Chorwacja Online..........odkryj Chorwację na forum obecnych i przyszłych Cromaniaków

Rumuńskie wyrypy: bałkański sezon 2019 cz.6

Słowenia, Czarnogóra, Albania, a nawet Grecja, Włochy, Hiszpania, a może Floryda, albo ... Słowacja?
[Nie ma tutaj miejsca na reklamy. Molim, ovdje nije mjesto za reklame. Please do not advertise.]
Użytkownik usunięty

Nieprzeczytany postnapisał(a) Użytkownik usunięty » 21.12.2009 22:25

Franz napisał(a): [Szendzioł?.. Nie znałem tego słowa. Zaś coś nowego. :)


W zasadzie to winien być "szyndzioł" w końcu to Śląsk Cieszyński reprezentuję :wink: .

Franz napisał(a):A czym pokryty dach, to chyba ja Ciebie powinienem pytać.


Taaa... Dziś też miałem podobny przypadek... brakowało mi niestety rentgena w oczach... :)

Bardzo finezyjny kształt tego gontu i jego powtarzalność mnie zastanawia. Te dachy wyglądają na nowe, więc pewnie elementy ciętę są mechanicznie, a nie szczypane...

To co pokazujesz przypomina wielki skansen. Takie miejsca mają swój zapach starego, zapuszczonego drewna...

Pozdrowienia
I jakbyśmy się nie czytali to Wesołych Świąt!
Interseal M.
K2
Croentuzjasta
Posty: 210
Dołączył(a): 30.07.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) K2 » 22.12.2009 14:33

Interseal napisał(a):Bardzo finezyjny kształt tego gontu i jego powtarzalność mnie zastanawia. Te dachy wyglądają na nowe, więc pewnie elementy ciętę są mechanicznie, a nie szczypane...



Gont jest normany że tak powiem, ma tylko z jednej strony wycięty taki "dzióbek". Ładnie to wyglada.

Pozdrawiam
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47500
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 24.12.2009 11:14

Interseal napisał(a):To co pokazujesz przypomina wielki skansen. Takie miejsca mają swój zapach starego, zapuszczonego drewna...

Oj, tak. Pachniało tam drewnem...
A cały Maramuresz jest jakby jednym, wielkim skansenem.

K2 napisał(a):Gont jest normany że tak powiem, ma tylko z jednej strony wycięty taki "dzióbek". Ładnie to wyglada.

I będzie tego jeszcze sporo w kolejnych odsłonach. :)

Pozdrawiam,
Wojtek Franz
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47500
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 27.12.2009 15:36

Założenie Ieud datowane jest na rok 1364 i z tego samego roku pochodzi (co niektórzy kwestionują) cerkiew Biserica din Deal ([biserika din dial] Cerkiew ze Wzgórza).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Bryła cerkwi jest rzeczywiście piękna - zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Na co jednak nie byliśmy przygotowani, to tutejszy cmentarz.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zostajemy tu dłużej niż planowaliśmy, włócząc się pośród zarośniętych grobów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47500
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 27.12.2009 15:38

Cmentarz ułożony jest na stoku wzgórza, od którego cerkiew wzięła swoją nazwę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po zamknięciu za sobą drewnianej furtki na nieco skrzypiących zawiasach, zagłębiamy się pomiędzy wiejskie domy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Znów czujemy się, jak w jednym, wielkim skansenie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Opuszczamy Ieud, podjeżdżając ponownie tylko kilka kilometrów do najbliższej wioski - Sieu [szieł]

Pozdrawiam,
Franz
http://wfs.freehost.pl
http://wfs.cba.pl
K2
Croentuzjasta
Posty: 210
Dołączył(a): 30.07.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) K2 » 29.12.2009 11:40

Franz napisał(a):
JacYamaha napisał(a):Nie Uciekaj.
O co chodzi z tym garnkowym drzewem?
Za życzenia dziękuję i ślę zwrotne.

Dziękuję bardzo. :)
Nie uciekam - tylko skorzystałem z okazji, ale czuwam.

Szczerze mówiąc - nie wiem, czemu czasami garnki trzymane są (a właściwie były kiedyś) na zewnątrz. Używano często do tego celu sztachet płotów, ganków, a także kołków, przytwierdzonych do ściany chałupy. Nawet pamiętam z dzieciństwa takie obrazy gdzieś w Polsce - bodajże w dawnym woj.kieleckim.
Ba! Nawet jest scena z tłuczeniem garnków na płocie w "Samych Swoich". ;)

A w tym konkretnym przypadku - to było takie małe, lokalne muzeum i ta garnkowa choina była zwykłą ozdobą, mającą na celu przyciągnięcie uwagi.

Pozdrawiam,
Wojtek Franz


Cześć,

Zaciekawiony zapytałem kiedyś kolegę z Rumunii o te garnki. Napisał co następuje: "The post are a symbol of getting rid of all evils and bad things in life (they are always put in a dead tree upside down, which means the evil is pouring off / running away from them)"

Pozdrawiam
Krzysiek
K2
Croentuzjasta
Posty: 210
Dołączył(a): 30.07.2004

Nieprzeczytany postnapisał(a) K2 » 29.12.2009 16:23

Witam,

Odbiegając nieco od tematu, byłeś może w słynnych górach Retezat? Chętnie zobaczyłbym je Twoimi zdjęciami :-)

Pzdr
K2
Vjetar
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 45309
Dołączył(a): 04.06.2008

Nieprzeczytany postnapisał(a) Vjetar » 29.12.2009 17:23

Jakiś dziwny ten rower :wink: :lol:
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47500
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 29.12.2009 19:22

K2 napisał(a):Zaciekawiony zapytałem kiedyś kolegę z Rumunii o te garnki. Napisał co następuje: "The post are a symbol of getting rid of all evils and bad things in life (they are always put in a dead tree upside down, which means the evil is pouring off / running away from them)"

Domyślam się, że na skutek literówki zrobił się "post" z "pots". :)
To wyjaśnienie brzmi całkiem prawdopodobnie. Oprócz tego lokalnego muzeum, nie zarejestrowałem podobnego przypadku.

