuje dawny blask.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Słońce powoli chowa się za chmurami, co oznacza, że jest już późny wieczór. Kolejny pełen atrakcji dzień za nami, ostatni dzień w Rumuni. Brasov mnie nie zachwycił, nie jest źle, ale szału też nie ma, chociaż spędziliśmy tam zbyt mało czasu i nie starczyło nam go do zobaczenia wielu trakcji w mieście, dlatego proponuję nie sugerować się moją opinią tylko samemu sobie ją wyrobić. Na następny dzień mamy zaplanowany wyjazd nad Черно море w Bułgarii.
Mikeee
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2377
Dołączył(a): 06.08.2013
Re: Transylwania + Wybrzeże Bułgarii 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikeee » 26.08.2015 07:41

_Piotrek_ napisał(a):Brasov mnie nie zachwycił, nie jest źle, ale szału też nie ma


Ładne miasto, ale Sighisoara i Sybin dla mnie zdecydowanie ładniejsze
_Piotrek_
Cromaniak
Posty: 853
Dołączył(a): 27.02.2011
Re: Transylwania + Wybrzeże Bułgarii 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) _Piotrek_ » 27.08.2015 22:42

Mikeee napisał(a):
_Piotrek_ napisał(a):Brasov mnie nie zachwycił, nie jest źle, ale szału też nie ma


Ładne miasto, ale Sighisoara i Sybin dla mnie zdecydowanie ładniejsze


Zdecydowanie się zgadzam.
_Piotrek_
Cromaniak
Posty: 853
Dołączył(a): 27.02.2011
Re: Transylwania + Wybrzeże Bułgarii 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) _Piotrek_ » 27.08.2015 22:58

W dniu naszego wyjazdu z Rumunii leje jak z cebra, zgodnie z resztą z prognozą. Do Złotych Piasków w Bułgarii mamy niby tylko ok 530 km, ale czasowo nie wygląda to już tak dobrze - ponad 7 godzin jazdy. Po śniadaniu ruszamy w drogę. Po około 20 kilometrach dojeżdzamy do rzeki Olt i to wzdłuż niej jedziemy przez jakiś czas. Malownicza trasa, płynąca dosyć leniwie rzeka przecina pasmo Karpat. Duży ruch, sporo ciężarówek, dla kilku aut droga okazała się "za wąska" i wylądowały czy to na drzewie czy na barierach. Nas na szczęście nic przykrego nie spotkało, jednak kilometry "nie uciekały" tak szybko jak byśmy chcieli. Kiedy dojechaliśmy do Monastyru Cozia przestało padać. Zatrzymujemy się na przydrożnym parkingu żeby zobaczyć średniowieczny kompleks z cerkwią. Przy parkingu są nawet darmowe kibelki, całkiem czyste.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po krótkim zwiedzaniu jedziemy dalej. Droga taka sobie, czasem szeroko czasem nie, bywa kręta ze stromymi podjazdami, a Tirowcy nie pozwalają na szybszą jazdę, do tego teren zabudowany i pięćdziesiątka. Nie są to już tak ładne miejscowości jak Transylwanii. Tak jest do Pitesti, dalej autostrada, więc droga bez historii, aż do Bukaresztu, gdzie A1 nagle się kończy. Obwodnica stolicy godna pożałowania, zwykła ulica, po jednym pasie w każdym kierunku, dobrze, że chociaż nawierzchnia nowa (jeszcze bez pasów) bo byłoby tragicznie, ale trzeba powiedzieć żę "się jedzie", gorzej w drugim kierunku, tam korek ma kilka kilometrów. Po tym jak zjechaliśmy z "obwodnicy", znowu szersza droga - kilkadziesiąt kilometrów aż do przygranicznego Giurgiu. Na most na Dunaju prowadzi kolejna pseudoobwodnica więc miasta nie widzimy. Widzimy za to stado kóz.

Obrazek

Jest wąsko i spora kolejka ciężarówek ( jak się później okazało do odprawy). Ustawiamy się w ogonku, ale po chwili za przykładem miejscowych mijamy sznur aut i dojeżdzamy do punktu granicznego. Tam kontrola Rumuńskiej winiety zakupionej kilka dni wcześniej, dokumentów i opłata za przejazd mostem (nie pamiętam już dokładnie ile, ale raptem kilka lei, można płacić w juro). Na moście remont więc obowiązuje ruch wahadłowy, ale nie czekaliśmy długo. Dunaj robi wrażenie, kawał rzeki, Most Przyjaźni ciągnie się na odcinku blisko 3 km. Po przekroczeniu granicy, kupiłem tygodniową winietkę (innej nie było), a dalej przy rondzie po prawej jest kantor, ceny mają przyzwoite, więc spokojnie można trochę kasy wymienić. Mijamy Ruse i kierujemy się na Warnę. Pomimo tego, że do Szumenu nie ma autostrady to droga bardzo dobrej jakości, niewielki ruch, spokojnie można pociskać 120m/h (o ile religia na to pozwala), oczywiście najlepiej podpiąć się pod jakiegoś tubylca, policji na trasie nie stwierdziliśmy. To co rzuca się w oczy to sporo "pań lekkich obyczajow" przy drodze i bardzo niewiele miast czy miejscowości. Pod Szumenem zaczyna się autostrada (z nawierzchnią zdecydowanie gorszą niż wcześniejsza droga krajowa) i kończy się w Warnie. Do hotelu w Złotych Piaskach docieramy dopiero po 20. Szybka kolacja i idziemy spać.
_Piotrek_
Cromaniak
Posty: 853
Dołączył(a): 27.02.2011
Re: Transylwania + Wybrzeże Bułgarii 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) _Piotrek_ » 30.08.2015 21:43