Za to, bywają też i takie:

Obrazek

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47500
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 30.12.2009 19:56

K2 napisał(a):Odbiegając nieco od tematu, byłeś może w słynnych górach Retezat? Chętnie zobaczyłbym je Twoimi zdjęciami :-)

Byłem, ale nie mam zdjęć. To było w 1978r.

JacYamaha napisał(a):Jakiś dziwny ten rower

Wiesz... nie sprawdzałem, ale przypuszczam, że był na chodzie. :)

Pozdrawiam,
Wojtek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47500
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 03.01.2010 16:59

Wysiadamy z wozu przed cerkiewką i zaczepia nas wesoła pani na ławce.
- Zróbcie mi zdjęcie! - woła.
Siedząca obok, druga kobieta próbuje wstać i się oddalić, ale tamta łapie ją za ramię.
- Siedź tu ze mną. Czego się wstydzisz?!
Śmiejemy się do pań i uwieczniamy je na zdjęciu.

Obrazek

Potem obchodzimy cerkiewkę dookoła.

Obrazek

Obrazek

Wracamy do wozu i jedziemy do skrzyżowania, gdzie skręcamy w kolejną boczną dolinę. Pięć kilometrów dalej, na rozwidleniu skręcamy w lewo.

Obrazek

To Botiza.

Obrazek

Przyciągnęła nas tutaj kolejna piękna, drewniana cerkiew.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Podchodzimy na zbocze ponad cerkwią, by rzucić okiem na stojące tam chałupy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wracamy, obchodząc cerkiew z drugiej strony.

Obrazek

Obrazek

Pora zamknąć drewnianą furtę.

Obrazek

Ostatni rzut oka na Botizę i wracamy do rozwidlenia.

Obrazek

Teraz wjazd w prawą odnogę i kurs na kolejną tutejszą perełkę - Poienile Izei.

Pozdrawiam,
Franz
http://wfs.freehost.pl
http://wfs.cba.pl
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47500
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 06.01.2010 13:09

Pierwsze kroki kierujemy do cerkwi św.Paraskiewy.

Obrazek

Obrazek

Cerkiew wybudowano w 1604r.

Obrazek

Obrazek

Stoi na zboczu. Podchodzimy ponad nią i rzucamy okiem na zabudowania za płotem.

Obrazek

Opuszczamy jej teren.

Obrazek

Obrazek

Już z samochodu zauważyliśmy, że jest tu więcej atrakcji dla naszych oczu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47500
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 06.01.2010 13:14

Teraz więc udajemy się na spacer po wiosce.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Spotykamy nawet zaopatrznie w wodę przy pomocy żurawia nad studnią.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Uznajemy zgodnie Poienile Izei za najładniejszą z dotychczas zwiedzonych marmaroskich wiosek.

Obrazek

Obrazek

Wracamy do wozu. Czekają na nas kolejne drewniane osady.

Obrazek

Pozdrawiam,
Franz
http://wfs.freehost.pl
http://wfs.cba.pl
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47500
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 11.01.2010 13:02

Wracamy do głównej szosy w dolinie Izy, gdzie pierwsza napotkana osada, to Rozavlea [rozawlia] - wieś z XIV w.

Obrazek

Zatrzymujemy się, by zobaczyć cerkiew św.Archaniołów z XVIII w.

Obrazek

Cerkiew jest wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO.

Obrazek
Franz
Cromaniak
Avatar użytkownika
Posty: 47500
Dołączył(a): 24.07.2009

Nieprzeczytany postnapisał(a) Franz » 11.01.2010 13:09

Kilka kilometrów dalej w dół Izy leży wioska Stramtura [strymtura].

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nie znaleźliśmy o niej ani słowa w polskich przewodnikach. Ale nam wydała się godna zobaczenia.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Cerkiew wprawdzie nie jest drewniana, ale pełna uroku. A drewniane, zwykłe, wiejskie chaty w naszych oczach zyskują uznanie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nie zabawiamy jednak długo. Czas ucieka, a przed nami jedna z większych, tutejszych atrakcji. Tam już zapewne spotkamy również innych turystów.

Pozdrawiam,
Franz
http://wfs.freehost.pl
http://wfs.cba.pl
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Jak nie Chorwacja to ... ???



cron
Rumuńskie wyrypy: bałkański sezon 2019 cz.6 - strona 10
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się
reklama
Chorwacja Online
[ reklama ]    [ kontakt ]

Serwis Cro.pl Chorwacja Online wykorzystuje cookies do prawidłowego działania, te pliki gromadzą na Twoim komputerze dane ułatwiające korzystanie z serwisu; więcej informacji w polityce prywatności.

Redakcja serwisu Cro.pl Chorwacja Online nie odpowiada za treści zamieszczone przez użytkowników. Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu. Serwis ma charakter wyłącznie informacyjny. Cro.pl nie reprezentuje interesów żadnego biura podróży, nie zajmuje się organizacją imprez turystycznych oraz nie odpowiada za treść zamieszczonych reklam.

chorwacja online - cro.pl 1999-2019