Nasz pobyt w Bułgarii był nastawiony raczej na odpoczynek. Po pierwsze dlatego, że w Rumunii dosyć sporo podróżowalismy, a po drugie, według wszystkich dostępnych mi przewodników, atrakcji na wybrzeżu nie ma zbyt wiele, a do tych w interiorze jest jednak daleko. Wybraliśmy się więc tylko na trzy wycieczki. Dziś pokażę zdjęcia z pierwszej z nich, na przylądek Kaliakra. W necie wyglądało, że jest ładnie, do tego jakieś ruiny, a że przed południem miało było pochmurno to uznałem że jedziemy.
Niby nie tak daleko bo ok 60 km, ale jechać trzeba było ok godzinę. Po drodze krajobraz prawdę mówiąc żaden, no może poza jedną "autostopowiczką" w czarnej siateczce z wielkimi dziurami, udającej spodenki i koszulkę. Dojechaliśmy na miejsce, wszędzie wiatraki (takie nowoczesne), wjazdu strzeże facet który zbiera opłatę, kilka lewa, za parking?, za wjazd? nie mam pojecia za co, tacy przed nami w droższej furze (chyba Land Cruiser) nie płacą, my byliśmy autem, którego cena nawet do połowy kwoty za Toyotę nie dochodziła, więc nas darmowy wjazd nie dotyczył. Na parkingu spotkaliśmy samotnego krajana, z którym zamieniliśmy kilka zdań. Podczas spaceru mijamy wiekowe ruiny, nie są okazałe.

Obrazek

Obrazek

Na przylądku z uwagi na strategiczne usytuowanie, wydzielony kawałek ziemi należy do armii, więc jest tam kilka budynków, a także radary i inne tego typu urządzenia. Do tego kilka stoisk z jakąś chińszczyzną, jest też knajpa, ze stolikami również na zewnątrz, wyglądała całkiem przyzwoicie ale ponieważ nie byliśmy głodni, to nie próbowaliśmy niczego.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nie spędziliśmy tam zbyt wiele czasu, ogólnie rzecz biorąc miejsce trochę rozczarowujące. Po tej wizycie resztę dnia mieliśmy spędzić na pobliskiej plaży Bolata. Prowadzi tam wąska asfaltowa droga, której pobocza dosyć szczelnie były obstawione autami, a im bliżej byliśmy tym gęściej. W końcu wszytko się zakorkowało, zeby wypuścić trzy auta musiałem cisnąć na wstecznym kilkaset metrów, niemal ocierając o lusterka zaparkowanych samochodów i ostatecznie zrezygnowaliśmy z plażowania w tamtym miejscu.
_Piotrek_
Cromaniak
Posty: 853
Dołączył(a): 27.02.2011
Re: Transylwania + Wybrzeże Bułgarii 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) _Piotrek_ » 31.08.2015 20:18

Plażowanie w Złotych Piaskach i kąpiel oraz wodne igraszki w Morzu Czarnym tak nas pochłonęły, że okazało się, że nie mam zdjęć które pokazywałyby jak w tych Złotych Piaskach jest. A jest bardzo fanie. Woda w morzu ciepła, turkusowa, przejrzysta, rewelacyjna, podobnie jak plaża, piasek nie za gruby, nie za drobny w sam raz jedynie na styku wody i lądu cała masa drobno połamanych muszelek, które w niczym nie przeszkadzają. Jedynie można się doczepić do tego, że w morzu było DUŻO MEDUZ, z których nic sobie nie robiliśmy, podobnie jak one z nas tzn nikt nie ucierpiał. Zamknięta dla ruchu promenada, po której kursuje jedynie "traktorowy pociąg" jest szeroka i jest na niej wszystko to co w tego typu miejscach. Knajpki, sklepy, stoiska z chińszczyzną i tym co udaje że chińszczyzną nie jest itp itd. To, czego nie było to klimatyczny ryneczek staromiejski, ale w hotelu nasze pociechy miały wszystko czego chciały więc i my nie narzekaliśmy. Ogólnie rzecz biorąc Złote Piaski to przyjemne miejsce na spędzenie beztroskich leniwych wakacji.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Pudelek
Cromaniak
Posty: 1611
Dołączył(a): 06.03.2010
Re: Transylwania + Wybrzeże Bułgarii 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pudelek » 03.09.2015 10:38

trudno, aby był "klimatyczny ryneczek staromiejski" w blokowisku, które powstało od zera kilkadziesiąt lat temu ;)
21monika
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2915
Dołączył(a): 25.04.2014
Re: Transylwania + Wybrzeże Bułgarii 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) 21monika » 03.09.2015 10:44

A jak z temp. morza. :?:
_Piotrek_
Cromaniak
Posty: 853
Dołączył(a): 27.02.2011
Re: Transylwania + Wybrzeże Bułgarii 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) _Piotrek_ » 03.09.2015 11:22

Pudelek napisał(a):trudno, aby był "klimatyczny ryneczek staromiejski" w blokowisku, które powstało od zera kilkadziesiąt lat temu ;)


Trochę jest tak piszesz i też nie spodziewałem się, że takie miejsce będzie, wyraziłem tylko tęsknotę za czymś czego nie było. Tego mi w Bułgarii brakowało, może gdybym stacjonował w Sozopolu czy Nesebarze nawet bym o tym nie wspominał.

21monika napisał(a):A jak z temp. morza. :?:


na przełomie czerwca/lipca 22 stopnie, było przyjemnie
kw
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 930
Dołączył(a): 31.05.2004
Re: Transylwania + Wybrzeże Bułgarii 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) kw » 03.09.2015 11:36

_Piotrek_ napisał(a):
Mikeee napisał(a):
_Piotrek_ napisał(a):Brasov mnie nie zachwycił, nie jest źle, ale szału też nie ma


Ładne miasto, ale Sighisoara i Sybin dla mnie zdecydowanie ładniejsze


Zdecydowanie się zgadzam.


Ja sądziłem, że Braszów mnie nie oczarował z powodu deszczu. Widzę, że Wy macie podobne wrażenia, niezależnie od pogody. Jako coś oryginalnego pozostały mi wrażenia z muzeum Pierwszej Szkoły Rumuńskiej.

Obrazek

Pozdrawiam,
Krzysztof
Pudelek
Cromaniak
Posty: 1611
Dołączył(a): 06.03.2010
Re: Transylwania + Wybrzeże Bułgarii 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Pudelek » 03.09.2015 16:03

_Piotrek_ napisał(a):
Pudelek napisał(a):trudno, aby był "klimatyczny ryneczek staromiejski" w blokowisku, które powstało od zera kilkadziesiąt lat temu ;)


Trochę jest tak piszesz i też nie spodziewałem się, że takie miejsce będzie, wyraziłem tylko tęsknotę za czymś czego nie było. Tego mi w Bułgarii brakowało, może gdybym stacjonował w Sozopolu czy Nesebarze nawet bym o tym nie wspominał.


Nesebar jest mocno zatłoczony, dowożą ludzi z kurortu aby sobie pozwiedzali. Więc starówka jest, ale zadeptana. Sozopol z oczywistych powodów nieco mniej, choć mi też średnio się podobał.

A co do Braszowa... na mnie akurat wywarł bardzo dobre wrażenie, mimo, że też część pobytu mi lało. Może dlatego, że byłem tam najpierw, a dopiero później m.in. w Sighisoarze.
Mikeee
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 2377
Dołączył(a): 06.08.2013
Re: Transylwania + Wybrzeże Bułgarii 2015

Nieprzeczytany postnapisał(a) Mikeee » 03.09.2015 16:38

Będąc w tym roku na rumuńskim wybrzeżu pojechaliśmy na wycieczkę do Warny. Wracając wstąpiliśmy z ciekawości do Złotych Piasków tylko przezeń przejeżdżając. Byłem zaskoczony dużą ilością relatywnie nowych, luksusowych hoteli i dużą ilością młodzieży.
Sozopol i Neseber zwiedzaliśmy w 2008 roku. Odniosłem całkiem pozytywne wrażenie (pomijając pierdylion straganów z wszystkim i z niczym). W Neseberze kupiłem przepiękny zegarek Tag-Heuer "jakże oryginalny" za 150 PLN, w którym po miesiącu odpadł sekundnik :wink: :mrgreen: . Wyleczyłem się wtedy z "jakże oryginalnych" produktów markowych, choć kolegi "jakże oryginalna" Omega też wtedy kupiona chodzi bez zarzutu do tej pory :D
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Rumunia (Transylwania) + Wybrzeże Bułgarii 2015 - strona 5
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019